Jump to ratings and reviews
Rate this book

Samosiejki

Rate this book
Najbardziej wyrazista i oddziałująca na zmysły książka Dominiki Słowik.

Po głośnych powieściach Atlas: Doppelganger oraz Zimowla Dominika Słowik prezentuje książkę, wsłuchującą się w nastroje naszej epoki i podkreślającą absurdy otaczającej nas rzeczywistości. W cyklu opowiadań, które dzięki metaforze samosiejek można czytać jako spójną literacką opowieść, uważnie rejestruje podszepty natury, ale też wydarzającą się na naszych oczach katastrofę klimatyczną.

W świecie bohaterek i bohaterów Samosiejek rządzi wyobraźnia, nie ma zastanych reguł, natomiast granica między światem ludzi a przyrodą ulega coraz większemu zatarciu. Dziwne z pozoru zdarzenia rozsiewają się w tylko sobie znany sposób i domagają się uwagi. Są opowieścią o nas – tu i teraz, w przyszłości.

Autorka dyskretnie, czujnie wyrywa nas ze strefy komfortu, zderzając swoje postacie z nieznanym, nierozpoznanym, nienazwanym. Czy to literacki żart, czy może przeczucie przesilenia epoki antropocenu?

Współczesne, zaskakujące, sensualne opowieści, które wyrastają z niespodziewanych historii: o ludzko-roślinnej przyjaźni, a może nawet miłości; o tym, że "śniegu już nigdy nie będzie"; o kobiecie, której wyrosło z nosa pnącze fasoli, tajemniczym locie w kosmos, a także o tym, dlaczego czasami boimy się niewłaściwych rzeczy...

Samosiejki to literacka odpowiedź na nastroje naszej epoki, skomponowana w sposób najbardziej dla tej epoki adekwatny: zaskakująco, dziwnie, straszno-śmiesznie.

240 pages, Paperback

First published September 29, 2021

26 people are currently reading
632 people want to read

About the author

Dominika Słowik

11 books35 followers
Dominika Słowik (ur. 1988) – laureatka Paszportu Polityki 2019, finalistka Nagrody Literackiej Gdynia (za debiut Atlas: Doppelganger). Jej powieść Zimowla szybko została okrzyknięta wydarzeniem literackim i znalazła się wśród 10 najważniejszych książek roku 2019 dwumiesięcznika Książki. Mieszka w Krakowie.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
159 (17%)
4 stars
357 (39%)
3 stars
310 (34%)
2 stars
68 (7%)
1 star
10 (1%)
Displaying 1 - 30 of 179 reviews
Profile Image for Tomasz.
683 reviews1,044 followers
November 23, 2021
Jestem szczęśliwy, że wciąż zdarza mi się trafić na książki, które autentycznie mnie ekscytują i o których nie mogę przestać myśleć przez cały dzień. Uwielbiam to, jak Dominika Słowik buduje światy i w jaki sposób je przedstawia czytelnikowi i jestem pod wrażeniem, jak na tak małej liczbie stron jest w stanie przekazać tak wiele (notabene dość ciężkich) treści. Jestem zachwycony.
Profile Image for prozaczytana.
646 reviews207 followers
November 8, 2022
Może jestem za głupia, może nie pojmuję kunsztu literackiego, ale "Samosiejki" to książka, z którą nie mam nic wspólnego. Dla mnie opis totalnie nie współgra ze środkiem, bo owe opowiadania są nijakie i dążące donikąd. Owszem, napisane są ładnie, ale gdyby kończyły się jakimkolwiek podsumowaniem - czymś, co mogłabym wynieść i zapamiętać. Ale niestety nic. Zero. Nic mi po niej nie zostało, pewnie zaraz zapomnę, że ją czytałam.
Profile Image for marta (sezon literacki).
387 reviews1,428 followers
January 15, 2024
No przyznam, że dziwne to było doświadczenie i nie jestem pewna czy do końca się odnalazłam w tych opowiadaniach. Momentami były nazbyt surrealistyczne. Najbardziej przypadła mi do gustu 'Kwarantanna' i ten cholerny pies z głową w dół - bardzo się z tym utożsamiam 😅
Profile Image for MaRysia (ostatnia_strona).
308 reviews112 followers
December 11, 2021
To będzie jedna z moich ulubionych książek! Myślę, że spodoba się fanom twórczości Kereta, ale też osobom które lubią „Miłość, smierć i roboty”.

Każde opowiadanie Słowik ma w sobie coś niezwykłego. Urzekło mnie to, że w każdym znajdziemy jakieś nawiązanie do natury. Może to być grzyb, rośliny doniczkowe, czy sama pogoda. Ja jestem zachwycona i będę ja polecać!
Profile Image for _och_man_.
363 reviews41 followers
November 28, 2022
Niby niepozorny zbiorek - za to jaki piękny!
Niestety, nie wszystkie opowiadania mnie zachwyciły (jak to zresztą zwykle bywa z opowiadaniami) - te początkowe były zdecydowanie najlepsze.
Profile Image for NerwSlowa.
781 reviews65 followers
October 3, 2021
Najnowszy zbiór opowiadań jednej z moich ulubionych polskich autorek jest bardzo odmienny od doskonałej "Zimowli", ale - mimo dość wysokiego "progu wejścia" budowanego przed czytelnikami - nie zawodzi.

Oczekiwania były bardzo wysokie - "Zimowla" była chyba jedną z najczęściej nagradzanych i wspominanych powieści 2019 roku (zdobyła Paszport Polityki), wygrywała także albo chociaż znajdowała się na podium wszelkich rankingów w rodzaju "Najlepsza powieść 2019". Moim zdaniem jak najbardziej zasłużenie, bo ta wielowątkowa, niepokojąca, świetnie skomponowana, nieco realistyczno-magiczna, ale również zaskakująco "zwyczajnie" realistyczna opowieść nawet po dwóch latach jest czymś, do czego co jakiś czas wracam myślami.

Sądząc po własnej opinii oraz różnych innych głosach recenzenckich mogę więc wyobrazić sobie, że oczekiwania były ogromne, i że presja związana ze sprostaniem im musiała być dość przytłaczająca. Dominice Słowik udało się jednak moim zdaniem wymyślić najlepszy (i jednocześnie najciekawszy) sposób poradzenia sobie z tymże, to znaczy zdecydować się na stworzenie czegoś całkowicie odmiennego, wręcz kontrastowego do poprzedniej książki, jeżeli chodzi o formę, jednocześnie nie rezygnując z pewnych środków używanych już w "Zimowli" z powodzeniem budujących atmosferę ogólnej niesamowitości (o tym za moment).

Poszczególne opowiadania raczej nie łączą się ze sobą, jeżeli chodzi o przedstawiane w nich wydarzenia, to znaczy nie odkrywamy w czwartym opowiadaniu, że właśnie czytamy o babci osoby z opowiadania pierwszego. (I dobrze, bo zaskakująco często autorzy całą tę "mozaikę" traktują jako wartość nadrzędną i zamiast skupić się na fabule, zajmują się jeszcze większym komplikowaniem kolejnych warstw i połączeń). Elementem spajającym wszystkie historie są tutaj natomiast pytania zadawane przez Autorkę dotyczące - najogólniej to ujmując - granicy relacji człowieka z szeroko pojętą przyrodą. I mimo że mogłoby się wydawać, iż jest to stosunkowo ograny temat, udaje się Autorce tak dobrze połączyć go z na tyle współczesnymi kontekstami, sytuacjami i lękami, że nie może być mowy o jakimkolwiek banale.

Warto w tym miejscu wspomnieć o lęku, który - obok granicy człowiek/przyroda - jest najmocniej wyróżniającym się tematem opowiadań. Z jednej strony wszystkie historie mają w sobie "ogólną" atmosferę niesamowitości (w tym kontekście "Samosiejki" podobne mogą być do "Zimowli"), oczekiwania na coś, co być może się zdarzy, a może nie, ale co już od samego początku niepokoi, włazi pod skórę, denerwuje, rozstraja. Nawet jeśli opowiadanie odczytywać można (przynajmniej na podstawowym poziomie) jako nieobfitującą w wydarzenia historię tygodniowego wyjazdu do domu rodzinnego na urlop, cały czas ma się wrażenie, że coś niedobrego "zaraz się zdarzy". Z drugiej zaś właściwie w każdym opowiadaniu dzieje się coś, co odpowiada jednemu z większych kulturowych lęków - są tutaj lęk przed ślepotą, lęk przed "czymś" obcym, czego nie można zobaczyć, lęk przed katastrofą klimatyczną i jej następstwami, lęk przed osamotnieniem, lęk przed tajemnicą i czymś ukrywanym, co w wyobraźni często jest gorsze, niż w rzeczywistości, lęk przed zmianą. W tym momencie chciałam również zaznaczyć, że są to bardzo, bardzo mocno eksplorowane i ze wszystkich stron obracane uczucia i zamieścić swoisty trigger warning - jeśli wiecie, że tak mocne przyglądanie się lękowi może u Was spowodować mocną reakcję, zdecydowanie zrezygnujcie, bo momentami książka Słowik może po prostu przerażać, i to nie wysłużonymi zabiegami w rodzaju opuszczonego domu w górach, tylko właśnie refleksją nad istotą lęku w różnych jego wymiarach.

Przyznaję, że po lekturze (zresztą dość krótkiej, opowiadań jest kilkanaście, wydrukowano je bardzo dużymi literami i na bardzo wąskich stronicach) pozostało we mnie sporo do przemyślenia. Niektóre opowiadania wydają się nastawione bardziej na wywołanie efektu niepokoju oraz mocne "aktywne" eksplorowanie różnych lęków (np. "Lęk przestrzeni", "Wegetacja" czy świetne "Kolonie pozaziemskie"), inne natomiast, mimo tego, że również posiadają wspomnianą atmosfery niepokojącej niesamowitości (a czasem również niepokojących wydarzeń), zdają się nieco bardziej od czystego lęku oddalone, zajmując się głównie nieco innymi wewnętrznymi zmianami w bohaterach ("Zielone", "Kwarantanna", "Nagie pole"), a lęk przyjmując czy wywołując "niedosłownie".

Przyznaję, że po przeczytaniu całości w jeden wieczór nawet po paru godzinach odczuwam pewien niepokój, wynikający zarówno z atmosfery książki, jak i zadawanych przez nią pytań. Nie chcę dokładnie rozpisywać, jakie to pytania, żeby nikomu niczego nie zepsuć, ale potwierdzam, że materiał do dalszej refleksji czy dyskusji pozostaje.

Podoba mi się, że wszystkie opowiadania są "spójne" w znaczeniu podobieństw tematycznych, podoba mi się język, podoba mi się ogólna atmosfera (nawet jeśli jest ona fizycznie nieprzyjemna) i bardzo podziwiam to, co zrobiła tutaj Autorka. Mam nadzieję, że ta książka nie przepadnie w mroku innych świetnych premier (z jakiegoś powodu 29 września 2021 premierę miały całe stosy wybitnych książek) i że zostanie odpowiednio doceniona. Bo nawet jeśli chyba nieco chętniej przeczytałabym kolejną wielowątkową, grubaśną powieść, muszę przyznać, że "Samosiejki" mają świetne zamysł oraz wykonanie.

Jeśli chcecie się w zaskakujący sposób skonfrontować ze swoimi lękami (o których być może nawet nie wiecie), to bardzo polecam Wam "Samosiejki". Świetnie napisana polska proza do przemyśliwania i dyskutowania.

PS O ile "Zimowlę" porównywałam do "Prawieka" zmieszanego z "Twin Peaks", o tyle "Samosiejki" bliższe byłyby chyba "Opowiadaniom bizarnym". Jedno i drugie traktuję jako ogromny komplement.
Profile Image for Paya.
343 reviews359 followers
February 15, 2022
Minusy tej książki są bardzo subiektywne (w sumie wszystko takie jest :D). Po prostu przeleciałam przez te teksty, doceniając oczywiście spójność tematyczną, będąc zadowolona w trakcie czytania, że autorka świetnie buduje atmosferę, że trzyma się tego niepokoju, tego, jak potrafi sprawić, by coś nas uwierało przy lekturze, ale chyba książka nie zostanie ze mną na dłużej. Lektura na dwa wieczory akurat, w sumie czytałam to jako taką trochę odskocznię od trudniejszych książek. Na dłużej zapamiętam może dwa czy trzy opowiadania, chociaż tematycznie wszystkie bardzo dobrze były dobrane i napisane, czułam w tym spójność. Mam wrażenie, że chyba wolałabym przeczytać coś jednego i porządnie rozwiniętego, bo bardzo mi się podoba, jak Dominika Słowik pisze :)
Profile Image for M S.
229 reviews58 followers
February 21, 2022
Pragnę poznać więcej twórczości Dominiki Słowik.
To nie jest zwykłe pisanie, to malowanie słowami.
Profile Image for minyard.
457 reviews15 followers
March 27, 2024
3.5/5

Wyobraźnia Dominiki Słowik i jej niezwykłe pomysły oczarowały mnie już kilka lat temu przy czytaniu "Zimowli". Po przeczytaniu "Samosiejek" mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że autorka świetnie operuje słowem i równie dobrze jak w rozwlekłej, rozbudowanej powieści sprawdza się też w krótkiej formie. Choć momentami miałam wrażenie, że te opowiadania były aż nazbyt krótkie! Część z tych historii z chęcią przeczytałabym w dużo dłuższych wersjach. (Wychodzi na to, że Słowik musi napisać książkę na tak mniej więcej trzysta stron i wtedy będę zadowolona - "Zimowla" była dla mnie za długa, tutaj było za krótko, trzeba to jakoś wypośrodkować.)

"Samosiejki" to zbiór niezwykle organicznych, roślinnych historii, które podejmują dyskusję z tematami takimi jak zmiana klimatu, przemijanie, samotność czy relacje rodzinne. Po przeczytaniu pierwszej historii w zbiorze byłam w absolutnym zachwycie i jestem pewna, że gdyby kolejne utrzymane były w podobnym klimacie, całość oceniłabym dużo wyżej. Kocham grozę w takim wydaniu.

Jak to zwykle bywa w przypadku zbiorów opowiadań, jedne podobały mi się bardziej, inne mniej. O części z nich pewnie za kilka dni zapomnę, fasola wyrastająca z nosa bohaterki zostanie ze mną jednak na długo. Podobnie jak kilka innych motywów wykorzystanych przez autorkę.

Myślę, że jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników roślin. Do mnie ten surrealizm trafia.
Profile Image for blackmoon.
68 reviews20 followers
January 16, 2022
Dominika Słowik wprowadza czytelnika do groteskowego, pełnego niedopowiedzeń i ukrytych znaczeń świata. Myślę, że te opowiadania są w stanie z łatwością wyrwać odbiorcę z przyjemnego letargu i zaznajomić z rzeczywistością pełną lęku, klaustrofobii, oraz niepokoju o katastrofę klimatyczną - te właśnie uczucia odnajdziemy w Samosiejkach. Każde opowiadanie było na swój sposób wyjątkowe, ale najbardziej w pamięci zapadną mi: Kolonie pozaziemskie, Pudełko, oraz Nagie Pole.
my kind of literature
Profile Image for Kora.
30 reviews4 followers
March 30, 2025
Opowiadania surrealistyczne, tajemnicze, niepokojące, niekiedy zaskakujące.

Kilka opowiadań naprawdę mi się spodobało (i tylko je zapamiętam), jednak większość z nich była dziwnie nijaka. A przecież tematyka - natury, katastrofy klimatycznej, o wpływie człowieka na naszą planetę - jest interesująca.

Dziwi mnie niespójność jakości tej książki, ponieważ niektóre z opowiadań były bardzo dobrze napisane (językowo, tematycznie i warsztatowo), a niektóre wydawały się niezwykle słabe i napisane byle jak. Jeśli chodzi o tematy poruszone w zbiorze, są one ciekawe i zmuszają do przemyśleń o stanie naszej planety i tego, w jaki sposób oddziałują na nią nasze działania - co jest zdecydowanie na plus dla całej pozycji.

Zdecydowanie zapamiętam wyrastającą z nosa fasolę, dziwnego grzyba porastającego stację kosmiczną i kobiecy sen zimowy. Chociażby ze względu na te opowiadania, zachęcam do przeczytania Samosiejki.
Profile Image for Karolina humanogram.
186 reviews89 followers
February 2, 2025
Intrygujące! Niektóre opowiadania były naprawdę świetne, a inne… po prostu były.

Nie zmienia to faktu, że całościowo zbiór jawi się obiecująco i jest bardzo oryginalny <3
Profile Image for martyna.
43 reviews
November 23, 2022
książka ta jest naprawdę przyjemna, aczkolwiek nie na tyle by "związać się z nią" na dłużej - przynajmniej w moim przypadku czuję, że mimo opowiadań (które naprawdę mi się podobały) moja osoba nie jest zdatna spamietać je na tyle by móc przytaczać je w myślach... jestem wręcz pewna, że "lada dzień" zapomnę, iż takową książkę czytałam - co jest głównym czynnikiem (niskiej) oceny jaką jej przyznałam.

2.5/5
Profile Image for elektrospiro.
260 reviews24 followers
November 21, 2022
"Najpierw straciłam wzrok."

Doprawdy nie mam pojęcia czym ujęła krytyków literackich Dominika Słowik... Można by domniemywać, że w zalewie popularnych, krajowych czytadeł, opowiadania tego typu zapewniają oficjalnym recenzentom rzadki luksus bezpiecznego masochizmu. No, bo jeśli literatura niepopularna z aspiracjami do tej tzw. "wysokiej", to koniecznie: brak akcji, brak puenty, brak napięcia i najlepiej odpychający bohaterowie. Tutaj w pakiecie dostajemy jeszcze dość niechlujny i nie tyle potoczny, co naprawdę nieciekawy, wyprany z wszelkich emocji język narracji oraz obraz jakiejś powszechnej anomii. (...)

Całość recenzji na stronie: https://nakanapie.pl/recenzje/parapet...
Profile Image for Natalia.
215 reviews41 followers
December 27, 2021
Wiadomo, jak jest ze zbiorami opowiadań. Tu nie było zaskoczeń, czyli jedne były wspaniałe, niepokojące i przejmujące do kości, inne tylko dobre, pozostawiające wrażenie ciekawej, ale nie wybitnej prozy. Pierwsze opowiadanie najlepsze, w rankingu top 3 znalazłoby się również "Zielone". Warto!
Profile Image for milsvpl.
81 reviews3 followers
November 23, 2022
na 13 opowiadań podobały mi się 3 więc nie jestem zadowolona 😐
Profile Image for Kamila Kunda.
431 reviews359 followers
May 6, 2023
“We are often afraid of the wrong things”, says one of the characters in one of the thirteen short stories in the collection “Samosiejki” (“The Self-sown”) by Polish author Dominika Słowik. Many of the stories talk about our broken relationship with nature, lack of understanding of nature and hence, our fear of natural processes that take place. Surreal, absurd, oneiric, stunningly written, these stories will haunt me for a very long time.

In “Vegetation” plants grow so much, create such a tropical climate, that there is little space left for a lonely woman who lives with them. In “Thunderstorm”, written from the perspective of a little girl, global warming makes it hard for the girl’s mother to hibernate for the winter as she used to do (charming Moomins-like atmosphere enchanted me here). In “Outerspace Colonies” a female astronaut discovers bizarre mould, quickly spreading through a semi-abandoned space launch facility. In “Creepers” a bean plant grows out of a woman’s nose and spreads gradually, making her unable to leave the house. In all stories characters seem to be unsettled by climate change, by unpredictability of flora and fauna, and yet eventually many come to terms with it, which often makes them detached from the rest of the society. It’s a really interesting notion that Słowik deployed often: either we are on nature’s side and submit to it or we are on the people’s side. In fact, though, we shouldn’t need to choose; we are part of the ecosystem, we don’t stand above it.

Słowik’s stories often felt eerie and incredibly cinematic. They evoked “A Family Submerged”, Argentine film by María Alché, and “The Cow Who Sang a Song Into the Future”, Chilean feminist eco-thriller by Francisca Alegría. In Słowik’s writing there are lots of feminist notes. Attention to the language is as acute as in the stories by Julio Cortázar and Yoko Ogawa. Słowik builds suspense with such subtlety and precision that it repeatedly made my head spin. A moment of distraction and I could miss an important element of the puzzle.

Needless to say, I adored “Samosiejki” and am amazed by the author’s imagination and how terrifically she conveyed eco-anxiety in microscale.
Profile Image for Asia.
39 reviews7 followers
November 30, 2023
Najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku.
Profile Image for ponczeq_book.
436 reviews45 followers
November 8, 2022
3,25 „Samosiejki” nie odkrywa żadnych nowych prawd życiowych. To zwykła opowieść o życiu, która wyróżnia niezwykły sposób jej opowiedzenia.
Profile Image for Julita.
127 reviews5 followers
July 24, 2023
Nie wiem sama, co myśleć o tej książce. Nie spodziewałam się zielonego sci-fi ze skrzywieniem w stronę kryminału. Każde opowiadanie było tak odmienne, że przez cały czas utrzymał się u mnie wysoki poziom zaskoczenia.
Profile Image for Katarzyna.
30 reviews1 follower
August 27, 2022
Opowiadania są zdecydowanie dobre (językowo, warsztatowo, tematycznie), napisane z niepohamowaną wyobraźnią i dużym humorem. Całość obraca się wokół ważkiej kwestii zmian klimatycznych.

Próbując odpowiedzieć samej sobie na pytanie, czemu mnie nie zachwyciły totalnie i nie dałam pięciu gwiazdek, doszłam do dwóch wniosków:

1) moja wyobraźnia nie potrafi operować samym obrazem w oderwaniu od aspektów realistyczno-fizjologicznych, np. opowiadanie o kobiecie, której wyrósł z nosa pęd fasoli, skłoniło mnie do rozważań, jak szybko korzenie zaczęłyby wrastać w mózg/oczy itd., przez co nie mogłam wczuć się w humor opowiadania (który tam był i do tego był błyskotliwy);

2) opowiadania przypominały mi netfliksowe Love, Death & Robots, tylko w wersji Love, Quarantine/Loneliness & Climate Change - i podobnie jak odcinki LDR były oparte na zaskakującym pomyśle, ale tylko go zaznaczały i miałam poczucie, że tylko brodzimy na płyciźnie, bo opowiadania się kończą zanim odpłyniemy od brzegu.

Najbardziej przemówiły do mnie dwa ostatnie opowiadania: Kwarantanna (o tym jak joga potrafi uderzyć do głowy w chwilach przedłużającej się samotnosci) i Nagie Pole (o niekonwencjonalnym, nieheteronormatywnym szczęściu po śmierci despotycznego męża).
Może dopiero pod koniec tomiku wdrożyłam się w poczucie humoru autorki, bo przy tych dwóch tekstach głośno się śmiałam.
Profile Image for kociefutro.
198 reviews48 followers
February 1, 2025
Wspaniały zbiór. Pierwsza połowa podobała mi się na maksa. Było dziwnie, intrygująco, trochę taki klimat postapo. Przy każdym opowiadaniu towarzyszył mi łaskoczący niepokój. Drugą część podobała mi się nieco mniej, ale wciąż bardzo. Ona natomiast była spokojniejsza, duszna ale wciąż tajemnicza. To co łączy każde opowiadanie to natura, jej siła i niezbadane wciąż możliwości. Czułam się tym wręcz przytłoczona ale w pozytywnym sensie, coś jak kołdra obciążeniowa. I po mimo że prawie każde opowiadanie ma bardzo otwarte zakończenie to Dominika ograła to w taki sposób że jednocześnie jest dużo do pomyślenia, ale bez uczucia niedokończonej opowieści. Jestem pod ogromnym wrażeniem!

Ta książka to dla mnie realizm magiczny at its finest ✨
Profile Image for Dominika.
30 reviews
June 26, 2024
Opowiadania o relacji człowieka z naturą, relacji zerwanej, która z tego powodu budzi niepokój i niepewność. Do połowy znakomite, zaskakujące, język i narracja dobrze oddają obcość tego, co pozornie poznane i co towarzyszy człowiekowi od zawsze. Od połowy poziom zaczyna spadać, pomysły powtarzać się, a dwa ostatnie opowiadania sprawiają wrażenie dopisanych w pośpiechu, aby wypełnić zbiór. Ogólnie jednak wrażenia pozytywne przeważają nad negatywnymi, koncept trzech pierwszych opowiadań i styl pisania rekompensuje niedostatki końcówki, dlatego cztery gwiazdki (albo 3,7 😉).
Profile Image for Kasia.
203 reviews87 followers
November 19, 2024
2.5
Szczerze? Dosłownie mam mieszane uczucia, bo miejscami bardzo dobra, a miejscami miałam tylko XD

Uważam, że poziom opowiadań był bardzo nierówny, niektóre czytało się super, inne tragicznie i tylko czekałam na koniec. Niestety motyw przyrody też niekoniecznie do mnie przemówił, a otwarte zakończenia to już w ogóle nie mój klimat.
Profile Image for suzanita.
23 reviews
November 15, 2022
bardzo szybka lektura, niektore opowiadania byly swietne - warte zapamietania, a niektore takie sobie. jednak na pewno sie nie nudzilam zwazajac na klimat i ich tresc, a pomimo tego, ze kazde opowiadanie bylo inne, to wszystkie sie ze soba w jakims stopniu laczyly, co tez mi sie bardzo spodobalo
Displaying 1 - 30 of 179 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.