Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kochanie, nie okłamuj mnie

Rate this book
Melody dowiaduje się, czym tak naprawdę zajmuje się Rhys. Jest nie tylko bardzo wpływowym biznesmenem, ale również głową hiszpańskiej rodziny mafijnej. Mimo że ta informacja zwala dziewczynę z nóg, Melody nie potrafi patrzeć na niego inaczej. Zakochała się.
Kiedy Rhys wylatuje do Alicante w sprawach służbowych, Mel poznaje jedną z najbardziej skrywanych tajemnic. Jest zdruzgotana. Jakby tego było mało, wkrótce dociera do niej wiadomość, że napadnięto Rhysa i mężczyzna jest w krytycznym stanie.
Niedługo po tym wychodzą na jaw kolejne sekrety. Melody czuje się oszukana przez ukochanego, który zadał jej tyle bólu, i już nie chce mu wybaczyć.
Okłamał ją po raz ostatni.

276 pages, Paperback

Published May 25, 2021

3 people are currently reading
9 people want to read

About the author

Karolina Wasilewska

5 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (15%)
4 stars
7 (26%)
3 stars
8 (30%)
2 stars
5 (19%)
1 star
2 (7%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Justus228.
502 reviews9 followers
September 30, 2021
„Czy to źle, że nie czuję nic nadzwyczajnego?”
To zdanie idealnie obrazuje moje odczucia po przeczytaniu tej książki. Najśmieszniejsze w tym jest to, że ten cytat rzucił mi się w oczy pod sam koniec lektury. No niestety, nie czuje nic po jej przeczytaniu. O wiele bardziej podobała mi się pierwsza część – „Kochanie, nie rań mnie”, bowiem w niej odczułam o wiele więcej emocji, a i relacja między głównymi bohaterami była zdecydowanie bardziej ciekawa.
Jedynka pozostawiła spory niedosyt, jak zapewne u każdego czytelnika. To była historia, która zostawiła nas z całą masą pytań, niewiadomych, na które odpowiedzi musieliśmy niestety czekać, aż do premiery książki „Kochanie, nie okłamuj mnie”. I owszem, wyjaśniło się wszystko, ale takiego zagmatwania z poplątaniem to ja już dawno nie czytałam. Jak pierwsza część była spokojna, stonowana, tak tutaj zabrakło mi tylko Vin Diesela i jego ulicznych wyścigów. Dzieje się tu dużo i to zdecydowanie za dużo. Oczywiście to tylko moje odczucia. Czytałam parę opinii, w których czytelnicy byli zachwyceni tą „akcją”, a ostatnie strony dosłownie spowodowały u nich zawał serca. Jeśli o mnie chodzi, więcej mi było do śmiechu niż do „ochów” i „achów”. Lubię jak w książkach dzieją się nieprzewidywalne rzeczy, są ciekawe zwroty akcji. Ale jeśli jest ich za dużo, to zamiast romansu robi się kino akcji, a takie rzeczy wole oglądać na wielkim ekranie z odpowiednimi efektami, niż czytać w książce. Wszystko to było dla mnie dość absurdalne… No przykro mi to mówić, ale przez to właśnie moja ocena diametralnie spadła. Jak czytałam stwierdzenie „zrobiliśmy to dla Twojego dobra”, które parę razy było skierowane do głównej bohaterki, to naprawdę, przewracałam już oczami. Każdy chciał dobrze, a wychodziło jak wychodziło. Dodatkowo sama postać Melody, bardzo mnie tutaj irytowała. Jej reakcje na niektóre wydarzenia, były naprawdę bezsensu – rozumiem fikcje literacką i stwierdzenie „oszaleć z miłości”, ale w tym wypadku było to trochę naciągane.
Pamiętam, ze po przeczytaniu „Kochanie, nie rań mnie” bardzo polubiłam postać Jima. Wręcz serce mnie bolało, po tym co ten biedny chłopak przeżywał…w tej części…no cóż, wydaje mi się, że lepiej by było go już tutaj nie „tuningować” ;) Podobała mi się postać Paula i Nancy i o nich z chęcią bym jeszcze poczytała :)
Na plus oczywiście styl pisania autorki, książkę szybko i przyjemnie się czyta. Połowę mniej kina akcji i byłoby zdecydowanie lepiej :) czy polecam? Myślę, że najlepiej będzie jak przekonacie się sami.
Profile Image for Ola Adamska.
2,881 reviews26 followers
June 23, 2021
Po przeczytaniu pierwszego tomu, który uznaję za naprawdę dobry debiut widziałam, że sięgnę po kolejną część - Kochanie, nie okłamuj mnie, bo zarówno sama historia jak i styl autorki naprawdę mi się podobały. Po raz drugi autorka nie zawiodła i wciągnęła mnie w świat Melody i Rhysa Miałam pewien plan w głowie, ale co mi się tu podobało to autorka manewrowała tak, że serio udało jej się mnie kilka ładnych razy zaskoczyć.
Melody, przyznaję, że trochę mnie irytowała w niektórych momentach, jednak, gdy spróbowała się w nią wczuć, co ja bym zrobiła na jej miejscu, to myślę, że moje zachowanie byłoby podobne, bo ile może znieść jedna kobieta - poznając takie sekrety swojego mężczyzny. Tajemnice Rhysa zaczynają wychodzić na światło dzienne, a nie są to informacje, które podaje się przy niedzielnym rodzinnym obiadku. Poznamy ją jeszcze bardziej i myślę, że polubicie ją tak jak ja, bo odkrywa przed nami nowe karty w swoim arsenale.
Rhys, eh... od początku nie wiedziałam co o nim myśleć... bo pookazywał się z takiej strony, że albo chciałam go walnąć albo wsiąknąć w tą historię, ta książka daje takie amplitudy. Mariposa ma w sobie to coś, co sprawia, że się wyczekuje scen z jego udziałem, bo ma on w sobie ten rodzaj magnetyzmu. Jest to manipulator jakich mało, potrafi nasze myśli skierować w każdą inną stronę niż ta właściwa.
Znajdziecie tu wiele tajemnic, z których niejedna sprawi, że się Wam zakręci w głowach, bo serio autorka nie szczędzi nam twistów, a to one są tu jednym z największych motorów akcji oraz fabuły. Książka czyta się szybko tak jak i to pierwszy, styl pozwala na wciągnięcie się, a dodatkowo pozycja nie należy do obszernych, jeśli chodzi o strony. To co mi też się bardzo podobało to swoiste przypomnienie tego co dokładnie się działo w poprzednim tomie, bo chociaż pamiętałam większość informacji, to nie wszystko miałam na świeżo i nie byłabym pewna o co dokładnie chodzi- za to ogromny plus. Czy sięgnę po kolejne książki - myślę, że tak, bo styl autorki jak i jej historia mis ie podobają i jestem ciekawa co więcej nam pokaże.
Profile Image for _bbook_lovers_ DNW.
104 reviews2 followers
September 9, 2024
W tej książce działo się tak dużo, że głowa mała. Uwielbiam książki z tak świetną akcją, a w tej było dodatkowo tyle tajemnic, intryg, zagwostek… nad niektórymi wątkami zastanawiałam się już w pierwszej części, a później zamiast dostać na nie odpowiedzi miałam jeszcze więcej pytań. No naprawdę ciężko mi opisać to co przeżyłam podczas tej lektury.
Mega mega mega
Szkoda, że to już koniec.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.