Po książkę Michała Lubiny sięgnęłam z uwagi na temat. Wcześniej nie słyszałam ani o autorze ani o tytule, ale przeglądając stronę księgarni internetowej natknęłam się na ten tytuł. O Rohingya słyszałam już jakiś czas temu, a na mojej liście książek do przeczytania jest od dawna kilka tytułów związanych z tym tematem. ,,Rohingya. Kim są prześladowani muzułmanie Birmy?" zostało wydane przez Wydawnictwo Naukowe Scholar, a napisał ją Michał Lubina, politolog i badacz stosunków międzynarodowych, który specjalizuje się w pisaniu o Birmie/Mjanmie. To właśnie przekonało mnie do podjęcia próby przeczytania i przeanalizowania tego tekstu.
,,Rohingya. Kim są prześladowani muzułmanie Birmy?" to książka dotycząca społeczności wyznawców Allaha na terenach Mjanmy/Birmy i ich ciężkich relacji z buddystami mieszkającymi w kraju. Jest to pozycja bardzo krótka, ale skondensowana, porusza wiele wątków i aspektów chociaż jak podkreśla sam autor we wstępie, nie chce w niej analizować historii bolesnych doświadczeń szykanowanych muzułmanów Birmy. Próbuje za to sformułować odpowiedź na pytanie kim są Rohingya i dotrzeć do tego jakie są prawdziwe powody nienawiści, którą żywią do nich rodacy związani z dominującą w kraju religią (filozofią).
Uwagę zwraca obszerna bibliografia i przypisy. Bardzo lubię, gdy książka zawiera dużo informacji na temat źródeł, bo wiem wtedy, że research był szczegółowy, a dodatkowo mogę sięgnąć po niektóre pozycje, by pogłębić wiedzę w temacie. W przypadku Rohingya, na pewno to zrobię, ponieważ pozycja Michała Lubiny zdecydowanie jest dla mnie za krótka, by usatysfakcjonować potrzebę wiedzy w temacie tej społeczności. W planach mam już sięgnięcie po biografię przywódczyni Birmy, Aung San Suu Kyi tego samego autora.
Rohingya to milionowa społeczność muzułmanów, głównie pochodzących ze stanu Arakan, na zachodzie Birmy/Mjanmy, przy granicy z Bangladeszem. Duża część Rohingya zamieszkuje obozy dla uchodźców na terenie sąsiedniego kraju, w ojczyźnie pozostało nie więcej jak pół miliona.
Są różne teorie dlaczego birmańscy buddyści nie chcą dokonać synkretyzacji z muzułmanami Rohingya. Książka Michała Lubiny porusza różne wątki, nawiązuje również do historii i możliwych korzeni tego konfliktu.
,,Rohingya. Kim są prześladowani muzułmanie Birmy?" to dobra książka wprowadzająca do tematu. Na pewno warta uwagi zwłaszcza, że na polskim rynku wydawniczym ciężko o tego typu publikacje. Myślę, że wprowadziła mnie w kontekst i zachęciła do dalszych poszukiwań i lektur na temat Rohingya. Zdecydowanie 3.5 (tylko dlatego, że jest mi mało i książka mogłaby być nieco dłuższa), bo tak byłoby na pewno 4.