Jump to ratings and reviews
Rate this book

Wiek paradoksów. Czy technologia nas ocali?

Rate this book
Dlaczego płacimy za oszukiwanie samych siebie?
Czy robot może emocjonalnie złamać człowieka?
Jak wielkie firmy wykorzystują naszą samotność?


Natalia Hatalska pozwala inaczej niż dotychczas spojrzeć na to, czym jest życie w XXI wieku, odkryć i zrozumieć mechanizmy kierujące relacjami, technologią i polityką.

Jej książka zmusza do tego, byśmy się zatrzymali i zadali sobie najważniejsze pytania:
- Czy można powstrzymać rozwój technologii?
- Co nas czeka, gdy inżynieria genetyczna pozwoli na hodowanie ludzi na szeroką skalę?
- Gdzie jest granica postępu technologicznego, o ile w ogóle taka granica istnieje?
To ostatni moment na zadanie niektórych z tych pytań i szukanie na nie odpowiedzi.

Natalia Hatalska mówi o najważniejszych problemach współczesnego świata: o samotności, manipulacji, dezinformacji, a także o technologii, która może przejąć nad nami kontrolę. Nie daje gotowych odpowiedzi, lecz poszerza perspektywę. Prowokuje do tego, byśmy gruntownie przemyśleli nasz stosunek do rzeczywistości XXI wieku.

380 pages, Hardcover

First published August 30, 2021

74 people are currently reading
843 people want to read

About the author

Natalia Hatalska

8 books23 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
334 (46%)
4 stars
257 (36%)
3 stars
100 (14%)
2 stars
17 (2%)
1 star
3 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 82 reviews
Profile Image for _och_man_.
362 reviews41 followers
November 28, 2022
Przez większą część książki ponownie przyswajałam znane mi już fakty. Średniej całości dopełniały wojujące hasełka pokroju "powinniśmy coś z tym zrobić".
Nie było jednak tak tragicznie, jak można wnioskować z powyższych żalów - pewne wizje przyszłości były naprawdę całkiem interesujące.
Profile Image for Kuba ✌.
456 reviews86 followers
November 26, 2022
autorka świetnie przedstawia dane zagadnienia i tematy zwiazane z technologia i jej wplywem na swiat. w kazdym rozdziale najpierw dostajemy wprowadzenie do tematu, nastepnie zalety oraz wady, a na koncu pytania do nas, czytelników. bardzo przystępna i ciekawa. sklaniajaca do refleksji. podziwiam za research 👏
Profile Image for Paulina.
156 reviews24 followers
November 15, 2021
Wiem, że chyba niemożliwym jest napisanie książki o technologii bez napisania rozdziałów o fake newsach, czy mediach społecznościowych, niemniej jednak, te rozdziały to prawie połowa książki, a Hatalska w gruncie rzeczy nie dodaje nic ciekawego do tej dyskusji.
Natomiast oceniane z pozycji kompletnego laika w tematach cyberbezpieczeństwa i neurotechnologii - te rozdziały były superinteresujące, i dla nich warto było przebrnąć przez pierwszą połowę książki
Profile Image for Weronika.
119 reviews1 follower
November 29, 2022
Książka w stylu: każdy powinien przeczytać i wyciągnąć wnioski :D
Polecam z całego serca!
Profile Image for Andrzej.
27 reviews1 follower
June 6, 2022
Długo nie mogłem się zdecydować, czy dać tej książce 4 czy 5 gwiazdek. Mimo pewnych rzeczy, które mi przeszkadzały (wielokrotnie chciałem zapytać „ok, ale co można z tym zrobić?”) bliżej temu dziełu do 5. Na plus na pewno przekrojowosc i multidyscyplinarnosc, bogata bibliografia i lista książek, które warto poczytać jako uzupełnienie.
Profile Image for Monika.
777 reviews81 followers
November 12, 2022
Ponieważ czytałam już kilka książek na podobny temat - to znaczy rozpatrujących relację technologii i społeczeństwa, jakie naprężenia się tworzą w zderzeniu tych dwóch płaszczyzn - to nie jest to książka dla mnie bardzo odkrywcza. Jednak jest bardzo przekrojowa, a jej rozdziały o świecie lustrzanymi i o transhumanizmie - czyli o człowieku wspomaganym technologią są przeciekawe i zostawiają w głowie wiele pytań i przemyśleń.
Autorka dodała wiele przypisów, które mogą być dodatkową arcyciekawą lekturą, i doceniam jej rozdział o książkach które wyjątkowo polecam.

Generalnie na pytanie postawione w podtytule tej książki- czy technologia nas ocali? - odpowiedź jest podana w tej książce. Sama technologia nas nie ocali, ale ludzie mogą zrobić wiele żeby technologię użyć w dobrym celu i w dobrej intencji.
Profile Image for Lidia.
1 review
November 30, 2022
Widzę, że mało osób, które dają tej książce niskie noty, pisze swoje opinie, więc dodam swoją - ot, tak dla równowagi. Uwaga, to nie jest recenzja, to raczej skondensowane marudzenie, bo lektura bardzo mnie zawiodła.
"Wiek paradoksów" co prawda omawia wiele technologii i zagrożeń, jakie się z nimi wiążą, jednak robi to bardzo powierzchownie. Na domiar złego niektóre informacje są nieścisłe (na przykład pojawia się sugestia, że chmura i internet to to samo). Co i rusz się z autorką nie zgadzałam - nie we wnioskach, które wyciąga (to byłoby w porządku), ale w założeniach, które przyjmuje za oczywiste, a które, moim zdaniem, wcale takie nie są lub w przytaczanych przez nią argumentach czy przykładach - często wydawały mi one się nieprzekonujące, nietrafne lub nieprzemyślane. Ot, nie rozumiem, dlaczego fakt, że smartfon może zadzwonić w dowolnym momencie, przerywając rodzinną kolację, jest takim problemem, że trzeba wspominać o nim w książce aż dwukrotnie (i to pomimo że dzwoniące telefony mnie stresują) - smartfon można przecież wyciszyć, wyłączyć czy zostawić w innym pokoju, nie jest to trudne (dużo trudniej jest poradzić sobie z cyberbullyingiem, ale o tym zjawisku w ogóle nie jest w książce wspomniane). Albo dlaczego miałoby być lepiej, gdyby starszymi czy chorymi osobami opiekowali się ludzie, nie roboty - gdybym ja miała taki wybór, wolałabym opiekę robota, który nie bywa zmęczony, złośliwy ani nieuprzejmy (owszem, całkowite pozbawienie ludzkiego towarzystwa to prawdopodobnie coś niezwykle przykrego, ale nie o tym autorka pisze, a właśnie o opiece). Albo dlaczego dowodem na to, że w społeczeństwie zmniejsza się empatia, miałoby być jedno badanie na amerykańskich studentach oraz fakt, że na Spotify bezdusznie przewijamy piosenki, nie odsłuchując ich do końca, a na Tinderze - kandydatów na randkę, nie umawiając się z pierwszym, który się nawinie. Albo amisze - autorka wydaje się być nimi zafascynowana i stawia ich społeczność jako wzór dla nas, jak traktować technologię, a jednak gdybyśmy wszyscy byli amiszami, nie byłoby żadnych nowych technologii; po tym, co na ich temat dowiedziałam się z tej książki, amisze wydają mi się grupą pasożytującą na społeczeństwie - korzystają z niektórych jego osiągnięć, nic jednak do niego nie wnoszą (a fakt, że młodzi amisze w 90% wracają do swojej społeczności po przerwie, kiedy mają okazję spróbować "normalnego" życia, wcale nie musi świadczyć o tym, że doceniają jej zalety, jak sugeruje autorka, ale o tym, że bardzo trudno jest zrezygnować z rodziny i znajomych, aby rozpocząć życie w pojedynkę w obcym świecie).
Mogę tak długo. ;)
Owszem, w książce pojawiają się interesujące spostrzeżenia, ale nie ma ich dużo. Po lekturze mam wręcz wrażenie, że autorka nie jest jakoś szczególnie zainteresowana tą tematyką (i dlatego nie ma zbyt wielu oryginalnych przemyśleń) - ot, uznała temat za ważny i zgromadziła informacje, bo miała napisać książkę. Liczyłam na coś zupełnie innego - książkę kogoś, kto pasjonuje się technologią i jej wpływem na społeczeństwo (nie tylko tym pozytywnym, ale również - albo przede wszystkim - tym negatywnym czy problematycznym) i ma dużo własnych spostrzeżeń, bo na bieżąco śledzi nowinki, badania i lektury na ten temat. I czyta fantastykę - boli mnie niewiele odniesień do science-fiction, wspomniane są tylko największe klasyki i hity, nierzadko sprzed dziesiątek lat. Oczywiście pojawia się "Rok 1984", ale co ciekawe cytat, który w jednym z rozdziałów przytacza autorka, jest sprzeczny z wnioskami płynącymi z innego fragmentu książki (cytat mówi o tym, że ludzi można zmusić do tego, aby mówili nieprawdę, ale nie można ich zmusić do tego, aby w nią uwierzyli, a jednak share'owanie fake newsów w social mediach świadczy o tym, że często wierzymy w kłamstwa - autorka wspomina o trudnościach, jakie mamy z rozróżnieniem informacji prawdziwej i fałszywej). Tymczasem właśnie fantastyka pięknie odmalowuje niektóre zagrożenia i problemy, które autorka w książce zaledwie szkicuje.
Profile Image for cyannie.
575 reviews67 followers
July 23, 2023
właśnie takie książki non-fiction uwielbiam!! najbardziej podobały mi się rozdziały o teorii symulacji (😍), biotechnologii i inżynierii genetycznej, ale na dobrą sprawę każdy był ciekawy i pełen wielu przydatnych informacji. naprawdę warta przeczytania pozycja.
Profile Image for Przemek Kotowski.
75 reviews17 followers
October 4, 2021
Świetna książka opisująca technologię i jej wpływ na świat, społeczeństwo i nas samych - indywidualne jednostki. Książka jest nie tyle wyczerpującym studium tematu technologii, ale ciekawą syntezą opartą na niezwykle rozległej bibliografii (ponad 400 przypisów!). Z resztą należą się autorce brawa za niezwykle trudną umiejetność skupienia się na tym co istotne i utrzymania zrownoważonej proporcji między formą a treścią. Całość czyta się wyśmienicie, a osobiste historie, które są wplecione w tekst nadają książce dodatkowego poczucia przystępności. Jest to także świetny punkt wyjścia do rozpoczęcia własnych pogłębionych studiów na temat technologii, ludzkiej natury i środowiska naturalnego. Autorka podaje przebogatą listę lektur do własnych dalszych poszukiwań.
Ps. Po lekturze, też zdecydowanie uważam jarzębinę za ważniejszą!
Profile Image for Władysław Saj.
55 reviews1 follower
September 8, 2021
Dyskomfort psychiczny ery póżnego kapitalizmu czyli o "Wieku paradoksów. Czy technologia nas ocali?" Natali Hatalskiej

To całkiem dobra książka w swej zawartości. Nawet jeśli sama konstrukcja wydania chce nam to nachalnie zasugerować przez długi start, liczne pochwały ekspertów które przerzuciłem nie rzucając nawet okiem oraz inne prologi i introdukcje domykane póżniej klamrami w równie rozwlekłym wielodziałowym zakończeniu to wydaje się zbyteczne wobec poziomu większości tekstu pośrodku a nawet słabsze niż reszta..

Autorce udało się nie pozbywając osobistego podejścia do spraw napisać głęboko humanistyczny wywód w którym wyrażnie widać że dyskusja nawet na tematy technologiczne może kręcić się wokół człowieka, wyrażnie stawiając go w centrum spraw. Co prawda może nie jest to wszytstko odkrywcze ale sama elegencja języka i większości sformułowań zapewnia przynajmniej przyjemną lekturę i to sądze dla szerokiego grona odbiorców, przy tym z licznymi wyjaśnieniami w przypisach i duża liczbą referencji do artykułów i książek.

Poruszana tematyka też niekoniecznie też zeszła wszędzie "pod strzechy" na przykład internet rzeczy, manipulacje genetyczne czy "cyfrowi bliżniacy". W tej ostatnim temacie na przykład też ujawnia się podejście autorki przez co pojawiają się wirtulane meble z Ikeii raczej niż przemysłowe ważne dla bytów rodzaju korporcji zastosowania.


Tu jednak mam też wrażenie że jednak nie udało się jednak autorce ucieć od punktu widzenia burżazji której technologie miały dać więcej lenistwa dzięki robotycznym odkurzaczom, tymczasem stają się żródłem lęków majączych na horyzoncie spraw. I sądzać po liczbie miejsca poświęconego sprawom, może za horyzontem jest jakaś terapia genetyczna, jakiś robot opiekun starszych za to dwie ze dwie linjki poświęcone wojskowym dronom i etyce pojazdów autonomicznych sugeruja że brakuje wyobrażni że można stać się celem albo tylko pieszym na drodze. Nie ma tu też dobitnego głosu rozpaczy młodego pokolenia w obliczu klęski klimatycznej. Zatem mimo wszystko tekst o w większości sprawach przyszłych (scenariuszach rozwoju) staje się opisem uwięzenia tu teraz w pewnym wyobrażeniu jutra.

Z drobnych zastrzeń, mimo uznania dla języka książki to irytujące jest nadużywanie słowa sic! przy liczbach do tego niejasne ale po długim okresie zrozumiałem że chyba chodzi o ich wielkość ale nie znam powodu takiego sic!owania przy każdej liczbie. Tak samo nie wiem jak językoznawcy ale używanie etc zamiast polskiego "i tak dalej zbyt niedbałe" lub manieryczne.

Z strony faktograficznej mimo odniesień do spraw najnowszych zdarzaja się też informacje też już od całkiem dawna nieprawdziwe, np wspominiany projekt balonowy Loom został zamknięty w styczniu 2021 (sprawa Parler z tego samego roku i miesiąca jest szeroko opisana w książce)
Trochę też anachroniczne (lata 90te?) wydaje się mi wspomnienie "legendarnego" burmistrza Giulianiego (bez adnotacji jego występw w Borat2 itp) i "broken windows theory" bez wspomnienia całej krytki teori i efektów jej stosowania która nastąpiła póżniej.

Z drobnych spraw ale które też zostawiły jednak bardzo duży niesamk u mnie w końcówce lektury (strony 303 do 306) wydaje się zbyt lekką ręką symetryzowanie stron sporu o 5G łącznei z twierdzenem że są dwie grupy sporu naukowego w tym, jakby przeciwnicy 5G stanowili jakieś rozważne środowisko rozsądnie czymś zaniepokojone. Na tle reszty w większość solidnej treści ten fragment jest naprawdę wyjątkowo okropny.
Profile Image for Krzysztof Kłobucki.
39 reviews
January 27, 2023
I had high hopes for Natalia Hatalska's latest book "Wiek paradoksów. Czy technologia nas ocali?" (Eng. "Age of Paradoxes. Will technology save us?"). Considering the plethora of topics the author is discussing in this book it is very well written and easy to read. On the other side there seems to be no much original thought added by Hatalska herself. The books seems to be collection of excerpts taken from other books by which the author was influenced. This "collection" is definitely not random, and it builds somehow concise picture of current and coming dangers related with various technologies. In the same time for person who is more or less following the information related to technology there is not much news here.
Another point is that even though the book discusses a multitude of topics, very often their are not discussed deep enough leading to some disappointing gaps. In the chapter of social networks and loneliness Hatalska refers to the book "iGen" by Jean Twenge to discuss problems of anxiety and depression problems in then Gen-Z, but there are just few sentences about it. There is no mention about the disproportion towards girls, its reasons and possible solutions. There is one or two sentences regarding weirdness of recording a kids act or music concert instead of watching it claiming that its better to remember it. And that is all - there is no further discussion that we use this technology (photography, filming) because our memory does not work so well. There is even research showing that what we think is our memory is often creation of our minds from small remembered fragments. Of course our technology at the moment can only memorize subset of what we experience (vision and sound), but still it has advantages over our own memory.
The book in my opinion does not deliver what is stated in title and the subtitle. Often the "paradoxes" seem to be forced or shallow. One states that we are uninformed in the age of information excess. But, are we uninformed more than we were in the past? In my opinion no. Other chapter states that people are biological entities but born out of technology and focuses on number of technologies starting from in-vitro to CRISPR gen editing. Again, the statement may be true in some sense, but at the moment its concerning below 1% of population. Is it really a paradox? Similarly with the chapter related to living without technology in the world full of it, which concentrates on the Amish society, which has estimated population of around 350 - 400 thousand people. Even if we add people consciously "disconnected" or "unsubscribed" this would be below 1% of population.
I have even bigger problem with the sub-title. Hatalska discusses so many technologies, which are targeting vast set of problems that its hard to build a specific argument for technology being able or not able to save us. And the one of the biggest issues humanity faces at the moment (climate change) is hardly discussed in the book. So the book gives only general statement that it can but we have to be more careful and slow down.
1 review
December 6, 2022
Bardzo słaba książka na ciekawy temat, jestem bardzo rozczarowany.
- liczne błędy merytoryczne - np nazwanie internetu chmurą, stwierdzenie że vr jest drogie i niedostępne kiedy za niecałe 1000 zł można kupić zestaw
- książka sprawia wrażenie napisanej 20 lat temu a nie współczesnie - kompletny brak nawiązań do współczesnych filmów i literatury - np ciągłe cytaty z Orwella, czasem niezbyt pasujące do treści, w przypadku filmów np Gattacca z 1997r, ciężko to uznać za nowe odniesienia, szczególnie gdy w ostatnich latach jest sporo ciekawych filmów/seriali traktujących o zagrożeniach technologii
- mam wrażenie że autorka niespecjalnie interesuje się technologiami, wiedzę czerpie głównie z konferencji, stąd jako zagrożenia podaje zwykle coś co za zagrożenie może uznać pokolenie moich rodziców, natomiast kompletnie pomija rzeczy jak np gig-economy, cyber bullying, zagrozenia wynikajace z SI oraz przestepczosc w internecie ledwo wspomina, daleko temu do glebszej analizy.

Ta książka może być przydatna dla kogoś kto wie naprawdę mało o technologii, wtedy może dowie sie czegoś nowego... z drugiej strony ta wiedza już i tak bedzie nieaktualna, wiec chyba lepiej sobie odpuścić.
15 reviews
January 30, 2022
Dużo ciekawych watków z zakresu neurotechnologii, genetyki, cyberbezpieczeństwa. Podziwiam erudycję autorki i jej zdolność do nadażania za najnowszymi osiagnięciami nauki. Zawiódł mnie trochę ostatni rodział ( w tym watek Amiszów i dyskusja nad szkodliwościa 5G). Niemniej pozycja warta uwagi, zwłaszcza z tego względu, że w Polsce mało literatury w temacie nowych technologii.
Profile Image for Zofia.
49 reviews
November 24, 2022
Nie wiedziałam o czym będzie ta książka, kiedy po nią sięgałam, więc spodziewałam się czegoś lekko innego. Mimo to uważam, że warto się nią zainteresować. W dość zrozumiały i prosty sposób przedstawia temat życia w świecie ogarniętym technologią. Czasem wzbudzała we mnie lekki niepokój tym, w jakich czasach żyję
Profile Image for Ewa.
199 reviews6 followers
December 5, 2021
Dalabym 2 ale sa fajne przypisy
Profile Image for Filip Dębowski.
35 reviews9 followers
May 2, 2022
Pozycja obowiązkowa dla każdej i każdego — i nie ma tu znaczenia wiedza technologiczna, bo książka wielowątkowo, także pod kątem społecznym, dostarcza genialnej masy wiedzy, inspiracji, przemyśleń. Wart(k)o!
Profile Image for Natasza.
3 reviews
September 30, 2022
Wciąż czytam, a panią Hatalską cenię nie od dziś. Może nie wszystko w tej książce to rewolucyjne informacje, jednak nie każdy ma tyle świadomości o dzisiejszym świecie technologii, jego szansach i zagrożeniach oraz możliwościach, a warto. Polecam gorąco.
Profile Image for Oxuria.
406 reviews6 followers
November 11, 2022
Wiele tu o dezinformacji, samotności w tłumie i pośród możliwości, jakie daje nam technologia; o manipulacji. To duży komentarz do rzeczywistości, w której żyjemy, uzupełniony o cytaty znawców z różnych dziedzin.
Profile Image for Agata.
49 reviews
April 15, 2022
O najważniejszych problemach współczesnego świata i o tym czy technologia nam pomoże czy zaszkodzi. Świetna, błyskotliwa z bardzo bogatą bibliografią.

Serdeczne polecanko!
Profile Image for Szymon.
8 reviews
November 22, 2021
Niesamowicie interesujące wprowadzenie do przyszłości jaka może nas czekać.
Profile Image for L.L..
1,026 reviews19 followers
February 28, 2023
Bardzo dobra książka, lepsza niż się spodziewałem po polskiej autorce! ;) Widać, że się przyłożyła, w przypisach jest dużo wyjaśnień i źródeł... Przeczytałem z fascynacją - to chyba jest najlepsze określenie.
Autorka głównie pisze o postępie technologicznym, korzyściach i obawach z nim związanych... Ale ja jestem raczej entuzjastą, więc jak czytam coś takiego to mam takie ciary momentami i prawie się do łez wzruszam myśląc: "Wow! Coś takiego jest możliwe, to cudowne!" ;) Np.:

"Za kamień milowy w obecnym rozwoju technologicznym uznaje się supremację kwantową, czyli zdolność komputerów kwantowych do rozwiązywania problemów, z którymi klasyczne komputery praktycznie nie potrafią się uporać – potrzebowałyby bowiem na to zbyt wiele czasu. Do połowy września 2019 roku supremacja kwantowa była czysto hipotetyczna. Wtedy jednak Google przeprowadził eksperyment, w ramach którego komputer kwantowy dokonał skomplikowanych obliczeń w niespełna cztery minuty. Najszybszemu tradycyjnemu komputerowi na świecie wykonanie tego zadania zajęłoby dziesięć tysięcy lat."


W ogóle to ja nie podzielam większości przytaczanych obaw, dzięki czemu mogłem się tylko jeszcze bardziej fascynować ;) Choćby robotami społecznymi np. takimi opiekującymi się ludźmi starszymi (lub jak na razie choćby tylko umilającymi im czas). Jest to dość dobrze akceptowane, a ludzie czują się lepiej... ale i tak jest taka ta narracja, że to jakoś smutne i powinni się ludzie opiekować/mieć ludzkie towarzystwo, bo tylko ludzie wykazują się prawdziwą empatią, a przecież taki robot nie ma uczuć i nigdy nie wykaże empatii... hmm, nie ;) nie miałbym nic przeciwko towarzystwu robota. Poza tym niektórzy zdają się zapominać, że społeczeństwa się starzeją, będzie więcej starszych, zwyczajnie może nie wystarczyć młodych do opieki nad nimi, także uważam roboty za opcję jak najbardziej wymagającą rozwoju i poparcia.
A np. Paro jest uroczy! :D taki pluszak tylko jeszcze się rusza i reaguje ;) (i nie trzeba wyprowadzać i karmić, jak dla mnie same zalety), ale ja zawsze miałem dużą tolerancję na sztuczne towarzystwo ;) no może właśnie to mnie odróżnia, że jakoś nigdy nie przestałem uosabiać przedmiotów ;)
Autorka jeszcze pisze o eksperymencie z dinozaurem-robotem Pleo (też świetny! :D ), tu muszę przytoczyć większy cytat:

"Pleo został zaprojektowany jako forma życia, w związku z czym, jeśli jest otoczony odpowiednią opieką, w krótkim czasie przechodzi przez cztery stadia rozwojowe – od noworodka, którego trzeba „wykluć” z jaja, przez dziecko, nastolatka aż do osobnika dorosłego. W trakcie tego „rozwoju” robotowi stopniowo włączają się kolejne funkcje. W okresie nastoletnim zaczyna stać i chodzić, rozpoznaje przeszkody, umie się cofnąć, gdy istnieje ryzyko upadku. Ponieważ słyszy i zwraca się w stronę źródła dźwięku, można go również nauczyć reagować na imię oraz inne komendy. Potrafi rozpoznawać jedzenie po zapachu i smaku i wybiera to, które mu „bardziej odpowiada”. Wyczuwa temperaturę otoczenia oraz rodzaj dotyku – odpowiednio reaguje, kiedy jest głaskany („chce” więcej) i kiedy zostaje uderzony (odsuwa się / piszczy). Uczestnicy eksperymentu prowadzonego przez doktor Darling mieli najpierw nawiązać relację z Pleo,
sprawić, by dorósł, a następnie znęcać się nad nim (uderzać go ręką albo przedmiotem, trzymać za ogon głową w dół, związać sznurkiem), a nawet „zabić”. Wszyscy uczestnicy badań, dorośli ludzie w wieku dwudziestu–trzydziestu lat, mieli świadomość, że jest to zaprogramowany robot, od gofrownicy albo czajnika różniący się tylko wyglądem i większą liczbą funkcji. A jednak gdy ogląda się nagrania z badań, reakcje uczestników przypominają reakcje ludzi ze słynnego eksperymentu Stanleya Milgrama z „rażenia prądem” – widać, jak zaczynają się nerwowo śmiać, gdy mają uderzyć Pleo, odwracają się lub wychodzą z pomieszczenia, żeby nie patrzeć na to, jak nad Pleo znęcają się inni, odmawiają uderzeń, tłumacząc to tym, że „on przecież nawet nie ma jak się obronić”."

- hmmm... no jak dla mnie to akurat dobrze świadczy o ludziach, że nie chcą znęcać się nad choćby i przedmiotem, dlatego nie wiem co tak autorkę dziwi. Ja również nie biję gofrownicy ani czajnika ;) (to już prędzej komputer, ale tylko jak mnie zdenerwuje :D ).

Inny przykład wynalazku:

"Facebook sponsoruje badania nad rozwiązaniami pozwalającymi w czasie rzeczywistym odczytywać myśli i zamieniać je na słowa, które nie zostały faktycznie wypowiedziane. (...) Zarówno Facebook, jak i Elon Musk, Samsung, Apple czy liczne start-upy działające w tym obszarze docelowo chcą doprowadzić do sytuacji, w której wyłącznie za pomocą myśli będzie można komunikować się ze smartfonem lub jakimkolwiek innym urządzeniem. Zamiast pisać wiadomość, wystarczy, że ją pomyślimy, a urządzenie zapisze ją samo."

- TO JEST TO co jest mi koniecznie potrzebne! :P Naprawdę nic więcej technologicznego nie pragnę w życiu jak tylko móc robić notatki telepatycznie, to by tak wiele ułatwiło, niczego bym więcej nie zapomniał (tylko sobie wyobraźcie: lista zakupów uzupełniana na bieżąco, kiedy tylko coś się przypomni!), "pisałbym" może jakieś opowiadania, szybciej dodawał choćby te opisy książek ;) bo gdzie mam najlepsze pomysły? Oczywiście w pracy, kiedy niestety zapisać nie mogę ;) Poważnie, jeśli chciałbym jakiegoś jednego wynalazku, to właśnie tego.
Ale istnieje obawa, że być może wraz z tą technologią będzie można "włamać" się do ludzkich umysłów i tam jest wprost np. napisane - po co próbować przejąć kontrolę nad autonomicznym samochodem, kiedy można nad człowiekiem? A kto wtedy będzie winny jeśli człowiek ten dopuści się przestępstwa będąc sterowanym? No słusznie, to są zagadnienia, które trzeba by jakoś uregulować. Ale ta obawa też wydaje mi się nieco nad wyrost, bo nie wiem skąd założenie, że "w drugą stronę" sterowanie w ogóle będzie możliwe.

Inną poruszoną kwestią jest technologia IVG, która umożliwia pozyskanie komórek rozrodczych poza jajnikami i jądrami (stworzenia np. z komórek skóry komórek macierzystych zdolnych do różnicowania się w każdy rodzaj komórek, w tym każdych komórek rozrodczych) - a to daje możliwość nie tylko posiadania dzieci parom tej samej płci ale teoretycznie nawet dziecka samemu ze sobą! (i z tego co zrozumiałem bez obaw o możliwe defekty genetyczne). Ale tu znowu zachodzi obawa, że łatwo będzie wrobić kogoś w dziecko... no ale tu rozwiązanie wydaje mi się akurat bardzo proste: będzie trzeba zaprzestać pociągania ludzi do odpowiedzialności za dziecko, co do którego się nie przyznają, nawet jeśli spłodzili je w sposób klasyczny.

Jeśli chodzi o modyfikacje genetyczne ludzi, to myślę, że to też się stanie wcześniej czy później ale też trudno powiedzieć, że mnie to przeraża - myślę, że taka jest kolej rzeczy, a może nawet jest to potrzebne (wyższa inteligencja, którą będzie można zaprogramować jeszcze przyspieszy rozwój). Choć tam była obawa taka, że zaprogramujemy kogoś by np.został kosmonautą, a to dziecko gdy dorośnie będzie chciało wybrać inny zawód - no tak, dlatego programować można chyba tylko ogólnie, bo przecież nie możemy komuś, kto się jeszcze nie urodził, wybierać zawodu ;)

Ogólnie zawartość książki jest fascynująca, współczuję (ale i nie wiem jak to jest) czytać coś takiego raczej z lękiem niż z zachwytem ;)

Duży plus też za przypisy, które są takie "przystępne" i dużo wyjaśniają. Autorka pisała, że praca nad książką zajęła jej dużo czasu, w tym dużo czasu poświęciła na sprawdzanie siebie ponownie - faktycznie książka wygląda na dopracowaną bardzo i zasługuje na wysoką ocenę.

(czytana/słuchana: 21-23.02.2023)
5-/5 [8/10]
Profile Image for Katika.
669 reviews21 followers
November 30, 2022
Przystępnie napisana i ciekawa analiza współczesnej technologii, jej zaawansowania i wpływu na nasze obecne i przyszłe życie. Od przedmiotów bez których nie potrafimy się obejść (czy na pewno?), przez futurystyczne gadżety (coraz powszechniejsze), aż do modyfikacji genetycznych (i związanych z nimi kwestii etycznych). Dużo wątków, dużo tropów do dalszej lektury w bibliografii. Dla niektórych czytelników minusem mogą być nawiązania do życia prywatnego autorki, przeze mnie odbierane głównie jako kontekst, tło, a czasem kontrast do opowieści o technologii i związanym z nią wyobcowaniem. (audiobook)
Profile Image for Ponura Krowa.
19 reviews
September 13, 2025
Walory edukacyjne - niezaprzeczalne
poza tym bardzo stymulująca, zderzająca wyobrażenia o technologii z rzeczywistością i cucąca. Rzeczowa, a przy tym zachęcająca do dalszych poszukiwań i przede wszystkim określenia swoich wartości oraz celów i oczekiwań w kontekście technologii, ich wprowadzania, rozpowszechniania, itd.
slay
Profile Image for Mati 'Matimajczyta'.
374 reviews1 follower
October 4, 2025
The first chapters of the book were a huge surprise for me, as it turned out that many of the topics discussed by the author are already familiar to me, and some of them I observe and return to periodically. Also, discovering that she is the founder of infuture.institute, from which I often draw on when analyzing the future and how the world changes, added to this discovery that I experienced a bond with an unknown person, as Natalia, for similar reasons, founded this organization.
Each chapter covers a slightly different area, so in one book, we touch upon many topics, even though all of them revolve around technology. It is evident that the author is genuinely seeking answers to the question posed in the title. This is a big plus, as not every author manages to incorporate such attempts into their books.
I really enjoyed the writing style – everything is done without any exaggeration, straightforward but not crude. I also noticed a certain additional similarity, namely speaking about one topic only to suddenly open a sub-topic in an undefined way, and then realizing that one needs to return to the main topic while continuing the new sub-topic elsewhere. I also have this tendency, and I will use her mechanism to learn how to write in a more organized manner.
For me, the book is not a treasure trove of knowledge, as I read a lot and actively seek out many pieces of information, so many of the topics discussed here were already familiar to me. Nevertheless, it was a great read because, apart from receiving dry facts, we also get fragments of the mechanisms of receiving individual pieces of information and the way they are processed by the author. This is a nice process, and it's worth occasionally peeking in and borrowing something for oneself.
This book can be a great starting point for understanding technology and provides some hints on the question posed in the title. Nevertheless, after reading it, each of us may answer it for ourselves. It was a nice time with this book.
Profile Image for Marek.
556 reviews2 followers
July 20, 2024
Zanim dotrzemy do naprawdę ciekawych tematów (cyberbezpieczeństwo, robotyzacja), przedzieramy się przez gąszcz rzeczy, które - jeśli choć trochę interesujemy się światem - zostały przemielone w każdej kolejnej publikacji tego typu. I oczywiście z jednej strony ciężko Hatalskiej zarzucać, że pisze o rzeczach podstawowych, takich jak dezinformacja, świat lustrzany czy skutki nadmiaru technologii w naszym życiu. Z drugiej można jednak stwierdzić, że mało tu treści odkrywczych. A nawet jeśli niekoniecznie odkrywczych, to podanych w sposób dogłębnie przemyślany.

W przypadku niektórych punktów rozumowania Hatalskiej, zarówno jeśli chodzi o punkty wyjścia jak i pewne konkluzje, można mieć wątpliwości - w końcu to kwestia punktu widzenia. Ale duża część zaserwowanych przemyśleń nie była dla mnie szczególnie motywująca do dalszych rozważań. Nie mówiąc już o kilku zapadających w pamięć powtórzeniach (ile razy można odnosić się do Netflixa i Spotify?), będących jednak dość powierzchownymi przykładami działania technologii czy świata.

Nie do końca rozumiem zachwyty nad tym tytułem. Nie jest to pozycja bezwartościowa czy kiepsko napisana, ale nie jest też jakimś wielkim filozoficznym dziełem na, nomen omen, wieki. Najpewniej, z racji wydarzeń związanych z AI i dalszymi działaniami Doliny Krzemowej, część materiału i tak już teraz wymagałaby poprawki oraz uzupełniania o nowe informacje. Ale kto wie, może tymi kwestiami zajmie się "Wiek paradoksów 2: Electric Boogaloo". Czytałbym.
Profile Image for Magdalena Górna.
72 reviews
November 27, 2022
"Wiek paradoksów" to obszerne podsumowanie i analiza dostępnych obecnie technologii i jej nadchodzących trendów. Książka nie dostarcza gotowych odpowiedzi. Unikając oceniającego tonu, przedstawia czytelnikowi jedynie mnogość perspektyw.
Niewiele rzeczy można ocenić jako jednoznacznie dobre lub zdecydowanie złe. Świat, tak samo jak technologia, to system naczyń połączonych i zależności, które wpływając na siebie nawzajem, kształtują obraz dzisiejszego (oraz przyszłego) świata.

Temat, który moim zdaniem najmocniej wybrzmiewa w tej książce to zdumienie dla "huraoptymizmu", którym witamy wszelkie nowości. Niewątpliwie bez technologii i wszelakich usprawnień nie bylibyśmy jako ludzkość w tym miejscu, w którym znajdujemy się obecnie, jednak zbyt często dajemy ponieść się marketingowym superlatywom. Każda bowiem technologia to zbiór zysków i starannie przemilczanych strat, a osoby, które kalkulują ich bilans przed zakupem, często uważane są za zacofanych i niepodażających za trendami amiszów.

Pozycja zdecydowanie godna polecenia (lecz niekoniecznie ludziom, którzy interesują się technologią, ponieważ ta książka to raczej analiza wpływów i zależności pomiędzy technologiami niż zbiór najnowszych nowinek).
Displaying 1 - 30 of 82 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.