Jump to ratings and reviews

Winkler #2

Zimny trop

Zimne tropy, zimne trupy i jedyny facet, któremu zależy na odkryciu prawdy...

Tomek Winkler, prywatny detektyw z Wrocławia, jeszcze nie wydobrzał po ostatniej makabrycznej sprawie, gdy na jego biurku ląduje kolejne zlecenie. Tym razem zatrudnia go nie kto inny jak Roma Wiśniowiecka, sarkastyczna emerytka i znawczyni dobrego koniaku, a prywatnie... jego własna babcia.

W urokliwym kurorcie zniknął bez śladu jej znajomy – starszy pan, któremu na pewno nikt nie życzyłby źle, prawda? Winkler ma w tej sprawie odrębne zdanie. Jednak tropy ciągle zasypuje śnieg, a byli koledzy z policji wcale nie zamierzają ułatwiać śledztwa. Echa poprzedniej sprawy wciąż nie ucichły i zdecydowanie nie wszystkim podoba się, że Winkler ostatnim razem wyszedł z tarapatów cało. Może więc tym razem trzeba dopomóc pechowi?

Beata i Eugeniusz Dębscy w drugim tomie swojego kryminalnego cyklu zgrabnie budują nową historię, w której intryga sensacyjna przeplata się z obyczajową, a ludzki los jest bardziej powikłany niż niejeden zbrodniczy plan.

352 pages, Paperback

First published September 1, 2021

Loading...
Loading...

About the author

Beata Dębska

7 books6 followers

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
17 (12%)
4 stars
69 (49%)
3 stars
49 (35%)
2 stars
3 (2%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
Profile Image for O_Anka.
272 reviews147 followers
August 14, 2024
Słabiej i mniej uwierzyłam w historię niż w poprzednim tomie 🤷🏼‍♀️
Profile Image for Nina.
1,786 reviews45 followers
February 5, 2023
Detektyw Tomek Winkler zawozi babcię Romę do pensjonatu w Polanicy, gdzie przez parę dni jest ona przeszczęśliwa. Spotkała bowiem swą studencką miłość sprzed pięćdziesięciu lat. Ale gdy wbrew planom na wieczór Julian Sztyc się nie pojawia, Roma wzywa na pomoc wnuka. Mijają dni lecz o starszym panu słuch zaginął. Przyjeżdża za to do Polanicy jego zaniepokojona wnuczka, Jagoda, a później także jej matka. Okazuje się, że Sztycowie są potentatami w branży turystyczno-uzdrowiskowej, właścicielami pensjonatów w kilku miejscowościach, współpracującymi również z zagranicznymi uzdrowiskami. Co prawda biznes trochę wyhamował po odejściu czeskiego partnera, Jaromira Vlka, który chciał sprzedać większościowy pakiet udziałów inwestorom zza wschodniej granicy, a jeszcze bardziej ucierpiał po tragicznej śmierci ojca i brata Jagody, ale nadal ona wraz z matką i dziadkiem całkiem nieźle sobie radzą.

Na drodze do osiągnięcia celu głównego, czyli odnalezienia Juliana Sztyca, pojawia się sporo starych i nowych problemów, tym bardziej że od pewnego momentu Winkler zaczyna się obawiać, że seniora może czekać taki sam los jak jego syna i wnuka. Zwłaszcza że policja nigdy nie rozwiązała zagadki ich śmierci, mimo że hipotezy w tej sprawie wydają się ewidentne i dawno powinny zostać zweryfikowane. Tymczasem także teraz nie może detektyw liczyć na życzliwą współpracę z policją.

Trudno też ustrzec się wrażenia, że aktywność kobiet w otoczeniu Tomka nie zawsze sprzyja skupieniu się na celu. Trzem paniom przebywającym z nim w Polanicy, babci Romie, Jagodzie i jej mamie, coraz częściej puszczają nerwy. Jedynie zatrudniona przez niego we Wrocławiu Dorota Skamień-Lina potrafi dotrzeć do pożytecznych informacji, ale jej inicjatywy bywają nieobliczalne. Z kolei panie Sztyc często zawodzi pamięć, a czasami mylą nawet fakty. Ponadto, urodziwa Jagoda skutecznie rozprasza Winklera w zupełnie inny sposób. Co z pewnością wiąże się z wyrzutami sumienia wobec zakochanej w nim, nieobecnej w Polanicy Iwy.

Nie ma co ukrywać, że atrakcyjność powieści Beaty i Eugeniusza Dębskich polega głównie na rozbudowanym środowisku zaludnionym przez postaci, których zachowania, przemyślenia i werbalne reakcje oddane są inteligentnym, chwilami błyskotliwym, niepozbawionym sarkastycznego humoru językiem. Czy okrutne zbrodnie - bo przecież takimi zajmuje się detektyw Tomasz Winkler, nawet jeśli początkowo, jak to jest w „Zimnym tropie”, na krwawy przebieg rozwiązania zagadki się nie zanosi - nie kolidują z takim kontekstem? Oczywiście to kwestia gustu. Ja, im dłużej czytam Dębskich, tym bardziej doceniam ich pomysł na wyprowadzenie Tomasza Winklera z typowego policyjnego otoczenia i wykreowanie na jego najlepszego partnera babci Romy. Nawet jeśli we współczesnych, szczególnie polskich realiach sukcesy prywatnego detektywa w rozwiązywaniu najcięższych przestępstw są raczej mało prawdopodobne.
Profile Image for Wystukanerecenzje.
531 reviews7 followers
October 18, 2021
"Zimny trop" to drugi tom serii o Tomku Winklerze czyli o prywatnym detektywie, któremu tym razem przyszło stawić czoła sprawie wyjątkowo trudnej, bo zleconej przez jego babcię! Spokojnie, można czytać w kolejności absolutnie losowej, jeśli tylko macie taką ochotę, bo mimo, że są powiązania, to człowiek się nie pogubi w wątkach.

Wracając do Dolnego Śląska, które mi jest bardzo bliskie, a Tomkowi Winklerowi także, zagłębiamy się w sprawę pewnego Juliana, miłości z lat młodzieńczych wspomnianej wyżej jego babci. Wszystko to się nałożyło na siebie w momencie, kiedy Roma miała wypoczywać w Polanicy, a Tomek odpoczywać po ostatnim śledztwie. Okazuje się, że poszukiwany mężczyzna to nie jest jakiś tam staruszek, a w tle jego przeszłości majaczą dwa zabójstwa, potężny majątek i wspólnik, któremu nie można ufać. Wszystko to w bieli, bo zastaje bohaterów grudzień, śnieg i święta za pasem, tylko zamiast gotować i szukać prezentów, szukają Juliana. Cóż za tajemnica skrywać się może w przeszłości tego człowieka?

Spodziewałam się nieco innej powieści. Szczerze mówiąc, zakładałam zimne trupy, morderstwa, krew, tortury i Bóg jeden wie co jeszcze. A tutaj kłania się kryminał w dość klasycznej postaci, gdzie zagadka jest trudna do rozwikłania, jest dziwnie, ale i dowcipnie. Dzięki temu przyjemnie się czyta i chętnie brnie z bohaterami w każdą kolejną informację, każdy szczegół, który analizują.

A, właśnie, bohaterowie. Zarówno Tomek, jak i Roma to fantastyczni ludzie, których chciałoby się znać w rzeczywistości i wybrać się z nimi na szklaneczkę koniaku, czy spróbować rozwikłać śledztwo. Winkler ma swoje problemy, bo wydalono go z policji i chciałby jednak spróbować poprowadzić związane z tym śledztwo, ale jego wspaniała babcia jest ważniejsza nawet od bigosu świątecznego.

Babcia Roma to jedna z tych przebojowych kobiet, która jak rzuci żartem, to można opluć książkę z wrażenia, co jest argumentem za tym, aby w tramwaju jednak nie czytać tej książki!

Ta dwójka bohaterów i klimat zimowo-świąteczny składają się na to, że poszukiwania młodzieńczej miłości Romy schodzą na drugi plan. Owszem, zagadka jest skomplikowana i jako czytelnik bardzo chciałam ją rozwiązać, ale jednak bardziej skupiałam się na dialogach, a te nie są sztuczne, wymyślne, a wręcz jak by z życia zainspirowane.

Kryminał, a może jednak nieco komedia kryminalna? Według mnie to mieszanka, ponieważ jest w tej książce wiele humoru, ciętych ripost, a z kolei nie leje się strumieniami krew, co jest istotne gdy poleca się taką powieść osobom o słabym żołądku!

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Agora.
370 reviews
February 15, 2024

Ta część podobała mi się jeszcze bardziej niż poprzednia, świetna zagadka kryminalna, ciekawa akcja, a Roma i Tomek dołączyli do grona moich ulubionych postaci książek kryminalnych.

Roma wyjeżdża do sanatorium, gdzie spotyka starego znajomego, z którym nie miała kontaktu od wielu lat. Kiedy następnego dnia Julian Sztyc znika Roma prosi Tomka o pomoc. Do poszukiwań dość szybko dołącza wnuczka starszego pana, a wkrótce po niej zjawia się jej matka.
W tej części pojawia się też inna ciekawa postać którą jest "Skamielina" czyli pracująca dla Tomka młoda kobieta, która jest ogromną pomocą w zdobyciu wszelkich informacji.

Książkę przeczytałam z prawdziwą przyjemnością, pewne wątki były dla mnie dość zaskakujące a samo zakończenie nie było zbyt łatwe do przewidzenia, przynajmniej do pewnego momentu.
Bardzo mi się podobało, polecam.

245 reviews3 followers
January 12, 2023
Moje pierwsze spotkanie z Tomkiem Winklerem. Spotkanie zupełnie przypadkowe, dostałem tę książkę do recenzji.
Mówi się, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze i tutaj nie wypadło ono dobrze. Może dlatego, że nie znałem poprzedniej historii, a może taki był zamysł autorów, by na początku nic nie było jasne. Na szczęście historia szybko się rozkręciła, nabrała tempa, które towarzyszyło już do końca. Postaci po kolejnych stronach nabrały charakteru.
Bardzo podobało mi się umieszczenie w treści książki pewnych smaczków, żartów, odniesień do innych dzieł kultury. Nie znając kontekstu, można tego nie zauważyć (pewnie wszystkich nie zauważyłem), ale jeśli się skojarzy, to ma się dodatkową radość z lektury.
Profile Image for Magdalena Wajda.
507 reviews21 followers
September 21, 2025
Jak na polski kryminał, to jest naprawdę bardzo dobra seria. Trudno nie polubić Tomka Winklera i jego babci. Intrygi są dobrze pomyślane i dość logicznie rozwiązywane, fajnie się to czyta, pierwszy raz od bardzo dawna czytam do późna w nocy bo muszę wiedzieć, co się stanie :)
Plus za niewiele wulgaryzmów i naprawdę staranny język.
Profile Image for Paulina Sztanderska.
178 reviews
September 6, 2025
Może mniej prawdopodobna fabuła niż w pierwszym tomie, ale bardziej mnie porwała. Jedna rzecz w zakończeniu nie została przeze mnie przewidziana, także ogólnie na plus. Polecam:)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews