Muzułmańskie feministki – zrzucają chusty lub traktują je jako oręż i tarczę. Walczą z niesprawiedliwością dotykającą kobiety społeczności imigranckich Europy Zachodniej i z pozostałościami po kolonialnym systemie myślenia. Odcinają się od religii, widząc w niej narzędzie systemu patriarchalnego lub wręcz przeciwnie – szukają w niej siły i wartości, które określić możemy właśnie jako „feministyczne”. Dokonują własnej, kobiecej interpretacji Koranu. Działają prężnie w społecznościach muzułmańskich Zachodu, pokonując liczne przeszkody, publikując książki, artykuły i manifesty, a nawet pnąc się po szczeblach kariery politycznej.
Jakiś czas temu kolega opowiedział mi o egipskich feministkach uważających, że hidżab chroni je przed krytycznym okiem patriarchatu, które ocenia ich ciała, a nie charakter. Pomyślałam, że pierwsze słyszę i że to bardzo ciekawe. Po kilku dniach trafiłam na książkę "Feministki muzułmańskie na Zachodzie" i wprawdzie nie znalazłam tu nic na temat opisanego powyżej zagadnienia, ale i tak dużo się dowiedziałam. Przede wszystkim poznałam kluczowe postacie feminizmu muzułmańskiego przez co znów zeszłam z mojego białoeuropocentryzmu, bo feminizm to nie tylko Gloria Steinem .
Bardzo ciekawa książka. Jak na publikację akademicką bardzo dobrze mi się ją czytało (ale pewnie dla wielu może być zbyt teoretyczna). Bardzo zaciekawiły mnie sylwetki przedstawionych działaczek, aktywistek i myślicielek i ich spojrzenie na kwestie feminizmu i równouprawnienia. Niesamowicie ciekawe były te kobiety, które zajmują się tłumaczeniem Koranu - analiza znaczenia słów, interpretacja znaczeń w kontekście historycznym: naprawdę ciekawe przemyślenia na temat tego jak język i znaczenia kształtują kulturę, społeczeństwo i oczywiście religię.
Ciężko ocenić. Zwlaszcza, ze czytana dlugo przez brak czasu. Wazna i pewnie warta uwagi pozycja napisana niestety niezbyt przyciagajacym jezykiem. Moze sie czepiam, bo pozycja naukowa, nie o styl pisania w niej chodzi natomiast nie tylko z tym mam problem. Rozdzialy nieco chaotyczne, duzo powtarzania o tym samym. Jakby ktos musial oddac tekst na czas i nie dopracowal.
Natomiast ogromny plus za ciekawe sylwetki inspirujacych muzulmanek, o ktorych nie slyszalam i obszerna bibliografie, w ktora bede sie zglebiac.
A must-read for all the people who consider themselves feminists. Today’s western feminism has a tendency to exclude some groups from their movement and this book shows perfectly what are the answers to this topic. The book only lacks a perspective on trans women and sex workers though.