Jump to ratings and reviews
Rate this book

Patologia Robbins

Rate this book
Podręcznik jest kolejnym, trzecim polskim wydaniem Patologii Robbinsa opartym na dziesiątym wydaniu angielskojęzycznym.

Mamy nadzieję, że również ta edycja zostanie życzliwie przejęta przez studentów – nie tylko medycyny, lecz także nauk biologicznych – oraz lekarzy pragnących uaktualnić swoją wiedzę w zakresie patologii.

Przekazywane informacje zostały znacznie uaktualnione w porównaniu z poprzednią edycją. Zmiany wynikają przede wszystkim z pogłębienia naszej wiedzy z różnych dziedzin badawczych, szczególnie w zakresie genetyki, czego następstwem jest dokładniejsze poznanie mechanizmów molekularnych patogenezy i rozwoju technik biologii molekularnej. Nowy, wprowadzający rozdział pozwala na szczegółowe poznanie terminologii i znaczenia pojęć stosowanych w genetyce i biologii molekularnej.

W niniejszej publikacji przekazano te wiadomości nie tylko w sposób zwięzły, ale wykazano ich praktyczne zastosowanie w biologii, a szczególnie w medycynie. W poszczególnych rozdziałach, głównie w odniesieniu do nowotworów, omówiono metody umożliwiające stosowanie nowoczesnej tzw. terapii zindywidualizowanej.

prof. dr hab. n. med. Włodzimierz Olszewski

Warszawa–Wrocław

maj 2019

958 pages, Paperback

Published January 1, 2019

2 people are currently reading
2 people want to read

About the author

V. Kumar

93 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (28%)
4 stars
0 (0%)
3 stars
1 (14%)
2 stars
1 (14%)
1 star
3 (42%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Dominik.
353 reviews13 followers
July 22, 2021
Nie jest żadną tajemnicą, że w tej książce można znaleźć liczne kwiatki Robbinsa, czyli "spróbuj zrozumieć, co tłumacz miał na myśli?". ;-) Oto kilka przykładów:

"We wszystkich takich sytuacjach tkanka łączna wrasta w obszar uszkodzenia lub wysięku, przekształcając ją w tkankę łączną." str. 91 (Aha, to dużo wyjaśnia.)

"Ziarniniaki spotykane są w pewnych określonych stanach patologicznych; ich rozpoznanie jest ważne ze względu na ograniczoną liczbę stanów (niektóre zagrażające życiu), które je powodują." str. 97 (Hmm...zgubiłem się.)

"Regeneracja tkanek może zachodzić w narządach miąższowych, których komórki są zdolne do proliferacji, ale z wyjątkiem wątroby, gdzie proces ten jest zwykle ograniczony." i dalej
"Niezwykła zdolność regeneracji wątroby uczyniła z niej cenny model do badania tego procesu." str. 101 (Ja też jestem za, a nawet przeciw.)

"Wrzody te nie liczą się z powodu złego dostarczania tlenu do miejsca owrzodzenia" str. 106
(Wg pewnej dziennikarki, która miała wskazać potencjalne przyczyny katastrofy kolejowej - pociąg był zły i szyny także, bo były krzywe.)

"Trombina odcina krążący fibrynogen w nierozpuszczalną fibrynę, tworząc siatkę fibrynową, a także jest silnym aktywatorem płytek krwi, prowadząc do dodatkowej agregacji płytek krwi w miejscu urazu" str. 116 (A widzisz, można odcinać coś w coś.)

I tak dalej. Można się pośmiać.
Profile Image for migdulek.
33 reviews
Read
May 26, 2025
przeczytałam od deski do deski, b pouczająca lektura i moj ulubiony podręcznik wiec zasługuje by być na moim rocznym zestawieniu...........
Profile Image for hania.
24 reviews
July 6, 2024
Did it for the plot (the plot was bad)
June 24, 2024
It is so bad
I want to give you a zero
But that's not possible
So I give you a one 💀

o wielki skrypcie o cierpieniu błagam nie psuj mi tych cholernych tematów bo jak znowu będę musiała wracać do tego bullshitu to chyba trafię na stół sekcyjny a mój mózg zostanie pocięty i ogarnięty w bloczki parafinowe i inne takie 💀

nie ma to jak przez 2 strony gadać o tym jakie to chłoniaki są skomplikowane i w sumie nikt nie wie o co chodzi, jak je podzielić itp (ale co tam, student debil przecież musi to umieć opisać...) + czemu tu było tyle skakania po tym wszystkim... nie można tego było ładniej ułożyć?

składam wniosek żeby spalić wszystkie robbinsony bo to jest tak złe, że żaden update tego nie uratuje.
***
DNF, straciłam całą radość z życia i mam traumę i to jest cud, że jeszcze nie trafiłam do psychiatryka)

Like... 𝒐𝒇𝒊𝒄𝒋𝒂𝒍𝒏𝒊𝒆 𝒄𝒛𝒚𝒏𝒏𝒊𝒌 𝒔𝒕𝒓𝒆𝒔𝒐𝒘𝒚 (albo raczej wkurwiający)/𝒑𝒂𝒕𝒐𝒍𝒐𝒈𝒊𝒄𝒛𝒏𝒚 (bo ta książka to serio patologia, ale nie tylko w sensie, że dotyczy patomorfologii, ale też dlatego, że jest jakaś zwalona) 𝒑𝒓𝒛𝒆𝒌𝒓𝒐𝒄𝒛𝒚ł 𝒛𝒅𝒐𝒍𝒏𝒐ś𝒄𝒊 𝒂𝒅𝒂𝒑𝒕𝒂𝒄𝒚𝒋𝒏𝒆 𝒎𝒐𝒊𝒄𝒉 𝒏𝒆𝒖𝒓𝒐𝒏ó𝒘 (𝒑𝒐𝒊𝒏𝒕 𝒐𝒇 𝒏𝒐 𝒓𝒆𝒕𝒖𝒓𝒏) 𝒊 𝒎𝒂𝒎 𝒅𝒐 𝒄𝒛𝒚𝒏𝒊𝒆𝒏𝒊𝒂 𝒛𝒆 ś𝒎𝒊𝒆𝒓𝒄𝒊ą 𝒌𝒐𝒎ó𝒓𝒆𝒌 𝒘 𝒎𝒐𝒋𝒆𝒋 𝒎ó𝒛𝒈𝒐𝒘𝒏𝒊𝒄𝒚
(wcale, nie przerobiłam cytatu z prezentacji z pato... wcale-niech ktoś doceni, bo myślę, że ładnie wyszło 😭)

Ta książka to największa tragedia jaką ktokolwiek stworzył (kurde nawet Shakespeare tego nie przebije~tak to miało być zabawne; zignorujmy to).

Jakby ja na miejscu autorów wstydziłabym się podpisywać pod czymś tak żałosnym. Nie dość, że się powtarzają co kurde 3 zdania (I walić to, że repetitio est mater studiorum, muszą istnieć pewne granice no.), to jeszcze wszystko tak beznadziejnie opisuje, że wynieść jakąkolwiek sensowną i porządną (nie fałszywą XD) wiedzę z tego jest niewykonalne (and I mean i tak będę się męczyć i czytać ją pewnie, licząc na to, że zapamiętam jakieś pierdoły na zaliczenia, bo nie mam do siebie szacunku apparently, ale nosz kurde).

Świat bez tego byłby lepszy. I stan mojego organizmu też, bo tak to cała homeostaza jest kurde zaburzona i już sobie wyobrażam te wszystkie uszkodzenia błon, lizosomów, pyknosis , karioreksis itp itd zachodzące w moim mózgu. Więc ubywa mi nie tylko chęci do życia ale i komórek i synaps.


Hatfu na ten bullshit (do którego pewnie wrócę bo mam 0 szacunku do siebie, ale na ten moment mówię temu nie.)
***
Edit 21.05.2024:
Nie no poważnie, ta książka to wstyd dla kurde całej ludzkości. Jakby część o zakazeniach i zarazeniach? XD
-gronkowiec z rodzaju corynebacterium (a no faktycznie, that makes sense. totalnie 💀)
-BordAtella zamiast Bordetella...
itp itd (muszę aż iść się pouczyć mikro na egzamin and touch some grass bo kurde po czymś takim inaczej się nie pozbieram)

Anyways-bardziej aktualna ocena: -99999999999999999.../5⭐

i to już kurde nawet nie jest zabawne. to tragedia.
***
Edit: 24.06.2024.
Idk czy bardziej jokes on me, że myślałam że przeczytam OUN z tego, a skończyłam czytając adaptacje i (o zgrozo) naczynia XD. Czy jokes on Robbins, że znowu modliłam się co stronę, żeby to cierpienie się skończyło. Jak nie dostanę ładnie 5 za zrobienie tyle co nic przez ostatnie kilka dni to znajdę i spalę wszystkie Robbinsy jakie istnieją na świecie
Displaying 1 - 4 of 4 reviews