Un crime a été commis sur les bords de la Manche, en France. Curieuse coïncidence que Poirot, la veille, ait reçu un courrier du mort, qui souhaitait lui confier une enquête délicate. Il n'en faut pas plus pour qu'Hercule Poirot, flanqué de son ami, le Capitaine Hastings, prenne les choses en main afin de découvrir ce que peut cacher ce meurtre. Mais l'inspecteur Giraud, de la police française, n'est pas disposé à laisser le champs libre à Poirot. Une nouvelle enquête pour Hercule Poirot, qui va plonger au coeur d'une machination extraordinaire.
Brrémaud, de son vrai nom Frédéric Brémaud, né le 11 mars 1973 à Séoul, est un scénariste de bande dessinée français. Il signe également sous les noms de Brr ou Frédéric Alléluïa Brémaud
I remembered the general plot of the novel, but I didn't remember the killer's identity so there's that. I agree with Hastings that there were too many women in this story, in the meaning that they all kinda blended together, especially as were drawn quite similarly. That made parts of the comic book a bit hard to follow and it cut to the ending a bit too abruptly, but apart from that it was a good adaptation.
The story in the comic was ok, maybe a bit too naive in terms of romance, however, it is not the comic's author fault. Sticking to the original has some disadvantages at times. I have to admit that Poirot's deduction seemed to come out of nowhere in some points, probably due to too big simplification of the book.
Tajemnicza nieznajoma Historię zaczynamy od perspektywy Arthura Hastingsa, asystenta Poirota. Poznaje on w podróży urodziwą kobietę, która bardzo przypadła mu do gustu, ze wzajemnością zresztą. Czas minął w miłej atmosferze na przyjemnej rozmowie. Rozstali się w poczuciu, że jeszcze się spotkają… I powiem szczerze, że od początku ta dama mnie zaintrygowała. To jak się wysławia, jak się porusza, a zwłaszcza przez jej zainteresowanie śledztwami słynnego detektywa. Nie jest to przecież zainteresowanie typowe dla młodej niewiasty, prawda? Czas miał pokazać, że przeczucie wcale mnie nie myliło… Zbrodnia z podwójnym, a nawet potrójnym dnem! Nowe dochodzenie zaczyna się od listu z wezwaniem o pomoc od pewnego biznesmena. Po dotarciu do miejsca zamieszkania nadawcy okazuje się, że jest on martwy! Poirot rozpoczyna pogoń za mordercą. Do sprawy wkraczają też śledczy, ignorujący pomoc naszego bohatera, pochłaniając się w fałszywych tropach. Nawet zabawnie było patrzeć na to, jak wymyślają kolejne i kolejne hipotezy w oparciu o błędne ślady i niemożliwe domysły. Trochę jak z Sherlockiem Holmesem i londyńską policją. Ostatecznie nawet protagonista okazuje się częściowo mylić w swoich założeniach. Ale tak to jest, jak do ostatniej chwili nie zna się wszystkich istotnych faktów. Oczywiście, koniec końców prawda zostaje odkryta, a zbrodniarz ukarany. Sama się przy tym świetnie bawiłam, rozmyślając podczas lektury, kto może być sprawcą. I muszę przyznać, że złożoność sytuacji przerosła czasami nawet mnie, a przeczytałam wiele kryminałów w swoim życiu. Niemniej jednak, czytanie przyniosło mi mnóstwo rozrywki. Więcej na: CzasoStrefa
UAU! Então isto é que são os enredos complexos de Christie?
Comecei recentemente a explorar Agatha Christie e esta foi a primeira adaptação em BD das suas obras que li.
A história tem imensas personagens, cada uma com os meus motivos e pequenas histórias por trás. A história não é de todo simples e teve tantas mas tantas reviravoltas que me deixou completamente confuso (no bom sentido).
Numa história com um desfecho completamente labiríntica, a autora consegue deixar-nos com a cabeça à volta, mas sempre a pensar “se não foi assim, como raio é que aconteceu?”
As ilustrações estão muito boas e apesar de não ter lido o original, fiquei com muita vontade de ler os restantes desta coleção.
Na tle wszystkich dotychczas wydanych komiksów z serii adaptacji Agathy Christie, "Morderstwo na polu golfowym" zalicza się do tych bezpiecznych i przede wszystkim - nudnych. Kreska jest ładna, ale niczym się niewyróżniająca. Niezmiernie mi szkoda, że autorzy rysunków w tej serii nie chcą ryzykować i nie wykorzystują potencjału i możliwości, jakie daje ich medium.
Coraz bardziej przekonuje się do tej formy książek Agathy Christie. Oczywiście klasyczne też chętnie czytam, ale tutaj widzę urok w kresce, mimice postaci i zwrotów akcji przedstawionych z kafelka na kafelek.. Choć mam wrażenie, że na tej formie muszę się bardziej skupiać na czytaniu, by połączyć wszystkie wątki.
Fijne afwisseling terwijl ik een lange serie lees. Grappig maar mysterieus, ik had vaak geen idee wat de oplossing kon zijn en werd tot het einde in mijn verwarring gelaten. Ook een mooie tekenstijl! Voor de vijf euro die ik eraan heb gespendeerd raadt ik hem iedereen aan!
Moja ocena dotyczy głównie strony artystycznej komiksu. Nie czytałam oryginalnej powieści, więc nie jestem w stanie ocenić w jakim stopniu została odwzorowana.
Acho que esta foi a história que menos gostei desta colecção... É demasiado labiríntica, com demasiadas personagens e com reviravoltas inesperadas, mas incongruentes... o facto de ser uma BD ajuda a visualizar melhor a história, mas o romance que lhe deu origem deve ser maçudo. Mas posso estar enganado (ainda que não o vá descobrir, pois não fiquei muito entusiasmado para ler o original...).