Nowa książka Waldemara Łysiaka, będąca wszechstronną analizą etycznego upadku współczesnej cywilizacji zachodniej, spowodowanego przez politpoprawność i lewacki pseudoliberalizm.
Waldemar Łysiak (ur. 8 marca 1944 w Warszawie) (używał następujących pseudonimów literackich Valdemar Baldhead, Archibald, Mark W. Kingden, Rezerwowy Ł.) – polski pisarz i publicysta, architekt, napoleonista, bibliofil.
Trochę mało tu Łysiaka w Łysiaku. Autor bardzo często oddaje głos innym (dziesiątki cytatów), przez co czasami trochę brakuje rozwinięcia myśli. Jest to raczej obszerny zbiór przykładów na dzisiejsze pogubienie świata, irracjonalizm, głupotę i działanie na szkodę (generalnie) ludzkości. Tak czy inaczej- warto! Rozdział dot. sztuki był dla mnie chyba najbardziej szokujący.
Skrajnie prawicowy wyrzyg, w którym autor nawet nie potrafi logicznie uargumentować swoich racji, zamiast argumentów cytuje ludzi, z którymi się zgadza. Pełno tam danych wziętych z dupy, bez źródeł oraz pejoratywnego języka. Nie będę nawet komentować gęby z ,,Krzyku" Edvarda Muncha na każdej stronie. Gwoździem do trumny było cytowanie Oscara Wilde'a i Jana Lechonia, jednocześnie pisząc co kilka stron homofobiczne bzdety. Szczerze współczuje ludziom, którzy mają takie spojrzenie na świat, jakie jest obrazowane w tej książce.