Niebiescy bracia – tak mówią o sobie policjanci. W tej grupie zawodowej poczucie wspólnoty, lojalności wobec kolegów jest silne. Dużo silniejsze niż tam, gdzie po ośmiu godzinach pracy bierze się teczkę i wraca spokojnie do domu. Policjanci ryzykują życiem. Każdego dnia. Padają też ofiarą ostracyzmu społecznego – bo przecież mało kto lubi "psiarnię". Ale to do nich dzwonią w potrzebie ci, którzy wcześniej wypisywali na murach CHWDP. A gliniarze nadstawiają karku, żeby wyciągnąć ich z kłopotów.
Książka Doroty Kowalskiej to opowieść o ich robocie, o akcjach, w jakich brali udział. I o pracy pod przykryciem. Jeden z rozmówców mówi o niej tak: "Wraca się po dwóch tygodniach do domu, trzeba przebrać się w zwyczajne ciuchy, zdjąć drogi zegarek, przesiąść z mercedesa do tico. Jedzie człowiek do domu, zastaje w nim problemy i słyszy pretensje, bo długo cię nie było, bo dzieci nie mają ubrań, bo mamy kredyt, bo ktoś choruje. Trzeba przeskoczyć ze świata, w którym można było wszystko, do świata rzeczywistego". To tylko jedna z niedogodności tego zawodu. Są jeszcze zwłoki, które trzeba zbierać z ziemi, kontakt z zabójcami i pedofilami, agresja... Praca niełatwa, ale bardzo potrzebna.
Bardzo dobrze się tego słuchało, potrzeba takich książek na rynku, zwłaszcza dziś, kiedy tak wiele napięć panuje i tak okropny jest wizerunek policji. Zastanawiałam się tylko, czemu żadnej z tych głośnych spraw nie kojarzę, a wiele z nich dzieje się na koło roku 1990 i albo nie było mnie jeszcze na świecie albo nie miałam więcej niż pięć lat. Podoba mi się też różnorodność rozmówców, bo daje nam to fajny wgląd, że policja to nie tylko mundurowi i łapanie tych, co za szybko jeżdżą. Jedyny minus taki, że chciałoby się po prostu więcej!
Pozycji o policjantach pojawiło się w ostatnich latach sporo. Co wyróżnia tę konkretną? W moim odczuciu dobór rozmówców. Czyli nie tylko policjanci z pierwszej linii lub rozmówcy znani z poprzednich pozycji ale także psychologowie, technik, przykrywkowiec, szefowie wydziałów. Dla mnie jedna z ciekawszych książek o tej tematyce.
Podoba mi się, jak bardzo rozróżnione zadania wykonywały osoby z książki. W prezciwieństwie do kilku książek o podobnej tematyce, rozdziały nie wydaja się takie same