Jump to ratings and reviews
Rate this book

Małe końce świata

Rate this book
Z największą przyjemnością, ale też niemałą nieśmiałością przedstawiam Wam moją pierwszą, wyczekaną i wychuchaną książkę. „Małe końce świata” to podzielona na jedenaście rozdziałów podróż przez życie, które usłane było końcami świata. Dosłownymi, jak ciężkie rozstania, śmierć bliskiej osoby, czy przemocowy związek, ale także tymi mniej oczywistymi, jak zmiana poglądów, zrozumienie relacji z rodzicem, czy relacja z Bogiem. Mimo, że to moje małe końce świata, jestem pewna, że w wielu z nich odnajdziecie także siebie i części swoich historii. Zachęcam Was do wyruszenia ze mną na małe końce świata.

272 pages, Hardcover

First published August 4, 2021

33 people are currently reading
493 people want to read

About the author

Justyna Mazur

2 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
377 (36%)
4 stars
405 (38%)
3 stars
192 (18%)
2 stars
62 (5%)
1 star
10 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 133 reviews
Profile Image for Monika.
Author 6 books29 followers
December 14, 2021
Czy tylko mnie się wydaje, że ta książka jest... przereklamowana?
Uwielbiam Justyny podcasty. Lubię to, co robi w sieci. Ma fenomenalny głos. Książka jest …ładnie wydana.
Ale "Małe końce świata" są moim zdaniem... płaskie.
Historie, jak historie. Nic specjalnego. I mimo, iż parę razy pomyślałam, że miałam podobnie - w żaden sposób mnie to nie ruszyło.
Zabrakło mi tego całego efektu wow. I zabrakło mi czegoś, bym Justynie... po prostu uwierzyła w tę "głębię".
Pozycja absolutnie nie dla mnie.
Profile Image for mara.literacka.
149 reviews436 followers
February 4, 2023
Polecam wszystkim miłośnikom twórczości Justyny. 😭 Jej podcasty pomagały mi w najgorszych chwilach, a ta książka jest pięknym podsumowaniem początkowego ich etapu. Chciałam przeczytać od samej premiery, ale dopiero teraz wykupiłam sobie audiobooka i już wiem, że będę do niego wracać.🤍
Profile Image for Diana Dianko.
7 reviews
February 13, 2022
Kiedy byłam jeszcze w liceum, często chodziłam na mszę do krakowskich Dominikanów. Zupełnie nie wierzyłam w Boga, religia i wiara były dla mnie zupełnie bez sensu, ale bardzo lubiłam te (zwykle bardzo świeckie) kazania i wspaniałą oprawę muzyczną. Co kilka tygodni zjawialam się więc, ku oburzeniu moich wierzących znajomych, na wieczornej mszy.

Ostatnia msza, w której brałam udział, to msza na rozpoczęcie roku akademickiego zanim wyjechałam, aby rozpocząć pierwszy rok w innym mieście i nowym kraju. Na tym kazaniu, zwracając się właśnie do studentów pierwszego roku, ksiądz powiedział coś w stylu "poczas najbliższych lat swojego życia wiele razy będzie wam się wydawać, że to koniec, że wasze życie się skończyło. Ale zapewniam was, że to przejdzie i że wszyscy przechodzą przez takie okresy, że nie jesteście sami". Wiele razy myślałam później o tych słowach.

I taka właśnie jest ta książka. Myślę że gdybym przeczytała ja 10 lat temu, kiedy rozpoczynałam swoje dorosłe życie z dala od rodziny i znanego mi dotąd świata, dałabym jej 5 gwiazdek. Kto wie, może nawet to o tej książce myślałbym w trudnych momentach, zamiast o słowach kazania? Ta książka nie tylko mówi o tym, że są w życiu trudne momenty, ale pokazuje zamknięcie, fakt, że z każdą sytuacją można sobie poradzić.

Niektóre momenty są mocne, przy niektórych rozdziałach płakałam, rozdział o przemocowym związku jest mocny i bardzo mnie poruszył. Jako osoba ze świeckiego domu, byłam też zszokowana rozdziałem o religii.

Ale nagle książka się dla mnie skończyła - po kilku pierwszych, mocnych rozdziałach, miałam wrażenie, że reszta była naciągana, że już w sumie większość została powiedziana i że reszta jest tylko, żeby zapełnić odpowiednią ilość stron - rozdział o szkole i ocenach wydal mi się banalny i przesadzony, kolejny też był naciągany - w końcu odłożyłam książkę, bo nie czułam, że warto brnąć dalej.

Myślę, że można tę książkę polecić nastolatkom, żeby zobaczyły, co się może w życiu wydarzyć i że zawsze "wszystko się jakoś ułoży". Jeśli chodzi o dorosłe kobiety, myślę, że warto zainwestować czas w inne pozycje.
Profile Image for Gabriela Ujma.
105 reviews3 followers
December 23, 2023
Oj, to chyba największe czytelnicze rozczarowanie roku, a nadzieje pokładałam w tej pozycji duże jako fanka podcastu 5nz. Mam poczucie straconego czasu po wysłuchaniu tekstu, w którym truizm goni truizm, a z jakiegoś powodu przedstawiane są one jako coś nieoczywistego, niemalże innowacyjnego i przełamującego schematy. 🙄

Dotychczas postrzegałam autorkę jako niezwykle przenikliwą, inteligentną osobę. Bolesna weryfikacja nastąpiła podczas słuchania tych kontra-logicznych historyjek przepełnionych bardzo gorzkim do przełknięcia patosem. Nie wiem czy czekałam ostatnio na coś tak bardzo, jak na koniec tego chłamu… dosłuchałam do końca tylko dlatego, że bardzo rzadko tego nie robię. A im dalej w las, tym coraz ciężej było mi przełknąć nonsens i wymowę wielu treści w poszczególnych rozdziałach. Najgorszy był dla mnie ten o Bogu, tak męczący, irracjonalny i przeciągnięty w nieznośnej apoteozie katolicyzmu do granic (mojej cierpliwości), że praktycznie co 5 minut zerkałam ile jeszcze zostało do następnego rozdziału. :( W większości rozdziałów zabrakło porządnego krytycznego spojrzenia na wiele spraw, czasem także samokrytyki, a przede wszystkim obiektywizmu.

Domyślam się, że celem takiej opowieści o wszystkich twarzach dorastania miało być stworzenie czegoś, w czym czytelniczka odnajdzie samą siebie - co z resztą udało się innym, jak widzę po recenzjach i wysokich notach. Tymczasem ja czułam jedynie irytację słuchając tych pokrętnych wyjaśnień, z których wyzierała nieraz leciutko nutka megalomanii, innym razem zwyczajnej głupoty w postępowaniu i rozumowaniu, a czasem jakiejś niezrozumiałej dla mnie apoteozy konceptów z którymi zdecydowanie się nie utożsamiam.

Naprawdę co i raz próbowałam ciepło myśleć o bohaterce, nie chciałam uwierzyć w to, że to właśnie jest odwzorowanie osoby, którą tak podziwiam jako twórczynię. Zwyczajnie chciałam się nie zrażać, ale po prostu nie jestem w stanie lubić postaci, która tak koszmarnie odnosi się do siebie… no i do innych, a potem w całej podniosłej narracji objaśnia nawet najgłupsze rozumowanie i najgłębszą hipokryzję tak, jakbym miała przełknąć to jak tabletkę oczyszczenia i zrozumienia młodszej siebie. No nie wyszło, raczej wybałuszałam na to wszystko oczy albo patrzyłam zniecierpliwiona na timestampy.

Nie wiem, może po prostu mam za małe horyzonty aby pojąć to wszystko i na tyle wczuć się w tą opowieść, ale cieszę się że dla innych była pokarmem do refleksji, to zawsze jest wartościowe. Pewnie tym razem trafiłam na książkę nie dla mnie.
Profile Image for Karolina.
117 reviews113 followers
August 9, 2021
Większość tych „małych” końców świata mam za sobą. Urwany kontakt z przyjacielem z dzieciństwa, strata rodzica w młodym wieku, pierwszy poważny związek, który się nie udał, zostawiając za sobą same zgliszcza, w dodatku zakończony prawie w takich samych okolicznościach jak ten autorki. Dziwna relacja z wiarą i kościołem.
Być może dlatego ta książka tak na mnie podziałała, kończąc rozdziały ze łzami w oczach i przywracając wspomnienia, które były schowane gdzieś głęboko.
Zupełnie się nie spodziewałam takich emocji jakich mi dostarczyła. Zdecydowanie moja topka tego roku.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Paulina.
212 reviews11 followers
January 25, 2024
Przesłuchałam całości i czuję się jakaś taka... brudna.
Jakbym kartkowała w kółko te same strony czyjegoś pamiętnika.
Te historie łapią za serce, nie powiem że nie, na przykłady rozdział o religii albo o szkole, ale brak mi w nich jakiejś refleksji, spojrzenia z dystansu. Jest to wręcz strumień myśli dążący od jednego "małego końca świata" do następnego, w którym jednak czasem trudno mi było się połapać.
Plus słuchanie czegoś tak depresyjnego w czasie sesyjnym nie było najlepszym pomysłem, lecz cóż, zaczęłam i skończyłam :>
Profile Image for Monia.
574 reviews141 followers
January 10, 2023
4,5/5

Ależ mi było momentami smutno, kiedy czytałam tę książkę. Trochę trudno jest ubrać w słowa wszystko, co czułam, ale smutek jest zdecydowanie tym, co nie opuszczało mnie przez znaczą część "Małych końców świata". I to, wbrew pozorom, wcale nie tylko dlatego, że przeżycia Justyny to nie spacer po plaży w ciepły, słoneczny dzień. Raczej przez to, że są w tej książce takie tematy, wątki, takie przemyślenia i przeżycia, z którymi bez trudu umiałam się utożsamić. Można powiedzieć, że ta książka była dla mnie trochę takim powrotem do przeszłości. Jakimś rodzajem podróży sentymentalnej, ale takiej, która oprócz przypominania o tych fajnych chwilach, skupiała się też na tych słabych, a nawet złych momentach.

Bardzo osobista jest ta książka, ale też odnoszę wrażenie, że bardzo ważna. Bo prawda jest taka, że mimo tego smutku, każda historia sprowadza się do dwóch rzeczy. Pierwszą jest to, że każdy ma swoje małe końce świata. Drugą - że można sobie z nimi poradzić.
Profile Image for Patrycja Karnik (lovanguages).
76 reviews
September 8, 2024
Sięgnęłam po tę książkę ze względu na to jaką popularność zyskała, natomiast ja nie znalazłam w niej nic ciekawego. Truizm za truizmem, autorka opisuje największe oczywistości z taką podniosłością jakby opisywała odkrycie nowej planety na której jest życie. Na tyle historii, które są tam opisane, może ze dwie są faktycznie warte poznania. No i ten „happy end” jak to wszystko możesz osiągnąć, jeżeli tylko uwierzysz w siebie. Ugh, ok, a może wcale nie trzeba w siebie wierzyć tylko akurat mieć farta i wstrzelić się z podcastem kiedy na rynku jeszcze nie ma prawie konkurencji.

Najlepsza część tej książki to koniec.
Profile Image for Paulina Sikorska.
72 reviews3 followers
August 10, 2021
„Kocham kobiety i to, jakie są. Za to, ile są w stanie znieść, udźwignąć, jak wielkie pokłady wrażliwości i emocji w sobie mają. Że jest im o wiele trudniej w życiu zawodowowymi, szczególnie gdy są matkami, a dają radę. Prą do przodu, nie poddają się. Nie rozumiem (choć się staram) kobiet, które boją się powiedzieć, że chcą swoich praw, że się ich domagają. Że mają, kurwa, dość.”
Profile Image for Carla.
213 reviews10 followers
Read
April 28, 2024
nie uważam że jest to książka którą można oceniać, to tak naprawdę spisany zbiór czyjegoś życia, bardzo ciężki ale praktycznie cały czas powtarzane są te same historie, uważam tylko że mimo złamanego serca przez cały czas czytania ta książka jest po prostu za długa i mozna było ująć to w maksymalnie polowie jej.
Profile Image for Rozycqi (Magdalena).
69 reviews14 followers
January 8, 2023
Wystarczy raz, by wytatuować komuś na duszy traumę.

O książce Justyny Mazur w czasie, kiedy miała swoją premierę, słyszałam niewiele, choć zapewne przepiękna okładka Małych końców świata kilkukrotnie przewinęła się przez mojego Instagrama. Jeszcze do niedawna o Autorce nie wiedziałam zbyt dużo - to popularna podcasterka, zajmująca się tematyką kryminalną. Kto to widział, by tak młoda osoba pisała swego rodzaju autobiografię? Wszystko zmieniło się, gdy poznałam Julię, która szybko wymościła sobie kawałek miejsca w moim serduszku jako jedna z bliższych mi osób. To ona poleciła mi Małe końce świata ze słowami, że to książka, na której wraz z Justyną śmiała się i płakała.

No dobrze, poprzeczka zawieszona wysoko, a co otrzymałam? Małe końce świata to zbiór jedenastu historii z życia Autorki, każda poświęcona odrębnemu tematowi, odrębnemu „końcowi świata”. Justyna Mazur wraca wspomnieniami do dzieciństwa, do pierwszych przyjaźni, a później nastoletnich i studenckich miłości, opowiada o swoich relacjach z rodziną i przyjaciółmi, o stosunkach z Kościołem katolickim, o śmierci bliskiej osoby, a także o tolerancji i równości. Niektóre historie uderzają bliżej domu, niektóre dalej. Jednakże wydaje mi się, że każdy odbiorca, niezależnie od płci, odnajdzie w opowieściach Autorki skrawek siebie, jakiś punkt wspólny. A jeśli właśnie zmaga się z czymś, co wydaje się końcem świata, otrzyma zapewnienie, że te kiedyś się kończą i że wszystko może się odmienić, niezależnie od tego, jak bardzo wydaje się beznadziejne.

Podziwiam Justynę Mazur za odwagę i szczerość, bo to bardzo osobista książka, której napisanie na pewno wymagało dużej odwagi. Podczas lektury może i nie płakałam, jednakże kilka historii i wniosków na pewno zostanie ze mną na dłużej. Wszakże, jak mówił John Lennon: „Everything will be okay in the end. If it’s not okay, it’s not the end”.

Ps. No i to wydanie! 🫠🫠🫠
Profile Image for Karolina.
37 reviews
January 18, 2024
5 gwiazdek to za mało. Do książki przyciągnęła mnie okładka i tytuł. Przypadkiem? Nie ma przypadków. Utożsamiam się z każdym słowem. Chylę czoła autorce za walkę ze swoim demonami. I jednocześnie dziękuje jej za jej świadectwo tego, że można popełniać błędy, że można być słabym, że to normalne. Niesamowite… na każdym tym małym końcu świata byłam, stałam z nią ramię w ramię.
Profile Image for oliwia maria .
408 reviews12 followers
January 8, 2024
4,5

ta książka była wspaniała, mocna, wzruszająca, momentami zabawna, dająca nadzieję. będę do niej wracać myślami.
Profile Image for Aniake.
111 reviews
August 18, 2025
Ta książka to wachlarz pełen emocji 🪭
3 reviews
March 19, 2025
Czuję się niezręcznie recenzując książkę, która jest czyimś niezwykle prywatnym pamiętnikiem… Wciągająca, utożsamiam się z wieloma sentencjami, ale zastawia mnie koncept publikacji zbioru randomowych, życiowych opowiadań, nie dostrzegłam wyjątkowości opisanych historii, może dla kogoś ma to swój urok, mnie nie przypadło do gustu.
4 reviews
June 20, 2022
Dobrze sie slucha audiobook przy bieganiu. Aczkolwiek nie jest to pozycja, ktora bym polecala. Troche takie flaki z olejem.
Profile Image for aleksandra ۶ৎ.
100 reviews5 followers
February 25, 2025
Książka bardzo przyjemna, jeśli mogę ją tak nazwać, bo opisywane wydarzenia często do przyjemnych nie należały. Przez jej formę, która była po prostu, bardzo życiowa i prawdziwa, oraz głos Justyny w audiobooku, dobrze i chętnie mi się jej słuchało.

Uważam, że była warta poznania, mimo tego, że było parę kwestii, w których nie do końca zgadzałam się z autorką przez inny pogląd na sytuację.
Zwłaszcza z perspektywy nastolatki, niesie ze sobą pewnego rodzaju nadzieję na lepsze jutro.

„Kocham kobiety i to, jakie są. Za to, ile są w stanie znieść, udźwignąć, jak wielkie pokłady wrażliwości i emocji w sobie mają. Że jest im o wiele trudniej w życiu zawodowowymi, szczególnie gdy są matkami, a dają radę. Prą do przodu, nie poddają się. Nie rozumiem (choć się staram) kobiet, które boją się powiedzieć, że chcą swoich praw, że się ich domagają. Że mają, kurwa, dość.”

4.5/5
Profile Image for Wero.
13 reviews1 follower
March 16, 2025
Mega poruszające. Podobało mi się jak poszczególne wątki były stopniowo ujawniane, na przykład o matce i jej roli dowiadujemy się później. Czytało się trochę jak pamiętnik, co miejscami było dla mnie na minus, a miejscami bardzo wciągające. Historie przemocy wstrząsające i podziwiam odwagę dzielenia się nimi.
Profile Image for Anita Oszczypała.
76 reviews1 follower
February 2, 2024
Ta książka dotknęła wszystkich zakamarków mojej duszy łącznie z tymi które dotknięte być nie chciały. Wzbudzała żal, dyskomfort, smutek i złość ale damn jak dobrze, że powstała.

Justyna pisze tak, że z jednej strony łamie Ci serce, ale chwilę później łata je miodem. 🖤
Profile Image for Werubu .
169 reviews14 followers
Read
February 28, 2024
Ah, wiele emocji towarzyszyło mi w trakcie czytania. Justyna już od dawna jest postrzegana przeze mnie jako starsza siostra w internecie. Bardzo jej kibicuje i jestem dumna z każdego sukcesu. Zostawiam bez oceny bo traktuje to jak historie jej życia, a temu nie potrzebna żadna ilość gwiazdek.
Profile Image for Kasia.
144 reviews1 follower
Read
March 25, 2024
Ponownie książka z tych, których nie chce oceniać gwiazdkami, choć wszystkim gorąco polecam.
Tytułowe małe końce świata autorki, przy których płakałam w pociągu, oburzałam się razem z nią i kiwałam ze zrozumieniem głową. Książka, która otula i mówi czytelnikowi, że nie jest sam. Może warto by było każdemu z nas spisać takie „Małe końce świata”?
Profile Image for Jordan.
145 reviews6 followers
Read
November 12, 2024
Przesłuchana w audiobooku (no a jak inaczej, skoro czyta Justyna). Nie mogę ocenić tej pozycji, bo to trochę tak jakbym oceniał czyjeś życie.
Nie spodziewałem się czegoś tak osobistego, jestem pod wrażeniem.
Profile Image for booksy__.
75 reviews4 followers
January 23, 2023
Prosta, a jednocześnie zawsze w punkt! Świetna książka!
Profile Image for Karo.
48 reviews
January 20, 2024
No taka całkiem spoko, jednak bardziej właśnie jak podcast a nie książka. Co nie było jej wadą, raczej cechą
Profile Image for delilah.
24 reviews
May 7, 2024
czy moge zostać justyną mazur jak dorosnę?
Profile Image for pogranicznie.
36 reviews5 followers
May 31, 2024
Nie jestem w stanie oddać, jak bardzo ta książka stała mi się bliska. Perełka, a samą autorkę wielbię i szanuję, i życzę jej jak najlepiej 🤍
Profile Image for Patrycja.
76 reviews
September 5, 2024
Kolejny audiobook, który miałam okazję pochłonąć. Świetny, w dodatku czytany przez Justynę, co dodawało klimatu całej tej książce. Polecanko
Profile Image for reading_mango.
323 reviews49 followers
November 27, 2024
niby słuchało się w miarę przyjemnie, ale po 40% chciałam żeby już się skończyło 😅 nie było to nic wyjątkowego, jutro o niej zapomnę 😐
2.5?
Displaying 1 - 30 of 133 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.