Magda próbuje się uwolnić z toksycznego związku z starszym chłopakiem, bratem byłej przyjaciółki. Przez związek z Arturem Magda straciła przyjaciółkę, opuściła się w nauce, porzuciła ukochane kółko teatralne, zaczęła oszukiwać matkę. Starszy chłopak wykorzystuje ją, upokarza, odbiera wszystko, co było dla niej ważne. Kiedy Magda postanawia zakończyć związek, Artur zaczyna ją śledzić, chodzi za nią, grozi jej. Dziewczyna jest coraz bardziej zastraszona i przerażona. Zupełnie nie wie, gdzie szukać pomocy. Adam mieszka w małej miejscowości, gdzie jest szykanowany i prześladowany za swoją odmienność (wszyscy podejrzewają, że jest gejem). W końcu chłopak zostaje bardzo dotkliwie pobity. Po tym wydarzeniu przeprowadza się do ciotki do Warszawy, gdzie zaczyna naukę w klasie Magdy. Magda i Adam od razu znajdują nić porozumienia i bardzo dobrze czują się w swoim towarzystwie.
Joanna Jagiełło ukończyła wydział anglistyki na UW. Współpracowała z czasopismami "Perspektywy" oraz "Cogito" jako dziennikarka i autorka materiałów do nauki języka angielskiego. Uczyła na wydziale anglistyki oraz w liceach i gimnazjach. Przez wiele lat pracowała jako redaktorka podręczników do języka angielskiego. Jest autorką autobiograficznej powieści dla dorosłych "Hotel dla twoich rzeczy" (2014) oraz dwóch powieści dla młodzieży: "Kawa z kardamonem" (2011) i "Czekolada z chili" (2013). Obie zostały wydane również na Ukrainie. Napisała także książki dla młodszych dzieci: "Oko w oko z diplodokiem" (2013) oraz "Pamiętnik Czachy" (2014), a także dwa tomiki poetyckie: "Moje pierwsze donikąd" (1997) i "Ślady" (2013). Oprócz pisania lubi grać na gitarze, śpiewać i malować. Ma dwie córki. Mieszka w Warszawie.
może bym bym się przejęła gdyby tylko przez 400 stron nie próbowano mi wmówić że ludzie którzy ze sobą praktycznie nie rozmawiają są najlepszymi przyjaciółmi, może bym się przejęła gdyby którykolwiek z rozpoczętych wątków skończył się czymś więcej niż dwoma linijkami smsa wysłanego w ostatnim rozdziale. bardzo możliwe że nie przejęłabym się wcale, bo autorzy wciąż nie umieją napisać polskiej młodzieży. umieją za to napisać wstęp do rozprawki z poziomu podstawowego na początku każdego rozdziału, dziękuję za serwis, polscy maturzyści na pewno będą wdzięczni.
pytanie pierwsze i najwazniejsze - CZEMU NIE MA TUTAJ TW? juz na 10 stronie dzieje sie cos, co zdecydowanie tw wymaga. wedlug mojego czytnika ksiazka miala 299 stron, ale ja czulam ze to bardzo meczace i rozwleczone 2990 stron. i ja nawet nie wiem co powiedziec. to zla ksiazka byla. watki domkniete na szybko w smsach na ostatnich stronach, same mniej lub bardziej toksyczne relacje, totalny brak jakiejkolwiek komunikacji, homofobia wyskakujaca jak diabel z pudelka srednio co 5 stron.
Dobra, przyznaję, że jak ja zaczęłam to się wciągnęłam i na raz przesłuchałam 3/4. Ale po zrobieniu nocnej przerwy i poukładaniu w swojej głowie tego, co przyswoiłam zaczęło mi się gryźć tu wiele rzeczy. W skrócie to jest historia, która porusza bardzo ważne tematy w bardzo nieudolny sposób. Niby jest skierowana do nastolatków, ale kurde - ja mam 30+ lat, a ta książka mnie triggeruje, mimo że nie dotyczy mnie żaden z opisywanych tam problemów, to jak mają poczuć się osoby, które coś takiego przeżywają?
I do tego te stereotypy, w stylu: "przemoc to nie przemoc, jeśli jest w słusznej sprawie", "płaczesz jak baba". NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE. W żadnym wypadku nie przekazujmy takich wartości! Tu nie ma żadnej przeciwwagi, nikogo, kto by wyciągnął rękę i powiedział: "Stop, to jest złe!". Ciągłe marudzenie, jojczenie, złe przykłady i bohaterowie, którzy mają po dwie cechy charakteru. Po prostu nie i nawet pisanie o tej książce mnie wkurza.
Po pierwsze czemu nie ma TW? Nie wiem no taka sobie ta książka. Naprawdę pomiędzy toksyczną a „zdrową” relacją nie ma tu praktycznie różnicy. Jako osoba queer wiem że coming lut to trudna sprawa, sama jeszcze tego nie zrobiłam, ale w życiu nie chodziłabym z chłopakiem po to, żeby wmówić sobie, że jestem „normalna”. Adam jest pod tym względem strasznym bohaterem. W ogóle w tej książce podobał mi się właściwie tylko styl pisania, także druga książka skończona w 2022 i jest to kolejna porażka…
This entire review has been hidden because of spoilers.
Kompletnie mnie ta książka zawiodła, mamy tu wszystko i nic. Bohaterowie są jacyś tacy papierowi, No nie wiem nie wiem. Nie mój klimat, choć tematyka dawała nadzieje na całkiem dobrą historie. Niestety nie wyszło
Myślałam, że to będzie przyjemna młodzieżówka, ale po dziesięciu stronach już wiedziałam, że dalej będzie jeszcze mocniej. Jesteśmy rzuceni na głęboka wodę i na pierwszych scenach musimy czytać scenę gwałtu i pobicia. To nie jest jakiś spoiler, bo mamy to dosłownie na pierwszych stronach. Bardzo przykro czytało mi się jak ludzie mogą być okrutni względem drugiego człowieka. Najbardziej bolesne było czytanie jak Adam cierpi przez wzgląd na swoją orientację. Tak nie powinno być:(( Autorka porusza masę ciężkich tematów, co nie zawsze wychodzi jej to na dobre, ale czy są one poruszone w szkodliwy sposób? Moim zdaniem nie. Autorka na ostatniej stronie tłumaczy, że nic nie jest przesadzone, bo w Polsce jest ogromna nietolerancja. Zakończenie może nie zadowalać każdego, ale ja czuję się usatysfakcjonowana. Tyle mi wystarczyło. Bardzo polubiłam się z pismem tej autorki. To jest moja trzecia książka od niej i naprawdę ma całkiem dobre książki. Bardzo chętnie podyskutuje sobie na temat tej książki, więc jak ktoś chętny to serdecznie zapraszam. Podsumowując ja nie wiem czy mogę Wam polecić tę książkę. Jest ona trudna. Podejmuje masę ważnych tematów, ale i przykrych. Ciężko mi stwierdzić.
To miało naprawdę niezły potencjał, ale nie podobało mi się praktycznie nic.
Najbardziej przeszkadzało mi zachowanie wszystkich bohaterów. Błagam, nastolatkowie się tak nie zachowują, nie rozmawiają ze sobą w taki sposób. Wszystkie rozmowy były strasznie sztuczne i sztywne.
Kolejny aspekt: styl pisania. Bardzo mi przeszkadzał. Przez całą książkę ciężko było mi przebrnąć, było to bardzo nieprzyjemne. Ktoś w swojej recenzji napisał, że każdy początek rozdziału brzmi jak rozprawka. Rel
W dodatku wiele rzeczy logicznie się nie zgadzało. Chociażby Magda jest przedstawiona jako biedna osoba, nie stać ją na korki z matmy. Ale chodzi sobie do sklepów, idzie na kurs samoobrony. Hmmm
Wątek Adama, który z małej wsi wyjeżdża do szkoły do Warszawy mega mnie zainteresował (bo ja też tak zrobiłam lol). Ale z doświadczenia wiem, że to wygląda troszkę inaczej.
Zawsze w książkach mega doceniam, jak jest Warszawa, bo fajnie jest czytać o miejscach, w których często jestem. A tutaj? Ciągle tylko Puławska i metro.
Szczerze mówiąc cała książka była nudna. Nie wydarzyło się nic ciekawego.
I dlaczego nie ma żadnych TW??
This entire review has been hidden because of spoilers.
Zaczęłam tę książkę bez przeczytania opinii wcześniej. Teraz żałuję, bo gdybym to zrobiła w życiu nie straciłabym tyle czasu.
Odnoszę wrażenie, że autorka bardzo chciała poruszyć mnóstwo trudnych tematów i wątków tym samym sprawiła, że żaden nie został dobrze poprowadzony. Przez (chyba) 300 stron tej książki działo się w kółko to samo. Dawno się tak nie nudziłam w trakcie czytania. Żadna postać nie ma szczególnej głębi a ich przemyślenia wyglądają tak, jakby autorka raz coś napisała a później wklejała w wyszukiwarkę z dopiskiem "synonimy". Przedstawienie młodzieży, Warszawy i jej społeczności to już gwóźdź do trumny, nie wspominając nawet o tym co autorka nazywa przyjaźnią (mówię tu o Adamie i Magdzie, ale również o jej relacji z Leą).
Zdecydowanie nie polecam a jeśli chcecie przeczytać dobrą historie o chłopaku z małej wsi, który również musiał się zmierzyć z objawami homofobii i również z tego powodu wyjechał do Warszawy do zachęcam do przeczytania "Skoku do gwiazd" Bartosza Brzezińskiego.
3.5 Magda nie miala pieniedzy na korepetycje z matematyki, ale na kurs samoobrony juz tak? Duzym minusem bylo dla mnie nastawienie glownej bohaterki wzgledem Adama, przykro, ze kazda relacja damsko-meska musi miec jakies drugie dno, ZAWSZE cos wiecej niz przyjazn, nawet, jesli nie ma ku temu zadnych znakow ze strony drugiej osoby.
Poza tymi minusami ksiazka naprawde mi sie podobala, dosc ciezka do uniesienia psychicznie, bardzo smutna, ale i prawdziwa. Jak to jest zyc w swiecie, gdzie twoja milosc nie moze istnieć, nie mozesz czuc sie wolny i bezpieczny - nie mozesz czuc sie soba. Odczucia głównego bohatera zostały w s p a n i a l e opisane i bardzo realnie. Toksyczna relacja natomiast przedstawiona rowniez bardzo realistycznie i sprawiająca, ze mialam ciarki na calym ciele. Dobra ksiazka.
Każde z bohaterów przeżyło dramatyczne momenty... Myślę że książki, które poruszają takie tematy są bardzo ważne. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało czytało mi się to dobrze (chodzi mi o styl pisania pani Jagiełło), troszkę jednak przeszkadzało mi przedstawienie Adama (miałam wrażenie, że widzimy tutaj stereotypowy wizerunek takiego bohatera, aczkolwiek mogą to być jedynie moje odczucia), uważam jednak, że książkę warto przeczytać.
★ Tak bardzo nie lubię i nie rozumiem nazywania przyjaciółmi osób, o których nic się nie wie, nie ma się do nich zaufania i praktycznie się z nimi nie rozmawia. Dlaczego ludzie tak robią? Do tego oni jeszcze byli w związku, bo tak. Zupełnie nie zauważyłam momentu, w którym ich relacja zamieniła się z "przyjaźni" w związek. I dlaczego Adam się zgodził na ten związek, jak nic do niej nie czuł??
★ Irytowało mnie też ciągłe powtarzanie przez Adama, że ,,nikt go nie akceptuje, bo jest taki jest, a ten kraj to jest najbardziej nietolerancyjny". W ogóle wszyscy bohaterowie tu byli nietolerancyjni, ale tak aż przesadnie.
★ Temat byłego chłopaka Magdy moim zdaniem zanikł w połowie, niby powinna się go bać, ale jednak on znika w połowie i nikt o nim nie pamięta? Tak samo temat związku Adama. Wydaje mi się, że bohaterowie nie odczuwali długotrwałych emocji, coś złego/smutnego się stało, to się stało i tyle.
★ Ogólnie ta książka to taka "luźna" historia nastolatków, osobiście nie lubię takich książek, bo uważam że są o niczym, nie mają żadnego przekazu. Przeczytasz, zapomnisz.
2,75 Fajnie poruszony temat LGBT, ale zbyt szybko rozwijający się "wątek romantyczny" a barsuzhe relacja między Adamem i Magdą. Też mam wrażenie, że praktycznie każdy w tym towarzystwie jest toksyczny i to nie za sprawą nietolerancji
Dobry pomysł na książkę, niestety zakończenie bardzo mnie rozczarowało,spodziewałam się akceptacji orientacji Adama przez Magde, ale do tego nie doszło. w oczy bolą polskie imiona.
This entire review has been hidden because of spoilers.
jak ją czytałam to czułam jakby ktoś opisywał moje życie. jest pięknie napisana, przyjemnie się czyta a koniec najlepszy jaki mógłby być dla historii tej dwójki ludzi