Dziel i rządź - ta rzymska maksyma zdaje się być dobrym opisem tego, jaki jest kapitalizm według Przemysława Wielgosza. Tanio wyprodukować, wydobyć, drogo sprzedać. Jak to osiągnąć? Trzeba podzielić świat na dwie części - oświecone centrum i uprzedmiotowione peryferie (ples, proletariusze, chłopi, niewolnicy, kobiety); europocentryzm i zacofana reszta świata. Kapitalizm musi sobie kogoś podporządkować, by osiągnąć zysk. Jeśli nie ma kogo, trzeba taką grupę wymyślić. Uzasadnieniem może być religia, kultura, mitologizacja rzeczywistości, danie możliwości awansu społecznego.
Kapitalizm jest konserwatywny - tworzenie podziałów uzasadnia względami historycznymi albo konserwuje biedę, tworzy przez to rezerwuar taniej siły roboczej, podkreśla różnicę (swój - obcy), wzmacnia antagonizmy. Dzięki temu nie dopuszcza się do rozwoju, utrzymuje status quo i czerpie korzyści.
Jest też liberalny - głosi wolność jednostki, tolerancję, prawo do różnorodności. Dzięki temu ludzie nie dostrzegają zmian własnościowych, ekonomicznych, pozornej swobody gospodarczej.
Fascynujący obraz historii Europy i świata ostatnich pięciuset lat przez pryzmat kapitalizmu, który zachowuje się jak kameleon. Ewoluuje, tworzy nowe zasady, wartości, ale jego istota pozostaje niezmienna.