Po raz kolejny odwiedzamy Tynczyn, wieś nad brzegiem Huczwy, by poznać dalszy ciąg opowieści inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami.
Gdy wielki świat martwi się krachem na nowojorskiej giełdzie i olimpiadą w Los Angeles, Tynczyn mówi o ślubie Dołegówny z Dyziem Adamczukiem.
Gdy Polska żyje przewrotem majowym, wyborami "brzeskimi" i konstytucją kwietniową, ludzie w Tynczynie wciąż się spierają, czy Jadźka Adamczukowa ukradła krowę Kornelowiczowej czy też nie.
Czyżby tutejsi chłopi nie wiedzieli, co się dzieje na świecie? Oczywiście, że wiedzą, wszak czytają gazety. Ważniejsze jednak są dla nich własne sprawy. Trzeba dzieci nakarmić, pole zaorać, len zebrać, fasolę wyłuskać, a tu pogoda marna, drożyzna postępuje, zarobiony pieniądz z dnia na dzień traci wartość. Kto by się przejmował wyborami w Niemczech, gdy do garnka nie ma co włożyć?
Okazuje się jednak, że historia ma większy wpływ na losy zwykłych szarych obywateli, niż im się to wydaje. Kto by pomyślał, że zamach na Pierackiego w Warszawie rozpocznie lawinę zdarzeń, które wstrząsną Tynczynem i na zawsze pozostaną w pamięci jego mieszkańców.
Nikt nie żyje na marginesie historii, bo, jak powiedziała Teofila Lipczewska: "Cała ta historia to ogromny gmach wzniesiony z milionów ludzkich żyć”.
Polska autorka powieści obyczajowych. Po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego w Lubaniu podjęła studia na Uniwersytecie Wrocławskim. Studiowała biologię i polonistykę. Studia polonistyczne kontynuowała na Uniwersytecie Warszawskim. Ukończyła również roczny kurs scenariuszowy w Warszawskiej Szkole Filmowej. Zadebiutowała w 2012 dzięki nagrodzie w konkursie organizowanym przez Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”.
Akcję swoich powieści umieszcza na Dolnym Śląsku i na Roztoczu, bo związana z tymi miejscami, uważa je za wyjątkowo urokliwe.
Mam wrażenie, że z tomu na tom jest coraz gorzej. Niby dzieje się dużo, ale wszystko jest takie bezpłciowe. Totalnie nie jestem w stanie zżyć się z jakimś z bohaterów, cała treść mi przelatuje przez palce i nic z niej nie wynoszę
uwielbiam tą serię i może jest to trochę subiektywne, bo to po prostu wpasowuje się w moje gusta idealnie, ale tak obiektywnie też uważam że to dobra seria mamy tutaj dalsze losy bohaterów tych samych rodzin które śledziliśmy w poprzednich tomach, pojawiaja się też nowi bohaterowie zwykłe życie na wsi we wschodniej Polsce, życie wypełnione pracą, ale ile się tam dzieje w głowach bohaterów i w relacjach między nimi, do tego tło historyczne, do tego wstawki z przepisami i informacjami o polskiej wsi