Carl Wedel przyjechał do Warszawy z Berlina i w 1851 roku otworzył przy ulicy Miodowej swoją pierwszą cukiernię. Emil, a później Jan Wedlowie, przedstawiciele kolejnych pokoleń tej dynastii, zmienili niedużą cukiernię w potężną fabrykę i osiągnęli sukces na niebywałą skalę, przekraczający wymiar finansowy – ich produkty stały się dla Polaków trwałym symbolem wybornego smaku. Oni sami natomiast coraz głębiej wrastali w warszawski krajobraz, angażując się całym sercem (a nieraz i portfelem) w polskie sprawy. Byli Polakami z wyboru.
Wedlowie nie bali się nowych technologii i innowacyjnych jak na tamte czasy form promocji. Ale musieli odnaleźć się także w nowej rzeczywistości społecznej – coraz więcej kobiet walczyło o swoje miejsce na rynku pracy, coraz częstsze były strajki robotników, domagających się poprawy sytuacji bytowej. A potem nadeszła wojna, która zmieniła wszystko.
Łukasz Garbal przenosi nas do pracowni dziewiętnastowiecznych mistrzów cukiernictwa, dawnych manufaktur czekolady, do gabinetów warszawskich fabrykantów i hal fabrycznych, a przy okazji opowiada słodko-gorzki kawałek naszej historii.
3,5 -Bardzo ciekawa historia ale jak dla mnie napisana bez polotu. Z racji, że nie znam dobrze Warszawy to czasami gubiłam się przy tych opisach gdzie coś się znajdowało, na rogu jakiej uliczki, przy skręcie obok czegoś innego... Myślę, że dla osób orientujących się w topografii naszej stolicy będzie to dużo bardziej interesująca lektura, co nie zmienia faktu iż dowiedziałam się z niej bardzo dużo :)
Ta książka zaskoczyła mnie na milion sposobów. Absolutnie nie spodziewałam się, że tak doskonale będzie się ją czytać. Całkowicie pochłonęła mnie historia Wedlów i uważam, że wszystko w tej książce jest idealnie wyważone - są komentarze autora, są fragmenty z gazet, są wypowiedzi pracowników i bliskich. Fakt, że rozdziały są krótkie, bardzo 'usprawniał' czytanie. Naprawdę wielkie pokłony dla autora książki, niesamowicie napisana.
Bardzo ciekawa historia opisująca dzieje trzypokoleniowej rodziny Wedlów. Bardziej o Janie niż Emilu czy Karolu, ponieważ to Jan kierował fabryką w czasie jej największego rozkwitu. Przeprowadził ją również przez obie Wojny Światowe. Czytając przenosimy się w czasie do 19 wiecznej Warszawy. Widzimy między innymi jak kształtowało się prawo pracy,związki zawodowe, koła zainteresowań. Jak wyglądały strajki, czego pragnęli i jak żyli robotnicy. Wedlowie wyprzedzali czasy w których się urodzili, byli mistrzami marketingu i reklamy. Szczególnie poruszające są rozdziały dotyczące II Wojny Światowej . Bardzo szkoda że książka kończy się w latach 60 tych. Chciałabym dowiedzieć się więcej o dalszych losach fabryki z innego źródła niż wikipedia.
Wedlowie. Czekoladowe imperium to jedna z tych pozycji gdzie rzeczywiste wydarzenia są ciekawsze niż niejedna fabularna książka.
Książka jest opatrzona wieloma fotografiami z dawnych lat, przepięknie wydana. Bardzo żałuje że mam ją jedynie w wersji cyfrowej.
Wielkie podziękowania dla autora widać jak wiele wysiłku włożył w napisanie tej książki.
książka to prawdziwa podróż w czasie. Pokazuje, że Wedel to coś więcej niż napis na produktach. Smutne jest to, co zrobili komuniści z dorobkiem życia tej rodziny. Polecam lekturę.
Ile razy ulegając swojej pokusie i wybierając coś słodkiego, zastanawialiście się, jaka stoi historia, za wszystkim tym, co cieszy nasze podniebienia? Czy przez myśl wam przeszło, jaki ogrom pracy, poświęcenia, często łez i frustracji zostało wlane w dzieło, które współcześnie cieszy całe pokolenia. Jak bardzo gorzka, może być historia słodkiej przyjemności? Pan Garbal Łukasz postanowił wgryźć się w legendę, jaką jest firma Wedel i jej historia, i tym samym, stworzył biografię idealną, niemalże tak idealną, jak ich wytwory. W swej książce autor, przez pryzmat losów trzech pokoleń, kreśli losy firmy, począwszy od małej cukierni, po międzynarodowe przedsiębiorstwo. A ich losy są nierozłącznie związane z historią Polski, firma założona jeszcze w latach zaborów, musiała odnaleźć się w trudnych czasach odzyskania niepodległości, musiała odnaleźć się w nowej rzeczywistości społecznej, gdy strajki robotników, domagających się poprawy sytuacji bytowej przeplatały się z w walką kobiet o swoje miejsce na rynku pracy. A swoje złote lata firma przeżywała w magicznym, choć burzliwym dwudziestoleciu międzywojennym. Niestety, później przyszła wojna, która zmieniła wszystko. Ta książka jest przepełniona pasją i zaangażowaniem, które w swoich krótkich rozdziałach przekazuje z iście reporterską skrupulatnością. Z tych małych winiet, pamiątek, cenników i reklam, wyłania się obraz firmy, za którą stoją ludzie, którzy kochają to co robią. Ale ta książka, to nie tylko obraz powstającej firmy, to także odbicie naszej polski z XIX wieku, na które patrzymy przez pryzmat serwowanych nam słodkości. Ta biografia jest pyszna i satysfakcjonująca, jak tylko może być czekoladowa uczta. Idealna na zimne zimowe wieczory, obowiązkowo z kubkiem gorącej czekolady.
Kiedy Carl Wedel przyjechał po raz pierwszy do Warszawy i założył niewielką cukiernię , nie sądził, że jego marka nadal po 170 latach będzie obecna w każdym małym i dużym sklepie nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju.
Książka "Wedlowie. Czekoladowe imperium" 🍫 Łukasza Garbala to fantastyczne przedstawienie trójki kolejnych właścicieli marki, poczynając od założyciela Carla, a następnie przechodząc przez jego syna Emila oraz wnuka Jana. Na kolejnych stronach poznajemy nie tylko historię rodu czy rozwoju fabryki czekolady, lecz także niekonwencjonalne techniki promocji czekoladowych wyrobów, zmagania ze strajkami pracowników, rozwój roli kobiet na rynku pracy, czy też funkcjonowanie manufaktury podczas wojny.
Jest to świetna pozycja zarówno dla fanów czekolady, jak i tych zainteresowanych rozwojem Warszawy i Polski na przełomie XIX i XX wieku. Mariusz jako jeden z największych fanów słodkości 🍬 i wszystkiego, co czekoladowe 🍪, poleca tę książkę z pełnym przekonaniem! 😊
Mam wrażenie jakby czasami o czymś było wspomniane, bo miało jakikolwiek, chociażby minimalny, związek z Wedlem - odebrałem to tak, jakby na siłę było dorzucone i skutkowało to pominięciem kilku rozdziałów, bo były kompletnie nieinteresujące. Okres dwudziestolecia międzywojennego zbyt szczegółowo opisany w porównaniu do reszty książki. Na końcu brakuje jakieś klamry, wyjaśnienia co się stało po '89.
Znalazłem tez błąd rzeczowy w opisie jednej sytuacji (o Pieskowej Skale) i nigdy nie wiem jak mam teraz odbierać resztę książki. Czy inne wątki też są przekręcone?
Książka z ogromnym potencjałem, może kolejne jej wydania coś poprawią.
Mam ogromny szacunek do autora, pana Łukasza Garbala. Zrekonstruował kawał historii nie tylko rodziny Wedlów. Na przykładach jednostkowych wspomnień zbudował atmosferę, która wchłonęła mnie całkowicie. Książka bardzo przystępnie napisana, z podziałem na krótkie, kilkustronicowe rozdziały. Kompletnie nie przeszkadzały natłok nazwisk czy szczegółowa topografia Warszawy – wręcz przeciwnie, dzięki temu klimat był jeszcze bardziej wyczuwalny. Przepiękne wydanie, jak zresztą wszystkie autorstwa pana Roberta Olesia z d2d. :) Jak dla mnie niespodziewanie ubogacająca pozycja, która zaskoczyła mnie na nieskończenie wielu poziomach.
Czekałam długo, aby dostać książkę w swoje ręce, ale niestety moje nadzieje - co do treści - nie spełniły się. Książka niestety nie wciąga. Tak, daje dużo informacji, może nawet za dużo, jednak nie budzi żywego zainteresowania. Spodziewałam się faktycznie książki o rodzinie Wedlów, o nich jako ludziach, ich historii, połączonej z fabryką czekolady. Niestety tego nie dostałam. Jest po prostu spis danych zebranych z archiwów.
Niesamowity człowiek. Piękna historia, choć końca nie miała wspaniałego. Dobrze napisana książka. Momentami, trochę przytłaczająca ilość szczegółów, ale nie zniechęciło mnie to ani trochę! Polecam!
An excellent true story of the Wedel family 'chocolate empire'. We read about the beginnings through its demise in the communist era in Poland. Gripping plot twists - striving to survive in war time, and under soviet rule.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Ciekawa pozycja. Historia biznesu wpleciona w większy obraz historii. Nietrudno zauważyć, że pisana przez polonistę. Zachwyty nad sylwetkami artystów przypomniały mi czasy przysypiania w szkole na zajęciach z polskiego, ale mimo wszystko wartościowa pozycja.
Mocne 3,5! Ogrom pracy został włożony w zebranie wszystkich informacji zawartych w książce. Jednak styl w jakim zostały one przedstawione momentami zanudza. Jednak mimo to myślę, że warto, zwłaszcza jeśli ktoś kocha czekoladę tak jak ja😁