Zaczęło się w moim odczuciu trochę chaotycznie - znacznie bym wolał, aby autorka rzeczywiście rozpoczęła biografię od początku swojego życia, gdzie znalazła się ta część w ostatnich rozdziałach. Mimo to, trzeba przyznać, że Rodowicz ma talent do opowiadania. Czytało mi się naprawdę łatwo. Jakby jakaś moja stara ciotka opowiadała mi o swoim życiu.