Jump to ratings and reviews
Rate this book

Maryla i Debora #2

Cień Debory

Rate this book
Powieść Magdaleny Mosiężnej to kontynuacja losów bohaterów Maryli i Debory, którzy przeżyli wojnę i próbują odbudować życie w zniszczonej Warszawie. W realiach tworzącej się Polski Ludowej będą skazani na nieustanne rozliczanie przeszłości, nie tylko własnej, indywidualnej, ale też przyjaciół i znajomych. Będą konfrontować się z nowymi wyzwaniami: okaleczeniami ciał i dusz, polityką nowej władzy, pamięcią. Będą podejmować trudy dnia codziennego, kłopotów mieszkaniowych, wychowania dzieci, wystawienia na próby lojalności - w małżeństwach i przyjaźniach. Którzy z nich przeżyją? Dla kogo teraźniejszość pokoju okaże się trudniejsza niż wojenna przeszłość? Kogo będzie jeszcze stać na miłość i wierność?

Powieść o podnoszeniu się z gruzów, bliskości i tęsknocie, straconych złudzeniach i nowych nadziejach. O trudach odradzającego się życia.

446 pages, Paperback

First published May 30, 2021

3 people want to read

About the author

Magdalena Mosiężna

3 books2 followers
Urodzona w 1991 roku w Lubaczowie. Wychowała się na Podkarpaciu, w miejscowości Lisie Jamy. W dzieciństwie próbowała sił w poezji. Studiowała w Rzeszowie, planowała wrócić w rodzinne strony, lecz została w mieście dla pewnego rzeszowianina. Prawniczka z nakazu rozumu, pisarka z wyboru serca. Nie wyobraża sobie poranka bez czarnej kawy, wieczoru bez czytania przed snem ani domu bez kota.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (23%)
4 stars
8 (61%)
3 stars
2 (15%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Aleksandra Korniak.
46 reviews1 follower
August 3, 2025
Recenzja książki Magdaleny Mosiężnej „Cień Debory”

„Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie” – ta piosenka nie opuszczała mnie podczas lektury Cienia Debory. Bo w tej książce szczęście jest rzadkie, niepewne, kruche. Przydarza się niektórym, nie wszystkim. I nawet gdy już przychodzi, często pojawia się za późno. Magdalena Mosiężna napisała powieść niezwykle poruszającą – dojrzalszą, mroczniejszą i bardziej skupioną niż pierwszy tom cyklu.

Debora znika z pierwszego planu – ale jej cień nie znika. Jest obecny wszędzie: w myślach Maryli, w atmosferze miasta, w wspomnieniach i w lękach. Nie tylko ona – duchy wszystkich zmarłych, ofiar wojny i przemilczanych tragedii, unoszą się nad żywymi, kształtując ich losy, pragnienia i decyzje. Nie ma tu taniej nostalgii – jest prawdziwa, niewypowiedziana żałoba, której nie da się domknąć.

Maryla wraca do Warszawy w 1945 roku. To nie jest szczęśliwy powrót, nie ma w nim triumfu ani ulgi. Stolica jest w gruzach – podobnie jak życie bohaterki. Miasto i kobieta stają się lustrzanym odbiciem siebie nawzajem. Obydwie próbują się odbudować – ostrożnie, boleśnie, cegła po cegle. Maryla chce ocalić resztki rodziny, odzyskać siebie, stworzyć choćby namiastkę normalności. Nie pragnie bohaterskich czynów – pragnie ciepła, stabilności, miłości. To, co kiedyś wydawało się oczywiste, teraz staje się marzeniem.

Mosiężna pisze znacznie dojrzalej niż w pierwszym tomie. Jej język stał się prostszy, głębszy, bardziej osadzony w realiach – bez współczesnych wtrętów, bez nadmiaru metafor. Zamiast tego mamy słowa, które działają jak ukryty ładunek emocjonalny – ciche, ale miażdżące. Świetnie oddana jest atmosfera dusznej, powojennej Warszawy i narastających komunistycznych niepokojów. Tu nie ma miejsca na wielkie uniesienia. Jest walka o miejsce do życia. O opał. O spokój.

Jedną z najbardziej poruszających scen powieści jest samobójstwo mężczyzny, który nie chce żyć z niepełnosprawnością. To scena prosta, a zarazem druzgocąca. Nie pokazuje tylko jednostkowej tragedii – ale też strach ludzi przed bezradnością, ich niezgodę na życie, które przestało być życiem. Takie fragmenty sprawiają, że Cień Debory to nie tylko powieść psychologiczna – to też zapis zbiorowego doświadczenia tamtego pokolenia.

W tej części wyjątkowo wybija się postać Aleksandra Gregorowicza. W pierwszym tomie łatwo było go ocenić – jako niewiernego męża, rozchwianego emocjonalnie człowieka. Tutaj jednak jego postać zostaje pogłębiona. Widzimy jego dramat od środka – jego nieumiejętność radzenia sobie z winą, jego potrzeby i lęki. To mężczyzna, który próbuje zrozumieć, kim jest po wszystkim, co się wydarzyło. Raz wzbudza współczucie, raz irytację – ale nigdy nie jest płaski. Nie da się go zamknąć w jednej definicji.

W świecie, który wymaga od mężczyzn siły i zdecydowania, Gregorowicz jest kimś innym – zagubionym, rozdwojonym, próbującym przeżyć na własnych warunkach. Nie można go nazwać bohaterem, ale też nie można go potępić. Jest człowiekiem. A Mosiężna – z ogromną empatią – pozwala mu takim pozostać.

„Cień Debory” to książka o tych, którzy przeżyli – ale nie wrócili do życia w pełni. To opowieść o kobietach i mężczyznach, którzy próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nie mogąc oderwać się od przeszłości. To nie jest historia o wielkich czynach – to historia o codziennym trudzie, o tym, że czasem największym heroizmem jest po prostu wstać rano i próbować jeszcze raz.

To książka, która zostaje w sercu – nie krzykiem, ale ciężkim, emocjonalnym szeptem. To opowieść o Polsce i o Polakach, o mieście i o kobiecie, które podnoszą się z ruin. I choć na końcu nie ma łatwego szczęścia, to jest nadzieja – ostrożna, pokaleczona, ale prawdziwa.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews