Monografia autorstwa Moniki Milewskiej – nie mam co do tego wątpliwości – będzie jedną z najlepszych w ogóle o historii PRL. Fascynująca, wciągająca, erudycyjna, roztropna historycznie, kunsztowna językowo, oddaje naturę całej epoki, całego systemu, zdecydowanie wychodząc poza tytułową problematykę.
Czytelnik może dostrzec dychotomię państwa i społeczeństwa w historii codzienności co innego komuniści mówią, co innego myślą, co innego robią (sprawa chociażby specjalnych sklepów przeznaczonych dla elit rządzących) – podobnie jak obywatele. Dzięki pracy M. Milewskiej, dużo lepiej zrozumiemy ramy, sytuacje społeczne, okazje społeczne czy konteksty interakcji PRL.
Podtytuł oddaje treść: to zbiór tekstów na temat różnych powiązań jedzenia i ideologii w PRL. NIektóre z nich omawiane są po raz pierwszy. Okazuje się, że nie istniało wcześniej opracowanie na temat PRL-owskich dożynek. Nie spotkałam się też do tej pory z tekstem o strajkach głodowych w Polsce. Mimo że to ogromna cegła i nie wchodzi głębiej w temat historii materialnej (sprzęt kuchenny, techniki gotowania, przepisy), to jednak sprawia wrażenie zbioru fragmentów, a nie całego obrazu. Po dożynkach chciałabym poczytać o przedstawianiu akcji żniwnej w mediach PRL, kwestia niedopłatnej pracy kobiet woła o zebranie w jednym miejscu, a że to, co jest, czyta się doskonale, głodna jestem drugiego i trzeciego tomu!