Na odwieczne pytanie filozoficzne – KOT CZY PIES – odpowiedź jest jedna: TAK.
KOT: Typowi ludzie. Potykają się o rzeczy, w ogóle nie wiedzą, do czego służy ogon, i ciągle wychodzą na bezsensowne spacery z psem. A mogliby w tym czasie głaskać kota! Dobrze jest zadawać się na co dzień z kimś mądrzejszym od siebie. To rozwija. Starałem się pozbyć psa, ale okazało się, że ludzie są do niego uwiązani. Nie zamierzam ich jednak oddawać! A już na pewno nie komuś, kto potrafi dbać tylko o to, żeby ich twarze były dobrze wylizane. Mam tylko jedno wyjście: wytresować psa!
PIES: Moje życie jest piękne. Mam ludzi, a oni mnie. Kocham swoich ludzi. Robię z nimi rzeczy i wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Chyba zapomniałem wspomnieć – jest jeszcze kot. Nazywa się Potem albo Kiedyindziej, jakoś tak. Właśnie wpadł w moją miskę z żarciem.
Jeśli kochasz koty, dzięki tej książce utwierdzisz się w przekonaniu, że to najwspanialsze zwierzęta na świecie. Chyba że kochasz psy, to z książki się dowiesz, że najlepsze, co można zrobić w życiu, to przygarnąć psa!
To bardzo bezpośrednia i prosta rozrywka, chwilami może trochę infantylna, ale dodatkowa ⭐ za super zabawę z językiem i oddanie przez to różnych charakterów obu zwierzaków. No i nie powiem, posmialam sie
Bardzo lubię co jakiś czas czytać tego typu książki. Są odskocznią od fabuły, nad którą trzeba się skupić. Czytałam już „typowego kota” i bardzo mi się spodobała, wiec postanowiłam sięgnąć również po tą. Jest troszkę gorsza i mniej śmieszna, ale i tak świetnie się przy niej bawiłam.