Jim - personen - er en interessant og på mange måder imponerende person - en larger than life-person. Man føler også ganske meget sympati for denne person, der har en del vanskeligheder i sit personlige udgangspunkt, så som ADHD og en opvækst på institutioner, der konstant lærer at tilpasse sig og forny sig. Som titlen også indikerer, så er der i høj grad tale om en forvandlingshistorie: Fra utilpasset "rod" over fremmedlegionen, party animal, pusher og fængselsindsat og til sidst lovlydig familiemand og entreprenør og undercoveragent. Jim finder kærligheden i Nicoline, som tror på ham, og som giver han motivation til forandring ved at stole på ham, men samtidigt giver ham rum til at være sig selv. Bogens creciendo er historien og hans vilde historie som undercoveragent i alverdens mest hardcore kriminelle miljøer med big time våbenhandel og stoffer Den røde tråd i historien er i høj grad hans personlighed; de træk der gjorde ham til succesfuld pusher var også i høj grad de træk, der gjorde det muligt for ham at gå undercover i Nordkorea.
Når bogen kun - på trods at en fed historie og en fed karakter - kun får 3 stjerner, så er det fordi, at jeg stadig ikke ved hvorfor bogen henvender sig til mig? Hvorfor er denne mand relevant for mig? Jeg har heller ikke lært noget, og ingen nye tanker dukker op i bevidstheden - ud over at konstatere, at jeg lever et ordinært liv, efter denne historie, så jeg tror, at den rimelig hurtigt glemmes. Derudover er skrivestilen ordinær.
Jim Latrache-Qvortrup Har siddet i fængsel, dømt for at handle med Coke, Far til 2 børn, gift med sin Nicoline, deltager i programmet ”Undercover”, hvor han spillede mangemillionært. Han har meldt sig til fremmedlegionen som helt ung og har været Faldskærmssoldat.
Jim er vokset op hos en enlig mor, søn af en Marokkansk far, har været på kostskole og i plejefamilie. Han er ordblind og har ADHD. Han har læst Psykologi og er i dag forretningsmand. Så sammensat en person er Jim.
Umiddelbart så skulle man tro, at han har en meget sammensat personlighed. Jeg fandt en Podcast med Christian Fuhlendorff, hvor han havde Jim med i eet af sine programmer. Jeg fornemmer en vis rastløshed i Jim og samtidig er han en humørbombe, veltalende og jeg fornemmer også en høj grad af ærlighed i hans personlighed.
Jim har befundet sig på både den lovlige side af samfundet og i den kriminelle løbebane. Jim kontaktede mig, om jeg ville læse denne bog som han har skrevet i samarbejde med Journalisten Rasmus Elmelund. Jeg var ikke nået mange sider ind i bogen, inden jeg var tryllebundet af denne fascinerende og karismatiske personlighed.
Jims mor er Dansk og hans far er fra Marokko. Jim har 7 søskende hvoraf man kun læser om et par af hans brødre i bogen. Jim har fortalt sin historie til Journalisten Rasmus Elmelund. I 2017 befinder Jim sig i Nordkorea sammen med Ulrich, en 40-årig familiefar der arbejder undercover i samarbejde med instruktøren Mads Brügger.
De er midt i et tophemmeligt dokumentarfilmprojekt. Ingen af dem ved om deres historie er blevet afsløret. Jim bliver kørt hen til en kælder uden at vide om han er købt eller solgt. Jim lider af en galopperende ADHD og er født i 1972 i Holbæk.
”Jim” er faktisk en meget dyb bog, hvor Jim reflekterer over sit liv og sin opvækst. Jim har 7 halvsøskende, men har altid følt sig som enebarn. Jims ældste bror Hassan var multihandicappet og boede kun hjemme til han var ½ år gammel.
Da Hassan var 10 år gammel døde han af influenza. Jims morfar ville under ingen omstændigheder have noget med Jims far at gøre og nægtede at tale med ham. Jims morfar havde været modstandsmand under 2. verdenskrig og havde Tyskere af et ærligt hjerte.
Jim var 7 år da forældrene blev skilt og Jim følte at hans nærhed til faderen forsvandt. Herefter hører vi ikke meget om hverken hans far eller mor. ”Jim” er en utrolig stærk fortælling om et ungt menneske med en karisma og en personlighed, langt ud over det sædvanlige.
Jeg er normalt ikke fan af biografier om personligheder med en kriminel baggrund. Men ”Jim” er så meget andet og en meget særlig personlighed. ”Jim” er en stærk fortælling om et barn, hvis voksne svigtede ham og ikke forstod hvilken personlighed han var.
I Podcasts og interviews fornemmer man tydeligt at Jim er en meget særlig personlighed, der indeholder et væld af lag. ”Jim” er en fantastisk fortælling fra den virkelige verden, som du ikke må snyde dig selv for. ”Jim” får mine varmeste anbefalinger med på vejen, hvis du gerne vil blive klogere på livet og en meget karismatisk personlighed.
Nie jestem wielbicielką biografii, książki typu reporterskiego też czytam rzadko, a opowieści w stylu Jamesa Bonda to już w ogóle nie są dla mnie. Dlaczego zatem przyjęłam propozycję recenzji książki? Otóż opis książki, oraz to, że oparta jest na życiu realnej osoby zaintrygowały mnie na tyle, że uznałam, że to nie może być nudne. I nie pomyliłam się. Autor Rasmus Elmerund jest dziennikarzem, który po obejrzeniu filmu "Kret w Korei" zamarzył o poznaniu bohatera i jak widać marzenie udało mu się spełnić. Książka ta jest czymś w rodzaju wywiadu z Jimem Latrache, przetykanym opowieściami osób z Nim związanych. A Jim to osoba niezwykła, mogącą swoim temperamentem, pomysłowością i przygodami obdzielić z pięć innych. Człowiek urodziny w Danii, ale w połowie Marokańczyk, od dzieciństwa stwarzający "problemy" wychowawcze spowodowane głównie ADHD, które zdiagnozowano u Niego dopiero gdy był dorosły. Umieszczany w szkołach specjalnych, gdzie nie spodziewano się po Nim żadnych sukcesów. W dorosłym życiu przeszedł przez Legię Cudzoziemską, później prowadzenie różnych klubów gdzie dealował narkotykami, a w końcu więzienie. Dzięki kochającej i wspierającej żonie wyszedł na prostą, siedząc w więzieniu zdobył wykształcenie i zaczął uczciwe życie. Poproszony o pomoc w realizacji filmu ujawniającego produkcję i handel bronią i narkotykami w Korei Północnej, Jim nie wahał się ani chwili. To było coś dokładnie w jego stylu. Mimo niebezpieczeństwa przez 10 lat odgrywał rolę bajecznie bogatego biznesmena inwestującego w nielegalne interesy. Życie Jima to pasmo przygód, a książka pełna jest ciekawych opowieści od których trudno się oderwać. Ale najsilniejszym punktem tych opowieści jest sam bohater. Mimo swojej wcześniejszej przestępczej działalności jest człowiekiem tak niezwykle uroczym, energicznym i wesołym, że nie sposób Go nie lubić. Niejednokrotnie czytając jego opowieści śmiałam się w głos. To taki typ pozytywnego wariata z którym każdy chętnie się zaprzyjaźni. Nie raz pomyślałam, że sama chętnie bym Go poznała i czuję że każda chwila w Jego towarzystwie byłaby niezapomnianą.
Ciężkie dzieciństwo, naznaczone brakiem wsparcia od rodziców i pobytem w szkołach specjalnych dla trudnej młodzieży, ułatwiło Jimowi Latrache-Qvortrupowi odnalezienie się w dorosłej rzeczywistości. Wykuło jego charakter, dzięki któremu z łatwością odnalazł się w przestępczym świadku, handlując narkotykami, imprezując i wydając fortunę na zabawę. Życie poza prawem przyszło mu łatwo, ale trzeba oddać, że kiedy nadszedł moment najważniejszej decyzji, potrafił się opamiętać.
Ta autobiografia ma dobre tempo i potrafi momentami zdumiewać. Świetnie pokazuje, jak ciekawe, zabawne i opłacalne może być życie poza prawem i ile przynosić radości związanej z niepohamowanym konsumpcjonizmem, jeśli to dla kogoś wyznacznik szczęścia.
Sam jednak nie po to po nią sięgałem. Chciałem odkryć historię handlarza narkotyków, który zaczął infiltrować północnokoreański reżim, co sygnalizowała okładka i opisy promocyjne. I tu przyszło pewne rozczarowanie, bo Jim żadnym szpiegiem i agentem w gruncie rzeczy nigdy nie był. Został głównym bohaterem tajnego filmu dokumentalnego, dziennikarskiej prowokacji, która pozwoliła odkryć pewne szokujące fakty o działaniu Korei Północnej.
W pewnym sensie publikacja wprowadza więc czytelnika w błąd. Zresztą sam wątek tej „infiltracji” to maksymalnie 1/3 książki – fragment, do którego docieramy, poznając wcześniejsze perypetie Jima. Możemy z nich dowiedzieć się trochę o funkcjonowaniu placówek dla trudnej młodzieży w Danii, o Legii Cudzoziemskiej, o handlu narkotykami i funkcjonowaniu duńskich więzień. Ciekawe wątki, choć na pewno nie dla każdego. Warto to wszystko mieć na uwadze przy zakupie, by nie czuć później rozczarowania.
To książka, przy której nie można się nudzić. Historia życia 50-letniego mężczyzny zawiera tyle historii, że można by nimi obdarzyć niejedną osobę. Każdy etap życia Jima był wypełniony ekscytującymi, nieraz zabawnymi, a nieraz poruszającymi zdarzeniami. Sporo było oczywiście niebezpiecznych momentów (chociaż nie wiem, czy nie tylko z perspektywy czytelnika ;)). Z tych opowieści klaruje się obraz człowieka niezwykle inteligentnego, odważnego i zwyczajnie sympatycznego. Z drugiej strony – trudno o nim mówić, jako osobie kryształowej. Niemałe znaczenie ma postać drugiej żony Jima, która stała się motorem napędowym do zmian. On sam sporo mówi o relacjach, jakie ich łączyły, jednak do pełni szczęścia zabrakło mi obrazu Jima jako ojca.
Bohatera biografii poznajemy we wstępie Rasmusa Elmelunda, który spisał i uporządkował opowieść Jima. Już na początku, podczas ich pierwszego spotkania, rysuje się obraz człowieka otwartego, charyzmatycznego, takiego, którego po prostu nie da się nie lubić. Samą książkę czyta się tak, jakby Jim usiadł obok swojego odbiorcy, skupił na nim swoją uwagę i mówił tylko do niego. To widać w stylu, w jakim ta biografia jest napisana: zwroty bezpośrednio do odbiorcy, sporo naturalnych wtrąceń, anegdot, refleksji. Każdy rozdział to kolejne ważne etapy życia Jima. Choć nie wszystkie były tak samo interesujące, to całą książkę przeczytałam na jednym wdechu 🙂
"Szpieg…" to książka, która spodoba się nie tylko miłośnikom literatury faktu. Sama po ten gatunek sięgam niezwykle rzadko, jednak bawiłam się wyśmienicie. Myślę, że ta pozycja przypadnie do gustu także tym, którzy najczęściej wybierają kryminały.
To byłaby naprawdę doskonała książka, gdybym nie nastawiała się na coś innego, do czego miałam prawo, wnioskując na podstawie tytułu. Wątki szpiegowskie i północnokoreańskie, których lubię szukać w literaturze, upchnięte są tutaj na sam koniec historii, co nieco mnie rozczarowuje. I może nawet nie potrzebowałabym ich więcej, gdybym z góry wiedziała, na co się nastawiać.
A nastawiać powinnam się na biografię Jima Latrache-Qvortrupa – od wczesnego dzieciństwa przez ciężkie dorastanie i pierwsze kryminalne przygody aż po przejście na "dobrą stronę mocy". Historia Jima jest barwna, brawurowa, lekka i fascynująca. Dużo tu smaczków z celebryckiego świata, dużo ze światka przestępczego, a jeszcze więcej anegdot z codziennego życia naszego imprezowicza paradującego w drogich, dobrze skrojonych garniturach. Nie jestem w stanie określić, ile tu bajery, a ile rzeczywistości, ale nie obchodzi mnie to – bawiłam się dobrze, wciągnęłam na długo i właśnie takich wrażeń z lektury potrzebowałam. Polecam jako biograficzne czytadło na dwa wieczory, ale nie jako opowieść o szpiegowaniu czy pracy agenta w Korei. Bo tego tutaj zbyt wiele nie znajdziemy.
Poznaj Jima, mężczyznę, który w swoim życiu był w wielu zakątkach świata, w pewnym momencie zboczył na złą drogę i wylądował w więzieniu, zagrał w filmie i stał się tajnym agentem. Brzmi abstrakcyjnie? A to działo się naprawdę! Poza tym jest mężem, ojcem i ma ADHD, o czym nie wstydzi się mówić.
Historia jego życia jest nieprzewidywalna, pełna zwrotów akcji i nadawałaby się na film! Podziwiam tego człowieka za jego spryt i podejście do życia. Podziwiam, że w tylu momentach się nie poddał. Nigdy nie pomyślałabym, że jakaś biografia, aż tak przypadnie mi do gustu, a jednak… Po tej książce nabrałam ochoty by przyjrzeć się jeszcze bliżej Korei Północnej. Nie mogę uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się gdzieś z dala od mego życia. Myślę też jakie wielkie szczęście miał Jim, w końcu wrócił do rodziny w jednym kawałku, cały i zdrowy.
Jeśli znajdziesz chwilę, koniecznie sięgnij po ten tytuł. Nie pożałujesz!
Bogen handler om Jim Latrache og hans kanon spændende liv. Jim er ikke som alle andre - han har krudt i røven. Rigtig meget. Derudover er han også ret intelligent - med en god forretningsforståelse. Han var i sin tid en af de ekslusive Coke-pusher til de højeste i samfundet. Men en turbulent kriminelt liv, valgte han ligge det fra sig og begyndte at studere. Kærlighed kan gør mirakler er bogen et bevis på!
Men Jim lider af ADHD og det med sidde og bare studere på bænken er ikke ham. Hvad gør man så? Man bliver da undercover for at komme helt tæt ind på Nordkoreas diktatur…
This entire review has been hidden because of spoilers.
Efter at have set Muldvarpen, sad jeg tilbage med en stærk nysgerrighed på hvem denne Mr James var, som kunne sidde helt roligt til våbenmøder i Nordkorea og endda at få nordkoreanerne til at grine, vel vidende at ved fejltrin ville han og Ulrich ryge til tortur, og det må siges at denne bog helt fantastisk fortæller.
Den er virkelig godt og underholdende skrevet, så man flyver igennem kapitlerne. Der er også samfundsmæssig dybde i bogen med opvækst med få muligheder, ordblindhed og ADHD. Og det livsbekræftende ved at gå efter sine drømme.
Historien om et levet liv der har været skævt, hårdt og rigt, der er skrevet på en måde der gør bogen til en pages vender. Jims liv er levet i et tempo, hvor man selv som læser, med et smil på læben bliver forpustet.
Jeg kan savne at Jim forholder sig lidt mere til sit eget liv, men tænker ikke det er formålet og vil samtidig tag noget af tempoet, hvilket vil være synd.
3,5/5 To jaki efekt motyla zaszedł w życiu tego mężczyzny, jak różne niepozorne sytuacje wpłynęły na to jak wygląda jego życie jest niesamowite. Niestety obniżam gwiazdkę, bo to na czym najbardziej mi zależało, czyli historia szpiega znajdowało się dopiero pod koniec książki. Mimo to niesamowita historia
To było super! O dziwo fragment o KRLD był najmniej ciekawy z całego życiorysu. Miałam jeszcze z 2 zagwozdki moralne i nie było jakiegoś efektu wow na koniec, dlatego 4* ale naprawdę serdecznie polecam
Biografia bardzo ciekawej postaci, niestety napisana językiem, którego nie czyta mi się przyjemnie. Aż do przesady nieformalna i napisana trochę jak bezpośredni transkrypt opowieści podchmielonego klienta kiepskiego baru o drugiej nad ranem.
Der er ingen tvivl om, at Jim har levet et interessant liv, men jeg synes, bogen er enormt trivielt skrevet. Der mangler desværre i højeste grad både refleksioner og relevans.
Lekka i przyjemna lektura, idealna do wypoczywania. Historia przedstawiona jest w sposób filmowy i jest bardzo ciekawa. Faktycznie postac Jim'a jest nietuzinkowa, a opowieści przez niego snute są wciągające. Zaskoczyła mnie pozytywnie!