Co siać w lutym a co do ziemi włożyć dopiero w kwietniu? Jak zadbać o ogród jesienią i jak przygotować grządki po zimie. No i najważniejsze – co z tymi wszystkimi plonami zrobić. Sebastian Kulis, autor bloga Roślinne Porady, zabiera nas w roczną podróż po swoim ogrodzie. Miesiąc po miesiącu podpowiada co warto wysiać, jak zadbać o ziemię i jak zaplanować kolejne miesiące w ogrodzie, na balkonie i na parapecie, bo jako miejski ogrodnik, żadnych wyzwań się nie boi. Co więcej, w swojej książce, nie tylko zaraża pasją do ogrodnictwa, ale też równie silnie szerzy idee zero waste. Z Kulisem nic się nie zmarnuje, nawet najnędzniejszy pomidorek z parapetowej hodowli. Szpadle w dłoń i do piachu!
Od jakiegoś czasu szukam inspiracji i motywacji w kwestii ogrodu, próbuję dowiedzieć się co mi się podoba a co nie. Jednego jestem pewna. Nie chcę wypacykowanego landszafciku, w którym trawa przycięta jest co do minimetra. Chcę trochę szaleństwa, chcę trzmieli latających nad mini łąką, chcę oazy spokoju z hamakiem, malinowego chruśniaku i niewielkiego ogródka z warzywami i ogromem ziół.
Jak manna z nieba spadła mi książka Sebastiana Kulisa "Ogród na cztery pory roku", która utwierdziła mnie w przekonaniu, że chcę ogrodu, który żyje, daje ukojenie, a nie jest wieczną walką z koniczyną na trawniku.
Ta książka to kwintesencja działalności internetowej Sebastiana, jego zamiłowania do roślin i ogrodu. Z żadnej publikacji czy strony internetowej nie wyciągnęłam tyle przydatnej i podstawowej wiedzy na temat uprawy roślin. W dodatku to wszystko jest podane w lekkim stylu, na luzie i bez zadęcia, wszystko jest jasne i klarowne, nie ma miejsca na niedomówienia. Dla kompletnego laika, jak ja, ta książka to idealny przewodnik krok po kroku.
Sebastian zachęca do eksperymentowania, do działania i nieprzejmowania się kiedy coś nie wyjdzie. Ta książka to ogrom wiedzy ogrodniczej ( którą z łatwością można przyswoić) okraszonej świetnym poczuciem humoru autora i pięknymi fotografiami. Sebastian opisuje jakie działania ogrodnicze warto podjąć w kolejnych miesiącach, co siać, sadzić, przesadzać i rozsadzać, gdzie sadzić i jak sadzić i dlaczego też.
Jeśli ktoś ma ochotę to "Ogród na cztery pory roku" jest również wydany w formie audiobooka - znajdziecie go na Empik GO.
Bardzo polecam, szczególnie tym którzy tak jak ja nie ogarniają!
Pięknie wydany bardziej zbiór inspiracji niż poradnik ogrodniczy z prawdziwego zdarzenia. Dla zupełnie początkujących może to być plus, bo książka nie przeciąża głowy i nie zniechęca mnóstwem szczegółów do zapamiętania i złożonością roślinnego świata. Jako zachęta do rozpoczęcia przygody z sianiem i sadzeniem sprawdza się świetnie, natomiast jeśli oczekujesz dużej dawki wiedzy, może to nie być pozycja, która tę potrzebę zaspokoi.
Fotografie przepiękne, wydanie bardzo schludne i estetyczn. Co do kilku ogrodowych wskazówek przedstawionych przez autora miałabym pewne zastrzeżenia, wiele też bym dodała, ale całokształt generalnie na +.