Powieść przygodowa angielskiego pisarza Arthura Conan Doyle’a „Zaginiony świat” należy do światowego kanonu literatury fantastyczno-naukowej. Opowiada o wyprawie badawczej grupy brytyjskich podróżników na odcięty od świata płaskowyż w dżungli południowoamerykańskiej.
Ekscentryczny profesor biologii George Challenger i jego charyzmatyczni towarzysze, kolega po fachu i konkurent profesor Summerlee, doświadczony łowca dzikich zwierząt lord John Roxton i młody dziennikarz Edward Malone, docierają w niedostępne miejsce, by zostać tam podstępnie uwięzieni. Okazuje się, że na płaskowyżu przetrwały groźne prehistoryczne gatunki dinozaurów i człekokształtnych istot. Ryzykowne prace badawcze kończą się porwaniem obu profesorów przez małpoludy. Ostatecznie podróżnicy nawiązują kontakt z zamieszkującymi prehistoryczną krainę Indianami, tryumfują nad małpoludami i powracają do Londynu. Przywożą ze sobą żywego pterodaktyla, udowadniając istnienie ostatnich dinozaurów.
„Zaginiony świat” był wielokrotnie ekranizowany w kinie i telewizji, zainspirował wiele książek, komiksów i filmów, między innymi „King-Konga” i „Jurassic Park”.
Sir Arthur Ignatius Conan Doyle was a Scottish writer and physician. He created the character Sherlock Holmes in 1887 for A Study in Scarlet, the first of four novels and fifty-six short stories about Holmes and Dr. Watson. The Sherlock Holmes stories are milestones in the field of crime fiction.
Doyle was a prolific writer. In addition to the Holmes stories, his works include fantasy and science fiction stories about Professor Challenger, and humorous stories about the Napoleonic soldier Brigadier Gerard, as well as plays, romances, poetry, non-fiction, and historical novels. One of Doyle's early short stories, "J. Habakuk Jephson's Statement" (1884), helped to popularise the mystery of the brigantine Mary Celeste, found drifting at sea with no crew member aboard.
Do około 60% bardzo mi się podobało, ale potem pojawił się taki motyw, że całość w moich oczach spadła na łeb na szyje i już totalnie wszystko mi zbrzydło
No klasyka! Dobra gatunkowa literatura, czyta się moment, wpada się w te przygody jak śliwka w kompot. Literacko bez zarzutów, fabularnie w sumie też, fakt pewne rzeczy zestarzały się lepiej inne gorzej ale to dalej KLASYKA! Bardzo satysfakcjonująca lektura.
Nie do końca wiedziałam czego spodziewać się po tej książce i teraz nie do końca wiem jak ją ocenić.
Całkiem poprawna opowieść o odkryciu żyjących dinozaurów, wyprawie i trudności w udowodnieniu tego. Początek był lekko monotonny i nużący, jednak taki wstęp był potrzebny. Oczywiście najciekawiej było, gdy bohaterowie znaleźli się już na miejscu wyprawy :)
pierwszy raz spotkałam się z nie-sherlockowską prozą Conan Doyle'a. motyw tysiąc razy przerabiany w popkulturze, ale oryginał wciąż czyta się (słucha) z zaciekawieniem. klasyczna przygodówka końca XIX i początku XX wieku, kiedy białe plamy na mapach dawały nam pole do fantazji.