Ty także możesz zostać artystą. Rysowanie to jedna z umiejętności uznawanych za globalne. Co to oznacza? Otóż okazuje się, że podobnie jak jazda na rowerze, prowadzenie samochodu, pisanie i czytanie, rysowanie jest czynnością, którą właściwie każdy może opanować do tego stopnia, że z czasem stanie się ona automatyczna.
To pierwsza dobra wiadomość dla osób pragnących rozwinąć rysownicze umiejętności. Druga jest taka, że choć oczywiście wrodzony talent czy żmudna praca na pewno przyszłym rysownikom nie zaszkodzą, to równie ważne są entuzjazm, pasja, pomysłowość i kreatywność. Autorka skupia się w książce właśnie na tych aspektach, aby zgłębianie reguł, jakimi rządzi się rysowanie, nie przesłoniło najważniejszego: przyjemności rysowania. Barbara Michalska potrafi o tym opowiadać jak mało kto ― pod pseudonimem Elfik prowadzi poświęcony rysowaniu kanał na YouTube, subskrybowany przez ponad sto tysięcy widzów.
Autorki na YT akurat nie śledzę (chociaż trochę filmów widziałem), śledzę dwoje innych rysowników i książką zainteresowałem się po recenzji u jednego z nich. Ja nie rysuję (co najwyżej koloruję kolorowanki antystresowe ;) ) ale chciałbym w końcu zacząć, więc pomyślałem, że może to będzie dobra książka na wstęp, chociaż nie jest to podręcznik, o czym wiedziałem, ale no podręczniki czytałem już kiedyś i nic z tego nie wynikło ;) Książka jest ładnie wydana, ma dużo grafik, trochę mniej treści... I tak szczerze powiedziawszy to rad za dużo też nie ma :P Jest trochę o rysowaniu, trochę gawędziarstwo... ale dobrze się to czyta i szybko - jakby zebrać tylko treść, to dużo by tego nie było ;) Jakieś rady też oczywiście są, ale nie co do technik, bardziej "okołorysunkowe"... tylko czasami też zastanawiałem się trochę dla kogo one właściwie są, bo niby dla początkujących ale np. pod koniec książki jest obszerny rozdział (chyba największy i w ogóle miałem wrażenie, że odróżnia się bardzo od reszty treści, jest obszerniejszy, dokładniej opisany i można wyczuć że dla autorki to chyba najważniejsze zagadnienie, o którym szczególnie dużo mogłaby opowiedzieć) na temat rysunku hiperrealistycznego i tu już są rady raczej dla profesjonalistów. Ale np. radę dotyczącą wyboru papieru to sobie zanotowałem, więc coś z książki też wyniosłem praktycznego Dla mnie książka była przyjemną lekturą, nawet jeśli finalnie może niewiele z niej skorzystam. Jeśli o samo czytanie chodzi, to był to miło spędzony czas. Ale ja kupiłem ją tanio, jakbym kupił po cenie okładkowej, to chyba bym był trochę rozczarowany ;)