Czy wiesz, które dzieła światowej cywilizacji zostały napisane gęsim piórem?
Który ptak jest najgęściej opierzony, a który waży raptem tyle co dwie oliwki – i to bez pestek?!
I czy ptaki miewają kaca?
Zobaczyć ptaka – to pozornie łatwe, bo spotykamy ptaki niemal codziennie na naszej drodze do pracy, szkoły, sklepu. Mieszkają po sąsiedzku, widujemy je przy okazji spaceru w parku albo na wakacjach nad morzem. Ale czy naprawdę je widzimy? Ta książka udowadnia, że każdy z nich jest czymś znacznie więcej niż tylko kulką pierza. Każdy ma swoją nieoczywistą, często zapomnianą już historię.
Z nową książką Jacka Karczewskiego zapraszamy Cię w podróż do ptasiego świata, drogą po meandrach historii naszych relacji z ptakami i Przyrodą. Spotkasz tu wielkich królów, dobre wróżki, szalonych bogów, zwykłych ludzi a przede wszystkim skrzydlatych bohaterów z krwi i kości. Po jej lekturze nigdy już nie spojrzysz w ten sam sposób na mijane wróble, szpaki, czy łabędzie. Być może do tej pory przezroczyste i bezosobowe, zaczną się materializować, nabierać znaczenia i podmiotowości. Będziesz je wreszcie widzieć.
Ja, Jacek, z pierwszego wykształcenia psycholog (studiowałem jeszcze francuski i ochronę Przyrody). Pracę zaczynałem jako nauczyciel i korepetytor, byłem też barmanem i dekoratorem - wreszcie przez wiele lat trenerem i konsultantem w dziedzinie zarządzania zasobami ludzkimi i komunikacji społecznej we własnej firmie Karczewski Doradztwo Personale. Ale ptaki nie dawały mi spokoju i wciąż uważałem, że to co robię nie jest dość ważne. Rozwojowe, satysfakcjonujące, nawet potrzebne – tak – ale na pewno nie tak ważne jak ochrona Przyrody…
Z każdą taką książką rośnie moja świadomość, jak okropnym gatunkiem jesteśmy... depresyjne, ale nie żałuję, bo świadomość jest najważniejsza.
Od stuleci kurzy móżdżek, głupia gęś, a ludzie dopiero w ubiegłym wieku ocknęli się, że hmm może zwierzęta coś czują? A nie są tylko pierzastymi maszynami...
Pozbawiliśmy zwierzęta inteligencji i uczuć tylko po to, żeby usprawiedliwić stosowane wobec nich okrucieństwo — tuczyć wątroby kaczek (te wątroby są tak ciężkie, że na fermach nie chodzą, tylko siedzą w jednym miejscu) albo obdzierać żywcem gęsi z piór, bo oszczędniej jest je zszyć i czekać na kolejne, zamiast ulżyć cierpieniu. Nazywamy gołębie latającymi szczurami, a to my zgotowaliśmy im to piekło, wyrzucają na ulice de facto domowe ptaki, które tak jak psy nie przetrwają bez człowieka (i nie, nie roznoszą żadnych chorób, ale w wymyślaniu bajek jesteśmy mistrzami). Zabijamy myszołowy i jastrzębie, choć ich jedynym grzechem jest to, że to my zabieramy im dom i pożywienie, a przez lata nasi przodkowie prześladowali czarne ptaki tylko z powodu kretyńskich, religijnych zabobonów.
Okrutne, ale prawdziwe. Ta książka miejscami dobija, pokazuje, jak piękna jest natura i jak destrukcyjnym gatunkiem jesteśmy. Podoba mi się, jak autor przeplata piękne i kolorowe ptaki z brutalną prawdą. Potrzebujemy więcej takich dzieł.
w końcu skończyłam po stu latach, ogólnie ciekawe fakty o ptakach + przerywniki na to jak człowiek wszystko niszczy, raczej 3.5, love kuropatwy, szkoda, że nie było raniuszka (wolałam chyba poprzednie książki autora, ale kto to wie, nie pamiętam już)
Polecam. Jeśli ktoś chce poszerzyć swoją wiedzę o dzikich ptakach, doskonale i ciekawie napisana książka. Krótkie rozdziały, więc łatwo i wygodnie się czyta. Trochę zbyteczne i kontrowersyjne są wtrącone fragmenty o ekologii.
Na tę książką natrafiłam przypadkowo. Podczas wizyty w Muzeum Przyrodniczym Uniwersytetu Łódzkiego wraz z moim rodzeństwem obejrzeliśmy wystawę tymczasową z dziełami Agnieszki Ciszewskiej. Byliśmy zachwyceni rysunkami i w momencie gdy okazało się, że zilustrowała książkę od razu ją kupiliśmy. Wspominam o tym ponieważ uważam, że ilustracje są ogromną zaletą. Jednak wracając do treści książki. Moim zdaniem autor w bardzo przystępny sposób przedstawił wiedzę dotyczącą ptaków. Ja jako osoba, która nie zna się na tych zwierzętach czytając ją poznałam wiele interesujących informacji. Jest to kompendium wiedzy o ptakach dla początkujących. Fakty są otoczone ogromną ilością odniesień do mitologii, piosenek czy innych dzieł kultury. Powoduje to, że szybko i przyjemnie się ją czyta. Oprócz tego książka zawiera wstawki "po drodze", które poruszają różnorodne tematy takie jak: skąd się wzięły nazwy ptaków czy ochrona środowiska...W moim odczuciu te elementy nie były do końca udane. Moim zdaniem nie zgłębiały danego tematu dokładniej i brakowało mi też informacji jak my sami możemy pomagać ptakom lub jakie nasze działania mają negatywny czy pozytywny wpływ na naszych skrzydlatych przyjaciół.
Opisy ptaków jak i poczucie humoru autora bardzo mi się podobały. Pomiędzy informacjami na temat ptaków wplecione są rozdziały poruszające różne poważne tematy, na szczególną uwagę moim zdaniem zasługuje ten zatytułowany: "Komu zależy na osobnikach juwenilnych żerujących w siedliskach ruderalnych" (jeśli twoją reakcją na ten tytuł było "Że co proszę?!" to zareagowałeś/aś prawidłowo). Natomiast uważam, że w większości przypadków te wstawki nie były do końca udane. Było bardzo dużo pomstowania na ludzkość i danych potwierdzających wymieranie wielu gatunków, do którego doprowadzają ludzie. Nie twierdzę, że to nieprawda, ale ja po przeczytaniu tej książki mam wrażenie, że za kilka lat wymrą wszystkie ptaki na Ziemi. Jeśli szukasz milutkiej książki o ptakach to źle trafiłeś/aś, tutaj dowiesz się jak wiele ptaki wycierpiały i cierpią dalej przez ludzi i być może uronisz trochę łez. Szkoda, że brakowało informacji, jak zwykły czytelnik mógłby pomóc w ratowaniu zagrożonych gatunków, trzeba będzie poszukać ich na własną rękę ;)