Rywalizacja między wielkimi mocarstwami wchodzi w fazę krytyczną.
Rywalizacja między wielkimi mocarstwami wchodzi w fazę krytyczną. Czy Stany Zjednoczone pójdą na wojnę z Chinami? Po czyjej stronie stanie Rosja? Czy Polska zostanie wciągnięta w III wojnę światową? Czy świat stoi na krawędzi nuklearnej zagłady?
To tylko niektóre z pytań, na które próbują odpowiedzieć Jacek Bartosiak i Piotr Zychowicz. Znany geopolityk oraz publicysta historyczny rozmawiają o Polsce i świecie. O tym, czy armia Rzeczypospolitej jest gotowa odeprzeć atak i obronić państwo. Wrzesień ’39 nie może się powtórzyć.
Stany Zjednoczone wycofują się z Europy, aby skupić się na Pacyfiku. A to oznacza, że amerykańskie gwarancje dla Polski stają się coraz bardziej iluzoryczne. Na jakich sojuszników naprawdę możemy liczyć? Czy grozi nam rosyjska agresja i nowa Jałta?
Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym. Pisze o drugiej wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej XX wieku. W swoich koncepcjach nawiązuje do idei Józefa Mackiewicza, Władysława Studnickiego, Stanisława Cata-Mackiewicza oraz Adolfa Bocheńskiego. Znany z antykomunistycznych i antyendeckich poglądów. Jest zwolennikiem wielonarodowej Rzeczypospolitej. Opowiada się za prowadzeniem Realpolitik i zajmuje krytyczne stanowisko wobec polskich przywódców z lat 1939-1945. Surowo ocenia politykę Józefa Becka, Władysława Sikorskiego i Stanisława Mikołajczyka. Zarzuca im chciejstwo, naiwność i zbyt hojne szafowanie polską krwią. Operację „Burza” i decyzję o wywołania Powstania Warszawskiego uważa za błędy. Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Był dziennikarzem „Rzeczpospolitej” i tygodnika „Uważam Rze” oraz zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika „Uważam Rze Historia”. Obecnie jest redaktorem naczelnym miesięcznika „Historia Do Rzeczy” i zastępcą redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy”. Jest jednym — obok Jerzego Haszczyńskiego i Katarzyny Zuchowicz - z inicjatorów akcji „przeciwko polskim obozom“ zorganizowanej w 2005 roku przez dziennik „Rzeczpospolita”. Napisał książki "Pakt Ribbentrop-Beck", "Obłęd '44" oraz "Opcja niemiecka"
Calkiem fajna rozrywka, niezle podana i ewidentnie na czasie. Co wiecej, sporo komentarzy jest jesli nie calkowicie trafnych, to przynajmniej pobudza do samodzielnego myslenia. Niemniej jednak, nie moge dac wiecej niz 3-3.5 gwiazdki w ostatecznym rozrachunku. Dlaczego?
1. Idee opisywane przez ksiazke sa bardzo nosne, bo odwoluja sie do emocji albo przynajmniej tematow, ktore wiaza sie z silnym emocjami. Natomiast bardzo malo tu jakiejkolwiek argumentacji, udokumentowanych analiz i mocnego podparcia faktami. "Jest bo tak mowie" i dlatego, ze powtarzam to 10 razy (na amerykanska modle). Irytuje to troche.
2. Autorzy baaardzo unikaja dawania konkretnych odpowiedzi - np. w temacie jakosci polskiej armii nie sa w stanie zejsc ponizej dyskusji na poziomie tego co umozliwia poziom budzetowy. Inny przypadek - X, Y, Z zrobilismy zle, rwiemy wlosy z glowy, ale NIE pojawia sie sensowna alternatywa - co faktycznie nalezalo zrobic. Bardzo duzo rozwazan to typowy "hindsight bias" - och, jak moglismy zmarnowac ostatnie 30 lat. Niedojrzale to troche ...
3. Czesc rozwazan jest po prostu ... niedojrzala. Nie wiem czy dlatego, ze faktycznie autorzy wchodza "za plytko", czy moze zakladaja, ze pewne rzeczy sa tak oczywiste. Np. nazwa NATO i gwarancje sojuszu (do tej pory AFAIK mocno przestrzegane i bedace efektywnym straszakiem) praktycznie sie tu nie pojawiaja - a przeciez tak duzo miejsca jest poswiecone temu czy zblizac sie do Jankesow czy Niemcow ...
4. Panowie autorzy maja mega-irytujaca maniera rzucania pewnymi "branzowymi" haslami (amorficzny styl dowodzenia, przeplywy strategiczne, itp.) - czasami wrecz sprawiaja wrazenia bawienia sie nimi. Ale nigdzie ich nie tlumacza - wiem, ze zazwyczaj spokojnie mozna sie domyslic o co chodzi - efekt nie polega tu na niezrozumieniu, bardziej na komizmie sytuacji :)
5. At last but not least - ksiazka nie ma chyba nawet kilku miesiecy i juz sie miejscami brzydko zestarzala. Krotko mowiac, czesc przewidywac (m.in. na temat reformy rosyjskiej armii albo tego jak bedzie wygladal konflikt) mozna po prostu wyrzucic do smieci. I sluchanie (w moim przypadku audiobooka) absolutnej pewnosci siebie autorow - troche smieszy.
Przesluchalem. Bawilem sie dobrze. Paru rzeczy sie dowiedzialem (np. jakie furtki Amerykanie zostawiaja w sprzedawanej broni), z wieloma przemysleniami sie zgadzam. Ale nie moglem sie oprzec, ze mimo wszystko panom autorom troche blizej do szukania sensacji i robienia szumu niz faktycznej pracy analitycznej.
Warto przeczytac, ale na chlodno i posilkujac sie wieksza iloscia zrodel. P.S. Tytul strasznie click-baitowy, bueeee.
Rozmów, na których oparta jest ta książka nie słuchałem/oglądałem. Toteż fajnie było je przeczytać. Ale tylko pozornie fajnie, ponieważ nie ma w nich niczego rozluźniającego. Wręcz przeciwnie. Ta książka sprawiła, że czuję się gorzej niż przed lekturą. Autorzy kompetentnie przekonali mnie, że idą ciężkie czasy dla naszego kraju w polityce światowej. A przecież widzę, kto i jak rządzi naszym krajem. I co z nim zrobiono przez ostatnie lata. Jak tromtardacja, bogoojczyźniany bełkot, romantyczne iluzje, doprowadziły do osłabienia pozycji Polski. Co gorsze, ci którzy mieliby ten burdel sprzątać, zarówno z lewej i prawej są takimi samymi leszczami. Zatem mamy przechlapane. Choćby nie wiem, jak autorzy chcieli mnie przekonać - nie wierzę, że damy radę sprostać choćby radykalnej reformie armii. Że polska dyplomacja wyjmie głowę z tylnej części ciała, a politycy wyjdą z chlewa i dorosną do wyzwań współczesności. I jaki będę szczęśliwy, jeśli mnie pozytywnie wszystko zaskoczy.
Clinton zwykł mawiać - gospodarka, głupcze! Bartosiak powtarza z uporem Katona (i jest w tym tak samo męczący) - geopolityka, głupcze!
W tej dewizie wtóruje mu Zychowicz. Obaj słusznie zauważają, że hasło make love not war nie wystarczy, bo my możemy być piękni i dobrzy, ale już nasi sąsiedzi niekoniecznie. O tym jak teraźniejszość zweryfikowała przymykanie oczu przez Zachód, wiemy wszyscy.
Czym jest "Nadchodzi III wojna światowa"? Najogólniej mówiąc, ostrzeżeniem - nie oglądaj się na innych, rób swoje, jeżeli nie chcesz być traktowany i sprowadzany do pionu jak dziecko
Czym nie jest "Nadchodzi III wojna światowa"? Z pewnością nie jest zbiorem prawd objawionych, które spełnić się muszą. W przyrodzie wszystko płynie i to co jest pewne dziś, jutro już się dezaktualizuje.
Kończąc, wolę pośmiać się z memów o Bartosiaku niż płakać, że wszystko co mówił, się spełniło.
Jest to ważna książka która wydaje się ugruntowała pozycję autorów, teraz Bartosiak z Zychowiczem nadają ton dyskusjom dot. inwazji na Ukrainie i sytuacji Polski w tym kontekście. Słuchając ich materiałów, jak i czytając książkę, poznaję nowy punkt widzenia na to, jak świat działa - tym bardziej że geopolityką się nigdy nie interesowałem.
Książka ma formę transkryptu wywiadu i szkoda, że autorowie nie podają razem z hasłowymi tezami wykresów, danych. Przykładowo: "Niemcy nie mają wojska", "Rosyjska gospodarka jest słaba/oparta na surowcach", "Polska montownią europy". Nie twierdzę że to nieprawda, ale gdyby autorzy uzupełnili transkrypty z jutuba o własnie poparcie tych tez danymi, to to by była IMO wybitna książka.
Połowa tej książki to bełkot. Polska ma za małą siłę i złe położenie geograficzne, żeby mogła sobie pozwolić na prowadzenie polityki realnej (cynicznej i bez wartości). Sukces tej dwójki to ciągłe straszenie Polaków, a więc wzbudzanie emocji i przeinaczanie historii zwłaszcza o wrześniu 1939 roku. Nie polecam
Jeśli ktoś oglądał rozmowy obu panów na youtube (szczególnie niedawno) może poczuć się rozczarowany bo to po prostu poszerzone wersje dyskusji zawartych w odcinkach. Jeśli nie - warto kupić i przeczytać. Ja oglądałem więc czuję się nieco zawiedziony.
Słucham rozmów Bartosiaka z Zychowiczem na Historii Realnej, więc nie spodziewałem się niczego nowego, ale książka to zawsze książka :) a ponadto widać tu dobrze odrobioną redaktorską pracę, nie jest to suchy zapis rozmów, ale podciągnięto nieco dat i faktów, uporządkowano narrację itd. Ciekawe obserwacje, polecam – i tę pozycję, i polityczny realizm.
lubię się dowiadywać rzeczy o których nie mam pojęcia, więc podobało mi się!! ale książka pisana w sumie przed wybuchem wojny w ukrainie, wiec trochę nieaktualna, but still dobrze jest wiedzieć
Przystępna i ciekawa pozycja przedstawiająca sytuacje geopolityczną Polski na wielu płaszczyznach. Najbardziej wartościowa dla laików tematu i to chyba największa zaleta tej książki. Wyobrażam sobie, że zaawansowani znawcy tematu mogą być nią nieco rozczarowani. Czasami zbyt mocno daje o sobie znać aspekt techniczny czyli to, że książka jest po prostu transkrypcją rozmowy. Brakuje przez to poszerzenia niektórych wątków, pojawia się wiele skrótów myślowych, które zostawiają czytelnika z niedopowiedzeniami. Ode mnie ogólnie ocena na plus. Polecam.
Generalnie to uważam, że książka jest warta przeczytania. Zawiera wiele trzeźwych spostrzeżeń przede wszystkim dotyczących II wojny światowej oraz ogólnej charakterystyki naszej polityki w ostatnich trzydziestu latach. Problem pojawia się po przejściu na szerszy plan, gdzie autorzy często zakładają istnienie reguł polityki, działających podobnie jak prawa fizyki, a to po prostu nie jest takie proste. No i poza kwestiami merytorycznymi wydaje mi się, że dało się włożyć w te książkę więcej wysiłku tak aby przerobić ją na jeden, ciągły tekst (zastosowana tutaj konwencja rozmowy/wywiadu jest pójsciem po linii najmniejszego oporu, a jednocześnie jest mniej przyjemna w lekturze).
Nie czytałem poprzednich książek Piotra Zychowicza, jakkolwiek oględnie znam większość jego budzących kontrowersyjnych wniosków, w których w sposób niezwykle pragmatyczny burzy wiele narodowych mitów i rozprawia się martyrologią. Ta książka zaciekawiła mnie, bowiem w założeniu nie rozprawia się z wątkami z historii przeszłej, ale wraz z Jackiem Bartosiakiem dywagują i spekulują na temat zagrożeń wypływających z obecnej sytuacji politycznej Polski, Europy i świata. Okazuje się jednak, że i tu przywołuje doskonale znane swoim czytelnikom i - czego jestem przykładem - nie tylko im, surowe oceny i chłodne analizy wojennych dokonań naszego narodu, przeszłej i naszej współczesnej polityki zagranicznej i stosunku krajów sąsiadujących i mocarstw w stosunku do Polski. Jego poglądy są powszechnie znane, jak wspomniałem, i przywoływanie ich kilkukrotnie w tej książce uważam za zbędne.
Kwestię, czy te poglądy i perspektywa do Was trafia, pozostawiam Waszej ocenie. Co do oceny wartości tej ksi��żki, jest cenna o tyle, że w sposób przystępny objaśnia obecną sytuację polityczną i splot zależności, które zgodnie z tezą zawartą w tytule, doprowadzić mogą do kolejnego globalnego konfliktu. Zwłaszcza osobom, które średnio orientują się w niuansach współczesnej polityki.
Analizy i wnioski, do jakich dochodzą Panowie są naprawdę zaskakujące i z pewnością pomogą zrozumieć problemy z jakimi boryka się współczesny świat i nasz skromny acz ważny na arenie prognozowanych wydarzeń kraj. Gorzej, że książka składa się z 12 rozmów, wcześniej prowadzonych i udostępnionych na kanale "Historia realna" a w związku z tym, nazbyt często powtarzają się tu te same informacje, tezy, prognozy i przykłady z przeszłości, jakby rozmówcy nie pamiętali, że już o tym wspominali wcześniej. Co oczywiście może zdarzyć się w trakcie rozmowy prowadzonej na YouTube, ale nie powinno mieć miejsca w zredagowanej na podstawie tych materiałów miejsca. Dodatkowo, obok wniosków błyskotliwych i nieszablonowych spostrzeżeń, dużo tu sformułowań i koncepcji o randze frazesów, typu: "w polityce nie ma sentymentów", "najsilniejszą walutą jest potęga"... itp.
Książkę polecam, ale chyba raczej jako lekturę uzupełniającą do innych źródeł opisujących podobne zagadnienia. Sam jakoś nie do końca mam zaufanie do wszystkich podanych tu faktów, wyraźnie dobieranych pod konkretne tezy.
Bardzo interesująca książka, dająca wiele do myślenia na temat bieżącej sytuacji i miejsca Polski na mapie świata. Pana Bartosiaka obserwuję już od dawna. W mojej perspektywie jest to jedyna osoba w Polsce, która przedstawiła tematy związane z geopolityka do szerszej publiki. Szczególnie tej młodszej, nie korzystającej z telewizji a Yotuba'a. Pana Zychowicza natomiast cenię za odwagę przeciwstawianiu się utartym w polskiej mentalności polityce historycznej. Panowie stanowią zgrany duety, ciekawie przestawiają tematykę i umiejętnie stosując analogie do zdarzeń z historii Polski i Świata.
Tezy i fakty przedstawiane w książce są bardzo interesujące, ale sposób dochodzenia do „prawdy” nieakceptowalny. Wizja pana Bartosiaka, swoją drogą cenionego specjalisty, dotycząca poddawania wszystkich elementów polityki prawidłom geopolitycznym nie jest moim zdaniem przekonywająca.
Kiedy nadejdzie III wojna światowa? Czy to w ogóle się stanie? Kto będzie głównymi stronami tego konfliktu? Jaką rolę w takim konflikcie może odegrać Polska? Czy Polska jest gotowa na skuteczne prowadzenie wojny? Jaką rolę odegra nowoczesna technologia w takim konflikcie? To tylko niektóre pytania na które starają się odpowiedzieć autorzy książki pt. “Nadchodzi III Wojna Światowa”, dr Jacek Bartosiak oraz Piotr Zychowicz. Książka jest przedstawiona w formie rozmowy między oboma panami. Dzięki takiej formie tekst jest dość łatwo przyswajalny. Doktor Jacek Bartosiak jest to prawnik, ale przede wszystkim publicysta zajmujący się strategią oraz geopolityką. Jest on również założycielem think tanku Strategy & Future. Organizacja ta zajmuje się pogłębieniem polskiej myśli geopolitycznej, a jej celem jest uczynienie ze Strategy & Future ważnego źródła myśli geopolitycznej w Polsce i w Europie. Dr Jacek Bartosiak jest także autorem wielu książek traktujących o geopolityce, jak np. Pacyfik i Eurazja. O wojnie, czy Wojna w Kosmosie. Piotr Zychowicz natomiast jest publicystą historycznym, obecnie redaktor naczelny magazynu Historia do Rzeczy. Jest on autorem wielu książek o tematyce historycznej m.in. Obłęd 44, Pakt Ribbentrop-Beck, czy Wołyń zdradzony.
Książka “Nadchodzi III Wojna Światowa” porusza temat światowej sytuacji geopolitycznej oraz jej dynamicznych zmian. Publikacja ta zahacza również o historię, autorzy szukają w niej analogii do obecnych czasów, starają się z niej wyciągnąć konstruktywne wnioski. Głównym wątkiem tej pozycji jest sytuacja geopolityczna Polski, w kontekście zmieniającego się na naszych oczach układu sił mocarstw na świecie. Optymizm nie zastąpi nam Polski. Ten cytat autorstwa Józefa Mackiewicza, zamieszczony na początku publikacji, dobrze oddaje główną myśl tego utworu. Autorzy starają się odpowiedzieć na pytanie: co Polska powinna zrobić aby zachować swoją niepodległość, suwerenność oraz być liczącym się podmiotem politycznym (nie przedmiotem) w ogólnoświatowej, strategicznej grze mocarstw. Poruszają temat potencjalnego zagrożenia dla Polski ze strony Rosji. Dywagują kto w razie konfliktu z naszym wschodnim sąsiadem mógłby nam realnie pomóc. Szukają również analogii do obecnych wydarzeń w historii Rzeczpospolitej i w pewien sposób zachęcają do wyciągania z tejże historii wniosków. Oceniają czy obecnie prowadzona przez Polskę polityka zagraniczna oraz polityka bezpieczeństwa jest skuteczna i czy idzie w dobrym kierunku. Oczywiście sytuacja Polski nie jest jedynym poruszanym tematem. Autorzy rozmów debatują m.in. na temat dwóch największych obecnie mocarstw światowych (Chin i USA), o ich celach, gospodarce, strategii, strefach wpływów, potencjalnych planach działania itp. Innymi poruszanymi w tej publikacji wątkami są m.in. geopolityczne plany naszego największego rywala w regionie - Rosji, nowoczesne technologie w wojsku, ich rola w tzw. wojnie przyszłości oraz jak taka wojna przyszłości może wyglądać. Poruszany jest również temat ludzkiej ekspansji kosmosu, o interesach mocarstw w kosmosie i roli kosmosu w tzw. wojnie przyszłości. Osobiście przypadła mi do gustu dyskusja na temat obecnie prowadzonej polityki zagranicznej i polityki bezpieczeństwa Polski, wytknięcie jej największych błędów, wskazanie jaki kierunek powinna obrać. Również przedstawiona jest tam bardzo interesująca koncepcja przedstawiona przez dr Jacka Bartosiaka dotycząca tzw. Armii Nowego Wzoru, czyli kierunku w jakim powinien pójść rozwój Wojska Polskiego, aby było ono skuteczne i mogło stanowić realną siłę państwa polskiego. Bardzo ciekawe są również poruszane przez autorów aspekty dotyczące ekspansji kosmosu przez człowieka i zarysowanie czytelnikowi roli jaką kosmos już odgrywa w życiu ludzi, na co może pozwolić ekspansja kosmosu oraz jaką rolę odegra przestrzeń kosmiczna przyszłych konfliktach zbrojnych.
Przed rozpoczęciem lektury nie brałem na poważnie zdania, które jest tytułem - “Nadchodzi III Wojna Światowa”. Uważałem że etap globalnych, wyniszczających konfliktów ludzkość ma już za sobą. Obecnie nie mam już takiej pewności. Uważam że argumenty przedstawione przez autorów są bardzo konkretne, rzeczowe i poparte faktami, trudno się z nimi nie zgodzić. Dzięki tej lekturze można w znacznym stopniu zorientować się w obecnej geopolitycznej sytuacji światowej i poszerzyć swoją wiedzę na ten temat. Myślę że tą książkę powinien przeczytać każdy polski polityk, którego frapuje los Polski. Pozycja ta może być interesującym punktem wyjścia do debaty publicznej na temat przyszłych kierunków działań geopolitycznych Polski. Mimo ogólnego pesymistycznego wydźwięku dotyczącego sytuacji geopolitycznej Polski i działań rządzących, można wyciągnąć z tej książki pewne pozytywy. Działania takich organizacji jak wspomniana już Strategy & Future, czy sam fakt świadomości geopolitycznej takich ludzi jak autorzy tej pozycji, powoduje iż można mieć nadzieję że Polska w przyszłości stanie się silnym, niezależnym państwem które prowadzi realną politykę, opartą na własnych interesach i nie będzie z góry skazana na porażkę w jakimkolwiek ewentualnym konflikcie zbrojnym.
Niestety, przed zakupem powinna być dostępna jasna informacja, że książka jest w zasadzie transkryptem (miejscami poszerzonym) rozmów obu panów na kanale Historia Realna. Nic nowego, rozczarowanie.
Lektura dojmująco "na czasie". Kiedy dwóch cenionych przez Ciebie autorów pisze wspólną książkę, to szykujesz się na święto. Nie inaczej było tym razem. Kim są rzeczeni autorzy? Piotr Zychowicz to historyk, który swoimi publikacjami burzy utarte schematy, obala świętości i przede wszystkim zmusza do myślenia na temat alternatywnych scenariuszy historii Polski. Jego książki, przede wszystkim Pakt Ribbentrop-Beck, Obłęd 44, czy Skazy na pancerzach, to opracowania, które rozgrzały dyskusje historyczne w naszym kraju i na stałe wpisały się do kanonu. Jacek Bartosiak to założyciel i szef think tanku Strategy & Future. NGOsu „how it should be done”, tzn. nie zbudowanego na polsko-unijnej grantozie, nie przyklejonego do żadnego ministerstwa ani grupy wpływu, fundowanego oddolnie przez społeczność, oraz zrzeszającego prawdziwych ekspertów od bezpieczeństwa, wojskowości i geopolityki. Śledzę i podziwiam ten projekt, bo jest dla mnie najwyższą emanacją społeczeństwa obywatelskiego i ewidentnie zaczerpniętego przez Bartosiaka z kultury anglosaskiej, myślenia pt. "da się". Przede wszystkim autorzy są jednak przedstawicielami nurtu realizmu politycznego, ideologii która wywodzi swą moc ze zrozumienia, że w polityce liczą się tylko i wyłącznie pojęcia siły i interesu. Nie istnieją takie wartości jak przyjaźń, honor, wdzięczność czy racja. (Ukłony dla prof. Kimli, Uniwersytet Jagielloński - najwspanialsze zajęcia z realizmu politycznego) Jest to absolutne przeciwieństwo myślenia, które zebrało w naszej historii krwawe żniwo, czyli politycznego romantyzmu. Przechodząc do meritum, na naszych oczach kończy się niezwykły okres w historii politycznej świata, czas 30 letniej geopolitycznej pauzy, kiedy zwycięstwo zachodniej liberalnej demokracji, zaprowadzonej amerykańskim dolarem, siłą US Army, kulturą opartą na hollywoodzkich produkcjach filmowych, a ideologicznie wyrażoną mitycznym "Końcem Historii" Francisa Fukuyamy wydawało się nieodwracalne. Stajemy się świadkami powrotu do znanego od setek lat koncertu mocarstw. Mocarstw, a nie krajów małych, ani nawet średnich. Stany Zjednoczone słabną, targane wewnętrznymi konfliktami i bezsensownymi zamorskimi ekspedycjami. Wielkie starcie na linii USA - Chiny wymusza tektoniczne przesunięcia na mapie sojuszy i konfliktów. Czy Rosja na trwałe pozostanie w bloku z rosnącą azjatycką potęgą? Czy Niemcy zdecydują się utworzyć wielkie eurazjatyckie mocarstwo, od Lizbony przez Moskwę, do Pekinu? Czy Amerykanie, by przeciągnąć na swoją stronę Rosjan i Niemców, poświęcą interesy Europy środkowo-wschodniej? Jak na tym geopolitycznym wietrze zachowa się pyłek o nazwie Polska? Autorzy odpowiadają na te pytania, ale przede wszystkim udowadniają, że do tych wyzwań nie dorosła nasza współczesna klasa polityczna. Bez znaczenia, o której stronie wojny polsko-polskiej mówimy. Tak właśnie dokonał się upadek I i II RP i dziś stajemy przed wcale nie mniejszym zagrożeniem. Zapatrzeni w wewnętrzne spory, oraz nic nie znaczące kulturowe przepychanki potocznie zwane "problemami pierwszego świata" kompletnie o tym zapominamy. Chwała autorom za propagowanie tej myśli i drążenie skały społecznej świadomości. Jeśli bowiem nie wykształcimy, a następnie nie wybierzemy dojrzałych elit politycznych to jesteśmy straceni. Zwykliśmy myśleć, że nad Polską wisi fatum. Że traciliśmy niepodległość w wyniku nieszczęśliwego zrządzenia losu, a odzyskiwaliśmy w oparciu o nadprzyrodzone interwencje. Polityka to jednak obrzydliwie świecka i racjonalna dziedzina życia. Ideologie to tylko szum. Tak długo jak w ten szum wierzą masy społeczne, bombardowane medialną i komercyjną papką, wszystko jest być może jeszcze na miejscu, ale w momencie, kiedy naiwniakami okazują się najważniejsi decydenci, to mamy do czynienia z kompromitacją i collapsem. Diler zaczyna brać swój towar. Rozmawiajmy o tym i nieśmy kaganek oświaty, bo czasy są coraz bardziej niespokojne, a Rzeczpospolita jest naszym wspólnym dobrem.
Już od jakiegoś czasu oglądam kanał na YouTubie Piotra Zychowicza "Historia Realna". I właśnie dzięki reklamie na tym kanale postanowiłem sięgnąć po tą książkę. Boję się tego tematu, bo aż strach pomyśleć, że możemy być dzisiaj w momencie przed Trzecią Wojną Światową. Czasem mam jednak takie uczucie i myślę, że czuję to samo co moi przodkowie musieli czuć pod koniec lat 30tych minionego stulecia. Coś wisi po prostu w powietrzu. Mam jednak nadzieję, że to po prostu jakiś wewnętrzny niepokój, który nie jest oparty na tym że wojna jest nieunikniona. Sam osobiście mam dni kiedy patrzę w przyszłość i nie czuję że nadchodzi wojna. Czasem jednak mam dni, gdzie myślę, że wojna jest nieunkniona i wisi w powietrzu. Dziwne uczucie i może ono sparaliżować człowieka. Jednak chyba najważniejze, aby nie ulegać temu strachowi i patrzeć z optymizmem w przyszłośc. W sumie tyle jest pięknych rzeczy w naszym życiu, którymi możemy się cieszyć. Trzeba być w niektórych sprawach realistą i chyba takie podejście ma autor. Stara się na zimno oceniać sytuację. Chcoiaż myśle też sobie, że autor wybrał taki tytuł aby kusić czytelnika i zachęcić do kupna książki. Z drugiej strony trzeba być świadomym tego, że Ameryka nie koniecznie musi przyść na pomoc Polsce i podtytuł książki, jest bardziej zasadny niż jej sam główny tytuł. I tutaj postawię kropkę. Ważne, aby być świadomym tego w jakiej sytuacji się znajdujemy i odpowiednio reagować na tą sytuację. Myślę, że ślepo nie możemy już wierzyć w to, że Ameryka przyjdzie z pomocą Polsce w momencie kryzysu.
Bardzo ciekawa książka, pokazała mi zupełnie inna perspektywę na sytuację i możliwości Polski jako geopolitycznego gracza i od teraz nie mogę się wyzbyć okropnego uczucia, że nasi politycy są jeszcze gorsi i bardziej krótkowzroczni niż myślałem, a Polska nie wielkim wysiłkiem mogłaby odgrywać znacznie większą rolę przynajmniej w Europie środkowo-wschodniej. Zdecydowanie polecam, jeśli ktoś chce poznać inny (czasami dość kontrowersyjny) punkt widzenia na obecną sytuację oraz polityczne błędy popełnione tuż przed i w czasie drugiej wojny światowej przez naszych lokalnych polityków. Trochę na minus przedstawianie Armii Nowego Wzoru jako jedynym słusznym kierunku rozwoju armii bez podania żadnych konkretnych rozwiązań. Być może p. Bartosiak mówi na ten temat więcej na kanale na YT jednak w tej książce były to dla mnie puste hasła. Nie zmienia to faktu, że to jedna z najciekawszych książek w temacie sytuacji geopolitycznej na świecie i w Polsce, znacznie dla mnie pełna informacji niż np. Więźniowie Geografii M. Tim'a.
Nadchodzi III wojna światowa to zbiór rozmów Jacka Bartosiaka i Piotra Zychowicza, pierwotnie przeprowadzonych na YT, a teraz dopieszczonych i wydanych w formie książki. Niestety, jeżeli śledzi się kanały tych panów to książka nie ma za dużo do zaoferowania. Cały czas odnosiłem wrażenie, że to co czytam już słyszałem. Książka dobra jeżeli nie zna się dorobku autorów, zwłaszcza, że dużo lepiej się ich czyta jak słucha. Bartosiak i Zychowicz posiadają niezaprzeczalnie gigantyczna wiedzę, ale, no właśnie – nic nowego dla mnie.
Lwia część rozmów z dwunastu zamieszczonych w książce kręci się wokół Polski i jej zdolności w walce i możliwości dyplomatycznych we współczesnym "koncercie mocarstw". Najciekawsze jednak, wg. mnie, są teksty dotyczące II RP i II WŚ i współczesnego Izraela, ale to prawdopodobnie wynika z tego, że nie oglądałem żadnych materiałów na YT autorów poruszających tych tematów.
Książka godna polecenia, ale raczej dla niezaznajomionych z Bartosiakiem i Zychowiczem. Minus jedna gwiazdka za wstrętną, klik bejtową okładkę.
Książka wydana w formie serii wywiadów co sprawia, że bardzo dobrze się ją czytało. Język jest bardzo przystępny nawet dla kogoś kto nie "siedzi" w geopolityce. Zakres poruszanych tematów jest bardzo bogaty: od luźnej analizy II Wojny światowej do omówienia naszej obecnej sytuacji politycznej/wojskowej i próba omówienia jak potencjalnie nasze obecne i przyszłe relacje z Niemcami, Rosją czy Amerykanami powinny wyglądać, albo czego powinniśmy się spodziewać. W książce znajdzie się też dużo innych ciekawych wątków takich jak: wyścig do eksploracji i dominacji kosmosu aby zyskać przewagę militarną i nowe źródło surowców, porównania polskiej armii z krajami o podobnym budżecie (Izrael, Turcja) i jak inni sobie radzą (dużo lepiej = my też tak możemy!) i ogólnie rozważany jest kierunek modernizacji polskiego wojska. Bardzo ciekawa i przystępna lektura.
Wyśmienita książka przybliżająca zasady i realia geopolityki. Otwierajaca oczy na zagrożenia jakie stoją przed Polska w najbliższych latach. Po części przewiduje agresje Rosji na Ukrainę. Powinna być obowiązkowa lektura dla wszystkich osób zajmujących się stosunkami międzynarodowymi i sprawujących władze. latach. Mam nadzieje, ze biblioteka sejmowa zakupi kilkaset sztuk i rozda za darmo posłom :) Mi osobiście Bardzo podobał mi się rozdział o militaryzacji kosmosu. Czas zerwać z uprawianiem krótkowzrocznej i idiotycznej polityki opartej na wartościach i zacząć opierać ja na rozumieniu i wykorzystywaniu realnych interesów państw. Szczerze polecam
Ciekawa pozycja. Rozmów wcześniej nie słyszałem, więc czytałem z zaciekawieniem. Nie da się ukryć, że Panowie bardzo mocno trzymają się swoich idei i według nich prowadzą rozmowy. Można to uznać za zaletę, można też za wadę. Nie zmienia to jednak faktu, że rozmawiać warto i warto jakieś własne wnioski z tego wyciągać. Myślę, że nie należy traktować tego jako prawdę objawioną (zwłaszcza, że po ataku Rosji na Ukrainę sporo przemyśleń Panów zwyczajnie się zdezaktualizowała), ale zbiór ciekawych punktów widzenia. Przeczytać warto, choćby dla spojrzenia pod innym kątem na światową (geo)politykę!
Great description of current geo-politcal situation of Poland and Europe. It preety well covers topics about modernization of army, previous and upcoming conflicts. It gives a great look on the current situation of Russian invasion on Ukraine, eventhough it was written before the conflict escalated to war. I do recommend it to every European , for eastern Europeans it gives you a good konowledge about military security and for sure I do recommend it to every western Europeans, becouse it will provide you a lot of informations why do Poland treat russia as the main threat.