Wyjątkowe wydanie wierszy Natalii de Barbaro, autorki bestsellerowej Czułej przewodniczki, która podbiła serca czytelniczek. Zbiór wierszy poetki, mieszczący wcześniejszą twórczość i ostatnie, niepublikowane dotąd utwory.
Krwawnik, mniszek, ułudka to zapis poetyckiej drogi, którą podąża od lat Natalia de Barbaro, coraz wyraźniej, pewniej moszcząc się w języku, w którym wypowiada swoje liryczne "ja".
Zbiór, na który składają się wznowienia tomów, wydanej w 2010 roku Ciemni i Tkanki z 2017 roku, wzbogacają niepublikowane dotąd wiersze. Te pierwsze pokazują, jak poszukiwała właściwych sobie środków wyrazu, krążąc wokół tematów, w których to, co drobne, materialne odbija się w tym, co metafizyczne. Te drugie, nowe utwory poetyckie potwierdzają, że kierunek, w jakim zmierza poezja de Barbaro nie zmienił się, choć dojrzał, wyostrzył się, już nie pyta o pozwolenie tylko jasno i precyzyjnie opowiada o światach, na które poetka chce, byśmy zwrócili uwagę. Upomina się o nią dla tego, co wciąż jeszcze nieutracone, czyli warte naszego starania.
To poezja kameralnego, ale odważnego mówienia. Opowiadania sobie historii cudzego i własnego istnienia.
Polska pisarka i psycholożka społeczna, socjolożka, trenerka umiejętności społecznych. Autorka książki Czuła Przewodniczka, Przędza oraz zbioru wierszy Krwawnik, mniszek, ułudka. Prowadzi autorskie warsztaty Własny Pokój , Dzikie Dziewczynki oraz Czułe Struny. Jej książka Czuła Przewodniczka wydana pod koniec lutego 2021 r. została bestsellerem roku EMPIK w kategorii "Rozwój Osobisty" i będzie wydana w dziewięciu krajach (Brazylia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Hiszpania, Litwa, Słowacja, Portugalia, Niemcy). Laureatka wielu nagród.
Zbiór ma swój urok. Niekoniecznie było to to czego aktualnie potrzebowałam, ale wrócę do niego na pewno w zimowe wieczory po odrobinę ciepła i goryczy.
• Fragmenciki, który mnie ujęły:
„To nie dla twojej uprzejmej miłości wybrałam dobre. Chcę, żebyś wiedziała: złe było ciepłe i pachniało chlebem”.
“Tam nas nie było, tak mówię, jakby to miało koniecznie znaczyć, że tam będziemy”.
„ta chwila, w której stoimy oboje pod drzwiami, o których wiemy, że pozostaną zamknięte”
• Wiersz (perełka) bez tytułu ze strony 19
„Pamiętam czas, kiedy mówiłam ci na pan. I rzewne to jest wspomnienie: przesuwanie palcami po powierzchni pocztówek sprzed potopu, pożaru. Jak zwał, tak zwał, w każdym razie dobrze jest, że jest czas, kiedy to, co się stało, wciąż było niezdarzone. Wchodzę do tego czasu jak ktoś, kto w obcym mieście uchodzić chce za mieszkańca: udaje, że ma w nim dom, że ten dom będzie stał”
Niedawno swoją premierę miał zbiór wierszy "Krwawnik, mniszek, ułudka" Natalii de Barbaro, na który składają się wznowienia tomów, wydanej w 2010 roku Ciemni i Tkanki z 2017 roku oraz nowe, niepublikowane dotąd wiersze.
Powiem krótko, ten tomik wierszy jest pięknym uzupełnieniem "Czułej przewodniczki". W dodatku jest przepięknie wydany, w minimalistycznym stylu, jakby to był zeszyt, a nie książka, co dodaje mu uroku i idealnie zgrywa się z tym co ma w środku.
"Czuła przewodniczka" i "Krwawnik, mniszek, ułudka" stanowią doskonały duet i w moim odczuciu ten zestaw to gotowy pomysł na prezent, dla bliskiej Wam kobiety, siostry, mamy, przyjaciółki, a może i dla samej siebie.
„Krwawnik, mniszek, ułudka” to zapis poetyckiej drogi, którą podąża od lat Natalia de Barbaro, coraz wyraźniej, pewniej moszcząc się w języku, w którym wypowiada swoje liryczne „ja”.
Nowy zbiór wierszy Natalii de Barbaro jest świetną propozycją dla czytelników, którzy w poezji nie szukają wyłącznie uniesień emocjonalnych i krasomówstwa, lecz pogłębionej refleksji. Każdy z wierszy niesie odrębne przesłanie – można je zatem czytać także „na wyrywki”. Po poezję Natalii de Barbaro warto sięgać także wielokrotnie, choćby po to tylko, by zatrzymać się na chwilę w codziennym pośpiechu. Zachwyca również minimalistyczne wydanie tomiku wierszy. Polecam
Pierwszy raz miałam okazję, zapoznać się z nią prawie rok temu, wtedy była ona dla mnie mocno nijaka i w żaden sposób nie chciałam do niej powrócić. Po roku, gdy przeczytałam ją ze względu na chęć sięgnięcia po współczesną poezję, uważam dalej, iż nie jest ona wybitna, ale dostrzegam zdecydowanie więcej plusów i dużo bardziej ją doceniam, choć dalej nie jest to mój ulubiony zbiór.
"Na jawie dopisujemy szczęśliwe zakończenia tym naszym uporczywym snom. Ale one same nie chcą się zmieniać. W końcu żywią się nami: dokąd miałby pójść, i po co..."