Der Pergamonaltar, das Markttor von Milet, die Löwen von Babylon, die Büste der Nofretete - das alles sind Schätze, die wir heute in deutschen Museen bewundern. Woher stammen diese Werke? Wann und unter welchen Umständen sind sie nach Deutschland gekommen? Sind wir eigentlich die rechtmäßigen Besitzer dieser weltberühmten Kulturgüter? Jürgen Gottschlich und Dilek Zaptcioglu-Gottschlich unterziehen die Geschichte archäologischer Ausgrabungen und ihres Abtransports ins Deutsche Kaiserreich einer eingehenden Prüfung. Im Mittelpunkt stehen die Expeditionen berühmter Ausgräber wie Carl Humann, Theodor Wiegand und Robert Koldewey einerseits und die überwiegend nationalistischen Motive ihrer Beutezüge im Dienst des Kaisers andererseits. Ging es in der Raubkunst-Debatte bislang eher um Kunstwerke aus afrikanischen und asiatischen Kolonien, wird hier erstmals ein Buch zu archäologischen Funden im ehemaligen Osmanischen Reich vorgelegt. Genauso wichtig wie die Forderung nach Restitution ist dabei die Frage: Wie machen wir das Weltkulturerbe möglichst vielen Menschen zugänglich?
Moja wina, że zamiast przeczytać opis i oceny, kupiłam tę książkę tylko na podstawie pięknej okładki i tytułu, które nieco wprowadzają w błąd. Książka jest mocno akademicka moim zdaniem, mnóstwo w niej dat i nazwisk postaci historycznych a mało faktycznego opisu wydarzeń. Nie ukrywam, mocno się wynudziłam i mało co wyniosłam. Przede wszystkim jest to biografia niemieckich archeologów przełomu XIX i XX w., pracujących głównie na terenach obecnej Turcji.
Fenomenalna książka opisująca niemieckie ekspedycje archeologiczne na bliski wschód, podczas których, legalnie lub nie, wywożono niesamowite zabytki i przedmioty ukazujące świat sprzed kilkuset, czasami nawet kilku tysięcy lat.
Książkę rozpoczynamy od śledzenie losów Humanna i jego korespondencji z Conzem w sprawie skarbów odnalezionych w Pergamonie. Dosyć treściwe omówienie listów tych dwóch panów daje nam wgląd nie tylko w 'czystą' archeologię i walkę Humanna o sławę i środki do kontynuowania badań, ale także na sytuację polityczną w Imperium Osmańskim. Bo jak wiadomo, odnalezienie jakiegoś skarbu to tylko mała część całej układanki, coś z tym skarbem trzeba jeszcze zrobić. I tutaj pojawia się Imperium Osmańskie, rozrywane od środka przez wielkie europejskie mocarstwa, stając się praktycznie w połowie skolonizowanym państwem.
Archeolodzy niemieccy, chcąc zrównać się, a później nawet prześcignąć pozostałe mocarstwa, starali się obejść aktualizowane co kilka lat prawo, które definiowało to, co stanie się ze skarbami odkrytymi podczas wykopalisk. I tutaj ogromny plus dla autorów - książka jest ciekawa sama w sobie, ale jeszcze bardziej spodobało mi się to, że właśnie autorzy niemieccy stawiają po części swoich rodaków w niekorzystnym świetle, nie jako archeologów chcących ocalić zabytki przed zniszczeniem (bo takie o sobie w większości mieli zdanie),ale jako 'grabieżców' i złodziei, którzy naginali prawo i często korzystali z łapówek, aby przetransportować odkryte przedmioty do Berlina.
Wykonanie książki cudowne, liczne ilustracje jak i sama okładka przyciągają wzrok, ale po przeczytaniu treści mogę stwierdzić, że właśnie ta cudowna okładka nijak ma się do tego, co znajdziemy w środku. Wzorowana na klimatach egipskich posiada w sobie, uwaga, cały jeden rozdział i kilka wspominek o Egipcie, więc tutaj minus (na mnie się to jakoś nie odbiło, ale jeżeli ktoś zasugeruje się wyłącznie okładką, to może się niemile zaskoczyć).
Książkę jak najbardziej polecam, poznanie historii, jaka kryje się za takimi odkryciami jak Wielki Ołtarz Zeusa czy Brama Isztar było czymś niesamowitym, wiele osób może odtrącić czysto naukowe snucie historii, ale naprawdę warto, chociażby po to, żeby wiedzieć, gdzie czegoś szukać i dlaczego jest w tym miejscu, a nie tam, gdzie zostało znalezione.
Sehr interessante Lektüre über nach Deutschland verschiffte Kulturgüter im 19. und frühen 20. Jahrhundert. Ausführlich werden die Umstände beschrieben, die dazu führen konnten, und über die heute wieder diskutiert werden. Im Vordergrund steht nicht die Frage, ob damals alles rechtens abgelaufen ist, sonder der Denkanstoß, wie heute damit umgegangen werden soll, ohne die historischen Fakten zu verharmlosen. Das Buch ist immer sachlich und wissenschaftlich gehalten, dabei aber keineswegs langweilig geschrieben. Auch erfährt man vieles über die Biographien einiger wichtiger deutscher Archäologen dieser Zeit.
“Adamın gol diyor!” olarak özetlenebilecek kitap. Topraklarımızdan hile, entrika, siyasi baskı ve dolandırıcılıkla yürütülmüş kültür varlıklarımızın halen götürüldükleri yerde kalmasını savunan aydın(!) insanlar ne yazık ki günümüz itibariyle de mevcut. Bu kitabı onların kafasına atmak gerek. Sömürgeleşmiş, mandacı ve zincirli beyinleri belki sarsılıp kendine gelir. Belki biz görmeyiz ama o eserler ait oldukları topraklara dönecek bir gün. Çünkü akıl ve vicdan öyle emrediyor.
—————-
Egal ob früher oder später werden unsere weggeschliechene Kulturgüter nach ZuHause zurückkehren, weil das nur so Sinn macht. Die gehören halt zu unserem Boden und stark scheinender Sonne vom Mittelmeer!
Moim zdaniem tłumaczenie tytułu tej książki i okładka to jakiś skandal. Kompletnie wprowadzają w błąd! Skąd na okładce motywy egipskie, jeśli w środku mamy jeden jedyny krótki rozdział o popiersiu Nefretete i tyle. Tytuł sugeruje też coś zupełnie innego niż to co dostajemy w środku - "ojcowie archeologii"? Naprawdę? Mamy tu wyłącznie mowę o niemieckich archeologach i właśnie tak jest to określone w oryginalnym tytule. Oj słabo zachowało się wydawnictwo, bardzo słabo. Swoją drogą książka całkiem ok tylko jeśli ktoś naprawdę interesuje się tematem, ale też nie powala na kolana, momentami się dłuży.
Kitap akıcı, gayet keyifli. Ülkemizden kaçırılan eserlerin nasıl kaçırıldıkları dönemlerinin yasal prosedürlerinin hukuki boşluklarının nasıl faydalanıldığını çok güzel özetlemiş. Fakat kitabın sonunda insan istemsiz hüzenleniyor. Okumaya değer. Hele ki arkeolojiye ilginiz varsa.