"Królową byłam zawsze. Od wielu lat wiem, jak smakuje sława. W Kotlinie Kłodzkiej znali mnie wszyscy. Nie ma się czym chwalić, kryminał to nie pierwszy rząd w operze.
Ale gdybym udawała, że tego nie było, byłabym hipokrytką. Nie będę opowiadać bzdur, że byłam na wczasach w Ameryce. Nie zamierzam też ronić teraz krokodylich łez. One nie zmażą tego, co było. Zdawałam sobie sprawę, że igram z prawem. Wiedziałam, że prędzej czy później będę musiała za to zapłacić.
Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – gdyby nie więzienie, nie trafiłabym do telewizji i nie doceniłabym też wielu innych rzeczy, nad którymi się wcześniej nie pochylałam. Teraz zna mnie cała Polska."
Jak wyglądało dzieciństwo Królowej Życia, dlaczego nie została na stałe w Niemczech oraz czy miłość wszystko wybacza i jest w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu?
O tym w pierwszej części autobiografii niekwestionowanej Królowej – Dagmary Kaźmierskiej.
Każdy kto mnie zna wie chyba, że „Królowe życia” to moje największe guilty pleasure do oglądania. Książka pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza w edycji, było tam sporo powtórzeń, nieistotnych historycznych faktów, czy małych sprzeczności. Mimo wszystko Dagmara opowiedziała tu o swoich największych sekretach, wypowiedziała się na tematy, które nigdy nie były poruszane w telewizji. Dzieciństwo, wyjazd do Niemczech, Ameryki, relacja z jej mężem i więzienie. Poznanie jej życia z tylu stron było naprawdę interesujące i tylko utwierdziło mnie w fakcie, że ta kobieta to naprawdę kolorowy ptak pełen szalonych pomysłów. 3.25/5 ⭐️
Sama jestem zaskoczona, że daję 4.5 ⭐️ ale czytała sama Dagmarka i naprawdę było czuć te emocje w jej głosie. Nie czyta ona idealnie, na początku byłam przerażona 30 sekundową ciszą (pózniej już było normalnie), ale nie zmienia to faktu, że na początku bardzo się wzruszyłam i ogólnie mam słabość do Dagmarki 😂 Daje mi ona dużo radości. PO ZA TYM JEJ ŻYCIE JEST NAPRAWDĘ CIEKAWE.
Byłoby 5 gwiazdek gdyby nie to, że coś jednak nie poszło przy edytowaniu. Jak na dość krótką książkę jest w niej sporo powtarzających się zdań i literówek. Wyżyny literackie to nie są ALE jest to ciekawa historia życia kobiety-petardy. Ja też jestem typem człowieka "mama ja wariat, kup mi lotnisko" i przez to czytałam tą książkę z uśmiechem na twarzy. Bo nawet nam, tym najbardziej zakręconym, w życiu udaje się iść w dobrym kierunku.
Będąc kompletnie szczery nie do końca wiedziałem czego się po tej pozycji spodziewać.
Z jednej strony mogę śmiało opisać siebie jako jednego z fanów serialu który zawsze potrafi mnie rozbawić, natomiast z drugiej spodziewałem się i w jakimś stopniu obawiałem usłyszeć dużo nieprawidłowości czy przekłamań. Na szczęście widać jak na dłoni, że książka ta została napisana zgodnie z prawdą i tak jak należy!
Autorka dzieli się z nami nie tylko historiami związanymi z serialem ale głównie ze swoim życiem opisując nawet najbardziej dramatyczne czy wstrząsające historie. Jest z nami zupełnie szczera i to bardzo cieszy!
Swego czasu miałem przyjemność spotkać Panią Dagmarę i krótko z Nią porozmawiać a więc wiem i mogę zapewnić, że wszystko co ukazane jest zarówno w serialu jak i książce jest prawdą. Taka właśnie jest Dagmara Kaźmierska i na pewno nie zamierza nikogo udawać. Jest po prostu sobą i to jest fajne!
Muszę jednak przyznać że, widocznych jest kilka powtórzeń, delikatnych nieścisłości czy zawiłości ale finalnie tą książkę czyta się przyjemnie i zaskakująco szybko.
Moim zdaniem jak najbardziej warto się zapoznać z tą biografią, bo jestem pewien, że historia w niej opisana zaskoczy niejednego fana Królowych Życia!
Mam mieszane uczucia co do takiej książki, uważam że niektóre wątki były zbyt rozwinięte, jak np. ta cała opowieść o kleopatrze. Nadal jestem ciekawa czemu otworzyła burdel, ale podejrzewam że jest to zawarte w tej drugiej części. Zaczęłam to dwa lata temu.. (a kupiłam to pewnie po premierze) i potem jakoś było mi nie po drodze to skończyć, dlatego były te wydarzenia (wypadek i wgl) strasznie dla mnie przedawnione. Ale z racji że królowe życia to był taki mój program z dzieciństwa, troche, to postanowiłam jednak to skończyć 😊. Książkę szybko sie czytało i śmiesznie, nawet, ogólnie lubie takie rzeczy czytać bo fajnie się dowiedzieć jak działo prawo, polska i jacy byli ludzie w dawnych czasach. (Ta książka opisuje bardziej dzieciństwo Dagmary i tak dalej, aż do momentu gdy zabrali jej męża, więc do lat 2000 około.) Na koniec też były fajne dwa wywiady, z Synem Conanem i Reżyserem Królowych Życia.
Życie Dagmarki to jeden wielki serial akcji. Jakie ona miała przygody! Kompletnie nie wiedziałam, że Conan urodził się w Stanach, Dagmara w dziewiątym miesiącu ciąży nielegalnie tam się przedostała i uciekła z domu by pracować w niemieckim kasynie.
Książka jest napisana w stylu potocznym, tak jak Dagmarka mówi, tak była napisana. Niejednokrotnie słyszałam w głowie jej głos, gdy czytałam kolejne rozdziały. Jedna z ciekawszych autobiografii, zdecydowanie było co opowiadać.
Zmieniła się jednak nieco moja opinia o Dagmarce, ponieważ wywnioskowałam, że była rozpieszczonym dzieckiem. Miała rodzinę za granicą, mama kupowała jej w pewexie co chciała - ogólnie żyła tak jak chciała i jak jej się podobało już od dzieciaka. Myślałam, że dorastała tak jak reszta ludzi w tamtym czasie, a tu proszę.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Polubiłam osobę Pani Dagmary. To chyba tylko dzięki niej program Królowe życia odniósł sukces. Bez jej nie oszukujmy się oglądalność spadła znacząco. Szanuję ją za to że ma odwagę być sobą. Żyje tak jak chce i mówi tak jak jest. Nie udaje kogoś kim nie jest. Wiele osób może się niezgadzać z jej sposobem życia ale szanuje ją za to jaką jest. Nie wiem dlaczego podjęła decyzję które wpakowały ją do więzienia ale cenię za to że mówi że nie chce tam wrócić. Ale myślę że każdy popełnia błędy i może te nie są zbyt świetne ale nie ukrywa swojej przeszłości. Przyciąga uwagę, ale też jest bardzo wrażliwa i chyba to jest coś co też jest wyjątkowe. Wrażliwość jaką ma, granice których nie przekracza i wartości jakie wyznaje koniec końców sprawiają że Polacy ją tak lubią.
Uwielbiam oglądać królowe życia i kiedy tylko na ekran wkroczy Dagmara od razu wiem że będę się śmiać głośno jak dziecko. Tak samo było z tą książką, bywały chwilę że nie mogłam przestać się śmiać i mało co się nie popłakałam że śmiechu.
W książce jest opisane dużo różnych historii z dzieciństwa Dagmary, jej nastoletnie i dorosłe życie. Królowa opowiada też o jej rodzinie i najbliższych przyjaciołach. Jest dużo ciekawych i śmiesznych historii których nie ma nigdy w programie i co najważniejsze książka jest bardzo ładnie napisana, prostym jezykiem więc czyta się łatwo i przyjemnie.
Pomimo mojej sympatii do pani Dagmary, muszę przyznać że książka nie urzekła mnie na tyle na ile tego oczekiwałam.
Była dosyć chaotyczna i momentami gubiłam się w tym kto jest kim. Szybko się czytało, ale uważam że historia mogłaby być bardziej dopracowana żeby łatwiej było ogarnąć ten chaos życia pani Dagmary. Zdarzały się również powtórzenia.
Podobało mi się fajne spojrzenie pani Dagmary na Egipt.
O wow nie sądziłam, że kiedykolwiek to przeczytam, nie miałam tego w planach. Ale jak już przeczytałam to autobiografia całkiem spoko napisana, ale niektóre fragmenty były nudne i niepotrzebne. Z wieloma przekonaniami i czynami Dagmary totalnie się nie zgadzam i nie popieram. Co do opisanej historii czasem ciężko mi było uwierzyć, że to naprawdę się wydarzyło, dużo zbiegów okoliczności i farta. Nie wiem do końca co myśleć o tej historii więc daje 3 gwiazdki
Fajna książka na „odmóżdżenie”. Oglądałam program „Królowe życia”, a ta książka była super dopełnieniem historii Dagmary. Prosty język, śmieszne historie i trochę zadumy. Ogólnie rzecz biorąc polecam!:)
Królowe życia najlepszy serial na polskiej tv. Ale żeby przeczytać co się działo żeby program powstał. Dagmara jest najlepsza z całego programu i teraz po książce jest jeszcze lepsza. Łatwo sie czyta (ważne dla mnie bo po polsku długo mi się czyta).
Tej książki nie czytałam, ale wersja ,,za kratami” jest ciekawie opisana. Ciekawe, realne wydarzenia. Opisana realność polskiego więziennictwa. Pozdrawiam.