Pewny (siebie) menedżer w niepewnych (czegokolwiek) czasach Oto przewodnik przeznaczony dla liderów i menedżerów, którzy szukają recept na to, jak budować autentyczne relacje w swojej organizacji w czasach nacechowanych niepewnością, płynnością i rezygnacją z bezpośrednich kontaktów na rzecz spotkań online. Lider wystarczająco dobry łączy perspektywę naukową i praktyczną, oferuje szereg narzędzi i rozwiązań gotowych do tego, by od razu wdrożyć je we własnej firmie. W książce znajdziesz relacje z placu boju, doświadczenia organizacji, które zostały zmuszone do działania w sytuacji kryzysu i sobie z nim poradziły - dzięki konkretnym zachowaniom, odpowiednim sposobom komunikacji i skierowanemu we właściwą stronę myśleniu liderów. Autorzy, psycholog i socjolog organizacji oraz lider i dyrektor zarządzający, odsłonią przed Tobą kluczowe paradoksy biznesowego przywództwa i wskażą, jak się od nich uwolnić, by stać się liderem skutecznym. Wystarczająco dobrym w złych czasach niepewności. A to bardzo dużo. Uwaga! Wskazówki zawarte w poradniku można zastosować zarówno w małym biznesie, jak i w start-upach i międzynarodowych korporacjach!
Jest to "wystarczająco dobra" książka o byciu liderem. Plus za kilka odwołań do badań naukowych i za przyjemny styl pisarski, reszta wydaje się bardziej laurką dla wybranych postaci, wliczając w to autorów.
Moim zdaniem książka w pewnym stopniu spłyca rolę lidera i ocenia powierzchowne wyniki decyzji, skupia się na perspektywie bizdevu, a nie dążeniu do perfekcji w każdym aspekcie. To ten sam styl, który przesycił w ostatnich latach rynek wszelkiej maści "wystarczająco dobrymi" produktami, które nie angażują klienta i nie wyróżniają się na tle konkurencji.
Koronnym przykładem jest stwierdzenie, że lider nie musi wiedzieć wszystkiego, bo ma od tego ludzi. O ile faktem jest, że NIE DA SIĘ wiedzieć wszystkiego, to z perspektywy członka zespołu podległego liderowi i z perspektywy bycia liderem, najlepsze efekty długo i krótkofalowe dało mi dążenie lidera do pogłębiania wiedzy w każdym aspekcie tworzonego produktu, czy projektu. W zespole buduje to poczucie bezpieczeństwa i podnosi morale, gdy lider zamiast zadawać durne pytania, sam czasem zakasuje rękawy i nie boi się pobrudzić sobie rąk. Efekt odwraca przysłowiowe wbijanie gwoździ trzonkiem młotka, więc warto jednak się stale uczyć :)
To i parę innych drobiazgów mnie zniechęciło, ale w zamian uświadomiłem sobie jakie cechy były dla mnie naprawdę ważne przez ostatnie lata i te refleksje dały mi nową perspektywę. Myślę, że było warto. Nie można tylko brać "na wiarę" wszystkich stwierdzeń autorów, a raczej wypracować własne.
Krótko i na temat. Chociaż pandemia już za nami, sprawdzi się również przy innych większych i mniejszych „kryzysach”. Mój ulubiony cytat z tej książki: „nie po to kupujesz psa, żeby za niego szczekać”. Polecam!