I would throw it away long time ago if not for all those beautiful pictures. The worst book about photography I've ever read; polish version is really awful however I'm not sure if it's because of the author himself of the translator. Does Ian Jeffrey use all those collective grammar forms in english version too?
____________________________
Co za nieznośnie denerwująca książka; ręce opadały mi tyle razy, że wydłużyły się o jakieś dziesięć centymetrów. Nie żałuję, że ją kupiłam, bo trudno byłoby inaczej wejść w posiadanie równie przekrojowego zbioru znakomitych fotografii, ale te zdjęcia to jedyne, co powstrzymuje mnie przed rzuceniem jej w jakiś ciemny i bardzo, bardzo zapomniany kąt. Jeffrey ma tę doprowadzającą mnie do szewskiej pasji manierę uogólniania swoich odczuć i interpretacji na wszystkich czytelników; bez przerwy coś "widzimy", "odczuwamy" i "myślimy". Problem w tym, że czasami widzimy coś innego, albo, co gorsza, nie odczuwamy i nie myślimy, i wówczas Autor patrzy na nas - tak sobie to wyobrażam - oczami wielkimi jak spodki, by chwilę potem tonem wyrażającym bezbrzeżne zdumienie zapytać: "Jak to?"
Do tej litanii narzekań dochodzą jeszcze dziwaczne, jakby wyrwane z kontekstu zdania (nie wiem, czy to wina tłumacza, czy samego Jeffreya), a także karygodne błędy merytoryczne - co to, na Boga, jest "obiektyw 8x10 cali"?