Pierwsza książka dla dzieci napisana przez autorkę słowiańskich bestsellerów! Kwiat paproci dla młodszych czytelników. Bohaterowie słowiańscy powracają w nowej serii Katarzyny Bereniki Miszczuk, tym razem dla starszych dzieci. Bo będzie się czego bać. Czy słowiańskie demony naprawdę istnieją? Znakomite połączenie wciągającej akcji z cenną wiedzą o Słowianach!
Lekarka, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Debiutancką powieść Wilk napisała w wieku piętnastu lat, a wydała trzy lata później (2006). W 2009 roku ukazała się kontynuacja tej książki - Wilczyca. Autorka została za nią nominowana do nagrody Nautilus, przyznawanej przez czytelników w corocznym plebiscycie na najlepszy polski utwór literacki z gatunku fantastyki. Wilczyca zdobyła w nim piąte miejsce. W Wydawnictwie W.A.B. pisarka opublikowała trylogię, na którą składają się powieści: Ja, diablica (2010), Ja, anielica (2011) oraz Ja, potępiona (2012).
"Tajemnica domu w Bielinach" była historią, której potrzebowałam w swoim życiu. Brakowało mi takich prostych historii i doszłam, dzięki niej, że chyba nadszedł czas, aby zacząć sięgać po pozycje dla dzieci. Chociaż ta książka jest idealnym przykładem na to, iż także dorośli mogą się przy niech świetnie bawić. Czuć tutaj także powiew świeżości przez to, że pojawia się tutaj motyw wierzeń słowiańskich, a właściwie ja czułam, bo normalnie nie sięgam po takie pozycje. Postanowiłam jednak trochę zróżnicować pozycje, po które sięgam. Wróćmy jednak to "Tajemnicy domu w Bielinach". Wspaniali bohaterowie, których nie da się kochać oraz wioska, w której sama z chęcią bym zamieszkała. Ta książka miała niezwykły klimat, który sprawił, że potrzebuję więcej. To była historia, przy której na nowo poczułam przyjemność z czytania. Chciałam śledzić losy dzieciaków, który poznawały nieznanych dla nich dotychczas świat, a właściwie świat, którego istnienie negowali. Chociaż muszę przyznać, że nie wiem, czy przeczytałabym tę książkę dzieciom na dobranoc, ponieważ ja sama będąc dorosłą osobą lekko się bałam, czytając o słowiańskich demonach, nawet jeśli były dość przyjazne. Z ręką na sercu mogę wam polecić "Tajemnicę domu w Bielinach" oraz powiedzieć, że czekam na następny tom!
Jakakolwiek akcja zaczyna się w tej książce daleki po setnej stronie. Jak już się w końcu zaczyna to kończy się równie szybko jak się pojawiła. Mam wrażenie, że bardziej niż słowiańskość, tematem tutaj są rodzice po rozstaniu i dzieci w tej sytuacji. Rozumiem, że to ważny temat, jednak uwielbiając serie „kwiat paproci” oczekiwałam czegoś więcej. I tak … ciagle sobie powtarzam, że to przecież książka dla dzieci.
Brakowało mi książek od tej autorki. Cieszę się, że w końcu zabrałam się za tą serie. Jest to cykl, ktory skierowany jest do młodszej grupy docelowej, ale ja się świetnie bawiłam przy tym tomie. Jak najszybciej chce sięgnąć po kolejny tytuł. 🌿💚
Świetna książka dla dzieci i młodzieży, bardzo ciepła, zabawna, tajemnicza, poruszająca ważną kwestie rodzinną - rozwód, z perspektywy dziecka oraz rodzica. Myślę, że Pani Miszczuk napisała po prostu świetną historie na której kolejne tomy będę wyczekiwała z niecierpliwością.