Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zew

Rate this book
Ryszard Wagner, pogranicznik z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, zakłada sobie pętlę na szyję i wywraca taboret, na którym stoi. Tyle metafory – w realu jest jeszcze gorzej.
Biegnąca pokrytym trzaskającymi krami Bugu granica polsko-ukraińsko-białoruska, przysypane śniegiem bagniste lasy Polesia i śmierć Miss Sajgon – „nielegalnej” z Wietnamu - której wyjaśnieniem zainteresowany jest jedynie nasz bohater…
„Zew” jest pierwszą książką z planowanego cyklu easternowych powieści kryminalnych Pogranicze, których bohaterem jest oficer Straży Granicznej Ryszard Wagner.

301 pages, Paperback

Published October 1, 2021

7 people want to read

About the author

Krzysztof Maćkowski

3 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (7%)
4 stars
21 (26%)
3 stars
33 (41%)
2 stars
19 (24%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,643 reviews56 followers
February 21, 2022
Pogranicznik, nielegalni, podejrzane biznesy…

Zobaczyłam hasło „straż graniczna” i od razu w głowie miałam przeganialny serial „Wataha”. To niestety zagrało na niekorzyść książki. I nawet trudno w tym wypadku czepiać się powieści, bo nawet nie ma czego za bardzo, ale ten serial ciężko będzie przebić, a nawet go doścignąć.

„Zew” czyta się szybko, fabuła wciąga od razu, momentami trochę jest naiwnie, ale bez przesady. Powiedziałabym, że jest poprawnie. Niestety nie porwało mnie. Błędów było sporo, więc lepiej złapać za audiobooka. Tym bardziej, że czyta Filip Kosior.

Trudno mi pisać takie opinie, bo coś mi nie gra, a sama nie wiem co. Dobra, ale bez szału - nie ma co dywagować.
Profile Image for Marcin Boruchowski.
158 reviews3 followers
June 16, 2024
A short story efficiently told.
It starts very interestingly, a unique idea for a plot set on the eastern border of Poland.
A border guard employee explains the death of an illegal immigrant - Miss Saigon, with whom he spent a night before she went missing.
7 reviews
February 7, 2022
Czy jest wśród nas ktokolwiek, kto chociażby nie słyszał o serialu "Wataha"? A kto obejrzał chociaż 1 sezon? Jesteś w tej grupie? To zapewne znasz ten fenomenalny klimat, świetną fabułę, wciągającą akcję i silnych bohaterów, prawda?

Gdy dowiedziałam się, że "Zew" to książka napisana przez pomysłodawcę i współautora wspominanej przeze mnie wcześniej "Watahy", rzuciłam się na książkę jak szczerbaty na suchary. Po prostu nie było innego wyjścia - MUSIAŁAM ją przeczytać. I o ile serial sprawił, że nie mogłam się od niego oderwać, tak z książką było troszkę inaczej. Czy gorzej? Nie chciałabym użyć takiego określenia, bo nie było źle!
Historia była zwyczajnie dobra, nie urwała mi części ciała, na której obecnie siedzę. A szkoda - liczyłam na więcej!

Nie zrozumcie mnie źle - warto przeczytać tę książkę, bo jest dobra. Czyta się ją szybko, jest na swój sposób klimatyczna, bohater trochę przypomina mi Rebrowa, ale według mnie to mało tu o samej pracy pograniczników. Są "czarni", jest las i próby przekraczania granicy, jest handel żywym towarem, pojawia się nawet trup. A mi mało! To chyba kwestia postawienia sobie poprzeczki dość wysoko, mając z tyłu głowy genialny serial, jaki współtworzył Autor.

Nie zmienia to faktu, że książkę czytało się bardzo dobrze. Przystępny język, niezbyt długie rozdziały, brak niepotrzebnego lania wody i dziwacznych retrospekcji (ostatnio wielu autorów tego nadużywa), zaskakujące zakończenie - tu są konkrety. Z chęcią sięgnę po kontynuację (po informacji, że to cykl POGRANICZE wnioskuję, że takowa się pojawi), by dalej iść ramię w ramię z Wagnerem, którego tak szczerze po ludzku polubiłam. Sympatyczny, chętny do niesienia pomocy, ale też trochę zagubiony, z problemami. Bo kto ich nie ma? Cenię sobie bohaterów nieidealnych. Ci idealni są odrealnieni. Czytanie o wymuskanych ideałach bez skazy, którzy nigdy nie popełnili błędu totalnie mnie wkurza. Z Wagnerem jest inaczej. Niejednokrotnie błądzi i popełnia błędy. Ma rysy i właśnie one sprawiają, że jest bardziej ludzki.

Nie będę nikomu wmawiała, że "Zew" to fenomenalna książka, którą każdy powinien przeczytać. Nie! Ale zachęcam, by przeczytać ją i wyrobić sobie o niej własne zdanie. Mnie się podobała, była w porządku. Jako fanka genialnej "Watahy" oceniam "Zew" na 6 gwiazdek. 6 mocnych gwiazdek, bez żadnego naciągania.
Profile Image for book_matula.
406 reviews8 followers
April 14, 2022
Muszę przyznać się, że nie znam serialu „Wataha, ale słyszałam wiele dobrego o nim, a dodatkowo jak dowiedziałam się, że Pan Krzysztof, który napisał tę książkę jest pomysłodawcą i współautorem to musiałam poznać „Zew”. Pierwsze strony książki i od razu przepadłam w akcję jaka ma miejsce. Opisu tej pozycji jest pełno więc śmiało musicie poznać o czym jest książka. Wystarczy spojrzeć na okładkę, która zachwyca tą swoją tajemniczością. Podkreślę, że oto stałam się fanką twórczości autora i z wypiekami na twarzy czekam na kolejny tom.
Zawsze podziwiałam pracę mundurowych i to, ile muszą znieść, żeby ochronić życie, przyszłość nie tylko swoją, ale ich rodziny i nasze życie. Ile wyrzeczeń musi znieść osoba, która pracuje w Straży Granicznej i stoi twarzą w twarz z osobami, które nielegalnie chcą przemycić nie tylko różne rzeczy, ale i człowieka? Tego nie wiem, ale podziwiam i szanuje.
Nasz bohater Ryszard Wagner, bo o nim mowa będzie miał niezły orzech do zgryzienia, ale jego upór i determinacja spowodują, że tę przejażdżkę mało kto przeżyje. Nie wiem jakim cudem, ale wciągnął mnie w niezwykłą przejażdżkę, która nie szczędzi nawet wybrednego czytelnika więc musicie liczyć się z tym, że będzie niezły rollercoaster.
Książka zaczyna się od śmierci pewnej migrantki, która jest Wietnamką i zabiera ją do swojego domu. Od taki ludzki odruch w okresie świątecznym, ale czy okaże się słuszny? Kochani nie chcę zdradzać fabuły kto, gdzie, z kim, dlaczego i co z tego wynikło, bo pozbawiłabym was niezwykłej przygody i zaskoczenia. Książka warta każdej sekundy jaką jej poświęcicie i myśl, że będzie kontynuacja sprawia, że już zacieram dłonie.
Mnóstwo tajemnic, przemytów w którym biorą udział czasem niczego nieświadomi ludzie, mafia, handel kobietami często wbrew ich woli. Momentami miałam takie wrażenie, że już za chwile dowiem się kto i z kim?! i oto dostałam pstryczka w nos i klęłam pod nosem oraz chciałam walnąć książką w ścianę krzycząc „Nieee noooo” ale to oczywiście tylko na plus. Rzadko jest tak, że autor potrafi doprowadzić do furii czytelnika.
Za swój egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Oficynka jestem naprawdę wdzięczna, że mogłam poznać twórczość autora.

Profile Image for Kinga Stasina.
265 reviews5 followers
December 15, 2021
Dawno tak nie męczyła mnie książka i to jeszcze kryminał. Od tego gatunku oczekuję akcji, która dosłownie wciśnie mnie w fotel, sprawi że nie będę chciała książki odłożyć. Tutaj tak nie było. Wiele rzucających się w oczy błędów, do tego mało wciągająca akcja, która doprowadziła do tego, że książkę czytałam bardzo długo i nie chciałam do niej powracać. Cudem jest, że ją ukończyłam!
.
Ryszard Wagner to pogranicznik, który zajmuje się nielegalnym przekraczaniem granic RP przez cudzoziemców zza wschodniej części globu. Pewnego dnia jest świadkiem dziwnego zdarzenia w lesie. Prawdopodobnie przemytnik szamota się z nielegalną cudzoziemką. Wagner pomaga jej. Jako, że mamy Wigilię, oficer bierze ją do swojego domu i spędzają razem parę chwil. Kolejnego dnia wiezie ją na jakieś tajemnicze spotkanie, by za parę godzin oglądać jej zwłoki w lesie. Mężczyzna chce się dowiedzieć dlaczego młoda dziewczyna zginęła i zaczyna prowadzić śledztwo.
.
Brzmi zachęcająco, prawda? Do tego krwawa okładka, która zachęca by poznać co tam się wydarzyło. Początek książki już mnie do niej zniechęcił. Dziwny wstęp i tyle. Miejscem akcji jest wschod Polski skąpany w zaspach śnieżnych. Wagner jako osoba mocno irytująca. Sam wiele w życiu przeszedł, przez co jest bohaterem z krwi i kości, co jest wielka zaletą, ale na tym się to kończy. Samo morderstwo to "weźcie trzymajcie mnie" bez polotu i finezji. Widząc okładkę moja wyobraźnia nasuwała mi coś potwornego, a tutaj zawiodłam się. W powieści jest wiele retrospekcji, które pojawiają się znikąd i siały we mnie zamęt. Do tego te rażące błędy. Dawno mnie tak nie raziły, jak w tej książce. Błędy stylistyczne, językowe. Wątek Straży Granicznej potraktowany po macoszemu. Temat na topie, można z niego dużo wycisnąć, ale nie w tej książce. Nudno, bardzo nudno, a tego w kryminałach nie lubię. Ma się dziać i tyle. Brak napięcia, intryg, tajemnic. Raczej nie sięgnę po kolejne części, bo jak mam się męczyć tak jak podczas czytania tego tomu, to szkoda mi mojego czasu.

Książkę otrzymałam we współpracy z portalem @czytampierwszy.pl
10 reviews
November 28, 2021
Można powiedzieć, że „Zew” Krzysztofa Maćkowskiego jest zdecydowanie na czasie. Tematyką, która została tu poruszona jest nielegalne przekroczenie granicy przez uchodźców (temat tak bardzo aktualny patrząc na to, co się aktualnie dzieje na granicy białorusko-polskiej). Głównym bohaterem jest Ryszard Wagner – pogranicznik z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Nie będąc na służbie zostaje świadkiem ucieczki od prawdopodobnego przemytnika dziewczyny z Wietnamu, nazwanej przez naszego bohatera Miss Sajgon. Z racji Wigilii i zwykłego ludzkiego odruchu nasz bohater gości dziewczynę u siebie w domu. Po świętach „nielegalna” ma do załatwienia sprawę podczas której zostaje zabita. Porucznik próbuję rozwiązać zagadkę i szuka zabójcy.
Jest to pierwsza powieść z planowanego cyklu easternowych powieści kryminalnych POGRANICZE, których bohaterem jest nasz oficer Straży Granicznej. Jego postać jest dość specyficzna, mająca swoją przeszłość i dość szarą codzienność. To właśnie napotkana dziewczyna „pobudza” go do życia i być może właśnie dlatego czuje się on w obowiązku rozwikłać zagadkę jej śmierci. Powieść czyta się lekko. Ma ona w sobie to coś, ten specyficzny klimat. Raczej nie znajdziemy tu typowo szokujących wątków kryminalistycznych, natomiast w całej historii dość realnie są opisani pracownicy graniczni i ich życie. Jestem ciekawa jaką kolejną przygodę autor wymyśli dla naszego bohatera i czy uda mu się dojść do prawdy.
Profile Image for Agnieszka Szajda.
35 reviews
November 29, 2021
Praca strażników granicznych, ze względu na obecną sytuację w Polsce, budzi ostatnio wielkie zainteresowanie. Tak naprawdę kulisy tego zawodu lata temu przybliżył nam serial "Wataha", który ja pokochałam nie tylko za sam wątek kryminalny, ale równie mocno za sprawą pokazywanych tam przepięknych, surowych krajobrazów. Krzysztof Maćkowski, autor powieści "Zew", jest pomysłodawcą i współautorem "Watahy", trudno więc dla jego książki o lepszą rekomendację. Ta informacja zresztą znalazła się na odwrocie okładki.
O czym jest "Zew"? Ma to być pierwsza książka cyklu powieści kryminalnych pogranicza z Ryszardem Wagnerem w roli głównej. Mamy więc teren przygraniczny, strażnika granicznego, nielegalnie przekraczających granicę i ich przewodników. Pewnego dnia, wolnego od pracy, Ryszard Wagner zauważa w lesie młodą wietnamską migrantkę, ale zamiast odwieźć ją na strażnicę, zabiera do domu. Tak zaczyna się cała historia, której dalszego ciągu nie chcę zdradzać.
Pomysł na książkę, cykl nawet, jest niezły. Mnie jednak czegoś brakuje. Nie dynamizmu, bo akcja całkiem nieźle się toczy. Raczej lepszego spięcia wszystkich wątków. Pokazania tego surowego przygranicznego krajobrazu. Pewnego rozbudowania tej książki, tak by nie tylko dowiedzieć się, co się dalej stało z młodą Wietnamką, ale by czytanie było większą przyjemnością.
Profile Image for testerka_ksiazek.
17 reviews
December 22, 2021
Po "Zew" sięgnęłam z uwagi na to, że jej autorem jest pomysłodawca oraz współautor polskiego serialu "Wataha", który bardzo mi się podobał. Sama tematyka książki jest do niego również zbliżona. Po raz kolejny mogłam więc przenieść się do świata polskich pograniczników i przyjrzeć się rozwiązywaniu kryminalnej zagadki przez jednego z nich.

Główny bohater powieści Ryszard Wagner, to samotnik, na którego drodze staje "nielegalna" Wietnamka, której nasz bohater stara się pomóc, niekoniecznie mają przy tym na uwadze przepisy obowiązującego prawa. Sprawa z dnia na dzień komplikuje się coraz bardziej, wplątując Wagnera w niebezpieczne śledztwo, którego jednak nie będzie on w stanie sobie odpuścić.

Książkę czytało mi się całkiem nieźle, sama fabuła mnie wciągnęła, zakończenie również było dosyć ciekawe. Gdy ukarze się kontynuacja przygód Wagnera i będę miała okazję po nią sięgnąć z pewnością to zrobię.

Niestety, to na co muszę również zwrócić uwagę przy okazji recenzji tej książki, to masa błędów, które się w niej pojawiają. Momentami naprawdę utrudnia to czytanie oraz odbiera przyjemność z lektury. Wydawnictwo Oficynka powinno zwrócić na to uwagę i zadbać o lepszą korektę swoich książek przed ich wydaniem.
192 reviews
January 31, 2023
Spore zaskoczenie. Naprawdę mnie wciągnęło. Prosta fabuła bez jakichś udziwnień, karkołomnych i niewiarygodnych pomysłów. Dobra lektura na dwa wieczory, czyta się błyskawicznie. Jak dla mnie gotowy scenariusz na dobry serial kryminalny. Na pewno sięgnę po kolejny tom cyklu. Mały minus dla wydawnictwa za korektę. Dawno nie widziałem tylu literówek i błędów.
Profile Image for Monika.
117 reviews3 followers
May 3, 2023
Bardzo dobra książka! Wciągająca historia, ciekawi bohaterowie i zaskakujący koniec. Brakowało mi trochę większych opisów pracy na granicy, ale szczerze mówiąc, bez nich też dobrze się to czytało.
379 reviews
May 22, 2025
Its good, short read and deal with important topic of illegal immigration and dangers associated with it.
Profile Image for Bee.
65 reviews1 follower
December 31, 2023
"Olga wręcz twierdziła, że czytanie beletrystyki to strata czasu. W ogóle czytanie to strata, chyba że prawniczych książek."
No z Olgą to byśmy sie nie polubiły ale to w sumie nie tylko przez jej czytelniczą rebelie!

Czytało się dobrze,wrècz błyskawicznie! Fabuła nieskomplikowana, osadzona na naszej wschodniej granicy. Bohaterowie to "obrońcy granic"- Straż Graniczna i Policja vs nielegalni imigranci, zwani "czarnymi" przez wzglad na to ze granice zazwyczaj starają sie przekroczyc nocą. I chociaz brakowało mi troche takiego wyostrzenia w opisie bohaterow to autor potrafił mnie do historii przekonac, dość łatwo było mi siè w nią wtopic. Po kolejną czèsc sięgne napewno. Polecam!
Displaying 1 - 13 of 13 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.