Saverio Scordatto jest bossem jednej z chicagowskich rodzin mafijnych, które stale ze sobą rywalizują. Pewnego popołudnia mężczyzna odkrywa, że siostra jego odwiecznego wroga wróciła do domu i zdecydowanie nie jest już małą dziewczynką…
Chantal Willard od pierwszej chwili przyciąga uwagę Saverio, ale wyraźnie daje mu do zrozumienia, że nie będzie łatwo jej poskromić. W głowie mafiosa formułuje się plan. Zgodnie z nim dziewczyna ma stać się zabezpieczeniem, zabawką w rękach Scordatto, choć przecież powinna pozostać nietykalna.
Saverio i Chantal rozpoczynają pełną tajemnic i pożądania grę, w której każde z nich chce zwyciężyć. Tyle że nie tylko oni pociągają za sznurki…
Gdybym mogła podzielić tę książkę na 2 części, pierwszej z nich dałabym 1 gwiazdkę, a drugiej 4. 1 część tej książki była nudna, a bohaterowie irytowali mnie tak bardzo że niekiedy musiałam odłożyć książkę i przejść się kawałek po pokoju, bo bym nie wyrobiła. Wiadomo od momentu, w którym dowiadujemy się prawdy o Chantal, zaczyna robić się nieco ciekawiej (może dlatego że jej decyzje i działania są po części uzasadnione) i łatwiej się czyta. A już końcówka totalnie mnie zaskoczyła. Pani Agata Polte słynie u mnie z tego, że zawsze tworzy oryginalną i niepowtarzalną fabułę - nigdy nie jest to schematyczny romans/erotyk. Może dlatego na początku tak się zawiodłam i rozpaczałam nad bohaterami i historią. W każdym razie, doceniam to jak się zakończyło, bo to było naprawdę mocne. Zdecydowanie na plus to, że było tutaj w miarę płynne przejście emocji, a przynajmniej ja tam uważam. Jedyne nad czym ubolewam to fakt, że Saverio w ogóle się nie zorientował, nawet się nie domyślał, że Chantal może być szpiegiem, a musiała na okrągło kłamać i to w różnych sytuacjach. Pamiętajmy o tym, że Saverio jest człowiekiem inteligentnym i miał doczynienia z kłamcami, więc myślę, że chociaż drobną mimiką lub drżeniem głosu mogłaby się zdradzić. No w każdym razie na pewno było jej ciężko, a nie jest to jakoś bardzo podkreślone w książce.
This entire review has been hidden because of spoilers.
3,5* Pomysł na książkę fajny, fabuła również, ale całość niepotrzebnie zapchana scenami seksu. Choć na szczęście sceny są pikantne, bo bohater lubi ostro. Chantal to ciekawa postać, w końcu bohaterka nie jest krystalicznie czysta i niewinna, można wręcz powiedzieć, że to zła kobieta była, a przynajmniej miała złe intencje. Niestety, kiedy przejrzała na oczy, było za późno. Zakończenie bardzo dynamiczne z dużym zwrotem akcji, miejmy nadzieję, że kolejny tom również będzie bardziej dynamiczny.
"Saverio uśmiechnął się dziko. To był naprawdę tak bezlitosny, okrutny, szaleńczy uśmiech, że moje serce niemal stanęło, a ciałem wstrząsnęły dreszcze strachu, bo ten facet... Ten facet wyglądał w tej chwili jak demon, który zerwał się z łańcuchów w najgłębszych czeluściach piekła." Nie, nie i jeszcze raz nie !? Tego typu książki powinny być od razu wydawane seriami, ponieważ zakończenie jakie zafundowała nam autorka, to po prostu... nie mam słów, potrzebuje kolejnego tomu teraz, zaraz, natychmiast. "Druga twarz Scordatto" to niby Agata Polte jaką znamy z serii "Żelaznych zasad", ale nie do końca. Historia Saverio i Chantal to opowieść o dwójce ludzi, których ukształtował świat mafii, pełen okrucieństwa i bólu, gdzie największą wartością jest lojalność, chociaż tak naprawdę nikomu nie można zaufać. Bardzo podobało mi się to jak rozwijała się relacja pomiędzy głównymi bohaterami, pełna namiętności, wzajemnej manipulacji, która na końcu przeradza się w prawdziwe uczucie. To co może was zaskoczyć, to fakt, że ta historia, nie jest tak dynamiczna, jak można byłoby się spodziewać, akcja skupiona jest raczej na bohaterach i grze jaką między sobą prowadzą, ale jeśli spodziewacie się słodko-romantycznej love story, to możecie się rozczarować. Będzie niebezpiecznie, brutalnie, dramatycznie i naprawdę gorąco, czyli jak dla mnie idealnie. I tak wiem, że to ma być dylogia, ale moją uwagę przykuł, mroczny i nieobliczalny Vito, dlatego wcale bym się nie pogniewała, gdyby Agata Polte zdecydowała się opowiedzieć jego historię.
RECENZJA „Uciekaj, jakby goniło Cię piekło, bo tak jest. Ja nie wybaczam, rozumiesz? I gdy Cię złapię, będziesz błagać o śmierć”. Agata Polte nie zwalnia tempa i tym razem oferuje nam kolejną genialną książkę pt. „Druga twarz Scordatto". Jest to pierwszy tom otwierający serię „Oblicza mroku". Saverio Scordatto jest bossem jednej z chicagowskich rodzin mafijnych, które stale ze sobą rywalizują. Pewnego popołudnia mężczyzna odkrywa, że siostra jego odwiecznego wroga wróciła do domu i zdecydowanie nie jest już małą dziewczynką… Chantal Willard od pierwszej chwili przyciąga uwagę Saverio, ale wyraźnie daje mu do zrozumienia, że nie będzie łatwo jej poskromić. W głowie mafiosa formułuje się plan. Zgodnie z nim dziewczyna ma stać się zabezpieczeniem, zabawką w rękach Scordatto, choć przecież powinna pozostać nietykalna. Saverio i Chantal rozpoczynają pełną tajemnic i pożądania grę, w której każde z nich chce zwyciężyć. Tyle że nie tylko oni pociągają za sznurki… Agata, ja nie wiem jak Ty to robisz, ale ja Twoich książek nie czytam, ja je pożeram. One są tak genialnie napisane, tak cholernie dobre, że brakuje mi słów. „Druga twarz Scordatto” jest zapowiedzią kolejnej genialnej serii mafijnej. Ale! To nie będzie to samo co seria „Żelazne serca". Ta książka jest zupełnie inna. Zawiera w sobie więcej erotyzmu i brutalności. Pyskata Chantal i krwiożerczy Saverio tworzą niezwykłą mieszankę wybuchową. Nie było momentów, w których ta historia by mnie nie zaskakiwała. Fabuła dopracowana w najdrobniejszym szczególe, pełna zaskakujących zwrotów akcji. Czytasz i niby wiesz już jak potoczą się losy bohaterów, a tu nagle „Ciach, bajera!” i wszystko toczy się całkiem inaczej. Książka pełna porachunków mafijnych, zdrad, ciętych ripost. Pełna erotyzmu, ale nie takiego brutalnego. Opisane sceny powodowały fale gorąca a na twarz wypływały rumieńce. Agata cały czas wodziła mnie za nos. W pewnym momencie miałam w głowie niezły kocioł. Nie mogłam oderwać się od tej książki. Agata, jak hipnotyzer, wprowadziła mnie w niezły trans. Czytałam, czytałam i czytałam. Nic innego się nie liczyło. Zakończeniem prawie mnie zabiła. Ja się pytam jak tak można. Jak można zakończyć w takim momencie. Chodzę i zastanawiam się jak to wszystko się potoczy. Agata, ja Cię proszę, nie trzymaj mnie dłużej w niepewności. Jeśli lubicie mafijne romanse, erotyki to ta książka jest dla was. Przeczytajcie, bo naprawdę warto. Bardzo dziękuję wydawnictwu NieZwykłe za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej historii.
Znacie mafijną serię pod tytułem Żelazne Serce autorstwa Agaty Polte. Mam nadzieję, że tak, bo teraz autorka przychodzi do nas z najnowszą serią - Oblicza Mroku, pod tytułem "Druga Twarz Scordatto". Saverio Scordatto, to tytułowy bohater (nazwisko zobowiązuje, co nie?), to przywódca jednej z włoskich chicagowskich rodzin mafijnych. Toczy on zażarte spory z inną rodziną, więc jakież było jego zdziwienie, gdy na swoim terenie spotkał młodszą siostrę swojego najgorszego wroga, która na dodatek nie jest taka jak on pamięta - dojrzała i wypiękniała. Czy uda mu się poskromić tak silną młoda kobietę? Nazywają go potworem, tylko czy aby na pewno nim jest, ale chyba musi, skoro inni się trzęsą po jego imieniem i spojrzeniem. Chantal Willard to młoda kobieta, która swoje już przeszła i nie cofnie się przed niczym po to aby działać najlepiej dla swoje rodziny, która zgodnie z jej wychowaniem ma być zawsze na pierwszym miejscu. Była ona ciekawą postacią, która ma wiele warstw i nie każda z nich jest inna oraz ma inny smak. Lubię takie zadziorne młode damy, które są gotowe na ryzyko, ale mimo wszystko coś tam się jeszcze kryje. Pani Agata to dla mnie autorka, po którą sięgnę zawsze, więc wiadomo, że mam wobec niej wielkie oczekiwania i z każdą kolejną książką one rosły! Czy i tym razem się udało? I tak i nie. Tak, bo książkę czyta się błyskawicznie i przyznam szczerze, że takiego zakończenia się nie spodziewałam, bo nie jest ono z tych przewidywalnych. Więc czemu daję jej cztery gwiazdki zamiast 5? Bo od Pani Polte oczekuję dużo więcej, wiedząc czym dysponuje w swoim arsenale. To była dobra książka, ale nie bardzo dobra - polecam Wam poznać Saverio osobiście!
Czytałam już książki od Agaty ale czegoś takiego się nie spodziewałam. WOW
Może i akcja w książce nie jest super ciekawa ale ta fabuła, intrygi, plot twisty... kocham!!!
To co uwielbiam w książkach Agaty to to, że kobiety mają kontrolę nad mężczyznami; tak było w serii "Prosta zabawa", w ZCOC no i tutaj. (reszta przede mną)
Czytając tę książkę nie mogłam usiedzieć w miejscu przez te emocje. Ciągle coś się działo. To jak powoli i z wyczuciem wszystko się rozwijało i z jaką dbałością o szczegóły zostały przedstawione ich uczucia i emocje... Nie mogłam się od niej oderwać.
Byłam dosłownie W NIEBIE czytając o tym jak Saverio traktował Chantal. Naprawdę dawno nie widziałam tak dobrze napisanych scen zbliżeniowych (nie jestem absolutnie ekspertką xD ale w porównaniu z innymi książkami jakie czytałam nie było to w ogóle obleśne czy niezręczne)
Dodam jeszcze, że do książek mafijnych mam bardzo duże wymagania, bo czytałam dużo słabych opowiadań (głównie na wattpadzie (nie, nie hejtuję teraz książek z wattpada)) i to co się tutaj zadziało naprawdę miło mnie zaskoczyło. Ale co się dziwić; uwielbiam styl pisania Agaty, więc to było do przewidzenia.
No i jeszcze to zakończenie... Trochę byłam zła, że tak się to potoczyło, ale przez to jestem pewna, że druga część będzie jeszcze lepsza. Już nie mogę się doczekać, aż będę miała ją w swoich rękach.
Na okładce pierwszego tomu jest napisane, iż jest to “Pierwszy erotyk mafijny od czasów 365 dni”. Ja jako wielka fanka wątku mafijnego, oczywiście czytałam książki Blanki i muszę wam powiedzieć, że tej dylogii nawet nie postawiłabym obok historii Massima i Laury, ponieważ jest ona o wiele lepsza. Te pomysły i intrygi bohaterów sprawiły, że nie mogłam się oderwać od tych książek, nawet na chwilę, żeby pójść do toalety. Nie wspinając już nic o tym jak żałowałam, że nie mam przy sobie od razu drugiego tomu, jak przeczytałam ostatnie zdanie w “Drugiej twarzy Scordatto”. Kontynuacja tej historii mnie totalnie rozwaliła. Jest tam bardziej odczuwalne napięcie seksualne bohaterów jak i wszystkie ich emocje. Sama byłam w szoku, że autorka zrzuciła na nas aż taką bombę tego wszystkiego pomieszane w jedną spójną całość. Nie mam pojęcia jak Agata to robi, że każda jej książka, która wyjdzie spod jej pióra trafia do mnie tak mocno, że znajduje swoje osobne miejsce w moim sercu, ale jak możecie się spodziewać, te książki również tam trafiły.
szczerze mówiąc, sięgając po tą pozycję nie spodziewałam się niczego specjalnego. erotyk mafijny napisany znanym mi schematem, który nie zaskoczył mnie niczym nowym, ale także nie zawiódł. był idealną odskocznią od fantastyki, czy innego bardziej „wymagającego” gatunku. nie jest to pozycja wyróżniająca się niczym od innych erotyków mafijnych, jedynym momentem, kiedy odczuwałam jakiekolwiek emocję były ostatnie strony książki. sprawiły one, że z chęcią sięgnę po drugi tom. nie poleciłabym tej książki, jeśli szukacie czegoś WOW, natomiast jeśli poszukujecie książki na „odmóżdżenie” po jakiejś ciężkiej fantastyce to z pewnością zrelaksujecie się przy tej.
Juz od pierwszych stron mi sie nie podobalo, czy oni tez mogliby przestac sie ruchac co strone? XDD jakby wtf, co taka ilosc scen miala wniesc do tej ksiazki? Porazka, ten niby straszny to w rzeczywistosci miekka klucha, a ta paniusia z „jajami” to tez miekka klucha, masakra, jedyny plus jest taki ze te ksiazki nie sa dlugie
poczatek? strasznie nudny, mozolny i trudny do przebrnięcia. Akcja rozkreca sie w drugiej polowie ksiazki i tak naprawde trwa juz do samego konca. Uwielbiam pioro Agaty i choc myslalam na początku ze sie zawiodę, koncowka zmiotla mnie z planszy, bo choc po części spodziewałam sie takiego zakończenia, nie myslalam ze bedzie to az tak intensywne
Jak zaczynałam tą książkę, zupełnie nie sądziłam, że tak mi się spodoba. Chant jest fajną dziewczyną, nie spodziewałam się, że sprawy przyjmą taki obrót. Do tego to zakończenie. No bomba! Uważam, że ta książka jest kwintesencją mafijnego romansu :P Już nie mogę się doczekać kolejnej części.
Uwielbiam pióro Agaty, bardzo przyjemnie się czytało. Prawie wszytko było do przewidzenia, oprócz jednej rzeczy. Podobało mi się, że główna bohaterka ma charakter i był obecny przez większość książki, a nie tylko na początku.