Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Od tragicznych wydarzeń, których komisarz Lena Rudnicka była spiritus movens, minęło kilka miesięcy. W konsekwencji została karnie przeniesiona do Białych Brzegów, gdzie szybko się przekonała, że na wiejskim komisariacie czas płynie dwa razy wolniej. Sytuacja ulega zmianie, gdy na corocznym Festynie Lodu dochodzi do brutalnego gwałtu ze skutkiem śmiertelnym. Ofiarą jest młoda mieszkanka Białych Brzegów, Karina Cieślak. Ludzie niechętnie rozmawiają z policją. Każdy z nich ma coś do ukrycia: gospodarze, którzy znaleźli zwłoki, ich syn, który adorował Karinę, jej przyjaciółki, lokalny pijak, a nawet ksiądz. Komisarz nikomu nie może ufać, nawet swojemu nowemu partnerowi. Tymczasem w Białych Brzegach pojawia się Marcel Wolski, a wkrótce potem prokurator Nawrocki... Śledztwo nabiera tempa.

12 pages, Audiobook

First published September 7, 2021

1 person is currently reading
29 people want to read

About the author

Kinga Wójcik

11 books11 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
33 (23%)
4 stars
68 (47%)
3 stars
34 (23%)
2 stars
7 (4%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
Profile Image for Logana.
525 reviews13 followers
July 9, 2022
W trzy miesiące po wydarzeniach z trzeciego tomu Lena zostaje przydzielona na komisariat we wsi Białe Brzegi, gdzie wynajmuje chatę na odludziu. Jej przyjazd pokrył się w czasie ze znalezieniem zwłok Kariny Cieślak. Wyprowadzka miała również pomóc komisarz ustabilizować swoje życie i zrealizować podjętą wcześniej decyzję dotyczącą jej małżeństwa. Złamany psychicznie Marcel Wolski przyjeżdża w odwiedziny do Leny lecz staje się jej konsultantem w sprawie. Nikt z miejscowych policjantów, w tym partner kobiety aspirant Dawid Sadowski, nie miał do czynienia z tak poważnym przestępstwem, ale żaden nie chciał wyjść na zacofanego, czy niewyszkolonego. 

Kreacja postaci ewoluuje. Służbowo Lena nadal jest bezkompromisowa, opryskliwa, całkowicie odarta z kurtuazji lecz wewnętrznie następuje w niej przemiana. Boi się samotności, destabilizacji życiowej, ale wie, że musi odbudować swój wewnętrzny świat na nowo. Prywatne życie Marcela legło w gruzach po osobistej tragedii, która dotknęła go w poprzednim tomie. To odbija się również na jego podejściu do obowiązków zawodowych. 

Autorka świetnie ukazała mentalność hermetycznej, małomiasteczkowej społeczności, jak również "miejskie" zapatrywanie na otaczający świat. 

Zagadka kryminalna jest jak zwykle bardzo zawiła i porywająca. Autorka wodzi czytelnika za nos podrzucając mylne tropy. Tym razem również nie udało mi się poprawnie wytypować sprawcy. Myślałam, że pisarka pójdzie utartym przez siebie schematem, a tu zaskoczenie... Nic takiego nie miało miejsca. 

W każdym tomie wątek kryminalny jest nowym śledztwem prowadzonym przez duet Lena - Marcel, natomiast obyczajowy to zwarta historia kontynuowana od pierwszej części i rzutująca na kolejną. 

Literackie pióro pisarki jest niebywale lekkie, proste, ale nie prostackie. Po prostu rewelacyjne w odbiorze. Dzięki niemu udało mi się przeczytać, całkiem pokaźne, cztery tomy w parę dni, a dziś premierę ma kolejny. 
Profile Image for alexandria.
956 reviews29 followers
February 27, 2024
Muszę przyznać, że ta część najmniej mi się podobała. Fakt, nadal trzyma poziom, ale jakoś nie pasuje mi ta małomiasteczkowość do Leny i Marcela *chyba bo nie jestem w stanie spamiętać imienia chłopaka😅*
Profile Image for micusiowo.
784 reviews32 followers
July 17, 2022
Dalszy ciąg losów komisarz Rudnickiej - tym razem w małej wsi.
673 reviews13 followers
June 28, 2023
Od dawna powtarzam, że Polska kryminałem silna. Kiedy do rąk trafiają powieści takie, jak w Serii o komisarz Lenie Rudnickiej Kingi Wójcik, teza ta tylko potwierdza się. Na cykl składa się obecnie sześć tomów: Poryw, Spektakl, Osadzony, Szreń, Osuwisko i Blaga.


Praktycznie życie osobiste tytułowej Leny Rudnickiej nadaje się samo w sobie na warte opowiedzenia. Prywatnie nieszczęśliwa żona u boku wpływowego prokuratora. Dawno temu wygasło między tą parą jakiekolwiek uczucie, a nastały dni pełne udręki. Zwłaszcza kiedy on sięga po alkohol. Zawodowo Lena jest naczelnikiem wydziału kryminalnego, ma za sobą niejedno trudne śledztwo. Na zewnątrz twarda, butna, pyskata i lubi stawiać na swoim. Kontrowersyjna i charakterna. Jednak w jej życiu pojawił się przypadkowy mężczyzna, Marcel Wolski. To z nim spędziła przypadkową i upojną noc, a nazajutrz dowiedziała się, że właśnie z nim ma pracować. Marcel nie tylko jest sporo młodszy od Rudzkiej, ale w dodatku to syn komendanta łódzkiej policji. Szybko okaże się, że nie potrzebuje on powoływać się na ojca, bo w niczym nie ustępuje swojej nowej szefowej. Razem będą stawiali czoła zagadkom kryminalnym, a tych z pewnością nie zabraknie. Zmierzą się z osobistymi dramatami. A u Rudnickiej pojawią się rodzinne tajemnice i skandale, które sama spowoduje. 


Opowiadając o serii o Lenie Rudnickiej koniecznie należy wspomnieć, że Kindze Wójcik udało nie tylko wciągnąć czytelnika do kryminalnego oblicza Łodzi i na dwa tomy także ją chwilowo opuścić, ale przede wszystkim stworzyć pełnokrwiste postacie obok, których trudno przejść obojętnie. Dotyczy to zarówno głównej pary śledczych, jak i ludzi krążących po ich orbicie czy również napotykanych podczas prowadzenia dochodzenia. Każda skrywa osobisty dramat, często ucieka się do milczenia na temat tego, co jest ich udziałem każdego dnia. A tragedii nie brakuje chociażby samobójstwo nastolatków, sprawa zaginięć dzieci, traumy sprzed lat i noszony w sercu ból. Zadry, które trudno usunąć. Winy, które trudno przebaczyć. Gdy to wszystko zaczyna wychodzić na światło dzienne, budowana przez lata fasada otaczająca powieściowych bohaterów runie niczym domek z kart. Nieustannie przychodzi poruszać się w strefie domysłów, szukać odpowiedzi na nurtujące pytania. A życie nie oszczędza zarówno Lenę, jak i Marcela. Oboje wiele doświadczają, muszą podnieść się po zadanym ciosie i uporać się z niejedną skomplikowaną sytuacją. A Kinga Wójcik doskonale wie, jak przyprawić czytelnika o szybsze bicie serca, a jednocześnie z charakterystyczną dla niej umiejętnością przemyca trudne tematy, typu przemoc domowa, alkoholizm, samobójstwa, pedofilię, czy jak daleko można posunąć się pragnieniu ochrony bliskich osób.


Zresztą najbardziej elektryzuje czytelnika Rudnicka i Wolski. Trudniej wyobrazić sobie bardziej sprzeczny duet. Ona buntownicza ukrywająca się pod twardą skorupą, on ułożony chłopiec, który też potrafi pokazać pazur. Ona pyskata, bezpardonowo przesłuchuje świadków i podejrzanych, charakterna i bezkompromisowa, nieustępliwa i umie nadepnąć na odcisk. On bardziej empatyczny, spokojny, wpatrzony w mentorkę. Nie trudno więc zgadnąć, które z nich najczęściej występuje w roli dobrego i złego gliny. Lena opycha się słodyczami, a Wolski nie może wyjść ze zdumienia z pochłanianych przez nią ilości. Oboje o nietuzinkowej intuicji. Z czasem zaczynają wychodzić z początkowego układu przełożony - podwładny i paradoksalnie stworzą zgrany duet.


Kinga Wójcik doskonale łączy powieść obyczajową z kryminałem, tworząc historię, od której trudno się oderwać. Kolejne tomy pochłania się z rosnącą fascynacją i absolutnie nie da się wskazać słabszej części, czegoś, co byłoby niepotrzebne. Zaskakuje non stop czytelnika, przez co trudno przewidzieć dalszy ciąg wydarzeń. Jeśli miałbym wskazać ulubieńców to z pewnością byłby to Szreń oraz Blaga. Z tomu na tom podnoszona jest poprzeczka, natomiast najnowsza część przechodzi wszelkie oczekiwania. Z właściwą dla siebie gracją oddaje zarówno wielkomiejski charakter, jak i pozornie nudną prowincję. Szybko przekonujemy się, że ta ostatnia umie niejednokrotnie zaskoczyć nie tylko Lenę i Marcela, ale również nas samych. Kto raz zapozna się z Rudnicką, ten już z nią z pewnością zostanie na stałe.
Profile Image for Wystukanerecenzje.
483 reviews7 followers
September 28, 2021
"Szreń" jest czwartym tomem z serii o Lenie Rudnickiej i nadal nie mogę się nadziwić, że tak cichutko o Kindze Wójcik wśród fanów porządnych, dobrych kryminałów. A nasi polscy autorzy potrafią w tym gatunku poruszać się i zaskakiwać czytelników! Ale i potrafią mocno zawieść, prawda? Zaraz Wam opowiem, czy w przypadku tej serii robi już się nudno, czy nadal jest absolutnie genialnie.

Jeśli wspominam, że to seria, to od razu muszę też zaznaczyć, że jest to ścisła kontynuacja poprzednich tomów i można się pogubić, a można też niechcący sobie zaspojlerować, dlatego lepiej czytać w kolejności odpowiedniej, a zazdroszczę każdej osobie, która dopiero zacznie zagłębiać się w twórczość Pani Wójcik.

W takim razie, o czym ta książka jest? Główna bohaterka po ciężkich wydarzeniach sprzed kilku miesięcy prześniona zostaje na wieś. Jak każdy śledczy, który chętnie zagłębia się w sprawy, w śledztwa przekonuje się, że w takiej mieścinie czas płynie o wiele wolniej i można zacząć się nudzić. Tylko że takie... zapyziałe miejscowości mają z reguły swoje zamknięte społeczności, a te swoje tajemnice.

Te sekrety, ta społeczność zaczyna być dla Rudnickiej problemem w momencie kiedy na festynie dochodzi do brutalnego gwałtu, a ofiara tego nie przeżywa. Nikt nie chce rozmawiać, nikt nie chce opowiedzieć, co się we wsi dzieje, a każdy wydaje się być podejrzany. Lena nie zdaje sobie sprawę, że nie może ufać nikomu i sama musi sobie poradzić ze śledztwem i w to wlicza się, niestety, jej nowy partner. Czy uda się znaleźć sprawcę?

Przy każdym poprzednim tomie tej serii wspominałam o tym, że uwielbiam Łódź, w której kilka lat mieszkałam i to, jak Kinga Wójcik oddaje jej klimat, a jest specyficzny i jak oddaje dokładnie miejsca, w których akcja się dzieje. Niesamowicie jest móc pójść, zobaczyć, wyobrazić sobie bohaterów w poszczególnych częściach miasta, ale tym razem akcja dzieje się w Białych Brzegach i nieco zmienia to obraz całości, bo z dużego miasta wpadamy do zapyziałej, małej miejscowości, pomiędzy ludzi, którzy niekoniecznie chcą dopuścić kogoś nowego do swojej społeczności. Czy autorka sobie poradziła z takim klimatem? Tak i to naprawdę genialnie wniknęła w sam środek wsi, a każdy kolejny człowiek od razu stawał się podejrzany. Przez to ciężko przewidzieć kto i dlaczego dopuścił się paskudnego gwałtu, ale także kto co ma innego na sumieniu, bo że coś mają, to wręcz czuć w powietrzu.

A co z bohaterami. Jak zwykle, autorka żadnego nie potraktowała po macoszemu. Gdybyście mnie zapytali po lekturze, to pamiętam każdego, choć niekoniecznie z imienia, to opisałabym wszystkich, bez wyjątku. Według mnie to pokazuje, że nie byli oni w fabule jak te drzewa, zapełniające tylko tło, ale każdy miał swój udział i był istotny. Natomiast Lena Rudnicka nie zwalnia i jest nadal tą samą, świetną kobietą, za którą podążałam z nieodpartym wrażeniem, że znam ją od lat. Za to ogromny plus!

W całej tej otoczce kryminalnej, po którą ostatnio sięga wielu pisarzy, czyli do małych, ciasnych miejscowości z ludźmi, którzy są przeciwni każdej nowej osobie, Wójcik poradziła sobie fenomenalnie. To kolejny tom serii warty polecenia!

Recenzja powstałą we współpracy z Wydawnictwem Prószyński i S-ka :)
Profile Image for O książkach i nie tylko.
66 reviews
September 25, 2021
Muszę przyznać, że od momentu, gdy skończyłam lekturę Osadzonego, zapragnęłam poznać dalsze losy Leny Rudnickiej oraz nie mogłam doczekać się momentu, gdy zobaczę, co jeszcze wymyśli autorka serii. W końcu nadszedł ten upragniony przeze mnie moment, a w moje ręce trafił czwarty już tom: Szreń. Czy była to pozycja równie dobra, co poprzednie? Na to pytanie odpowiadam niżej.

Komisarz Lena Rudnicka po wydarzeniach sprzed kilku miesięcy zostaje karnie przeniesiona do Białych Brzegów, gdzie miała siedzieć głównie przy papierkowej robocie - w końcu co takiego może dziać się na wsi? Otóż okazuje się, że najciemniej jest pod latarnią. Już pierwszego dnia dochodzi do brutalnego odkrycia - zostaje znaleziona młoda dziewczyna, która przed śmiercią została zgwałcona. Nikt nie wie, kto mógłby się tego dopuścić, a mieszkańcy nie chcą współpracować. W końcu każdy może być podejrzany… Czy Lenie uda się odnaleźć prawdziwego winnego?

Zacznę od tego, że muszę napisać: WOW. Mam wrażenie, że z każdym kolejnym tomem autorka podnosi poziom i kiedy jestem już pewna, iż lepiej być nie może - Kinga Wójcik udowadnia mi, jak bardzo się mylę. Szreń wciągnął mnie od pierwszej strony, a moja ciekawość rosła z każdą kolejną chwilą.

Mój podziw wzbudziła główna bohaterka. Lena zaczyna rozumieć, z czym miała do czynienia od lat i powoli, dość nieśmiało co prawda, ale myśli nad uwolnieniem się z niezwykle toksycznej sytuacji. Trzymałam za to kciuki od kilku tomów i trzymam je nadal - liczę na to, że autorka tym samym pokaże kobietom w podobnej sytuacji, co można wówczas zrobić.

Sama sprawa, która została postawiona tutaj na piedestale, okazała się niezwykle zagmatwana, ale jednocześnie i okrutnie wciągająca. Z każdą kolejną stroną nabierałam nowych podejrzeń, a i Kinga Wójcik mi tego nie ułatwiała - wciąż podsuwała nowe tropy i ewentualnych podejrzanych. Momentami może i robiło się już tego wszystkiego za dużo, lecz patrząc na całość, mam wrażenie, że nie dało rady od tego odejść. Wszystko było tu ważne i każdy element miał swoje miejsce w fabule.

Pióro autorki jak poprzednio jest bardzo lekkie i przyjemne, więc i lektura tej powieści nie sprawiła mi żadnych problemów. Sama się wręcz sobie dziwię, że tak szybko pochłonęłam tę książkę - niby pięćset stron, a mnie wystarczyły dwa podejścia. Świadczy to tylko o tym, jak wciągająca była to lektura.

Szreń może i nie zachwyci wszystkich - rozumiem to. Jest tutaj dużo różnych zwrotów akcji, więc czytelnicy lubiący spokojniejsze kryminały mogą poczuć się przytłoczeni, jednak ci, którzy kochają, jak dużo się dzieje z pewnością będą bardzo usatysfakcjonowani. Jeżeli jeszcze nie znacie twórczości Kingi Wójcik i serii o Lenie Rudnickiej, koniecznie musicie to nadrobić. Sama nie mogę doczekać się już kolejnego tomu i z niecierpliwością przebieram już nogami.
198 reviews
October 8, 2021
"Szreń" jest czwartą częścią cyklu o komisarz Lenie Rudnickiej. Mimo, że miałam wątpliwości czy to, że nie znam wcześniejszych części nie wpłynie na mój odbiór treści, bardzo chciałam tę książkę przeczytać. Muszę przyznać, że bardzo się cieszę że rozpoczęłam tę "znajomość", bo książka bardzo przypadła mi do gustu i już wiem że będę chciała nadrobić wcześniejsze części.
Lena Rudnicka po wydarzeniach z poprzedniej części zostaje odesłana na "odpoczynek" do małego komisariatu w Białych Brzegach. Nie jest tym zachwycona, bo zdaje sobie sprawę, że zamiast rozwiązywać zawiłe zagadki kryminalne, może tu liczyć co najwyżej na uspokajanie zwaśnionych sąsiadów lub interwencję w bójce pod monopolowym. Jednak przyjmuje przeniesienie, chcąc wykorzystać ten czas także na uporządkowanie swojego życia prywatnego. Jakież jest jednak jej zaskoczenie, gdy już pierwszego dnia pobytu, pod płotem u jednego z mieszkańców znalezione zostaje ciało młodej dziewczyny, która przez śmiercią została bestialsko zgwałcona. Dziewczyna również mieszkała w Białych Brzegach i poprzedniego dnia bawiła na wiejskim festynie. Lena od razu włącza się do śledztwa i dochodzi do wniosku, że być może to zesłanie nie będzie aż tak nudne jak się spodziewała.
O rozwiązaniu zagadki i dalszych losach komisarz Rudnickiej przeczytajcie sami, a ja z przyjemnością poznam tę serię od początku.
Profile Image for Nina.
1,730 reviews43 followers
December 1, 2021
Po ostatniej akcji komisarz Lena Rudnicka zostaje z Łodzi zesłana do komisariatu we wsi Białe Brzegi, gdzie akurat dochodzi do śmierci okrutnie zgwałconej dziewczyny. Po pewnym czasie do wsi przyjeżdża też sierżant Marcel Wolski i włącza się w lokalne śledztwo.

Zagadka kryminalna ani jej rozwiązanie nie są może zbyt frapujące, ale środowisko, w jakim toczy się dochodzenie to świetnie, z wyczuciem opisany smutny obraz Polski tonącej w alkoholu i przemocy. Wsród typowanych przez policjantów kolejnych kandydatów na sprawców zbrodni są tacy, którym wystraszone rodziny udzielają alibi i tacy którzy z rozbrajającą szczerością wyznają, że urwał im się film i nie są pewni, do czego mogło w ow fatalny wieczór dojść. I nie jest to bynajmniej jedynie prowincjonalny krajobraz. Jego elementem jest także przemocowy mąż Leny, prokurator i alkoholik, który zjeżdża z wielkiego miasta do Białych Brzegów, aby upomnieć się o swe prawa małżeńskie.

Taki pejzaż! Nie ma co ukrywać, że coraz bardziej doceniam Kingę Wójcik i, co ciekawe, każdy tom serii z trochę innych powodów. Masza Bogucka dobrze czyta audiobooka
Profile Image for ania.bookup.
43 reviews4 followers
October 3, 2021
„Szreń” podobał mi się najbardziej z całej serii! A zaraz za nim „Spektakl”… nie mogłam się oderwać, byłam tak ciekawa tej historii.
Wydaje mi się, że ma to związek z umieszczeniem zbrodni na wsi.
W miejscu gdzie wszyscy się znają i nawzajem podejrzewają.

Moje serce pozostaje w Lipowie, przez co każda zbrodnia na małej wsi jest dla mnie znakomita!
W książce „Szreń” przenosimy się do Białych Brzegów. Na wsi trwa Festyn Lodu, po których dochodzi do brutalnego gwałtu na młodej mieszkance wsi, Karinie. Bestialstwo zbrodni doprowadza do wykrwawienia się ofiary i jej śmierci.
Każdy ma coś do ukrycia, wszyscy się wzajemnie oskarżają i niechętnie przekazują tropy policji.
Karina była adorowana przez kilku mężczyzn we wsi, jednak kto mógł dopuścić się do tak bestialskiego czynu?

Wiele zwrotów akcji, wielu bohaterów, kilka tropów i dążenie do odnalezienia tej jednej osoby, która dopuściła się zbrodni, to jest to co lubię najbardziej. Dwa wieczory wystarczyły mi żeby pochłonąć całą książkę.
Profile Image for Monika.
970 reviews3 followers
December 19, 2025
Ta mała miejscowość trochę mnie nie kupiła. Nikt nikogo nie podejrzewa? Mam wrażenie, że w mojej małej miejscowości to każdy by każdego podejrzewał XD W przypadku morderstwa, nie wierzę nikomu do rozwiązania sprawy XD
Abstrahując od tego, widać, że dużo osób nie mówi prawdy, albo przemilcza niektóre tematy, więc sposobem do znalezienia zabójcy jest wymuszenie tych informacji. Ten policjant na początku wydaje się zbyt łatwowierny, lecz potem trochę się dowiadujemy dlaczego tak było. Podobało mi się też, że się poprawił i że naprawdę chciał się dobrze spisać.
Displaying 1 - 10 of 10 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.