Jump to ratings and reviews
Rate this book

Nightfall Saga - Two-Part Editions #1B

Pustynny Książę. Księga II

Rate this book
"Połączona krew książąt położy kres burzy."

Zwycięstwo w Otchłani okazało się tylko wygraną bitwą. Wojna wciąż trwa, a dzieci zwycięzców muszą stanąć do kolejnego starcia.

Przepowiednia kości popchnęła Olive na zupełnie nową ścieżkę. Stając ramię w ramię z wojownikami sharum, odkrywa wielką moc drzemiącą we własnej, podwójnej naturze. A każdego ranka, po nocy pełnej krwi i śmierci, doświadcza prawdziwej radości życia.

Zagrożenie jest jednak coraz bliżej, a dławiąca pętla niebezpieczeństwa zaciska się wokół wszystkich, których kocha.

Darin i Selene, Arick i Rojvach, Olive i Kaji - każdemu z nich pisany jest los, który ciężko będzie udźwignąć. Każde z nich buntuje się przeciwko przeznaczeniu i każde będzie musiało odnaleźć własną drogę a potem kroczyć nią z podniesionym czołem. Waszak dzieci muszą dźwigać sławę ojców razem z własnym brzemieniem.

553 pages, Hardcover

First published August 3, 2021

7 people are currently reading
654 people want to read

About the author

Peter V. Brett

103 books12.5k followers
Peter V. Brett is the internationally bestselling author of the Demon Cycle series, which has sold over four million copies in 27 languages worldwide. Novels include The Warded Man, The Desert Spear, The Daylight War, The Skull Throne, and The Core. Other works include the Red Sonja: Unchained graphic novel and the Demon Cycle novellas The Great Bazaar, Brayan's Gold, Messenger's Legacy, and Barren. The Desert Prince, the first installment of his Nightfall Saga, published in August 2021. The sequel, The Hidden Queen, is due early 2024. He lives in Brooklyn.

www.petervbrett.com
Twitter: www.twitter.com/PVBrett
Instagram: https://instagram.com/pvbrett/
Facebook: https://www.facebook.com/PVBrett/
TikTok: @PVBrett

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
192 (35%)
4 stars
229 (42%)
3 stars
100 (18%)
2 stars
13 (2%)
1 star
5 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 74 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,694 reviews2,908 followers
January 14, 2022
Podobnie jak w Cyklu Demonicznym, pierwotnej opowieści, od której wszystko się zaczęło, tak i w Cyklu Zmroku Peter V. Brett postawił na klasyczny bildungsroman w fantastycznej otoczce. Chodzi o powieść o dorastaniu, o stawaniu się, w której nacisk położony jest na rozwój emocjonalny i psychologiczny postaci. Warto jednak zaznaczyć, że „Pustynny książę” to nie tylko nowe pokolenie bohaterów, nie tylko nowe pokolenie postaci i nieco odmienny już świat, który rozwinął się i rozkwitł na nieco odmiennych zasadach. To także lektura, która doskonale wpisuje się w potrzeby współczesnego, nowego pokolenia, które w rozterkach postaci może odnaleźć własne lęki i własne słabości. Pisana z myślą o młodych ludziach, którzy w literaturze szukają odbicia bolączek współczesności, odpowiedzi na pytania o tożsamość (także tę seksualną) i poszukiwanie własnej ścieżki. Dominujący portret Olive wydaje się być świetnym przykładem postaci, w której zanurzamy się coraz głębiej, a dzięki której poznajemy konsekwencje wyborów z przeszłości, grzechy tak ojców, jak i matek. Darin natomiast, jest jej uzupełnieniem, odbiciem, w którym widać snujące się brzemię dawnych bohaterów.

Peter V. Brett nie zamęcza czytelnika przydługimi opisami świata przedstawionego, nie przytłacza też nadmiarem rządzących nim praw. Wszystkie zależności wplata umiejętnie między akcję, która rozpędza się od pierwszych stron. Czytelnicy, którzy znają już Cykl Demoniczny znów wspomną otchłańce, będą podziwiać styl walki, porywające opisy bitew i potyczek. Najważniejsze jednak w „Pustynnym księciu” zdają się być te wyraziste, młodzieńcze emocje, które są niczym kompas dla naszych bohaterów, a na których opierają się wszystkie przedstawione w powieści relacje. Emocje silne i jedyne w swoim rodzaju. Emocje pierwotne, które nie biorą się jeszcze z doświadczenia, ale które uderzają z impetem po raz pierwszy, wystawiając postacie na te pierwsze, niezwykłe doznania i nowe, nieznane dotąd przeżycie.

To uczucie nowości, świeżości emocji sprawia, że w Cykl Zmroku i „Pustynnego księcia” można zanurzyć się bez znajomości Cyklu Demonicznego. Peter V. Brett zadbał o to, by zdradzać jedynie to, co konieczne, a znane do tej pory postacie rozwinął tak, by były zaskoczeniem także dla czytelników zaznajomionych z pierwotną serią. Czyta się z wciąż z zapartym tchem, chociaż to lektura nieco odmienna, w której odnajdzie się jednak współczesne, młode pokolenie czytelników fantastyki.
Profile Image for MaRysia (ostatnia_strona).
307 reviews112 followers
February 11, 2022
To chyba będzie moja nowa ulubiona seria fantastyczna! Chociaż świat przedstawiony nie jest czymś niezwykłym, bo pojawiają się tutaj dobrze nam znane motywy demonów czy run (widoczna jest również inspiracja kulturą bliskiego wschodu) to sam fakt że główną/nym bohaterką/bohaterem jest osoba urodzona z obojgiem narządów płciowych kupuje mnie całkowicie. W tym tomie dostajemy o wiele więcej wydarzeń które zmuszają osobę bohaterską do refleksji nad swoją tożsamością płciową co jest wyjątkowe jak na ten typ literatury, a jednocześnie bardzo istotne. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że po fantastykę sięgają często młodzi ludzie, a w tym wieku ważnym etapem rozwojowym jest właśnie próba określenia siebie. Poza tym chyba nie muszę mówić jak ważna jest reprezentacja w powieściach przygodowych.

A jeśli chodzi o samą fabułę to również była bardzo angażująca i przyjemnie napisana. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów!
Profile Image for Patiopea.
357 reviews44 followers
January 9, 2022
Druga część "Pustynnego księcia" okazała się dla mnie mocnym i emocjonalnym zakończeniem. Podczas gdy księga pierwsza była wstępem i akcja rozgrywała się powoli, a autor objaśniał nam ten świat, księga druga zachwyca ilością wydarzeń. Zresztą im bliżej końca tym bardziej emocjonalnie się robi i niestety musimy być przygotowani, że nie wszyscy z naszych ulubionych bohaterów przetrwają finał.

Książka podobnie jak pozostałe z tego uniwersum jest dosyć brutalna, a bohaterowie muszą przeciwdziałać utartym zasadom. Zresztą w tych książkach jest też poruszony temat seksizmu i rasizmu. Niektórzy bohaterowie ze względu na pochodzenie bądź płeć w danym społeczeństwie nie mogą pełnić danej roli, mimo że w miejscach z których pochodzą nie ma takich uprzedzeń. Sam rozwój świata, jak i waleczność bohaterów mnie do siebie przekonały i jestem bardzo ciekawa, jak dalej rozwinie się ta historia. Zresztą obie księgi "Pustynnego księcia" podobały mi się bardziej niż np. "Malowany człowiek". Akcja wydała mi się tutaj dużo bardziej dynamiczna.
Profile Image for Agnieszka Małecka.
149 reviews3 followers
April 23, 2022
Po przeczytaniu 10 książek cyklu demonicznego mogę tylko o tej książce powiedzieć: ale to już było... Powtarzalność fabuły i walka z Alagai Ka do znudzenia :-(
Profile Image for Gabcia.
406 reviews18 followers
January 5, 2023
Ogólnie to do połowy było okej, ale ta końcówka była tak przewidywalna, powtarzalna i w ogóle taka ughh. Nie jest to coś na miarę "Wojny w blasku dnia", ale mam nadzieję, że kolejny tom jakoś rozwinie wszystkie wątki i zrobi się ciekawiej.

Ale big love za powrót do starych postaci (chyba po prostu tęskniłam za Ineverą).
Profile Image for Julia.
130 reviews3 followers
July 4, 2022
4.5 Darin crush
Profile Image for sylkaczyta.
412 reviews5 followers
July 6, 2022
Dobre to było, bardzo dobre. Chce więcej.😊
Profile Image for Edyta InBookishWorld.
299 reviews14 followers
January 15, 2022
Dzielenie książek na tomy, powinno być zakazane! Po zakończeniu pierwszej księgi nie mogłam doczekać się drugiej, gdyż zakończyła się ona w sporym cliffhangerem.

W pierwszej księdze autor objaśnia świat, powoli wprowadza nas w wydarzenia, zaś w drugiej daje nam sporą ilość akcji, która wciąga. Z każdą kolejną stroną chciałam czytać dalej i więcej. Styl, jakim pisze Brett (oczywiście duża zasługa również tłumacza), powoduje, że przez książkę się wręcz płynie i wsiąka się w wykreowany przez autora świat. Z łatwością da się wyobrazić demony, miasta i krainy, a także wczuć w losy bohaterów.

Książka jest niezwykle brutalna – przemoc, tortury, śmierć i morderstwa są na porządku dziennym. Zaznaczam, by nie przywiązywać się do wszystkich postaci, które pojawią się na jej stronach, bo autor nie zna litości. Brett wprowadza także kilku nowych bohaterów, które mają istotne znaczenie dla fabuły, a których od razu polubiłam. Najbardziej podobały mi się zmiany, jakie zachodzą w Olive i Darinie. Zwłaszcza te w Olive, która zaczyna dostrzegać, że może podejmować swoje decyzje, może być tym, kim chce być, a nie tym, kim każe jej matka. Potrafi poświęcić się dla swoich wrogów i stanąć w ich obronie (chociaż na pewno duży wpływ na to miało też pranie mózgu jakiemu została poddana). Darin ponownie musi zmierzyć się z wpływem tego, kim był jego ojciec, chociaż tym razem zaczyna też to wykorzystywać. Sytuacja, w której się znaleźli główni bohaterowie zmusza ich także do zmiany swoich wartości.

Autor porusza tu także trudne i ważne obecnie kwestie, m.in. postrzegania własnej płci i wyboru tego, kogo chcemy kochać, seksizmu i rasizmu. Bohaterowie, ze względu na swoją płeć bądź pochodzenie, w niektórych krajach czasami nie mogą robić tego, czego pragną, czy kochać kogoś, kogo chcą, a w innych już tak. Przyznam, że rzadko spotykam się z czymś takim w książkach fantastycznych.

Nie mogę doczekać się kontynuacji, na którą niestety przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.
Profile Image for Jordan.
145 reviews6 followers
January 9, 2023
Druga część bogatsza jest w akcję i ciężko się przy niej nużyć. Mimo to nie jestem wciąż przekonany, czy kontynuacja świata Malowanego Człowieka była potrzebna. Widzę w treści trochę niedociągnięć, które sam przed sobą staram się zracjonalizować i wytłumaczyć, żeby nie odebrać sobie funu z czytania.
Nadużyty został tu też motyw nastoletniego buntu wobec oczekiwań rodziców i społeczeństwa. Polega to na tym, że wszyscy młodzi protagoniści to dzieci prawdziwych bohaterów - postaci z cyklu demonicznego. Każdy z rodziców nakłada presję na swoje dziecko, by kontynuował fach i styl życia swojego ojca/matki i dosłownie każdy z tych dzieciaków chciałby być kimś innym. Mogliby się wręcz powymieniać, bo ten który nie chce być wojownikiem, chciałby być minstrelem i na odwrót i przykładów można tu jeszcze trochę podać.
Gdyby to dotyczyło jednego, dwójki bohaterów to ok, ale tutaj robi się z tego trochę komedia.
Profile Image for the.bookking.
207 reviews214 followers
February 5, 2024
Nadal mam jakąś nadzieję, że Arlen gdzieś tam czeka... Fajne, wciągające, ale podtrzymuję to, co już napisałem: seria jest tylko echem wspaniałego Cyklu Demonicznego.
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,421 reviews60 followers
February 16, 2024
Jestem tak głęboko rozczarowana tą kontynuacją, że nawet nie chce mi się tego komentować. Słuchanie jej sprawiało mi fizyczny ból i naprawdę niewiele brakowało, żebym rzuciła to w kąt i zapomniała o jej istnieniu. Wszystko na co bohaterowie tak długo pracowali i osiągnęły zostało zmieciona na pył, zapomniane i zastąpione rozważaniami egzystencjalnymi księcia Olive - spoko, ale to nie ten typ historii moim zdaniem i nie tego oczekiwałam. Dla tej książki w ogóle zaczęłam Cykl Demoniczny, bo nie chciałam sobie spoilerować, a mam wrażenie, że dostałam amerykańską wersję Boruto i nie wiem, czy w ogóle chcę się pakować w drugi tom, bo nie wiem, czy to zniosę emocjonalnie i psychicznie. Do tego jest to po prostu nudne i rozwleczone na maksa.
Profile Image for ksiazkowy_pirat.
192 reviews47 followers
January 12, 2022
Po przeczytaniu pierwszej księgi Pustynnego Księcia nie mogłem doczekać się kontynuacji. A teraz, po jej lekturze mogę z całą pewnością napisać, że Pustynny Książę to zdecydowanie najlepszy Brett. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak zgrabnie autor wpisał wszystkie wątki w już istniejące uniwersum. Biorąc pod uwagę jego rozmiar i rozmach, było to z pewnością niełatwe zadanie, tym większy szacunek za to, że nie tylko się to udało, ale za styl w jakim zostało to wykonane.

Podoba mi się to, że Cykl Zmroku mimo umieszczenia w tym samym uniwersum mierzy się z innymi problemami. Głównymi bohaterami wokół których obracają się wszystkie wydarzenia są dzieci postaci z oryginalnego cyklu. Muszą stawić czoła oczekiwaniom rodziców, które często nie łączą się z ich wymarzonym sposobem życia. I o ile w pierwszym tomie był to jedynie Darin, Olive i Selen, w księdze drugiej pojawiają się nowe postaci. W powieści pojawiają się wątki, których nie spodziewałem się w takiej książce, a które moim zdaniem aktualnie są bardzo potrzebne.

Z każdą przewracaną stroną coraz bardziej wsiąkamy w klimat walk z alagai i z każdym krokiem w labiryncie i nachodzącym nowiem coraz ciężej jest oderwać się od tej historii. Brutalna rzeczywistość, która uderza w nastolatków zmusza ich nie tylko do trudnych decyzji, ale i do zmian i przewartościowania wszystkiego co dotychczas uważali. Wracają niektórzy znani bohaterowie, odwiedzamy również miejsca, które w serii się już pojawiły, jednak perspektywa 15 lat całkowicie je odmieniła. Możliwość obserwowania tej zmiany sprawdziła się zaskakująco dobrze.

Bardzo mocno czuć rozwój pióra autora. W Cyklu Demonicznym pojawiały się tomy, które były nieco przegadane i znacznie mniej obfitujące w akcję, jednak w Pustynnym Księciu, mimo podobnego rozwiązania ze zmianą perspektywy wydarzeń, historia bardzo rzadko ma wolniejsze momenty. Autor jednocześnie o wiele lepiej buduje napięcie i nie bawi się w kompromisy, nierzadko sięgając po odważniejsze rozwiązania fabularne.

Jeśli nie czytaliście poprzedniej serii autora i nie zamierzacie tego robić, moim zdaniem i tak warto sięgnąć po Pustynnego Księcia, bo to po prostu świetna historia przez którą się płynie. Ja świetnie się bawiłem i nie mogę doczekać się kontynuacji, by ponownie spotkać się z bohaterami i zmierzyć z kolejnymi hordami potworów.
Profile Image for Miki.
191 reviews56 followers
June 12, 2024
Panie Brett, Pan nie przestaje zaskakiwać
KOCHAM potrzebuje 2 tomu asap ugh kocham ten świat
Profile Image for Elfik Book.
133 reviews2 followers
February 7, 2022
Gdy jesteśmy dosłownie w tej chwili – ja piszę recenzję, Wy ją pewnie już czytacie, to nie mamy pojęcia, co nas spotka choćby jutro. Możemy mieć swoje plany, przypuszczenia, może jakąś rutynę. Nawet jest duże prawdopodobieństwo, że nasz jutrzejszy dzień będzie wyglądać tak, jak przewidzieliśmy, lecz nigdy nie możemy mieć do końca pewności. A to tylko jutrzejszy dzień. Co będzie kolejnego? I jeszcze następnego? Myślę, że jak sięgniecie pamięcią, to przypomnicie sobie, jak jeszcze jakiś czas temu wyobrażaliście sobie pewne aspekty Waszego przyszłego życia w odmienny sposób i teraz jesteście zadziwieni, jak doszliście do tego miejsca. Macie czasami takie odczucia?

Olive nadal walczy podczas Nowiu. Mimo tego że została uprowadzona daleko od swojej ojczyzny i potraktowana brutalnie, to jest gotowa oddać swoje życie, by obronić zwykłych mieszkańców miasta. Bitewny szał daje jej siłę, energię i wolę walki. Tymczasem Darin i Selen próbują zrobić wszystko, by uratować Olive. Ich plany nie są pełne, ale brną do przodu – nawet po tym, co zobaczyli na polanie, gdzie nie pozostawiono żywych istot. Czy uda im się uratować Olive? Czy w ogóle Olive przeżyje w Labiryncie? Przyszłość potrafi być zaskakująca.

To jest moja drugie spotkanie z twórczością autora i jestem nim bardzo podekscytowana. Po pierwszym tomie w ogóle nie wiedziałam, czego się spodziewać, co dało mi w rezultacie bardzo miłą niespodziankę i pozwoliło poznać niesamowite uniwersum. Co dał mi drugi? Wiele emocji i różnorodną perspektywę na wydarzenia przedstawione w książce.

Styl pisarza sprawił, że momentalnie udało mi się wciągnąć w fabułę i nawet nie zauważyłam, jak szybko przez nią brnę i to w atmosferze zafascynowania. To pokaz umiejętności pisarskich, które da się również zaobserwować poprzez lekkie pióro autora zachwycające naturalnością. Zarazem utrzymana jest odpowiednia doza powagi, która cechuje high fantasy. Nie jest to styl trudny, patetyczny, czy zbyt poważny, niemniej dzięki temu jest unikatowy. Połączenie lekkości z dopracowaniem. Choć przyznam się, że jeszcze nie do końca przywiązałam się do języka, jakim posługuje się Brett, ale jestem pewna, że to jeszcze przede mną.

Wydarzenia, które przedstawione są w tym tomie, są niezmiernie zaskakujące. Mam wrażenie, jakby działo się tak niesamowicie dużo, ale zarazem też mało. Dość nietypowe odczucie w kontekście literatury, choć bez wątpienia bardzo ciekawe, ponieważ zostały spełnione moje oczekiwania co do odpowiedniej szybkości akcji, ale też nie czułam się nią nadmiernie przytłoczona. Dużą zaletą jest dwutorowość. Ten zabieg bardzo pasuje do fabuły i jest też czymś, co doceniam, gdyż można wtedy lepiej dojrzeć umiejętności pisarza. O wiele bardziej lubię ścieżkę historii przedstawioną przez Darina, zresztą tak samo jego postać najbardziej lubię. "Pustynny Książę" mimo że przyniósł ze sobą tak wiele ekscytujących zdarzeń i zwrotów akcji, to myślę, że jest dopiero zapowiedzią czegoś większego.

Jakbym miała szukać wad, to bym ich szukała w kreacji bohaterów, ponieważ każdy z nich na swój sposób jest unikatowy i wyróżniający się na tle reszty, ale ten efekt zawdzięczamy wyłącznie pojedynczym, dominującym cechom. Brakuje tej głębi w ich charakterach. Do samej Olive zaczynam się przyzwyczajać, ponieważ początkowo nie przepadałam za nią ze względu na jej nadmiernie emocjonalne reakcje w momentach, gdzie nie do końca było to uzasadnione. Natomiast tam, gdzie wydaje mi się, że jednak powinna zareagować trochę bardziej intensywniej, była jak kamień. Na szczęście jestem w stanie przymknąć na to oko, bo prawie cała moja uwaga skupiała się na Darinie. To nie jest stereotypowy bohater, ale rozsądny człowiek o głębokim wnętrzu. Przemawiają przez niego refleksje i odmienne postrzeganie świata.

"Pustynny Książę" ukazuje, że czasami dochodzi się do momentu, gdzie tak naprawdę nie ma dobrego wyjścia i trzeba podjąć decyzję, które z możliwych rozwiązań prowadzi do mniejszych szkód. Okrutność tego oraz olbrzymia odpowiedzialność za swoje decyzje pogłębiają jeszcze bardziej obawy. Dlatego nie powinno się oceniać bezpodstawnie, bo nigdy do końca nie wiemy przed jakimi wyborami został postawiony konkretny człowiek. Po prostu nie możemy znać całościowego kontekstu. W powieści można też zaobserwować, jak uprzedzenia oraz nieelastyczność w kultywowaniu tradycji otwierają drzwi prowadzące do całościowego upadku.

Nie czytałam poprzednich cyklów, których akcja działa się w tym samym uniwersum, więc nie jestem pewna, ile po drodze tracę przez brak swojej wiedzy. Osobiście bardzo mi to nie przeszkadzało, ale w najbliższym czasie planuję nadrobić zaległości i wreszcie odnajdywać się w tym świecie. Tym bardziej że jestem niesamowicie ciekawa, jak dalej potoczą się losy bohaterów "Cyklu Zmroku".
Profile Image for Czyta_bo_lubi.
309 reviews78 followers
January 30, 2022
Za mną lektura drugiej części Pustynnego księcia, a więc mogę już ocenić powieść w całości. Nie będę się rozpisywał, bo w większości moje zdanie pokrywa się z opinią o pierwszej części Pustynnego księcia. Ogólnie oceniam ten tom, jako lepszy od tomów 3-5 oryginalnego Cyklu Demonicznego. Jednak do poziomu Malowanego człowieka, czy Pustynnej włóczni dużo brakuje.

Ogromnie podoba mi się polskie tłumaczenie. Marcin Mortka wykonał kawał roboty. Podobało mi się także tempo akcji i ograniczenie do minimum wątków obyczajowych. Ilość dłużyzn była naprawdę niewielka w stosunku do wspomnianych wyżej tomów Cyklu Demonicznego. Żałuję, że autor tyle miejsca poświęca Olive. Kompletnie nie kupuję jej/jego ciągłych rozterek. Nie wiem do końca, o co właściwie jej/jemu chodzi. O wiele ciekawszy jest dla mnie Darin. Zmaga się z dziedzictwem ojca oraz poczuciem rozczarowania, że nie może być drugim Malowanym Człowiekiem. A przy tym broni swojej odrębności i stara się być po prostu sobą. W jego przypadku autor ciekawie kreśli jego ścieżkę i dobrze motywuje jego działania. Rozdziały z Darinem czytało mi się o wiele przyjemniej niż te z Olive. Zwłaszcza, że całe szkolenie jest znane już z Pustynnej włóczni.

To co mnie rozczarowało to finał. Miałem nadzieję, że autor wymyśli coś ciekawszego. A tak mam poczucie powtórki z rozrywki. Finał Pustynnego księcia zostawił mnie z poczuciem, że nie widzę głębszego sensu w tworzeniu tej nowej trylogii. Mam nadzieję, że to mylne wrażenie i w dalszych tomach okaże się, że bohaterowie walczą o coś więcej. Niemniej jestem pozytywnie nastawiony na kontynuację. Z pewnością nie towarzyszy mi poczucie rozczarowania, jak miało to miejsce przy ostatnich tomach Cyklu Demonicznego. Kibicuję Darinowi, by odnalazł siebie i miał odwagę być po prostu sobą. Oby w kolejnych tomach więcej było Darina, a mniej Olive. Ta postać kompletnie mnie nie przekonuje i w żadnej mierze nie zastąpi Arlena. Mam cichutką nadzieję, że jednak Malowany Człowiek jeszcze do nas wróci.
Profile Image for Izabela Boreczek.
123 reviews1 follower
January 25, 2022
3.3
Podczas gdy pierwsza część wynudziliła mnie na samym początku, ale zszokowała i bardzo zainteresowała pod koniec, w przypadku tej było zupełnie na odwrót. Mocny początek i słabe zakończenie. Nie jestem w stanie powiedzieć co dokładnie tak mi w niej przeszkadzało, ale byłam zirytowana i zdezorientowana czytając ostatnie sto stron. Nie podoba mi się kierunek jaki obrała ta seria.
Profile Image for Dominik Wojtaś.
113 reviews1 follower
April 9, 2025
Nadal świetna zabawa i płynne przejście z wydarzeniami z poprzedniego tomu. Jedynie na końcu czegoś mi zabrakło. Może poprostu droga do celu jest bardziej atrakcyjna niż jego osiągnięcie. Nie podobało mi się że finałowe wydarzenia jakby umniejszały zakończenie Cyklu demonicznego.
Profile Image for iga:^.
162 reviews4 followers
July 2, 2023
trochę już bardziej młodzieżowa przynajmniej ra cześć bo są bohaterowie młodsi ale dalej tak samo fajne
267 reviews1 follower
July 12, 2022
4.5, tak jak poprzednia połowa. Bardzo podoba mi się świat, sama akcja jest strasznie wciągająca, a końcówka totalnie mnie zaskoczyła. Jednak z jakiegoś powodu dalej nie czuje aż takiego przywiązania do bohaterów, ale mam nadzieję, że to się zmieni bo sama książka naprawdę mi podeszła.
Profile Image for Pani.
243 reviews16 followers
February 14, 2022
"A potem natarłem na niego z całą mocą. Nie siłą mięśni, na których zawsze polegałem, bo te nie miały tu zastosowania. Liczyła się teraz siła woli i poczucie własnej tożsamości. Wyrwanie się z szufladek, w które inni zawsze próbowali mnie wcisnąć, dało mi niezwykłą potęgę."

Peter V. Brett udowodnił, że jest w świetnej pisarskiej formie - co więcej, pokazał, że świat znany z Cyklu Demonicznego ma jeszcze wiele do zaoferowania, a po pewnym wypaleniu z ostatniego tomu tego cyklu nie pozostał ślad. Dowodem tego jest powieść "Pustynny książę", otwierająca Cykl Zmroku. Księga II zaczyna się dokładnie w tym miejscu, w którym skończyła się pierwsza. O ile pierwsza część stanowiła pewne wprowadzenie, to księga druga stanowi esencję "Pustynnego księcia". Choć jest to fantastyka o walce ludzi z potężnymi demonami to historia przedstawiona przez Petera V. Bretta w zasadzie jest opowieścią o poszukiwaniu tożsamości - i sile płynącej z podążania własną ścieżką. Od razu zaznaczę, że jest to coś co bardzo do mnie trafia - umiejętność tworzenia historii na pozór po prostu rozrywkowych, mających jednak drugie dno.

" - Ludzie ciągle o czymś gadają - rzekła Selen. - To ty decydujesz, czy chcesz tego słuchać.
Nie miała pojęcia, że komuś kto słyszy trzepot skrzydeł motyla, niełatwo jest zignorować czyjeś szepty."
Bohaterami Cyklu Zmroku są dzieci postaci znanych z Cyklu Demonicznego - już w chwili narodzin muszą się mierzyć z cieniem własnych rodziców, którzy uratowali świat. Każdy ma wobec nich pewne oczekiwania, z którymi nie czują się komfortowo. O ile w pierwszej księdze protagoniście mogli wydawać się odrobinę jednowymiarowi - chociażby Olive sprowadzona do roli nieco rozpieszczonej księżniczki - to był to niezbędny zabieg, aby dać im możliwość się rozwinąć. Protagoniści zaczynają błyszczeć właśnie wtedy, kiedy postanawiają działać w zgodzie z samym sobą. Ta przemiana oczywiście najbardziej widoczna jest w przypadku Olive, który/która akceptuje swoją podwójną naturę - jednak dotyczy także postaci drugoplanowych. O ich przemianie nie tylko dobrze się czyta, ale jest to także ważne przesłanie dla młodych ludzi. Do tego kwestionowane jest traktowanie kobiet przez młodych bohaterów, którzy sprzeciwiają się wszelkim nierównościom podyktowanym przez tradycję.

"Matka mawiała, że świat będzie próbował mnie upchnąć do jednego z dwóch pudełek. Być może Aleveran pozwoliłby mi żyć z jego wnukiem, ale czy mógłby wówczas pozostać sobą? Czy może przywilej urodzenia Chadanowi dzieci zaprowadziłby mnie do haremu? Czy spróbowaliby wówczas odebrać mi prawa, które wywalczyłem w Labiryncie, i ukryć mnie za kobiecą woalką?"

Oprócz bohaterów siłą powieści jest świat stworzony przez Petera V. Bretta. Jego bogactwo zostało nakreślone na kartach Cyklu Demonicznego, jednak korzystając z niego w Cyklu Zmroku Autor nie zapomniał o nowych czytelnika. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem talentu Autora w tej kwestii - zarówno osoba, która czytała wcześniejszy cykl nie poczuje się znudzona, jak i nowy czytelnik nie będzie zagubiony. To się nazywa mistrzostwo! A dla dociekliwych (lub zapominalskich) na końcu zamieszczony jest całkiem rozbudowany słowniczek, wyjaśniający szereg pojęć.

"Pustynny książę. Księga II" przepełniony jest akcją od samego początku - nie sposób się z tą powieścią nudzić! Idealnie poprowadzone tempo pozwala na chwile refleksji, by znów rzucić bohaterów do walki. Spodobało mi się także zakończenie, które oczywiście zapowiada kolejny tom, ale nie urywa się - jak to często bywa w wielotomowych seriach. Obie księgi stanowią świetnie przemyślaną całość, przedstawiającą dojrzewanie bohaterów. Bogaci o nowe doświadczenia są gotowi sami pokierować swoim losem - i stawić czoła odradzającemu się złu.

Przyznam szczerze, że nie wierzyłam do końca czy powrót do świata znanego z Cyklu Demonicznego będzie dobrym pomysłem. Nie mogłam się jednak bardziej mylić - nowi bohaterowie i wątki dodały odpowiedniego powiewu świeżości, a powrót na piaski Krasji czy do Zielonego Zakątka okazał się niezapomnianą przygodą. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu, a "Pustynnego Księcia" uważam za jedną z ciekawszych "młodzieżowych" powieści fantastycznych ostatnich lat. Choć pozornie wydaje się to powtórka z rozrywki, to walka z demonami wydaje się jedynie pretekstem, aby opowiedzieć historię o poszukiwaniu tożsamości i akceptacji tym, kim się jest - wbrew oczekiwaniom innych.
Profile Image for Moody_fangirl.
123 reviews
March 10, 2022
Na drugą księgę czekałam chyba wieczność, kiedy trafiła już w moje ręce różne okropne okoliczności odciągały mnie od poznania Pustynnego Księcia, lecz chwila, w której nareszcie dobrnęłam do ostatniej strony okazała się najlepszą jak i najgorszą.
...
Jeśli już przychodzi moment, w którym jakimś cudem muszę poskładać swoje myśli w spójną całość, co jest niebywale trudne, muszę wspomnieć o świetnie przedstawionym scenom walk. Postaci są niczym żywe, przedstawiony świat niezwykle barwny, od którego żaden czytelnik nie potrafi się oderwać. A to wszystko jest urozmaicone świetnym językiem. Fabuła jest dynamiczna, ostatnie sto stron przypomina bieg o życie, nawet na chwilę akcja nie zwalnia, przez co możemy czuć się nie tyle co przytłoczeni ile naładowani masą emocji (smutek, wściekłość, obrzydzenie, żal) To jedna z tych książek, które przeżywasz od pierwszej do ostatniej strony, łapiemy oddech zaledwie na chwilę, aby zaraz poznać nowe fakty, które komplikują wszystko.
...
W tej historii na pierwszy plan wysuwa się walka o swoje ja, o to czego naprawdę żądają od życia bohaterowie, ich pragnienia stają się ważne, a decyzje podejmowane przez rodziców bledną w morzu walk. Olive jest rozdarta pomiędzy swoim przeznaczeniem, rzuty kośćmi decydowały od zawsze o jej/jego przyszłym życiu, o tym czego musi dokonać, czego wymaga od niej rodzina jak i królestwo. Stała się kobietą bo wymagała od tego sytuacja, stała się mężczyzną, ponieważ tego chciała. Walka w oddziałach Sharum jest zaszczytem i wolnością.. Darin od zawsze słyszał historie o swoim ojcu, lecz tym razem musi zbudować swoją własną opowieść. W tej walce nie będą sami, mogą liczyć na pomoc dzieci Rojera, Arick'a i Rojvah oraz Selen. Dzieci bohaterów żyjące w cieniu potężnych rodziców, na każdym kroku muszą udowadniać swoją wartość.

Na horyzoncie pojawiają się coraz to okropniejsze znaki, demony atakują z siłą o jaką nigdy wcześniej nikt by ich nie podejrzewał. A to dopiero początek.
Przyznam szczerze, że w księdze pierwszej Olive nie jeden raz przyprawiła mnie o ból głowy, była dziecinna i odrobinę wkurzająca, lecz w tym tomie jest wojownikiem, strategiem a przede wszystkim kimś kogo ta seria potrzebuje. Zresztą uwielbiam wszystkie postaci, nawet tych, które możemy uznać za antagonistów, ponieważ to ile życia wnoszą w całą serię to wspaniała rzecz. Kocham to jak autor przeskakuje z miejsca na miejsce, potrafi genialnie przedstawić daną chwilę tak jakbyśmy sami byli jej świadkami.
Z jednej strony kocham jak i nienawidzę tej książki, Brett wielokrotnie pozytywnie mnie zaskoczył, bohaterów może mniej, ale nadal cierpię z powodu zakończenia, nie daje odpowiedzi na połowę moich pytań. Już przy 2 tomie, trylogii Licaniusa mówiłam, że geniusz autorów tkwi nie w ukazaniu wszystkich kart już z biegiem ostatniej strony, ale w tym aby tak poprowadzić partię żeby czytelnika zaskoczyć i zmusić do reflekcji.I tu właśnie tak jest. Czy czuję się rozczarowana? I tak i nie. W końcu to Brett a na niego nie umiem się długo gniewać. Pozostaje mi czekać na kolejne i kolejne części.
Profile Image for Renata.
365 reviews8 followers
June 23, 2023
Szybko przypomnę, że księga pierwsza zaczyna się powoli, niemrawo i nuży. W końcu się rozkręca i po drugi tom sięga się z niecierpliwością.


Zaczynamy dokładnie w momencie zakończenia pierwszej części. Trwa atak demonów na Pustynną Włócznię i oddział nie’sharum Olive staje do walki wbrew rozkazom. Tymczasem Darin wraz z Selen są w drodze do Jardira, by zameldować mu o wydarzeniach z pierwszej części i poprosić o pomoc.

Księga II jest zdecydowanie bardziej pełna napięcia i akcji. Dostajemy o wiele więcej walk i pojawia się zaskakujący wątek miłosny. Do tego losami bohaterów mieszają przepowiednie z kości i ich różne interpretacje. Każdy myśli, że to ta jego jest właściwa. Narracja w dalszym ciągu jest prowadzona z dwóch perspektyw – Olive i Darina. Jak pisałam przy pierwszej części, dalej odnoszę wrażenie, że to Olive jest gwiazdą, a Darin przedstawia losy reszty bohaterów – biorąc pod uwagę jak był napisany Cykl Demoniczny i okładkę Pustynnego Księcia, ma to sens.

Patrząc na książkę całościowo widać, że te narzekania córki Leeshy i syna Arlena to nie tylko ich przypadłość. Dzieci Rojera mają te same problemy. Ludzie na około wręcz oczekują kopii ich rodziców, a dzieciaki są przytłoczone tymi legendami i ich pragnienia tłumione. Oczywiście się buntują, ale z różnym skutkiem. Wyruszenie za Olive pozawala im skosztować trochę wolności i się wyrwać ze świata pełnego oczekiwań i podążyć za własnymi marzeniami.

Pustynny Książę jest wstępem do Cyklu Zmroku. Nemesis, którego losy nie były jasne po wydarzeniach w Otchłani, wraca i szuka zemsty. Czekam na kolejne cześci, choć odrobinę obawiam sie, że może się powtórzyć schemat z Cyklu Demonicznego. Twórczość Petera V. Bretta dla mnie jest niesamowicie wciagająca, a styl pisania sprawia, że z przyjemnością czyta się kolejne dzieła autora.


Mój największy problem z Pustynnym Księciem to ciągle odwołania do wydarzeń z Cyklu Demonicznego, których szczegółów już nie pamiętam. Otchłań, czyli finał, wyszła końcem stycznia 2018 i w maju 2018 – odpowiedznio I i II księga. Pewne nawiązania się z czasem wyjaśniają, a pewne nie. Chyba najlepiej byłoby przeczytać wszystko ciągiem – w każdym bądź razie taki plan ma mój mąż.

Na wspomnienie zasługują też ilustracje Dominika Brońka. Niektóre z nich absolutnie zachwycają. Załączam tylko jedną, żeby nie popsuć nikomu zabawy.


Jeszcze jeden aspekt Pustynnego Księcia, gdzieś mnie tam w środku gryzie – a mianowicie okładki. Cykl Demoniczny miał obie księgi na grzbiecie tworzące bohatera. Tu dostajemy po pełnej postaci na każdej z ksiąg. Po przeczytaniu całości nabiera to sensu – pokazuje przemianę Olive, ale jakoś tak na półce nieprzyjemnie rzuca się w oczy. Ciekawe czy ten sam motyw zostanie utrzymany w kolejnych częściach. Moje wydanie jest w miękkej okładce, choć jest też dostępna wersja w twardej z inną szatą graficzną, Trzymałam się miękkiej przez wzgląd na spójność z Cyklem Demonicznym, który teraz dostępny, pierwotnie nie był wydawany w twardej oprawie przez Fabrykę Słów. A kusi kupić całość w twardej…
Displaying 1 - 30 of 74 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.