Madie pochodzi z rodziny od pokoleń związanej z Formułą 1. Sama postanowiła jednak całkowicie odciąć się od tego świata po tym, jak wszyscy najbliżsi po kolei ją zawiedli. Dziewczyna mieszka z ukochaną babcią i chociaż bierze udział w lokalnych wyścigach samochodowych, nienawidzi rajdowców i wszystkiego, co związane z F1.
Kiedy do Austin na przerwę między sezonami przyjeżdżają Logan Davies i Jax Neison – młodzi i odnoszący niebywałe sukcesy członkowie drużyny Ferrari, Madie, delikatnie mówiąc, nie jest zachwycona. Akcja nabiera tempa, kiedy dziewczyna wygrywa uliczny wyścig z Neisonem, który zwyczajnie jej nie docenił. Po tym zdarzeniu wzajemna relacja bohaterów powieści Dziewczyna rajdowca staje się wyjątkowo burzliwa i skomplikowana.
Madie robi, co może, aby dopiec Neisonowi, a ON nie pozostaje jej dłużny. Ich wojenki powoli przeradzają się we wzajemną fascynację – do czego dziewczyna za nic w świecie by się nie przyznała. Bo przecież Madie prędzej umrze, niż zostanie dziewczyną rajdowca!
Dziewczyna rajdowca to debiut Kamili Mikołajczyk. Powieść przypadnie do gustu wszystkim, którzy lubią pikantne historie, zawrotną prędkość, motyw hate-love oraz namiętności silne jak żywioł!
Kamila Mikołajczyk jest pisarką, która skupia się na literaturze obyczajowej. W życiu, jak sama twierdzi, to niepoprawna optymistka, zakochana w książkach, serialach oraz kotach. Czytelnicy poznali ją, gdy publikowała w serwisie wattpad.com pod pseudonimem "Sinkingindreams". Zyskała wówczas ogromną popularność i rzeszę wiernych fanów. Jest znana z bardzo obrazowego przedstawiania emocji swoich bohaterów, którym potrafi poruszyć niejednego odbiorcę.
Wśród jej serii powieściowych znalazły się: "Bez ograniczeń" ("Dziewczyna rajdowca"), "Oddychając z trudem" ("Wdech", "Wydech") oraz "Udowodnię ci".
W pierwszej z wymienionych serii główną bohaterką jest Madie, której cała rodzina jest silnie związana z Formułą 1. Dziewczyna nie chce mieć jednak nic wspólnego z tymi zawodami, ponieważ najbliższe osoby nieustannie ją zawodzą. Sytuacja komplikuje się, gdy w jej mieście zjawia się dwóch uczestników Formuły 1. Kiedy w ulicznym wyścigu Madie okazuje się lepsza od jednego z nich, zaczyna się między nimi prawdziwa wojna, która z czasem jednak przerodzi się w coś zgoła innego.
"Oddychając z trudem" to opowieść o Lenie, która w wyniku traumatycznego wydarzenia z nastoletniego okresu, zamyka się w sobie. Kiedy wyjeżdża do Krakowa, na jej drodze staje przystojny Paweł. I choć chłopak bardzo jej się podoba, a co więcej zaczyna się z nią spotykać, Lena nie jest pewna, czy dobrze ulokowała uczucia. W dodatku pojawia się ktoś jeszcze: Adam, mężczyzna mający za sobą wiele przykrych doświadczeń, z którymi również musi sobie poradzić. Lena stanie przed trudnym wyborem, próbując zawalczyć o swoje szczęście.
W "Udowodnię ci" czytelnicy poznają Larrisę, która do tej pory mieszkała z nadopiekuńczą matką, a teraz wyjeżdża na studia. Tam poznaje chłopaka, stanowiącego uosobienie wszelkich cech, przed jakimi ostrzegała ją rodzicielka. Chętnie wybierający przemoc, arogancki Nathan postanawia jej jednak udowodnić, że został stworzony właśnie dla niej.
zawsze przykro mi to pisać, ale miałam zdecydowanie większe oczekiwania… niestety strasznie się męczyłam ze skończeniem tej książki. nie wiem czy to przez niektóre teksty głównych bohaterów, ich ciężkie charaktery, czy ogólny zarys fabuły, który koniec końców kompletnie do mnie nie trafił, ale jestem zmuszona zostawić tą ocenę. jednocześnie wiedząc ze dla niektórych, może być to pozycja z grona ulubionych, a także mogą czytać to osoby, które dopiero planują poznać historię Madie i Jax’a, nie chcąc ich zniechęcać mówię głośno po raz kolejny, że są gusta i guściki! mnie osobiście nie przypadła do gustu, ale napewno znajdą się również ci, którzy ją pokochają. M. <3
Serio liczyłam na te książkę, bo widziałam na tik toku, że jest mega fajna plus o wyścigach, więc stwierdziłam, że no super i idę czytać, ale to była maskara. Sama fabuła jakaś zla nie była, ale to jak została napisana to tragedia. Czytałam się jakbym czytała książkę na wattpadzie, które była napisana jakieś 7 lat temu, ich teksty były jak żenujące, że miałam dreszcze i nie wiedziałam, czy się śmiać czy płakać. Samo to, że mówiła na tego typka Jaxuś sprawiało, że nie chciałam przestać to czytać. Cieszę się, że to skończyłam, bo im dalej byłam tym gorsza była ta książka.
JEZUS W KOŃCU SKONCZYLAM!!! Powiem tak, chciałam napisać coś krótkiego, ale jesyem zbyt sfrustrowana tym, co się odwalało w tej książce. Dwójka głównych bohaterów jest niesamowicie denerwująca, zachowują się jak małe dzieci w przedszkolu isgt. Przekleństwa pojawiają się tu co drugie słowo, książka jest pisana jakby była żywcem wyciągnięta z wattpada. O fabule nic nie wspominam nawet, bo jako jedenastolatka pisałam takie same bzdety, jednak ja ograniczałam publikację tego tylko do wattpada. Jedyne, co jest w miarę dobrze napisane w książce to sceny erotyczne. Jednak im też pozostawiam wiele do życzenia. Miałam nadzieję na coś lepszego, no ale cóż. Pierwsza książka, której dałam 1⭐ i która nie jest lekturą
Ogólnie było w porządku jednak denerwowało mnie parę rzeczy. Strasznie dużo podtekstów i sprośnych tekstów - przekleństwa wpychane na siłę tak samo jak wyżej wymienione teskty typu "masz malego" Mimo to naprawdę fajnie się bawiłam, trochę czuje się zawiedziona wątkiem ojca głównego bohatera ale może zostanie doprowadzony do końca w drugiej części. Nie była najlepsza ale akcja toczyła się cały czas, dużo się śmiałam a napięcie między głównymi bohaterami było naprawdę mocne. Spodziewałam się czegoś innego ale było okej mocne 3/5 I raczej sięgnę po 2 część.
1.5 Prawie 400 stron, by dojść z fabułą nigdzie i dowiedzieć się, że aby być może ją poznać to trzeba przeczytać drugi tom... W tym tomie za grosz logiki nie było. (Scena z dyrektorem i uczniami nie wydarzyłaby się w żadnej szkole i autorkę chyba za mocno poniosła wyobraźnia xd).
Dodatkowo muszę się o to przyczepić. Niby o F1, ale wzmianek o torach, zespołach było tam może na 3 akapity... A można to było naprawdę fajnie poprowadzić.
Niestety główni bohaterowie są tak bardzo wkurzający, że nie sposób im w jakikolwiek sposób kibicować. Dialogi pomiędzy nimi przez prawie całą książkę są pełne niepotrzebnych wulgaryzmów. No i oni do praktycznie 3 ostatnich rozdziałów prowadzą rozmowy o niczym przez co ich relacja jest zupełnie płytka i opiera się wyłącznie na pożądaniu.
Dodaję pół gwiazdki więcej za sceny erotyczne, które faktycznie jako jedyne w tej powiesci wyszły oraz za postać babci Nancy (której było zdecydowanie za mało).
DNF. Ta książka była taka prymitywna i infantylna. Jestem fanką f1, więc z ciekawością sięgnęłam po tę lekturę. Ojj jak ja się zawiodłam! Jeśli też oglądacie ten sport to unikajcie tej pozycji szerokim łukiem, bo z Formułą 1 nie ma żadnego związku. Autorka nie zrobiła żadnego researchu na temat Formuły podczas pisania tej historii. Ciągle nazywanie kierowców, rajdowcami, lub inne niespójności, które nie mają prawa bytu w świecie f1, sprawiały, że miałam ochotę wyrzucić te książkę. Język tej powieści również pozostawia wiele do życzenia. Miałam wrażenie, że czytam coś napisanego siedem lat temu na wattpadzie, przez niewyżytą nastolatkę. Ciągłe przekleństwa i wulgaryzmy. Dialogi, które były tak odklejone i nierealne, że aż wykręcały. Ciągle tylko seks, seks i seks. Bohaterowie bez polotu i głębi. Główna bohaterka na siłę próbuje pokazać, że jest inna niż wszystkie, a tak naprawdę jest strasznie denerwująca. Główny bohater typowy „Alvaro”, wyrwany ze stereotypowego erotyka. Reszta postaci to flaki z olejem. Bez charakteru i nie pozostają w pamięci.
3.75 Książkę czytało mi się dobrze, fajna lektura na jeden dzień. Uważam jedynie, że wiek głównej bohaterki pozostawia wiele do życzenia. Madie miała 17 lat, a dałabym jej z 23. Po prostu jej zachowanie i światopogląd nie pasowały do standardowej 17 latki, nawet takiej fikcyjnej, z książki. Co do smutu, to na odwrocie książki jest napisane, że jest to poziom 3/5. No cóż, dla mnie takie 1,5 w porywach do 2, bo nazywając rzeczy po imieniu było jakieś obmacywanie, oral i jeden stosunek a spodziewałam się czegoś innego. Niemniej jednak, te sceny były naprawdę dobrze napisane.
Zwykła, przyjemna książka i z chęcią sięgnę po drugi tom
Całkiem w porządku książka. Myślałam że po tak fatalnym początku dalej też bedzi klapa, ale później było w sumie lepiej. Nie mogę powiedzieć że była to jakaś super książka z wielkim wow, ale też nie będę jej odradzała, bo jako tako była ona naprawdę super rozrywką.
"Dziewczyna rajdowca" to książka, po którą sięgnęłam ze względu na wątek F1. Może pamiętacie moją recenzję książki "Racer" - książki pełnej głupot i nieścisłości ze świata Formuły 1. Na szczęście "Dziewczyna rajdowca" poradziła sobie na tym polu dużo lepiej – chociaż nadal nie idealnie.
Mam tylko (albo aż) jedno zastrzeżenie, o którym pisałam już z autorką i wiem, że jest tego błędu świadoma. Wyścigi to coś zupełnie innego niż rajdy. W związku z tym kierowców Formuły nie nazywa się rajdowcami. Uwierzcie, że krzywiłam się za każdym razem, gdy była wzmianka o "kierowcy rajdowym" - a było ich naprawdę dużo, zaczynając od tytułu, a kończąc na ostatnim zdaniu...
Poza tym jednym szczegółem książka jest naprawdę niezła. Wiecie, to taki typowy romans z wątkami erotycznymi - bohaterowie się nienawidzą, potem do czegoś między nimi dochodzi, później jest jakieś nieporozumienie... i tak w kółko. Scen erotycznych nie było dużo – na szczęście, bo nie lubię, gdy dominują one fabułę. Było za to całe mnóstwo przekomarzanek między bohaterami i muszę przyznać, że ich relacja naprawdę się autorce udała. Między Maddie a Jaxem iskrzyło – dosłownie!
„Dziewczyna rajdowca” to książka, która nie zapadnie w pamięć na lata, nie wzbudzi nie wiadomo jakich emocji, ale dostarczy rozrywki na kilka wieczorów. A kto wie, może przy okazji zainteresuje kogoś Formułą 1?
3,5/4 ⭐ Nie mogę się zdecydować bo książka nie była zła (przynajmniej nie tak jak się tego spodziewałam) natomiast było w niej trochę nieścisłości (mój wewnętrzny fan F1 trochę płakał w środku xD). Natomiast na pewno postaci drugoplanowe na duży plus: o Callie z chęcią przeczytałabym kolejną książkę, a babcia Nancy i jej "klub seniora" oglądający tureckie seriale i grający w pokera to cudo i za same sceny z nimi książka mogłaby dostać tą gwiazdkę więcej. Relacja głównych bohaterów na początku nieco mnie irytowała, potem zaczęłam się bardziej do nich przekonywać i pojawiła się jakaś sympatia z mojej strony. Na pewno przeczytam kolejna część, żeby dowiedzieć się jak ta historia się dalej potoczy, bo po tym zakończeniu pozostaje bardzo duży niedosyt i zbyt wiele niezakończonych spraw i wątków.
ocena naciagana ze wzgledu na obecnosc f1 w fabule. zamysl ksiazki nie jest zly, ale styl pisania pozostawia wiele do zyczenia. wydarzenia czesto nie maja sensu i sa dosc nielogiczne i nierealistyczne. nie jest to najgorsza ksiazka, ale na pewno moglaby byc lepiej zrealizowana. gdyby nie to ze jestem wielbicielka formuly nie skonczylabym jej. jednak jest tez kilka zalet tego utworu, nie uwazam ze jest to "szmira". ksiazke na pewno czyta sie bardzo szybko, jest lekka i praktycznie sie przez nia "plynie". jako niewymagajaca lektura nie jest taka zla. mysle, że niektorym moze sie nawet spodobac :))
nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba ta książka. wyścigi samochodowe na plus, bo uwielbiam takie tematy. książkę czytało mi się szybko i przyjemnie, a relacja między głównymi bohaterami zdecydowanie na plus. nie było czułych słówek tylko od początku kłótnie, wiele kłótni, ale też napięcie między nimi. jestem ciekawa jak potoczy się dalej ich historia i nie mogę się doczekać dalszych części!
Ogólnie książka mi się strasznie podobała. Myślę, że bez problemu mogłaby być na raz, jednak z braku czasu musiałam trochę ją sobie rozłożyć. Opowiada o upartej i pewnej siebie Madie oraz rajdowcu, który ewidentnie lubi wyzwania skoro zainteresowała go TA dziewczyna. Co prawda są momenty w których mi czegoś brakuje ale i tak polecam to przeczytam z czystym sumieniem, autorka ma lekkie pióro.
jezu jaka ta książka jest prymitywna nie moge dialogi pomiędzy nimi ☠☠ albo główna bohaterka która przez prawie całą książkę zachowuje sie jak najgorsza suka i jest okropna i nienawidzi rajdowców co przez cala książkę się nie wyjaśniło nawet albo typ jej nazwiska nie zna a lata za nią pomimo że ona nim gardzi porażka
Żałuje, ze czytałam ją w ebooku bo to było świetne!! Muszę kiedyś zrobić reread, żeby pozaznaczać sobie fragmenty. Czasem zachowania Madie mnie mega irytowały, ale tak czy inaczej mogłabym się podpisac pod tą książka. Idę czytać drugą cześć, jak dobrze ze jest <3 napewno wleci do mojej topki książek. Kocham Jaxa 5/5
całkiem spoko chodź po pewnym czasie troche juz zaczęły mnie nudzić te ich wzajemne podrywy ale i tak byłam ciekawa dalszych wydarzeń. W 2 części on pewnie dowie się zalej prawdy o niej i ale jej będzie zależało juz na nim itd.
This entire review has been hidden because of spoilers.