Jaki jest Miron, każdy widzi. Przywykliśmy do Białoszewskiego awangardzisty, rozsadzającego skamieniałe dykcje w polszczyźnie i odnawiającego formy poetyckie ku ich zupełnemu zatarciu, do Białoszewskiego realisty, notującego najdrobniejsze, na pozór całkiem nieważne, zdarzenia i podsłuchane rozmowy, Białoszewskiego reisty z taksonomicznym zacięciem sporządzającego rejestry sprzętów, numerów i słów, w końcu Białoszewskiego prześmiewcy, ale z tych dobrotliwych, który ma za nic społeczne powinności poety i woli zarządzać raczej Kabaretem Kici Koci aniżeli duchem patriotyzmu. Niezależnie od tego, co o tym myślimy i jak Białoszewskiego sytuujemy w konstelacji polskiej poezji współczesnej, jego ranga jest niepodważalna. Proponowałbym jednak odejść od prostych omówień i wziąć się za prace lekturowe. Tak jak zrobili autorzy szkiców pomieszczonych w niniejszej książce, wybitni literaturoznawcy, krytycy i pisarze, którzy wydobyli prawdziwie osobnego twórcę: zmagającego się z przemijaniem i chorobą, lecz wyczulonego na każdy drobiazg autentyzmu, zgryźliwego komentatora tego, co tu i teraz, który snuje metafizyczne rozważania, materialistę o postsekularnym zapleczu, strukturalistę układającego teksty z zawziętością arcymistrza puzzli, co po godzinach oddaje się entropii, wreszcie zaprzysięgłego mieszczucha szukającego olśnień w Beskidzie Niskim. Tytułowy „zaskok na uwięzi” dobrze oddaje ten paradoksalny status aktu twórczego rozpiętego między działaniem wyobraźni a konceptualną strukturą.
Miron Białoszewski – polski poeta, prozaik, dramatopisarz i aktor teatralny.
Debiutował w krakowskim "Życiu Literackim" w 1955 w ramach Prapremiery pięciu poetów obok wierszy m.in. Herberta, a pierwszy tom jego wierszy, Obroty rzeczy, ukazał się rok później. Następnie wydał tomy poetyckie: Rachunek zachciankowy (1959), Mylne wzruszenia (1961) oraz Było i było (1965). W 1970 zasłynął jako prozaik - po wydaniu tomu Pamiętnik z powstania warszawskiego, w którym 23 lata po koszmarach wojennych spisał swe przeżycia powstańcze. Niebawem ukazały się dalsze tomy prozy: Donosy rzeczywistości (1973), Szumy zlepy, ciągi (1976) oraz Zawał (1977).