Drugi tomik poetycki autorki debiutanckiego Kwiatu wielu nocy oraz powieści Melodia mgieł dziennych. Marcepan to kolejny zbiór trzydziestu sześciu wierszy o miłości i śmierci.
"a ona uciekała, zawsze uciekała tylko po to, żeby sprawdzić czy ktoś za nią pobiegnie"
Mój pierwszy tomik poezji A ja co myśleć nie wiem Serce mi się łamie Czytając o sercu tak dotkliwie złamanym Piękny i bolesny Ostry i prawdziwy A łza żadna Mojego zrozumienia Nie pokaże Należycie
Proza Marty Bijan mówi głosem mojego serca, ale jej poezja... Ach. To moje myśli, gdy nie mogę w nocy spać, a emocje krzyczą głośno, ale nieskładnie. Jestem niemalże pewna, że gdybym mogła je zrozumieć, to brzmiałyby jak wiersze z tomiku „Marcepan". Nieważne co Marta tworzy — za każdym razem trafia do mojej wrażliwości, bawi się moimi lękami oraz bolączkami, a zostawia mnie roztrzęsioną, ale też z poczuciem, że zostałam zrozumiana. I właśnie za to ją cenię. Dzięki niej czuję się... Odsłonięta, ale w sposób komfortowy i przyjemny. Jak po rozmowie z bliską przyjaciółką, przed którą moje serce nie odczuwa lęku. Poznanie jej było jednym z najlepszych przypadków, jakie w życiu mnie spotkały.
"Marcepan" jest odurzająco słodki, dojmująco gorzki i przeraźliwie lepki, a jego smak zostaje w sercu na długo. Marta rozcięła mi ostrzem kartki klatkę piersiową, wyjęła duszę, brutalnie pokazała jej wszystkie ciemne barwy człowieczeństwa, a na koniec powiedziała wyzywająco: "Teraz idź, żyj." Boli i fascynuje jednocześnie. Also, czuję potrzebę ponownej lektury, mimo, że klimat wierszy totalnie nie jest moim klimatem, a tomik zamknęłam zaledwie dwie godziny temu. To chyba jest Sztuka.
Jest w tych wierszach coś, przez co mogłom znaleźć w nich cząstkę siebie. Nie wszystko do mnie trafiało, ale niektóre wyryły się w moim sercu. Jest w nich pewna tęsknota w której toni przepadłom. Naprawdę spodobało mi się piekno poezji Marty Bijan.
🌬️☄️🧤👁️🥀Jestem zachwycona piórem Marty Bijan! Notabene jest to miłość od pierwszego wejrzenia, kiedy to zakochałam się w jej tomikach wierszy, ze strony wizualnej. Pod każdym aspektem owa pozycja jest, jak dla mnie idealna: przepiękna okładka, wiersze bezpośrednio trafiające do mego serca, bogactwo metaforyczne, barwa stron, lekkość i przyjemność przy trzymaniu jej w rękach, dopracowanie w postaci uroczych zakładek. De facto jestem również dumną posiadaczką autografu i to jakże pięknego! Reasumując owa pozycja jest piękna, zarówno wizualnie, jak i lirycznie. Mogę z czystym sumieniem przyznać, że "Marcepan" znajduję się w mojej "topce" ulubionych tomików. ❤️❤️❤️
gdybym jednak oceniala ksiazki mialabym tu duzy dylemat
przeczytalam poki co dwa tomiki poezji marty - kwiat wielu nocy, no i wlasnie marcepan. stwierdzam ze kwiat wielu nocy byl dla mnie bardziej trafny, czulam sie przy nim bardziej rozumiana i te wiersze byly jakby stworzone dla mnie
w marcepanie jednak o wiele ciezej jest mi sie z czyms utozsamic, mam zas wrazenie ze mimo wszystko ta poezja podobala mi sie nieco bardziej. byla bardziej uderzajaca, kwiecista i chyba cos urzeklo mnie w niej bardziej. poruszyla mnie i zostawila kilka rys na sercu. ale jeszcze doszczetnie go nie rozbila
„to, co nienazwane - nie istnieje to, co nie istnieje - nie moze sie skonczyc”
Jestem zakochana w twórczości Marty, a Marcepan sprawił, że chwilę po odebraniu go z paczkomatu, pobiegłam do domu by go od razu przeczytać. I przeczytałam; baardzo się wciągnęłam, przez cały wieczór byłam otulona poezją autorki niczym kocykiem w zimowy wieczór. Wiersze chwytają za serce, łezki leciały niejednokrotnie i odnalazłam tam siebie - w dość wielu wierszach. Marta w sposób piękny i odważny przedstawiła uczucia swoje i zapewne wielu osób, co bardzo cenię i podziwiam. Definitywnie będę wracać do tych wierszy, i to nie jeden raz!
przeczytalam te wiersze za jednym zamachem i mam wrazenie ze brakuje mi tchu i czuje teraz straszna pustke zakochalam sie co do wydania bo wiem ze to marta je wydaje przecute jest to ze w srodku sa zakladki <333 nie moge sie doczekac przeczytqnia innych jej ksiqzek szczegolnie ze razem zamowilam marcepan kwiat wielu nocy i domy i inne duchy 💕