Lisa Bjärbo, född 12 maj 1980 utanför Växjö, är en svensk författare, journalist och illustratör.
Hon debuterade 2006 med barnboken Stora syndboken (medförfattare Elin Lindell) på förlaget Natur och Kultur, som följdes upp 2007 med Pinsamt! på samma förlag. Hennes ungdomsromandebut Det är så logiskt, alla fattar utom du släpptes av Rabén & Sjögren april 2010. Hon har tidigare arbetat som redaktör för Barnens Bokklubbs medlemstidningar och Kamratposten.
„Zagadka złodzieja świąt” różniła się już na pierwszy rzut oka od pozostałych opowieści wydawanych przez Zakamarki, co roku i pełniących u nas role kalendarza adwentowego. Początkowo mój opór wzbudziły ilustracje Matildy Ruty. Lubię bardzo różne kreski w książkach obrazkowych, ale z tą mi zupełnie nie po drodze. Historia niestety również mocno nas rozczarowała. Niewiele świątecznej magii i przewidywalność aż do bólu. Ale tym, co jest w moich oczach nie do wybaczenia, jest to, że nie ma tu nawet szansy by podtrzymywać u młodych odbiorców wiarę w Mikołaja. Moich oczywiście to już nie dotyczy, ale przecież nie do nich adresowana jest ta opowieść. Doceniam za to naturalność dialogów i poruszenie tematu patchworkowej rodziny, choć szkoda, że problem nieobecności ojca rozwiązano śmiercią. Największy plus za to, że moja ateistyczna rodzina ma dzięki Zakamarkom własną grudniową tradycję i „Zagadka złodzieja świąt” nas nie zniechęci.
Elof ma 6 lat i uwielbia Boże Narodzenie, a zwłaszcza grudniowe przygotowania. Od kiedy zmarł jego tata, spędzali Święta we troje: mama, on i jego starsza siostra Marcela. Jednak w tym roku wszystko jest inne…
„Czasem Elof leży w łóżku pod zdjęciem i wytęża myśli tak bardzo, że prawie gotuje mu się mózg. Bo być może, jeśli naprawdę, naprawdę się skupi, wtedy jakaś malutka część jego ciała przypomni sobie, jak to jest być upaćkanym kaszką dzidziusiem u taty ma rękach”.
Przewodnim motywem są tu problemy, z którymi mierzą się dwie rodziny łączące się w jedną - czyli rodziny patchworkowe. Każde dziecko (w książce jest ich troje) przeżywa pierwsze wspólne Święta zupełnie inaczej. Myślę, że powstanie takiej książki to był wspaniały pomysł.
„W tym roku nic nie było takie jak zawsze, myśli Elof chwilę przed zaśnięciem. Lecz w tej chwili, w tym właśnie momencie, wszystko jest po prostu idealnie”.
Osobiście wolę weselsze książki adwentowe do czytania w grudniu po rozdziale: tu jest i smierć, i choroba, i sporo złości i smutku. „Zagadkę złodzieja Świąt” polecam, choć my będziemy ją czytać raczej w tradycyjny sposób, a jako adwentową wybierzemy inną.
Wiek: 3-7 Cena: 49,90 zł Dostępność: bez problemu w większości księgarni
Plusy: prosty język; poruszone problemy rodzin patchworkowych; świetnie pokazane emocji dzieci (w rożnym wieku: 2, 6, 13) w nowej sytuacji
Trigger warning: choroba i śmierć taty; atak wyrostka robaczkowego i pobyt w szpitalu mamy
Jag gillar att läsa de här adventsböckerna som riktar sig till yngre läsare, de är lättsamma och positiva även om det ofta finns lite motgångar och problem som måste lösas innan julafton. I den här boken så får man träffa Ebbe, hans storasyster Märta, deras mamma samt hunden Göran och vad som händer när mamma skaffat en ny kille som de ska fira jul med. Det är gulligt, julmysigt och lagom långa kapitel samt riktigt fina illustrationer. Rekommenderas!
Główny bohater, 6 letni chłopiec uwielbia przygotowania do świąt i tradycje - takie jak otwieranie kalendarza adwentowego, czy pieczenie pierników. Jednak w tym roku jest inaczej. Dorastająca starsza siostra nie chce uczestniczyć w przygotowaniach, a mama zaprasza na święta swojego nowego partnera... Fajna pozycja.
Varm, fin och välskriven bok om hur man kanske önskar att allt ska vara som det alltid varit, men att nytt kan bli bra ändå. Saknad efter en pappa, bonusfamiljs inträde och en lågmäld, fin protest mitt i allt.
Zdecydowanie najmniej magiczna z wszystkich zakamarkowych kalendarzy adwentowych, miła i sympatyczna ale mocno przewidywalna i chyba trochę przeciągnięta ;) (Dzieciom czytam do 24 ale sama przeczytałam ciut wcześniej)