Podobała mi się ta książka, na początku i w środku były momenty, kiedy nie chciałam, żeby się kończyła! Polubiłam bohaterów, czułam motyle w brzuchu, śledząc ich relację. Spodobał mi się też sam pomysł – coś świeżego na tle schematycznych i podobnych do siebie romansów.
Nie powiem, że książka jest idealna. Jest dość przewidywalna, a końcowa część trochę rozwleczona. Niektóre wątki są powierzchowne i naciągane. Zaskakuje też fakt, że bohaterka w wieku 28 lat mieszka z matką i – co ważniejsze – żyje na jej koszt, nie potrafiąc normalnie zarabiać, bujając w obłokach.
Mam też pewne wątpliwości co do przyszłej relacji bohaterów (która rzeczywiście rozwinęła się zbyt szybko). Dziewczyna przekształciła się w gwiazdę filmową i na pewno będzie miała powodzenie, a jej męża żołnierza często nie będzie przy niej. Dodam, że żadnej wulgarności i scen seksu, delikatnie i miło.