Jump to ratings and reviews
Rate this book

Księga Całości #4.2

Pani Dobrego Znaku. Wieczne Cesarstwo

Rate this book
Na czele największego majątku w kraju stanęła...niewolnica. Przerażona, zagubiona i samotna. Słaba.
“Uzurpatorka!” krzyczeli.
A jednak poszli za nią.
Poszli za nią rycerze z najlepszych domów, prości knechci, niewolnicy i majętni mieszczanie. Uwierzyli w marzenie i ruszyli po odzyskanie dawnego Dartanu - królestwa zbudowanego z rycerskiego honoru, wojennej chwały i pieśni o wiecznej miłości. Szlachetni marzyciele ruszyli na śmiertelny bój, po którym długo jeszcze będą opłakiwać godnych przeciwników, których musieli zabić.
W świecie rządzonym przez mężczyzn i urządzonym dla mężczyzn, kobieta nie ma szans wygrać, grając zgodnie z zasadami. I Ezena doskonale o tym wie. Zamiast grać, przewraca szachownicę, a zaskoczonemu przeciwnikowi wbija sztylet w serce. Tak właśnie wygrywa się z Wiecznym Cesarstwem. Tak właśnie prowincję czyni się Królestwem.

604 pages, Paperback

Published February 11, 2022

3 people are currently reading
109 people want to read

About the author

Feliks W. Kres

32 books54 followers
Born Witold Chmielecki in 1966

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
45 (29%)
4 stars
67 (44%)
3 stars
31 (20%)
2 stars
8 (5%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for the.bookking.
207 reviews216 followers
April 14, 2022
„Pani Dobrego Znaku” to już piąta i szósta część Księgi Całości. Trochę bardziej militarna, Kres popisuje się w niej przeogromną wiedzą z zakresu taktyki wojskowej, uzbrojenia, żołnierskiego sznytu. Nadal nie zapomina jednak o pełnokrwistych postaciach i pełnej zaskoczeń fabule. O warsztacie literackim wspomnę tylko krótko: Feliks Kres wielkim pisarzem jest. Basta!
Profile Image for ksiazkowy_pirat.
196 reviews50 followers
February 25, 2022
Wieczne Cesarstwo to bezpośrednia kontynuacja Wiecznego Pokoju. Historii o niewolnicy, która została spadkobierczynią wielkiego majątku. Razem z nim wzięła na barki wielką odpowiedzialność, a stojąca za tą sprawą tajemnica w którą ciężko uwierzyć, ani trochę nie poprawia sytuacji.

Już przy pierwszej części książki wspominałem o tym, że o ile w przypadku Grombelardzkiej Legendy łatwo było ocenić dwie części oddzielnie ze względu na oddzielone od siebie epizody, które tworzyły całość, tak w Pani Dobrego Znaku czuć było, że to jedna historia, którą poznajemy jedynie w połowie. Ta odsłona jest zdecydowanie bardziej militarna niż poprzednia, myślę, że nawet bardziej niż Północna Granica, która w dużej mierze skupiła się na potyczkach z dzikimi ludami Aleru. Bardzo szanuję wiedzę autora dotyczącą bitew, jaką często zdradzają poszczególne opisy potyczek. Moim zdaniem najciekawszym aspektem konflikty było poznawanie poszczególnych składowych wojsk obu stron i sposoby ich mobilizacji. Sama wojna przypomina trochę partię w szachy, co Kres świetnie oddaje w tej książce.

Ezena, dawna praczka, wciąż jest główną osią całej historii, gdyż to jej posunięcia determinują starcie z Wiecznym Cesarstwem. W tej odsłonie jednak postaci poboczne z jej świty pojawiają się zdecydowanie częściej i mają o wiele większe znaczenie dla całej historii. Gotah-Przyjęty, Perły i oddani wojownicy również niejednokrotnie wysuwają się na pierwszy plan, dodając całej opowieści dodatkowego charakteru.

Tym co mocno zaimponowało mi w tej części jest sposób połączenia wątków z poprzednich tomów za sprawą jednej historii. Pojedyncze opowieści, które miało się okazję wcześniej poznać są wspominane podczas rozmów, czy przytaczane w ramach legend. Dzięki temu jako czytelnik mam poczucie, że czytam o dobrze skonstruowanym uniwersum i zdecydowanie daje mi to większą przyjemność z lektury. Każda z książek ukazuje pióro autora z zupełnie innej strony i dodaje coś do Księgi Całości, a ja z tomu na tom jestem coraz większym fanem.

Grombelardzka legenda póki co wciąż jest moim ulubionym tomem, jednak Pani Dobrego Znaku nie plasuje się na podium dużo dalej. Bardzo doceniam charakternych bohaterów, którzy pojawiają się w tych książkach i Ezena jest tego świetnym przykładem, potrafiąc z jednej chwili z kapryśnej nastolatki zmienić się w logicznie myślącą władczynię.
Profile Image for Bravebook.
347 reviews8 followers
Read
April 19, 2022
O ile pierwszy tom był skoncentrowany na polityce, tak w tym mamy do czynienia z wojną. Ta książka to military fantasy, czyli coś co zazwyczaj lubię, jednak tutaj nie wszystko mi się spodobał0.

Prawie całą pierwszą połowę powieści zajmują opisy przygotowań do wojny, które dla mnie osobiście, były mocno nużące. Owszem, ciekawie było poznać niektóre problemy, z którymi boryka się państwo czy armia przed nadchodzącą wojną. Mamy tu opisy mobilizacji wojsk, zaplecza armii, zbrojeń i tym podobne.

Po dobrym początku mój zapał zaczynał słabnąć, a książka mnie męczyła. Do tego stopnia, że kiedy doszło do samej wojny, to jej opisy wydały mi się za mało dynamiczne i nie czułam żadnych emocji podczas czytania o tym konflikcie. Jest to wszystko bardzo dobrze napisane, na wysokim poziomie, z rozmachem, więc miłośnicy tych klimatów powinni być zadowoleni.

Bohaterowie Księgi całości, to ogólnie są postaci ciekawe, niejednoznaczne, z głębią. Tak samo jest i tutaj. Ezena, księżna Dobrego Znaku, jest postacią tajemniczą, która odkrywa siebie wraz z postępem historii. Nie jest idealna, ale to dobrze! Wytycza swoją własną ścieżkę, rozwija się, uczy żyć w nowej dla siebie rzeczywistości, a jednocześnie pokazuje swój charakter i nabiera odwagi to bardziej poważnych działań.

Mamy też inne postaci, dużą rolę w tym tomie odgrywają niewolnice i Perły domu, najdroższe niewolnice w Szererze. Autor rzuca światło na niewolnictwo w tym świecie i dopuszczenie tych niewolnic do głosu, nadanie im tak ważnej roli w powieści było czymś bardzo ciekawym i oryginalnym! Ogromnie mi się to spodobało. Jednej z Pereł nie polubiłam, ale pozostałe wzbudziły mój podziw i sympatię.

No i na koniec - wojskowi, którzy w tej części powieści stanowią bardzo ważny element. Poznajemy przywódców oddziałów, chorągwi i całych armii obu stron konfliktu, co pozwala czytelnikowi uzyskać pełniejszy obraz całej sytuacji. Autor opisuje ich rozterki, problemy, a także momenty chwały. Fani military fantasy mogą odnaleźć się w tej powieści, jednak niestety dla mnie było ona za mało dynamiczna. Nie mniej postaci bardzo polubiłam.

Jest to solidnie napisane military fantasy, któremu należy przyznać wysoki poziom zarówno opisów wojny oraz przygotowań do niej, jak i szczegółowość i jej rozmach. Bohaterowie powieści są bardzo ciekawi, z głębią, intrygujący i ludzcy. Styl jest wymagający, ale wielokrotnie dający satysfakcję i wspomagający budowę klimatu powieści.

Jednakże tym razem książka okazała się dla mnie za długa lub po prostu za mało dynamiczna. Jest z pewnością dobra, ale też mocno mnie wymęczyła, nie była to dla mnie łatwa czy przyjemna lektura jak poprzednie książki z tej serii.
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
718 reviews47 followers
September 22, 2022
Miałam mały (wakacyjny) poślizg w czytaniu drugiej odsłony Pani dobrego Znaku Feliksa W. Kresa. Na szczęście szybko odnalazłam się w książkowej rzeczywistości, a Wieczne Cesarstwo, które porusza dalsze losy wyzwolonej niewolnicy, zaskoczyło mnie swoim militarnym wydźwiękiem.

Walka Dartanu z Wiecznym Cesarstwem.
"Na czele największego majątku w kraju stanęła…niewolnica. Przerażona, zagubiona i samotna. Słaba.
„Uzurpatorka!” krzyczeli.

A jednak poszli za nią.

Poszli za nią rycerze z najlepszych domów, prości knechci, niewolnicy i majętni mieszczanie. Uwierzyli w marzenie i ruszyli po odzyskanie dawnego Dartanu – królestwa zbudowanego z rycerskiego honoru, wojennej chwały i pieśni o wiecznej miłości. Szlachetni marzyciele ruszyli na śmiertelny bój, po którym długo jeszcze będą opłakiwać godnych przeciwników, których musieli zabić.
W świecie rządzonym przez mężczyzn i urządzonym dla mężczyzn, kobieta nie ma szans wygrać, grając zgodnie z zasadami. I Ezena doskonale o tym wie. Zamiast grać, przewraca szachownicę, a zaskoczonemu przeciwnikowi wbija sztylet w serce. Tak właśnie wygrywa się z Wiecznym Cesarstwem. Tak właśnie prowincję czyni się Królestwem."

Militarnie.
To chyba najsłabsza odsłona Księgi Całości, jaką miałam okazję do tej pory czytać.

Oczywiście autor nadal zachwyca plastycznymi opisami i niesamowitą kreacją postaci, wśród których prym wiodą kobiety (choć tu jakby trochę bardziej zagubione i głupiutkie). Jednak gdzieś w tym tomie zabrakło mi życia i tempa.

Możecie zapytać. Jak w tym przepełnionym wojną i walkami tomie może brakować tempa? A jednak. Miałam wrażenie, że środek, który naszpikowany jest scenami batalistycznymi, w porównaniu do poprzednich odsłon cyklu, jest po prostu przegadany. Te rozwleczone opisy walk, są powtarzalne, nudne i zamiast przyciągać jak magnes, wybijają z czytelniczego rytmu.

Na szczęście autor w tym całym spadku formy zachował umiejętność utrzymania czytelnika w niepewności co do zwycięzcy opisywanego konfliktu. Szala zwycięstwa przechylała się wiele razy ze strony na stronę, dzięki czemu czułam jakąś nutkę zainteresowania całym konfliktem.

No cóż, może Pani Dobrego Znaku. Wieczne Cesarstwo Feliksa W. Kresa nie okazała się wybitnym tworem, ale jednak wciąż trzymała swój poziom i zmotywowała mnie do sięgnięcia po kolejną odsłonę cyklu, którą jest Porzucone królestwo.

https://unserious.pl/2022/09/wieczne-...
200 reviews3 followers
April 1, 2022
Pierwsza część „Pani Dobrego Znaku” powoli wprowadzała nas w świat Dartanu i przygotowywała na mocną akcję. W „Wiecznym Cesarstwie” dostaliśmy tej akcji sporo. Powieść opiera się na działaniach wojennych oraz intrygach, a po poprzednich tomach widać, że Feliks W. Kres czuje się w takich sprawach jak ryba w wodzie.

Według mnie, największym plusem tej historii jest ukazanie wojny z perspektywy dwóch stron oraz kilku różnych dowódców. Dzięki temu czytelnik może sam zdecydować, kto jest tym dobrym, a kto złym. Uprzedzam jednak, że nie jest to wcale łatwe. Autor ukazuje nam motywy kierujące różnymi bohaterami, przez co postaci nie są płytkie. Ba, są one ciekawe i charyzmatyczne oraz zapadają w pamięć, choć część z nich znamy już z poprzednich tomów cyklu. To również uważam za wielką zaletę całego cyklu. Pomimo tego, że każda część jest o innych bohaterach i miejscu w Cesarstwie, to koniec końców wszystko łączy się ze sobą w bardzo ciekawy sposób.

Każdy kolejny tom „Księgi Całości” jest coraz lepszy i coraz bardziej uwidacznia się kunszt literacki Feliksa W. Kresa. Ponadto, na kolejne części czekam również z powodu genialnych okładek nowego wydania od Fabryki Słów.
Profile Image for Elfik Book.
133 reviews2 followers
April 15, 2022
Nasz świat jest tak skonstruowany, że zawsze ktoś musi nim rządzić. Musimy mieć własnych reprezentantów, własnych królów, cesarzy i prezydentów. Zmieniają się tylko nazwy. Mój historyk twierdził, że nie zawsze tak było. Że w odległej przeszłości liczonej w tysiącach lat, ludzie potrafi inaczej żyć, że istniały inne systemy. Przyznam się Wam szczerze, że nie do końca jestem w stanie sobie wyobrazić, jak wyglądał tamten świat, jak ludzie sobie radzili. Zostałam już stworzona przez obecny system i nawet moja bujna wyobraźnia niekoniecznie jest w stanie pokonać te bariery. A czy Wy jesteście w stanie sobie to wyobrazić? Czy Wam się też wydaje, że być może mógłby to być lepszy świat?

Ezena osiągnęła coś niewyobrażalnego. Zaczynała jako zwykła chłopka, by później przez długie lata być niewolnicą i pewnego dnia stać się Panią Dobrego Znaku. Kto by pomyślał, że książę weźmie ślub z młodą i w dodatku przeciętną niewolnicą? Takie rzeczy się nie zdarzają, a przynajmniej wcześniej się nie zdarzały. Tymczasem Ezena nie dość, że została wyniesiona z dnia na dzień do tak wysokiej rangi, to teraz pragnie sięgnąć po więcej – chce zostać królową. Czy uda się jej to osiągnąć? Czy Wieczne Cesarstwo przetrwa wojnę, udowadniając tym samym, że naprawdę jest wieczne?

Byłam bardzo podekscytowana tym tomem. Historia niewolnicy, która zyskała tak wiele i bezwzględnie umiała o to walczyć, oddziaływała na moją wyobraźnię i dała mi poczucie, że wszystko jest możliwe. Dlatego z taką niecierpliwością oczekiwałam wznowienia kolejnego tomu. Niesamowicie chciałam dowiedzieć się, co ostatecznie osiągnie, czy w ogóle jest w stanie utrzymać to, co ma. A jej wyjątkowy charakter jeszcze bardziej potęgował moją ciekawość. Jak wypadł szósty tom wieńczący historię Pani Dobrego Znaku? Niestety w mojej opinii bardzo przeciętnie.

Jednak trzeba zacząć od pozytywów, choć w ogólnym rozrachunku nie zamierzam ich szczędzić. Przede wszystkim wyjątkowo cenię sobie styl Feliksa Kresa. Wyróżnia się on niesamowitą wnikliwością, dokładnością i dopracowaniem nawet najmniejszych szczegółów. To połączenie sprawia, że styl pisarski zachwyca, choć też momentami jest ciężki w odbiorze. Osobiście ten aspekt w żaden sposób mi nie przeszkadza, ale zdaję sobie sprawę, że niektórym może utrudniać czytanie lektury i zniechęcać do niej. Tym bardziej że w tym tomie jest wiele opisów wojennych. Dotychczas nie czytałam wszystkich tomów "Księgi Całości", więc też niekoniecznie mam porównanie do nich. Niemniej piąty tom, aż tak nie skupiał się na poczynaniach związanych z wojną, co prawda trudno, żeby się na tym skupiał, gdy fabuła tego nie wymagała. Tylko że niestety te wojenne opisy w żaden sposób mnie nie interesują, więc ich czytanie było dla mnie żmudne. Całym sercem widzę ich istotność i możliwości, ponieważ były one potrzebne i to właśnie one decydowały o dopracowaniu całości, ale nie umiały mnie oczarować.

Mimo tego że armia i wojna wychodzą na główny plan, to mam poczucie, że "Wieczne Cesarstwo" jest wyjątkowo wolne fabularnie, co było kolejnym nużącym mnie aspektem. Być może właśnie wynika to z faktu, że nie przepadam na dłuższą metę za takimi motywami, więc nie umiałam w nich też dostrzec pozytywnej strony. Wielbiciele mogliby być wręcz zachwyceni. Mimo tego chciałam się dowiedzieć, co będzie dalej i jak ta historia się skończy, jak potoczą się losy bohaterów. W końcu chodzi tu o Ezenę. Choć jestem pod wrażeniem, jak pisarz kreuje świat i przedstawia go czytelnikom. Jak sami czytacie, jestem sercem z tą szaloną, byłą niewolnicą, lecz widzę też inne strony i ich człowieczeństwo, ich pragnienie wygranej. Niekiedy ciężko było mi się zdecydować, komu ostatecznie należy się to zwycięstwo.

Bohaterów mamy naprawdę wielu. Niektórych z nich znamy z innych tomów, niektórych dopiero teraz poznajemy. Ciekawym i wartym uwagi jest też zabieg, który niektórych z nich przedstawia tylko i wyłącznie na chwilkę, tak, by dać znać, że istnieją. Wszystkich łączy jedno – mają swoją własną, wielowymiarową historię. Każda z nich jest na swój własny sposób barwna i tłumacząca, co robią w danym miejscu. Autor zgrabnie łączy ich cechy charakteru z doświadczeniami, które przeżyli i które tak naprawdę ich stworzyły. Jeśli miałabym szukać niedociągnięć, to o dziwo wskazałaby na Ezenę. Wydaje mi się postacią wyjątkowo hipnotyzującą, co przedstawił poprzedni tom. Właśnie, poprzedni tom ją stworzył i sprawił, że czytelnicy albo ją pokochali, albo znienawidzili. "Wieczne Cesarstwo" bazuje na tym, nie dodając od siebie prawie nic nowego. To niezmiernie rozczarowujące.

Mówi się, że powieści fantasy są tylko zwykłymi bajeczkami. Jak dobrze wiecie, całkowicie nie zgadzam się z tym twierdzeniem. Dla mnie prawie we wszystkich przypadkach to niesamowite metafory pozwalające dostrzec nasz własny świat, nasz rzeczywisty świat poprzez nowe, o wiele bardziej wnikliwe spojrzenie. "Pani Dobrego Znaku" udowodniła mi to. Dała poczucie, że każdy niezależnie od statusu i władzy jest człowiekiem. A w całych społeczeństwach tkwi siła. Światem mogą rządzić ludzie wpływowi, ludzie dzierżący władzę albo mający wiele pieniędzy, jednak całe społeczeństwa często są nie do pokonania, co jest doskonale obserwowalne w realu.

"Pani Dobrego Znaku. Wieczne Cesarstwo" wielokrotnie poruszyło moje serce i dało wiele tematów do przemyślenia. Jednak niestety okazało się też niewystarczające przy swoich poprzednikach, a przynajmniej przy przeczytanych przeze mnie. Spędziłam wiele godzin zmuszając się do czytania i skupiania swojej uwagi na szczegółach według mnie nieistotnych. Doceniam ich istnienie, ale nie zmienia to faktu, że były nużące. Niemniej będę z olbrzymią chęcią czytać kolejny tom, bo czuję, że to on może naprawić moją chwilową niechęć do tego świata.
Profile Image for San Demons.
297 reviews1 follower
September 21, 2024
3.5
Trochę za dużo suchych opisów, a trochę za mało jakieś żywej akcji. Dobra książka i bardzo militarna, ale czegoś zabrakło. I szczerze mam nadzieję, że kolejny tom będzie się skupiał bardziej na postaciach.
Profile Image for Czyta_bo_lubi.
309 reviews78 followers
March 19, 2022
Mistrzu Kresie, a raczej jak sam o sobie mówisz - Rzemieślniku, chylę przed Tobą czoła. Rewelacyjna powieść. Nie ma sensu się rozwijać, bo nic co napiszę, nie odda emocji, które odczuwałem po skończonej lekturze. Piękna, słodko-gorzka opowieść. Na chwilę obecną moja ulubiona część Księgi Całości.
Profile Image for Wojciech.
77 reviews
January 13, 2025
Bardziej rozczarowującego zakończenie tej historii nie dało się napisać
Profile Image for Krysia o książkach.
936 reviews669 followers
July 31, 2023
Jak dotąd to najlepszy tom z całej serii, bardzo ciekawy i wciągający, dużo bitew, planowania, intryg. Ciekawi, nietuzinkowi bohaterowie, wcale nie są krystaliczni, stara magia, honor i godność rycerska, tajemnica. Jest trochę epickich scen. Wszystko to co lubię najbardziej.
Profile Image for Magda Grzegrz.
75 reviews
July 8, 2022
Rozpoczęła się wojna z Cesarstwem o odzyskanie Dartanu. Królestwa zabudowanego z rycerskiego honoru, dumnego z doskonale wyćwiczonych żołnierzy, na czele którego stanęła dziedziczka ogromnej fortuny, wyzwolona niewolnica, która nie miała praktycznie nikogo po swojej stronie, a poszli za nią niemalże wszyscy. Królowa jest tylko jedna - prawda która nie zmieniła się od zarania dziejów...

Czytam już tom za tomem, nie mogąc doczekać się tego, co będzie dalej 🤓🍵📖📚
Profile Image for Edyta InBookishWorld.
299 reviews14 followers
April 11, 2022
Dawno się tak nie męczyłam przy czytaniu. Za dużo militariów i wojskowości. Brakowało mi opisów bitew, za to za wiele zostało poświęcone sposobom mobilizacji armii.

Na plus wprowadzenie wątków z poprzednich tomów, więc wreszcie miałam wrażenie, że czytam całość serii, a nie pojedyncze historie.

Jednak, jak dla mnie, jest to najgorsza część.
32 reviews
December 19, 2022
Właściwie to 3,5. Trochę męczyly mnie opisy wojenne, reszta świetna
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.