Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dawki fantomowe

Rate this book
Kiedy się poznają, ona jest stażystką w Sanatorium dla Dzieci ze Schorzeniami Nerwicowymi, Wadami Wymowy oraz Charakteru, on, słynny na całą Polskę Ludową, psychiatra jest tego sanatorium dyrektorem. Pobierają się, on staje się dla niej nauczycielem i mentorem. Z czasem jednak jego umysł zaczyna trawić choroba Alzheimera, a ich role się zmieniają.

Dawki fantomowe to, utrzymana w tonie wysublimowanej groteski ze świata Rolanda Topora opowieść o zatracie tożsamości, a zarazem o wyzwoleniu spod dominacji drugiej osoby, o odkrywaniu własnego, indywidualnego ja.

224 pages, Hardcover

First published January 26, 2022

2 people are currently reading
83 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (8%)
4 stars
22 (17%)
3 stars
46 (36%)
2 stars
43 (33%)
1 star
5 (3%)
Displaying 1 - 29 of 29 reviews
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,421 followers
February 9, 2022
Momentami wciągająca i intrygująca, ale jako całość niezbyt udana. Druga powieść w dorobku Wojciecha Chamiera-Gliszczyńskiego to spisywane w Stanach Zjednoczonych wspomnienia Ireny Strauss, profesory psychiatrii. Latem 1956 roku, mając osiemnaście lat Irena dostała się na staż do szpitala psychiatrycznego w Trzebielinie, “kierowanego przez sławnego na całą Polskę Ludową pięćdziesięcioletniego Ludwika Straussa”. Jak łatwo się domyślić, bohaterka książki zwiąże się z lekarzem, który zadba o to, by zdobyła odpowiednie wykształcenie i mogła przejąć po nim schedę. Irena wspomina wspólne życie, szczególną uwagę poświęcając karierze naukowej doktora Straussa, jego zainteresowaniom, pacjentom jak i własnym pomysłom.

Chamier-Gliszczyński sprawnie “podrabia” styl wspomnień lekarki, która nie praktykowała nigdy pisania literatury pięknej. Język jest tu odpowiednio płaski, a jedynie kolejne przypadki pacjentów opisywane są z zaangażowaniem. Ale czy to wystarczy, by “Dawki…” jako powieść były udaną książką? Historia Ireny opowiedziana jest boleśnie linearnie i przewidywalnie - po kilku stronach opowieści dostajemy kilka stron rozważań na tematy okołopsychiatryczne, czy opis przypadku. Oczywiście od Ireny trudno wymagać pisania lepszej literatury, ale od Chamiera-Gliszczyńskiego jednak wymagałbym jakiegoś przełamania tej historii. Przez cały czas miałem nadzieję, że w finale okaże się, że to wszystko jest dziełem jednego z pacjentów Straussów i sprawnie przejdziemy do powieści szkatułkowej. W opisie ksiażki wydawca pisze, że “Dawki…” to “wysublimowana groteska ze świata Rolanda Topora”, co tylko zaostrzyło mój apetyt na tego typu wygibasy. Nic z tego.

Robi wrażenie wiedza pisarza, sprawne poruszanie się w realiach szpitala psychiatrycznego czasów PRL, udane połączenie wydarzeń z życia bohaterki z “wielką” historią. Tylko, że jest to ten typ książki, w której przerzucenie kilku stron nie sprawia, że czytelnik ma poczucie, że cokolwiek traci. Ot, historia idzie dalej, aż do śmierci Ludwika, rozwoju kariery Ireny, która finalnie zamieszka w Stanach i wyjdzie za mąż za ewangelickiego pastora. Można się też zastanowić, czy faktyczna Irena nie opisałaby swojego aktualnego życia z większym zaangażowaniem w szczegóły.

To, co jest największą zaletą “Dawek…” to kilka fantastycznych opowieści o pacjentach, którzy - jak długowieczny Dziadek Włóczka - są wyzwaniem tak dla pary lekarzy, jak i naszego myślenia o tym, co jest normą, a co poza nią wykracza. To, że jest to powieść o relacji mistrz-uczennica, z której Irena musi się wyzwolić, jest jednak oczywiste, a ponieważ pod koniec książki autorka wspomnień sama analizuje swoją historię, czytelnik nie ma tu za dużo do roboty. I chyba w tym tkwi sedno moich z “Dawkami…” niezbyt przyjaznych relacji - Irena Strauss nie stawia przed czytelnikiem żadnych literackich wyzwań, bywa zbyt dosłowna, a groteska w postaci dziwactw starego doktora nieszczególnie zaskakuje. Bo czego się spodziewamy po opowieści o starym, uznanym psychiatrze? Oczywiście tego, że będzie miał swoje dziwactwa. W opowieściach o jego pacjentach spodziewamy się zaś groteski, czarnego humoru i kilku wielokrotnie już zadawanych pytań o to, co jest normą. Przewidywalna i prosta to książka, co z tego że ma “momenty”.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,643 reviews56 followers
February 14, 2022
Ona jest stażystką w Sanatorium dla Dzieci ze Schorzeniami Nerwicowymi, Wadami Wymowy oraz Charakteru, on słynnym psychiatrą i dyrektorem tego sanatorium. Łączy ich uczucie i układ, którego siły zmieniają się wraz z upływem czasu.

Młodziutka pielęgniarka zakochana i zapatrzona w autorytet, jakim jest jej przyszły mąż. Chce być taka jak on, chce być doktorem Straussem. Nawet ubraniami manifestuje swoje ambicje. A potem nagle wszystko się zmienia. Autor pokazuje jak życie potrafi z nas żartować, jak bardzo potrafi dokopać. Geniusz traci światłość umysłu i staje się poniekąd dzieckiem, a ona w końcu tą, którą chciała być. I to jest najmocniejsza strona tej książki - relacja małżonków. Autor opisał ją dość chaotycznie, wplatając w nią historie pacjentów. Ten chaos tutaj jest wybitnie na miejscu. Miałam wrażenie, że potęgował szaleństwo, nie pozwalał go ujarzmić, a nawet sprawiał, że ono udzielało się czytelnikowi.

Gdzieś w tej całej krótkiej, ale bogatej historii dotykamy spraw bolesnych, doświadczamy trudów życia, zmagamy się z wyrzutami sumienia i z chęcią walki o swoją tożsamość. Wdzieramy się w intymny świat dwojga ludzi i nie możemy się powstrzymać przed podglądaniem ich. Czerpiemy od nich, uczymy się, otwieramy szeroko oczy.

„Dawki fantomowe” mnie zachwyciły. Jestem po ogromnym wrażeniem zarówno pomysłu, jak i jego realizacji. Język tej książki to po prostu uczta.

Przeczytajcie, bo tego trzeba doświadczyć.
Profile Image for Nika ;).
305 reviews9 followers
July 13, 2022
3,5 gwiazdki ⭐
Podobało mi się nawet nie wiem czemu. Ta historia jakoś tak trafiła do mnie w pewnym sensie.
Profile Image for Julka  :)).
75 reviews
May 16, 2023
To chyba nie dla mnie. Nie bawiłam się zbyt dobrze, mimo że opis bardzo mnie zachęcił już parę miesięcy temu i miałam ogromną ochotę na tę książkę. Spodziewałam się czegoś innego ;//
Profile Image for DziwakLiteracki.
360 reviews74 followers
February 7, 2022
Świat przepełniony jest opowieściami. Na pierwszy plan zazwyczaj wysuwają się te najbardziej epickie, najbardziej fascynujące, najbardziej pochłaniające; te, które kiedyś ktoś nakreślił w sposób niezwykły.
Ale są także i te niepozorne, zwyczajne. Ciche, niby nijakie, kryjące się półcieniu, pozbawione blasku i chwały, cierpliwie czekające na swoją kolej, jednak... Niejednoznacznie ponętne. Czarujące lekkością i delikatnością, uwypuklające piękno prozaicznej codzienności, liryzm powszedniości; prezentujące prawdziwą nastrojowość, czułą tkliwość, melancholijny naturalizm; zawierające w sobie COŚ - coś co przyciąga i hipnotyzuje, coś co zmusza do zatrzymania się, zastanowienia, głębszej refleksji. Coś innego.
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić jedną z takich właśnie opowieści; taką, która pod płaszczykiem fałszywej banalności i przeciętności kryje znacznie więcej niż można byłoby sobie wyobrażać.


,,Dawki fantomowe" to historia życia dwójki ludzi. Jej - wiejskiej dziewczyny przyuczanej do wykonywania zawodu w Sanatorium dla Dzieci ze Schorzeniami - oraz jego - statecznego, utalentowanego i odnoszącego sukcesy psychiatry słynnego w całej Polsce Ludowej.
Mimo różnicy wieku, odmiennego statusu społecznego czy choćby skrajnie różnego stanu majątkowego, pomiędzy parą rozkwita miłość zupełnie ślepa na owe przeciwności.
Małżeństwo Straussów odnajduje więc szybko wspólny rytm, a ich przyszłość przynosi prawdziwe owoce. Tworzą zgodny związek, mają trójkę udanych dzieci, piękny dom, stabilne finanse i co ważne, oboje spełniają się zawodowo.
Irena z nieco niepewnej, zahukanej dziewczyny przeistacza się w 'Panią doktorową'. Pod wpływem męża nabywa wiedzę, doświadczenie oraz obycie - Ludwik bowiem budzi w niej nie tylko uśpioną dotąd kobiecość, ale również głód poznawania świata, nadaje kierunek i sens ścieżkom, którymi ona będzie podążać.

Wszystko układa się pięknie.

Jedynie momentami... Jakiś mroczny cień przemknie przez ten idealny portret rodzinny. Niby ledwo zauważalny, padający pod dziwnym kątem, trochę jakby rozmyty, jednak w ogólnym rozrachunku, nie budzący większego niepokoju. Dopiero z upływem czasu, a w zasadzie już na progu dojrzałości, Irena Strauss przekona się, że nie wszystko jest tym, na co wygląda; niektóre wydarzenia prezentują różne perspektywy, przemijalność natomiast... Może skłaniać do refleksji. I otwierać oczy.


Jak wspominałam już wcześniej, powieść Wojciecha Chamiera – Gliszczyńskiego, nie jest powieścią oczywistą i dosłowną. By w pełni pojąć jej wagę, należy nie tyle wprawić się w odpowiedni nastrój, co po prostu spróbować w nią wejść, zrozumieć, przede wszystkim zaś – poczuć. I ten element właśnie, ta zdolność współodczuwania czytelnika oraz utożsamiania się jego z bohaterami sprawiać będzie, że ,,Dawki fantomowe’’ z skrajnie niepozornych przeistoczą się w historię pełną, mającą w sobie pewną głębię, coś istotnego.
Coś takiego, co przyciągnie, nakaże przewracać strony, wsłuchać się w historię opowiadaną ustami Ireny Strauss. Znów – w historię niby o niczym – w mimowolnie rzucane urywki wspomnień wygrzebane skądś trochę przypadkiem, a trochę na siłę; odrobinę groteskowe, wyszarpane z odmętów być może zwodnej, pamięci. Ale istotne, naturalnie splatające się w całość i prowadzące do finału, który choć pozbawiony fajerwerków czy klasycznych zaskoczeń, z pewnością wywrze odpowiednie wrażenie.

Jednocześnie jest to proza z rodzaju 'małych - wielkich'. Jej objętość, choć zaskakuje skromnością, to w istocie kryje w sobie sporo wartości, które wraz z upływem czasu rosną i dojrzewają w czytelniku.
Nienachalne, niepozorne, napisane pięknym językiem ,,Dawki fantomowe" poruszają autentyzmem, cichą nastrojowością i intymnością. Niekiedy melancholijne, niekiedy bolesne, niekiedy po prostu trudne, jednak bez dwóch zdań - dotykające w sposób wyważony, delikatny, prawie wręcz czuły, tych najgłębiej skrywanych strun duszy.
Profile Image for niepoczytalna .pl.
429 reviews28 followers
January 30, 2022
Szaleństwo na pograniczu groteski

Najnowsza powieść Wojciecha Chamier-Gliszczyńskiego to przewrotna historia małżeństwa, które poświęciło swoje życie badaniu złożoności ludzkiej natury. Istotnym elementem narracji jest ukazanie wzajemnego wpływu małżonków na siebie – zarówno na polu zawodowym, jak i prywatnym oraz próbie wymknięcia się z tej zależności.

Atmosfera panująca w "Dawkach fantomowych" jest nie do końca rzeczywista, często na pograniczu groteski. Wplecenie w małżeńską historię wątków pacjentów przebywających w sanatorium ożywia fabułę i w ciekawy sposób uzupełnia losy Ireny i Ludwika, ale przy okazji wprowadza poczucie chaosu w narracji.

Relacja małżonków jest najmocniejszą stroną powieści, zwłaszcza gdy pewnym momencie układ mistrz-uczennica zaczyna się zmieniać, a role bohaterów stopniowo wykraczają poza pierwotny scenariusz. Największą ironią losu jest fakt, że Ludwik – specjalista w dziedzinie ludzkiej osobowości – wskutek choroby całkowicie traci własną, stopniowo odrywając się od rzeczywistości, z profesora staje się obiektem badań.

Seria Archipelagi od początku powstania skupia się na bardzo specyficznym typie literatury, który wymaga trochę więcej uwagi i refleksji. Tym samym "Dawki fantomowe" – opowieść o małżeńskich zależnościach, szaleństwie i poszukiwaniu własnej tożsamości – są lekturą dla tych czytelników, którzy lubią szukać w książkach drugiego dna i ponad akcję przedkładają ogólne wrażenie z lektury.
Profile Image for Dominika.
560 reviews5 followers
January 31, 2022
Jeżeli przeczytaliście opis i chciecie czytać na ten konkretny temat to nie polecam. Ginie pod stertą innych informacji( głównie o pacjentach szpitala albo książkach i osiągnięciach bohaterów).

Mam wrażenie że cały ten psychiatryczny bełkot strasznie odciaga od historii oferowanej w opisie, która powinna być na pierwszym a odsuwa się na dziesiąty plan. Bardzo słabo wykreowani bohaterowie. O Ludwiku poza tym, że jest strasznym bucem w sumie nie wiem nic, a zachowaniu Ireny brakuje fundamentów i motywacji, bo wychodzi mega dziwnie. Historie Doriana i Włóczki ciekawe, ale równie dobrze mogłoby ich nie być. Wyszła trochę historia o niczym, ale skoro książka jest ważna dla autora to to najważniejsze.
Profile Image for Julia.
121 reviews2 followers
May 21, 2023
Ciekawe, ale cieżko mi cokolwiek więcej o tym powiedzieć
Profile Image for Ilona Ziębaczewska.
194 reviews4 followers
February 7, 2022
Seria Archipelagi wypuściła swoje kolejne dziecko - stąd powód do radości, bo są to zazwyczaj książki ambitne i nietuzinkowe. W przypadku tego tytułu autor wypuszcza w stronę czytelnika sporą garść dawek fantomowych stanowiących ogrom tematów do dyskusji nad światem i jego chorobami. Pan Wojciech opisuje w niej historię pewnego małżeństwa lekarzy - stażystki ze szpitala psychiatrycznego Ireny i jej małżonka wielkiej sławy dyrektora tegoż szpitala Ludwika Strausasa. Obok życia codziennego opisującego małżeńskie perypetie dwojga bohaterów w PRL-owskiej rzeczywistości wplata przypadki pacjentów chorych na schizofrenię, co doskonale uzupełnia oś główna powieści. Ludwik wskutek choroby traci kontakt z rzeczywistością, a Irena coraz bardziej rozkłada skrzydła i rozwija karierę medyczną, wyzwalając się spod męskiej dominacji. Choroba męża pozwala jej zaistnieć w medycznym świecie. Do dzisiaj się zastanawiam o czym ta książka tak naprawdę była bo tematów tu bez liku, tym bardziej, że autor wplata filozoficzne rozważania. Mnóstwo tu groteski i dobrego humoru. Jeśli macie ochotę na nietuzinkowa lekturę o sile kobiecej ambicji, o nauce, schizofrenii i mrówkach - zachęcam do sięgnięcia po Dawki fantomowe.
Profile Image for Monika.
696 reviews12 followers
May 31, 2022
Nie ukrywam, że wszystko co związane z psychiatrią i medycyną bardzo mnie interesuje, wiec „Dawki fantomowe” od razu przyciągnęły moja uwagę. Jest to na tyle krótka książka, że dosłownie przesłuchałam ją na raz. Co do samych wrażeń odnośnie lektury to mam mieszane uczucia, z jednej strony ciekawa historia i świetne tło medyczne a z drugiej strony wiem, że to nie jest jedna z tych książek które zostają w pamięci na długo. Dałabym mocne 3,5⭐️
Profile Image for Gosia Mierzejewska.
34 reviews2 followers
December 8, 2022
Bardzo ciekawa książka, przynajmniej dla mnie. Nie zgodzę się co prawda z określeniami, że to „wysublimowana groteska” i też nie uważam, żeby główna bohaterka do końca „wyzwoliła się spod dominacji drugiej osoby”, bo czuć jakby jednak ta dominacja gdzieś potrzebna jej była do egzystencji. Niemniej jednak poza pierwszym rozdziałem czytało mi się ją bardzo dobrze.
Profile Image for Klaudia | la.lua.
28 reviews
April 4, 2022
Po przeczytaniu opisu liczyłam na coś zupełnie innego. Początek był ciężki do przebrnięcia, z końcówką było już lepiej. Książka nie wzbudziła we mnie większych emocji. Czytając ją odliczałam strony do końca, bo gdzieś z tyłu głowy miałam już myśli, że chętnie zabrałabym się za coś innego.
Profile Image for Yahatta.
14 reviews
January 24, 2023
Ciekawa, jednak nie tego się spodziewałam po opisie wydawcy. Do przeczytania na raz. Więcej już do niej nie wrócę. Czy polecam? Jeżeli ktoś interesuje się ludzką psychiką, ciekawią go zagadnienia medyczne - być może coś w niej odkryje.
Profile Image for Zenitea.
271 reviews1 follower
May 5, 2025
Pomimo, że wiem o czym jest teoretycznie książka, tak na prawdę nie potrafię ocenić czy mi się podobała czy nie. Było w niej coś fascynującego, jednak przez większość czasu miałam wrażenie, że coś mi umyka. Nadal mam mieszane uczucia.
Profile Image for Mewa.
1,238 reviews244 followers
January 26, 2022
Powieść słaba, audiobook jeszcze gorszy.
Profile Image for Maciej.
199 reviews6 followers
April 6, 2022
Nuda. Pare fajnych momentów, ale przeważa tu seksualna frustracja pani doktor. Dziwne, że tak krótka książka tak mnie wynudziła.
Profile Image for Justyna Anna.
11 reviews2 followers
November 9, 2022
Dziwna to była historia, z której nie wiem, co powinnam wynieść. Ale też nie odradzam - może do kogoś lepiej trafi niż do mnie 😉
Profile Image for Marti.
115 reviews3 followers
January 28, 2024
zmarnowany potencjał, cały środek książki bardzo mi się podobał natomiast nie miało to swojej przyczyny i nie dążyło do niczego
Profile Image for Asia Łuczak.
84 reviews
September 17, 2024
Dziwne. Czytałam bardziej z ciekawości co dziwnego się tam wydarzy, niż dlatego że książka była dobra. Nie jestem w stanie za bardzo stwierdzić jaki jest punkt kulminacyjny.
Profile Image for Ania.
409 reviews32 followers
March 14, 2022
Skończyłam,,Dawki fantomowe" i szczerze mówiąc mówiąc nie było to ani dobre, ani złe. Raczej całkowicie nijakie. Przeczytałam ją całkowicie bez uczuć.
To historia małżeństwa, które przez chorobę mężczyzny, przechodzą z relacji mistrz-uczennica, na całkiem nową, w której nie za bardzo potrafią się odnaleźć.
Coś mi tu jednak jednak stykało. Trochę jakby przerost formy nad treścią. Za dużo tu wielkich słów i niepotrzebnych wątków.
Displaying 1 - 29 of 29 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.