3,8
Bardzo wiele cytatów sobie pozaznaczalam, jedynie końcówka mnie nie interesowała tzn dwa ostatnie rozdziały, a tak… ksiazka na pewno bardzo ważna i potrzebna. ❤️
„Reagujemy nie na to, co myślimy, ale na to, co czujemy.”
„Ocean życia będzie nami miotał, dopóki nie postawimy żagli i nie przepłyniemy przez fale, które próbują nas powstrzymać.”
#lighter to chyba pierwsza książka z gatunku poradników, po którą bardzo chciałam sięgnąć i która mnie od siebie nie odtrąciła szufladkowaniem czy wrzucaniem wszystkich uczuć pod jedno dyktando, a wręcz przeciwnie - dała mi wczoraj ogromnego liścia w twarz, swoimi słowami. Przerywałam lekturę i myślałam o sobie, jak i swoich relacjach, o tym jak nieświadomie wiele rzeczy wprowadzam w labirynt problemów i nieporozumień, myśląc, że robię wszystko nie tak, a czasem wystarczy… po prostu zrozumieć, że to też jest po coś, pójść krótszą drogą i posłuchać siebie nawzajem.
Autor odkrył swoją drogę do zrozumienia siebie i „uzdrowienia”, i postanowił przełożyć to na książkę, by każdy czytelnik na swój sposób mógł zrozumieć jakie to ważne i by sam zaczął nad tym pracować. Na końcu każdego rozdziału, zamieścił kilka pytań do czytelników, zatytułowanych „czas na refleksję”, które odnoszą się konkretnie do tematu rozdziału - już samo to jest supi początkiem, by przystanąć i pomyśleć.
Dla mnie jedynym minusikiem była końcówka, która mniej mnie wciągnęła, bo mówiła bardziej o wpływach społeczeństwa i skupiała się na otaczającym świecie, aleee! niemniej te niecałe trzysta stron, to skarbnica ważnych słów, o których powinniśmy wszyscy pamiętać. Świat byłby wtedy o niebo prostszy w komunikacji i sami bylibyśmy do siebie i innych dużo łaskawsi.