Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kastrator

Rate this book
JEDNEGO PEDOFILA MNIEJ.

Tajemniczy mściciel używa internetu, by zwabiać pedofilów w pułapkę, a potem...

Tak. Ta książka jest dokładnie o tym. Złapać i wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę.
Przyznaj, ile razy przyszło ci to do głowy, gdy przez media przetoczył się kolejny skandal? Kiedy policja doniosła o kolejnej dziecięcej ofierze zwyrodnialca?
Wejdź w głowę bohatera. Poczuj jak ciężar, który wziął na siebie, wpływa na jego psychikę i poczytalność.

Powieść tylko dla dojrzałych czytelników.

324 pages, Paperback

Published December 17, 2021

2 people are currently reading
44 people want to read

About the author

Leszek Bigos

5 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (44%)
4 stars
20 (42%)
3 stars
5 (10%)
2 stars
1 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
Profile Image for b00k.wrld.
126 reviews14 followers
October 24, 2022
Panie Leszku, po rozmowie na targach i po tym jak usłyszałam, że jest to mocne to nie sądziłam, że aż tak. Początek rzucił mnie na głęboka wodę, a koniec sprawił, że zaniemówiłam i aż musiałam na chwile odłożyć książkę
Profile Image for Miku.
1,770 reviews21 followers
March 1, 2023
Kiedy czytamy nagłówki w internecie albo oglądamy wiadomości to co jakiś czas przewija się temat pedofilii, zabójstwa dzieci z tłem seksualnym, pornografia lub molestowanie. Zdecydowana większość ludzi wyraża oburzenie i dezaprobatę z hasłem - gdyby taki *** trafił w moje ręce to bym mu XYZ. Główny bohater "Kastratora", Wiktor, również wyraził dezaprobatę oraz oburzenie, ale równocześnie wziął sprawy w swoje ręce i stał się cichym wymiarem sprawiedliwości dla seksualnych zwyrodnialców.

Miałam okazję spotkać osobiście autora na Targach Książki w Krakowie, który polecał tę książkę, jeśli chcę trochę mocnych wrażeń. Opis z tyłu wyglądał zachęcająco, więc stwierdziłam, że dobra, spróbujemy.

Trochę mam już książek za sobą, chociaż zdaję sobie sprawę, że to kropla w morzu na tle wszystkiego co świat książek ma mi do zaoferowania. Nie spotkałam się jeszcze z tym, by czytać historię przedstawioną przez osobę, która wykonuje vendettę na pedofilach, by mieć poczucie, że sprawiedliwości stało się zadość oraz z myślą o jego córce. Nie spodziewałam się, że będę czytać jak się pozbawia, z chirurgiczną precyzją, jąder, a potem ta sama osoba idzie nauczać historii w szkole, jak gdyby nigdy nic. Oczywiście główny bohater, w pewnym momencie, zaczyna się w tym wszystkim zatapiać i fiksować, wszędzie widząc niepokojące znaki, sugerujące, że ten człowiek, którego ma przed sobą może gwałcić dzieci. Jednak tak jest w życiu - im głębiej wchodzimy w bagno to tym bardziej ono nas wciąga.

Tę historię można podzielić na dwie części, jedną dużą, drugą mniejszą. Ta większa to działania Wiktora, związane z tym co wyżej napisałam, jego osobiste życie i relacja z córką. Druga to tak zwane Interludium, gdzie pojawia się perspektywa pedofila, który przetrzymuje w piwnicy swoją trzecią nieletnią ofiarę oraz szuka następnej. Zakończenie - no, zaimponowało mi to. Owszem, niektóre elementy były do przewidzenia, ale ostateczny kształt był mocny. Nawet jeśli działo się wszystko bardzo dynamicznie to ostatecznie poszło to w dobry punkt.

Pora na segment uwag. W zasadzie mam tylko jedną. Odnosi się ona do ilości wulgaryzmów. W emocjach, na adrealinie, w złości, zrozumiałe, ale w pewnym momencie, w takich luźnych okolicznościach, jest tego troszeczkę za dużo. Może czepiam się szczegółów, ale one również mają wpływ na odbiór.

Powiem tak - bardzo solidna pozycja. Przyznaję, że podchodziłam do autora trochę sceptycznie, ale zwracam honor, bo książka jest tak wciągająca, że w zasadzie wchodzi na dwa gryzy, a nawet na jeden jak ktoś nie zrobi sobie przerwy. Autor nie ma, póki co, wielu książek, a ta jest jedynym thrillerem psychologicznym. Obiecuję, że jeśli zostanie wydany kolejny to ja go przeczytam. Na początku chciałam dać 4 gwiazdki, ale to zakończenie na tyle mnie kupiło, że zostawiam 4,5.
Profile Image for Magdalena.
394 reviews9 followers
December 30, 2022
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem wzrokowcem. Często zatem przy wyborze książek, których nazwiska Autorów zupełnie nic mi nie mówią, kieruję się pierwszym wrażeniem jakie wywołała u mnie okładka. Niby mówi się, żeby jednak nie oceniać książki po okładce, ale czasem od czegoś trzeba zacząć. Efekt tych wyborów jest różny, czasami trafi się ciężki do ugryzienia gniot, a czasami… No właśnie, czasami trafi się zaskakująca niespodzianka, która sprawia, że nie można oderwać się od czytania.
Tak się dokładnie zadziało w przypadku „Kastratora” Leszka Bigosa. Autora nie mogłam wcześniej znać, gdyż jak się okazuje popełniony przez niego thriller to debiut wydawniczy, a i sam tytuł nie bardzo zachęcał, mimo tego coś mi podświadomie mówiło: „Skuś się i sprawdź co kryje się w środku”. I tu ogromne zaskoczenie – „Kastrator” jest bardzo dobry reprezentantem swego gatunku i od pierwszej do ostatniej strony trzyma w napięciu, wielokrotnie zaskakując i wywołując silne emocje.
Nie ma się też co dziwić, że na brak wrażeń czytelnik nie może narzekać – wszakże sama problematyka podjęta w książce już mrozi krew w żyłach i wywołuje wewnętrzny sprzeciw każdego, zdrowego człowieka. Nie ma bowiem chyba bardziej odrażającej zbrodni niż gwałt na małoletnich połączony z ich zabójstwem. Tego nie można zrozumieć, wytłumaczyć, ani usprawiedliwić. Takie jest też stanowisko głównego bohatera – tytułowego Kastratora. Obciążony bagażem własnych doświadczeń, dziś rozwodnik, ojciec nastolatki, prowadzi podwójne życie. Na co dzień spokojny, nikomu nie wadzący nauczyciel historii, po zmroku przeradza się w brutalnego mściciela, który najpierw typuje, później tropi, a wreszcie wymierza sprawiedliwość swoim ofiarom. Te zaś są wyselekcjonowane niczym najdorodniejsze okazy, najbardziej wyrachowani, wynaturzeni pedofile stają się przedmiotem jego zainteresowania i to ich dotyka ręka sprawiedliwości. Nie, bynajmniej nie pozbawia ich życia, z precyzją godną chirurga naczyniowego, poddaje ich swoistej terapii, która ma raz na zawsze ukrócić ich wynaturzone popędy. Co kieruje tajemniczym mścicielem? Jakie własne przeżycia wracają niczym demony z przeszłości i każą mu stawiać się w roli sędziego i kata jednocześnie? Czy Kastrator zazna spokoju i zakończy swą wendettę? A może wręcz ją nasili motywowany wplątaniem się we własną sieć?
Pytania można mnożyć, jedno jest jednak pewne – jeśli zdecydujecie się na lekturę tej książki, do czego absolutnie zachęcam, musicie przygotować się na mocne wrażenia. Nie jest to bowiem lekka lektura, która umili Wam wieczór. Opisy zbrodni tak dokonywanych przez samych pedofili, metody poszukiwania dziecięcych ofiar, wodzenia ich na pokuszenie już wywołują mdłości. Nie można również przejść obojętnie do samych aktów „sprawiedliwości” dokonywanych przez Kastratora. Niczym u Jacka Ketchuma jest krwawo, nad wyraz wyraźnie obrazowo, wręcz rekonstrukcyjnie. Kastracja odraża, budzi wstręt, a jednocześnie w wielu pewnie wywoła zrozumienie i chęć przyklaśnięcia działaniom mściciela. Wobec treści tej książki nie przechodzi się bowiem obojętnie, co oznacza, że autor wykonał kawał dobrej roboty, a napisany przez niego thriller idealnie wpisuje się w ten gatunek.
Miłośnicy wątków psychologicznych również znajdą tu coś dla siebie, gdyż książka bardzo dobrze odzwierciedla podłoże motywacyjne tak samych sprawców czynów pedofilskich, jak i głównego bohatera. Idealnie oddaj ona podłoże etiologiczne rodzących się zbrodni oraz towarzyszące im emocje.
Nie mam wątpliwości, że „Kastrator” jednych zachwyci, innych zniesmaczy. Jeśli jednak nie boicie się mocnych wrażeń, widok krwi nie wprawia Was w omdlenie, dosadny męski sposób komunikacji nie wywołuje u Was poczucia zakłopotania, a przy tym wrażliwi jesteście na krzywdę ludzką musicie koniecznie sięgnąć po ten thriller. Pamiętajcie tylko, że ostrzegałam, że to książka dla ludzi o mocnych nerwach!
49 reviews
August 24, 2024
Po przeczytaniu napisałem do autora, cytat:

01:24 - cisza dzwoniąca w uszach, ciemność za oknem, sam w pokoju na wczasach, za ścianą śpi syn, córki i żona daleko w Polsce na swoich wyjazdach, nie mogę zasnąć, dziwne uczucie - pustka w głowie przemieszana z galopującymi myślami przeplatanymi obrazami wyobraźni, dziękuję za emocje i przeklinam siebie, że wsiadłem do tego rolercostera, kocham swoją Rodzinę i wiem, że zrobię dla Nich Wszystko...

Jest to książka Tylko dla ludzi o mocnych nerwach.
Profile Image for vikinia.
17 reviews
July 6, 2023
Wydawało mi się, że po tytule już wiem o czym będzie książka... Nic bardziej mylnego. Czytałam, serce mi waliło jak oszalałe, chciałam czytać dalej, ale czułam się źle z tym, że to mi się podoba, że ta historia aż tak mnie wciąga i ciekawi... Nie mogłam się oderwać, przeczytałam na dwa podejścia. Pisz więcej, błagam.
Profile Image for ofeti fetio.
42 reviews
November 16, 2025
Ta pozycja miała przetestować moje zamiłowanie do brutalności, krwawych scen, turpistycznych opisów. Podołałam! Ale szczerze przyznam - nie raz czytałam z zapartym tchem, a finał wbił mnie w fotel.

Rozdziały są krótkie, napisane tak, że czyta się je szybko i po każdym chce się kolejny. Historia wciąga, zdania są krótkie (a na ogół jestem fanką długich i złożonych), ale tu pasują idealnie, nadają tempa, a sceny akcji czyta się w napięciu.

Czytałam opinie, według których sam finał powinien być bardziej rozbudowany, ale moim zdaniem ta szybka akcja była w nim odpowiednia, emocjonalna, adekwatna do decyzji podejmowanych w afekcie, amoku. Nie było umierania i gadania jeszcze przez pięć minut, jak to często bywa w różnych dziełach, co mnie niezmiernie wkurza. Było realistycznie.

Powieść jest odpowiednio wyważona, mamy mocne sceny przesiąknięte brutalnością, erotyką, tą niezdrową, chorą, nieodpowiednią, ale też autor pokazał, że potrafi dobrze wpleść i napisać zdrową scenę erotyczną między bohaterami; a także sceny bardziej przyziemne, przedstawiające bohaterów, ich zwyczajne problemy, ale nie wprowadzające przy tym znużenia, a często zapewniające dobrą rozrywkę. Lektura skłania też ku refleksjom na temat moralności, a autor ocenę pozostawia dla czytelnika. "Żeby pokonać diabła, trzeba samemu zejść do piekła" i jest to zdanie idealnie oddające treść Kastratora.

Trudno ocenić tę książkę w skali podoba/polecam. Jest to mocna lektura, przez którą nie przebrnie ktoś wrażliwy. Są gwałty na dzieciach, zabójstwa, obrazowo opisana kastracja, a w finałowej scenie wręcz życzyłam postaci śmierci, by skończyły się jej katusze. Ale czyta się je z pewną fascynacją. A ja jestem osobą lubującą się w ciężkich tematach i ta książka z pewnością podniosła mój próg oczekiwań wobec lektur określanych mianem "brutalnych".

Zaciekawieni? Z czystym sumieniem powiem, że jest to książka naprawdę dobrze napisana i mam nadzieję, że autor wyda jeszcze nie jeden thriller w swojej karierze!

Recenzja pochodzi z instagrama @ofeti_fetio - tam możesz przeczytać ją w całości i zobaczyć zdjęcia oraz cytaty z powieści! :)
Profile Image for Assayah.
730 reviews18 followers
March 28, 2025
Zmieniam ocenę 4⭐ ---> 5⭐
(nadal często o niej myślę)

❗TW: ped*filia, gw*łt, brutalne opisy, przemoc, przekleństwa, sceny er*tyczne, śmierć

Widziałam same wysokie oceny, specjalnie po nią pojechałam na targi i zdecydowanie nie żałuję. A nawet mam nadzieję, że autor napisze kolejny thriller.

Zamysł na fabułę wydał mi się ciekawy i niespotykany. Myślę, że każdy kiedyś zastanawiał się, jakby to było móc samemu wymierzać sprawiedliwość, a ta książka na to niejako pozwala. Z jednej strony mogłam wczuć się w osobę wymierzającą brutalne kary, co dawało uczucie satysfakcji, a z drugiej wywoływało myśli, czy takie wymierzanie sprawiedliwości jest sprawiedliwe, czy nie sprawia, że bohater staje się takim samym przestępcą jak jego ofiary. Książka należała do tych brutalnych i krwawych, szczególnie pod koniec, mimo że był to thriller psychologiczny, ale również do tych dających satysfakcję i - wbrew tematyce - rozrywkę.

Dużo było o życiu bohatera, jego relacjach z byłą żoną, córką, współpracownikami - ale było to idealnie wyważone, nie sprawiło, że czułam się jakbym czytała nudną obyczajówkę, a pomogło zżyć się z bohaterami. Podobało mi się to, że była to książka typu ,,pokaż, a nie opisz", bohater (nie pamiętam imienia) faktycznie pracował, skomplikowane relacje były widoczne, a nie wyłącznie wspomniane w krótkim zdaniu, co często się nie zdarza.

Zaskoczyło mnie też przemyślenie szczegółów, bo to jest to, co uwielbiam. Zbrodnie były zaplanowane, bohater miał świadomość, że coś może pójść nie tak, gdy był we krwi, zmieniał ubrania (w wielu książkach one są wiecznie czyste), po prostu takie drobne szczegóły, które nadawały realizmu. Ciężko mi to dokładnie wytłumaczyć, więc mam nadzieję, że każdy rozumie.

I najważniejsze dla mnie, brak "parasola ochronnego" wokół postaci. Jak ktoś miał umrzeć to umarł, jak ktoś miał być ranny, był ranny, a nie magicznie nic mu się nie działo i wszystko było takie cukierkowe.

Zakończenie - mocne, smutne i nieprzewidywalne. Tyle powiem.
Profile Image for mneuxo.
35 reviews2 followers
October 28, 2023
Książkę oceniam na ponadprzeciętną, bo dopiero od połowy zaczęła być w jakikolwiek sposób ciekawa, i to jedynie momentami.
Autor ma duży talent do opisywania mrocznych, wręcz morderczych fragmentów, ale czytanie wprowadzenia i elementów codzienności głównego bohatera leży i kwiczy, dla mnie jest napisane jak nieudany, tani serial. Bardzo mi to kontrastuje z tym jak, chociażby końcówka, jest umiejętnie napisana.
Overall, nie jest to chyba mój gatunek, ale trzymało trochę w napięciu i zamysł fabuły jest bardzo w porządku. Nie przeczytałabym jej drugi raz, nie odczuwam wielkiego „wow”, ale takie mniejsze owszem.
Displaying 1 - 8 of 8 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.