Across Baltic shores, English battlegrounds, and the land of Northern Lights, The Last Crown is the follow up to The Widow Queen, and the epic conclusion of Swietoslawa's journey from Polish princess to Queen of Denmark & Sweden and Queen Mother of England.
The web of love and lies is thicker than ever as we reunite with players spread across the board of Europe in this sequel to The Widow Queen. Our heroes and enemies alike are beholden to the hands of fate.
While Olav Tryggvason reclaims the throne of Norway and baptizes the land by blood, King Sven in Denmark is filled with rage at his once comrade. Not only does Olav threaten Sven’s hold on Norway, but his hold on his own wife -- the woman with two crowns, three sons, and a heart long spoken for. Swietoslawa, the Bold One.
Meanwhile, those Swietoslawa trusts most -- Astrid, her sister, Sigvald, her brother-in-law and head of the Jomsvikings, and even her own son, Olaf -- take shocking, selfish action, with consequences that will reverberate for years to come.
For the storm of unrequited love destroys all in its path.
No cóż... Niestety znów mam mieszane uczucia; z jednej strony książkę czyta się błyskawicznie (momentami chyba aż nazbyt... dialog na dialogu) i jestem w stanie zrozumieć, co tak bardzo porwało moich czytelniczych poprzedników - momentami sama się łapałam na tym, że przewracałam stronice powieści, aby poznać dalsze losy bohaterów, ALE nadal uwiera mnie język - kompletnie nie oddaje klimatu epoki, momentami był do bólu współczesny (masa potocyzmów, wulgaryzmów no i ten ,,czyściec"???). Co więcej autorka kreśli obraz Piastów jako nieskazitelnych chrześcijan, oddanych Bogu i ojczyźnie (r u sure about that?), chrześcijaństwo ukazane jest niemal jako mistyczna siła, która powala na kolana i bezwarunkowo pochłania... raz jeszcze pani Cherezińska pomija realia kulturowe i psychologiczne... Rozumiem, że historia musi mieszać się z fikcją, ale zabrakło mi balansu... Negatywy aż nazbyt odrywały mnie od czystej przyjemności z czytania. Moje kolejne podejście do autorki. I niestety (zapewne) także ostatnie. Mam nieodparte wrażenie, że to zmarnowany potencjał opowieści o tak ważnych i często w literaturze pomijanych czasach.
Drugi tom powieści o losach królowej Świętosławy podobał mi się o wiele bardziej. Może wpadłam już w rytm prozy Cherezińskiej, a może dorosła i sponiewierana przez życie Świętosława jest postacią ciekawszą? Nie jestem w stanie ostatecznie określić przyczyny, pewnym jest jednak, że Królową pochłonęłam w kilka dni.
Cherezińska kontynuuje swoją opowieść o dalszych dziejach bohaterów z poprzedniego tomu - dojrzalszych, bardziej doświadczonych, zranionych. Każdy z nich walczy ze swoimi demonami. Bolesław stara się rozszerzać granice Polanii, równocześnie kontrolując napiętą sytuację z sąsiadami. Do tego dochodzi troska o losy córek i synów. Bardzo podobało mi się, że Cherezińska poświęciła im sporo miejsca, szczególnie Bezprymowi. Z ciekawością czytałam o stosunkach na dworze, zmartwieniach ojca i często niełatwych planach na ich przyszłość. Jedna z córek, która wbrew swojej woli zostaje wydana za mąż na Ruś, świetnie wyraża to, co jest w moich oczach mottem przewodnim powieści - kobiety są klaczami, którymi się handluje, wymienia i korzystnie wydaje za mąż. Autorka ukazuje jak poszczególne księżniczki sobie radzą z rolą wspierania polityki ojców i właśnie ten aspekt książki najbardziej mnie pociąga.
Geograficznie przenosimy się w tym tomie także do Anglii - gdzie o koronę stara się drugi syn Świętosławy. Mimo że historia Piastów najbardziej mnie ciekawi, to z chęcią poznałam spory kawałek zupełnie mi nieznanej historii wyspy. Opisy ówczesnego Londynu i walk o władzę są fascynujące.
I have loved the two novels in The Bold series although neither are an easy read despite the excellent translation. I studied medieval history at university many years ago, so had a decent working knowledge of the Anglo Saxon era and the Scandinavian countries in this period but, shamefully, knew absolutely nothing about Eastern European history. These novels did much to fill in those gaps, particularly in reference to the foundation of Poland as a kingdom and the rise of Kievan Russian - both particularly pertinent today it seems.
Swietoslawa, the Widow Queen, whose story is imagined by Cherezinska over two novels is a compelling character, formidable, brave, dangerous and passionate in equal measure. Against the odds she survives her early days and ultimately becomes the queen of four countries. The real Swietoslava is largely invisible in the historical record, even her name is disputed - she may actually be two different women. But whether she and Sigrid Storrada (and Gunhild) are actually one and the same, it is no matter. Cherezinska has recreated her era vividly with complex genealogies and interlocking events across Europe that demonstrate how 'global' events in the world have always been. Although this series is meant to remember the forgotten women who once made their mark, it is also a fascinating study of the male world of war and power politics. It is difficult to explain the many facets that are woven into the series.
The Bold is not an easy tale to negotiate for a reader. Cherezinska makes the reader work with hordes of characters, many of whom share the same names, which makes one tear one's hair out at times, and convoluted dynasties. Even the detailed family trees and maps are insufficient to keep them all in one's head. I found myself constantly consulting Google to keep track of events and locations. But that is all part of the process.
I did notice that the author sometimes strays from the known historical sources on the English side of the story with which I am better versed, so I presume she did the same in the Viking and Polish sections. I don't personally take issue with this. A historical novel is at heart a fiction first and foremost. In creating an authentic story, sometimes the historical record needs to be tweaked - after all, how reliable are these early medieval sources anyway? In the end, the story she has created is wonderfully enriching and heartbreakingly beautiful. I particularly loved the epilogue. I haven't seen such an imaginative vision of life after death for a very long time!
"Królowa" to doskonała kontynuacja "Hardej". W gruncie rzeczy to jedna powieść podzielona na dwie. Obydwie potrafią "odłączyć" czytelnika od rzeczywistości. Ale to normalne w powieściach królowej Elżbiety. Poza tradycyjnymi zachwytami, które sobie tu daruję, dzięki tym powieściom muszę odwiedzić wieś Bodzie. I grodzisko w Moraczewie, niedaleko Owieczek i Ostrowa Lednickiego, które to rejony przecież znam nie od dziś. :)
Bardzo dobra! Niech się "Gra o tron" schowa przy takich powieściach bazujących na postaciach i wydarzeniach autentycznych! Polecam - i "Hardą" (cz. 1), i "Królową" (cz. 2)
Przeczytałam tę książkę w zasadzie w dwa dni. Po czym dzisiaj wykupiłam korzystając z promocji prawie wszystkie pozostałe powieści Cherezińskiej. Tak właśnie duologia o Świętosławie mnie porwała, a drugiemu tomowi mogę zarzucić tylko to, jak szybko się skończył (i za nic na świecie nie umiem powiedzieć, czy to wina moja, czy jednak książka trochę za szybko szła w porównaniu z 1. tomem)...
„Królowa” to drugi tom dylogii o Świętosławie. Sięgnęłam po nią od razu po skończeniu lektury „Hardej”, ponieważ wciągnęła mnie do tego stopnia, że stwierdziłam iż nie wytrzymam jeśli się nie dowiem, co działo się dalej.
Akcja zaczyna się w tym momencie, w którym w „Hardej” się kończy i to udowadnia, że obie te części to zwarta całość, i jako całość powinny być recenzowane i oceniane. No, ale trudno.
W „Królowej” poznajemy dalsze losy Świętosławy, zwanej Sigridą Storrådą, historię jej małżeństwa ze Swenem Widłobrodym i panowanie w Danii, bitwę pod Svold (czyli w cieśninie Øresund) i to, jak zmieniła ona układ sił w basenie Morza Bałtyckiego, w końcu wygnanie Sigridy z Danii, podczas którego wróciła do domu, na dwór brata, Bolesława. Równolegle do losów Świętosławy uczestniczymy w historii Bolesława Chrobrego, jego walce o rozszerzenie władzy, wojnie z królem Henrykiem II Świętym (następcą Ottona III), z kniaziem kijowskim Jarosławem I Mądrym. Zapoznajemy się również z losami jego synów: Bezpryma i Mieszka.
Oczywiście główną postacią wciąż pozostaje Świętosława, która po 12 latach wygnania, po śmierci Swena Widłobrodego, zostaje wezwana przez swoich synów – Haralda i Knuta, do powrotu do Danii. Pozostawiając na tronie duńskim swojego starszego syna z małżeństwa ze Swenem (jak pamiętamy jej pierworodnym synem w ogóle był Olof Skötkonung, król Szwecji, z jej małżeństwa z Erykiem Segersällem), czyli Haralda, Harda Pani wybiera się razem ze swym najmłodszym synem Knutem do Anglii zawalczyć o koronę królewską dla niego. Świętosława wciąż jest barwną postacią – królowa i matka królów, władczyni zuchwała, przebiegła, mądra i ambitna, krzewiąca chrześcijaństwo, ale można odnieść wrażenie, że w głębi duszy pozostała poganką, pełna miłości dla tych, których kochała i nienawiści dla nieprzyjaciół, okrutna, ale równocześnie wielkoduszna. Dużo w niej sprzeczności, ale dzięki temu jest postacią bardzo ludzką i wciąż budzi sympatię czytelnika.
Cherezińska w obu książkach o Świętosławie przedstawia nam dość długi okres czasu – łącznie jest to sześćdziesiąt lat na przełomie X i XI wieku. Warto wiedzieć, że są to lata bardzo ważne dla historii Polski, Skandynawii i Anglii, a co za tym idzie miały też swoje oddziaływanie na naszych wschodnich, zachodnich i południowych sąsiadów, reasumując: realnie wpłynęły na historię całej Europy.
Styl wciąż pozostaje przyjemny i lekko poetycki, nadal mamy brak archaizacji języka. Dialogi jak najbardziej są błyskotliwe i cięte. Akcja jest wartka i wciągająca, nie nuży nawet przez chwilę. Wciąż naprawdę ciężko się oderwać od tej książki. Jedyną różnicą w stosunku do „Hardej” to zdecydowanie większa ilość intryg politycznych w fabule.
Powtórzę się w pewien sposób, ale myślę, że warto. Historycy do tej pory nie są pewni czy Świętosława istniała i czy była tą samą osobą co Sygryda Storråda, i Cherezińska zdaje sobie z tego sprawę. Autorka świetnie podsumowuje te kwestie na samym końcu „Królowej”. Ja natomiast uważam, że pisząc powieść historyczną o okresie tak odległym od naszych czasów, o którym nie wiemy zbyt wiele i nie możemy bardzo wielu rzeczy w stu procentach potwierdzić, ani tym bardziej im zaprzeczyć, autor ma jak najbardziej prawo do wybrania swojej hipotezy (nawet bardzo mało prawdopodobnej) i na jej podstawie budowania fabuły. Fabuła „Hardej” i „Królowej” to, moim zdaniem, świetna wariacja na temat tego, co się wtedy wydarzyło. Dodatkowym plusem może być fakt, że autorka napisała to z pewnym „hollywoodzkim zacięciem”, dzięki czemu historia Świętosławy jest dobrym materiałem na scenariusz filmowy.
Podsumowując, jeśli szukacie książki, która Was wciągnie i łatwo nie wypuści ze swoich szponów, jeśli szukacie powieści historycznej o początkach państwa polskiego, jeśli fascynują Was Wikingowie i Słowianie, jeśli lubicie kiedy dzieje się dużo i wartko, to polecam „Hardą” i „Królową”. W obu tych książkach to wszystko znajdziecie. Wspaniała rozrywka.
Recenzja znajduje się również na blogu straszliwabuchling.blogspot.com
Druhý díl Hardy. V polštině. Český bohužel nevyšla. Milujte historii? Líbila se vám Hlava světa od Gablé? Čtěte tu pentalogii od Ebertové? Tak pro ucelený obrázek potřebujete tuhle duologii od Cherezinské. Všechny ty knihy se dotýkají nás a to neuvěřitelně. Je škoda, že nikdo nenapsal něco z našeho pohledu. Ani Vondruška. MNO. Nejsem fanda svatého Václava. Vždy jsem spíše byla s Bolečkem. A jsem ohromně ráda, že historikové mě čím dál více v mém názoru povzbuzují a utvrzují. Boleslav I. byl konečně ten, který se dokázal postavit usurpatorovi. A mohl za to, že země začala vzkvétat. No... dokonce mohl i za vytvoření legendy o svém bratrovi. Tenhle Boleslav měl dceru Doubravku....jak se mi to jméno v dětství líbilo a jak se mi smáli, že tak se jmenuje každá kráva. No a tuhle Doubravku provdali za Mieska Piastovce...jo to je ten, z té oblasti před Šikmým kostelem. V reálu měli sídlo v Chotěbuzi a pak na kopečku v Těšíně. Teď už to je v Polském Těšíně. No a tihle dva dali základ polskému království. Byli to první král a královna. To bylo v prvním díle Hardě. Tam to bylo až zhruba do svatby dcery Doubravky. Ono ...je zajímavé i to, že zatímco v Česku opěvovali Václava, za něhož se lidé moc dobře neměli a Bolek byl v nemilosti, tak v polští Králové se po jeho vzoru jmenuji Boleslavové. Duologie je hlavně o jejich dceři, vnučce Boleslava I. Svatavě, které se říká královna Vikingů. Jde o legendární Sigrid, Sigrid Sofrada, Gunhildu. Druhý díl se věnuje jejímu životu potom, co se nejprve stala Norskou a pak i švédskou královnou. Mapuje to historii, její život, vztahy, rodinu a i naši spojitost s tím, že se nakonec české geny dostaly až na anglický trůn. Je to zajímavé u všech třech autorek je poukázáno na to, že možná zdánlivě byli vladaři muži, ale v reálu to mnohdy vedl ve skutečnosti někdo úplně jiný.
This book was phenomenal from start to finish. Took me a bit to get into because I took so long between the first one I may or may not have forgotten some key points/ characters.
The Last Crown continues to follow Świętosława as she enters a second marriage, raises 4 children, while still holding true to her first. She is a stunning example of “woman” as she embraces her motherhood and being her queen, but ensure all those around her know those are not the sole things that define her.
Bolesław meanwhile, is busy doing all he can for Poland and the Holy Roman Empire. He wants it all and isn’t afraid of what could stand in his way.
Seeing Świętosława emerge from her exile still commanding those around her as the queen and mother she is, is remarkable. Connecting the dots with history I know, historical fiction, and new history gave me a whole new perspective on Europe in the 900-1000s. Truly a book everyone should read.
Jest coś takiego w powieściach historycznych Cherezińskiej (co prawda znam tylko tę dylogię), że bardzo dobrze się na nich bawię, bo istnieje tutaj dobrze wyważony balans między polityką, wojną a codziennym życiem i rozterkami bardziej przyziemnymi. No i wachlarz postaci, których ilość może trochę na początku przytłaczać, ale wszystkie są na tyle wyraziste, że miło śledzi się ich losy niezależnie z czyjej perspektywy prowadzona jest narracja. Bardzo miło spędziłam czas z Świętosławą i postaciami jej towarzyszącymi, w tym bratem Bolesławem Chrobrym w potyczce o koronę i poznałam historię mojego kraju o której w szkole nie wspomina się wcale a jest naprawdę imponująca.
The Last Crown is the sequel to The Widow Queen. This novel picks up immediately after the first one ends. Swietoslawa has been crowned Queen of Denmark and Sweden. This novel chronicles her rise to Queen of Norway and England. It also tells how she became the Queen Mother of England.
Swietoslawa is a very fascinating character. She shines throughout the novel. She is feisty, fearsome, and strong. She is also shrewd and manipulative. She is very skilled in politics. Therefore, she wins the respect and admiration of the men around her. I found her fascinating and rooted for her as she became queen of four countries and the mother of kings. I especially love the novel’s depiction of her as a formidable queen who had lynxes as pets. Thus, Swietoslawa was one of my favorite characters, and her story was very intriguing. The novel showed her not only as a queen but the familial roles she played throughout the story as a wife, mother, sister, and aunt.
Overall, this novel is about religion, family, and love. I found the large cast of characters to be well-developed and complex. The things that I did not like about this book was I found the many battles to be very repetitive and a slog to read. I also found the middle to be a filler until the end. I also thought that due to its length, this novel was very drawn out and should have been shortened by a couple hundred pages. Still, I did enjoy the epic. There was a lot of political and courtly intrigue to keep me turning the pages. I did not know who Swietoslawa was, and her story of how she became queen of four countries was very mesmerizing! She led a very colorful life! I also had never heard of the Piast Dynasty, and it was interesting reading about their dynasty! Thus, The Widow Queen and The Last Crown was a welcome break away from the Tudors and the Plantagenets! I recommend this novel for fans of The Unbroken Line of the Moon, Shadow on the Crown, and The Forever Queen! (Note: I read an ARC copy of this book in courtesy of Netgalley.)
Tak, tak, tak! Na kontynuację losów Świętosławy czekałam z ogromnym utęsknieniem i ogromnymi nadziejami. I… nie zawiodłam się! Cały czas zastanawiałam się, czy Olav Tryggvason ostatecznie zdobędzie należny mu tron? W jaki sposób Harda zostanie królową Anglii? Czy cesarz Otto III i Bolesław spełnią swoje marzenie o cesarstwie na czterech filarach? Elżbieta Cherezińska odpowiedziała na moje pytania, kolejny raz snując przed moimi oczami i w mojej głowie epicką opowieść o Europie sprzed tysiąca lat. Duński rudy król Sven jest chciwy i łasy. Nie tylko na angielskie srebro i broń. Także na władzę. Marzy mu się Norwegia, znów podległa Roskilde, jak za czasów jego ojca Haralda Sinozębego. Olav Trygvasson marzy o silnym, chrześcijańskim kraju. I chrystianizuje swoją ojczyznę z mieczem w ręku, przez co zostaje nazwany Bestią z Krzyżem. A Świętosława pragnie związku z mężczyzną, którego niegdyś odrzuciła. I knuje za plecami męża, chcąc pomóc ukochanemu. Niestety, cały plan Hardej Pani bierze w łeb, Trygvasson ginie w trakcie Bitwy Trzech Królów, a Sven, odkrywając działania żony, odsyła ją do kraju brata. I dzięki temu wygnaniu uzyskałam coś, czego brakowało mi w pierwszej części – więcej Słowian! Podczas wieloletniego pobytu Świętosławy w Polanii dowiadujemy się o wiecznie trwającej wojnie Bolesława z nowym cesarzem Henrykiem i jego wielkich planach o Wschodzie. Jednak nikt nie jest wieczny i w końcu rudzielec Sven Widłobrody umiera. Umiera jako król Danii i Anglii! Sigirda powraca więc do kraju męża, by rozstrzygnąć wschodzący spór pomiędzy swymi synami i wkrótce wyrusza z młodszym z nich, Knutem, by ponownie podbić Wyspy Brytyjskie… Przyznaję, Elżbieta Cherezińska i Harda znów mnie oczarowały. Znów wciągnęły mnie w wikińsko-słowiański świat bez reszty. Tak samo jak w pierwszej części Świętosława nie jest tu jedyną bohaterką – kolejny raz równoległe, ale splatające się z historią królowej, historie opowiadają nam mężczyźni jej życia. Co prawda, zabrakło mi tam trochę jej pierworodnego syna, Olofa Króla Szwedów… no ale nie można mieć wszystkiego. A poza tym, dzieje się! Walczą ze sobą nie tylko Bolesław z Hnerykiem, Sven z Olavem, ale także Świętosława! Piastówna okazuje się wybornym graczem politycznym, doświadczoną władczynią trzech królestw. Dzięki temu jest nieocenioną pomocnicą swojego syna w podboju Anglii. Ze zdziwieniem muszę przyznać, że te polityczno-małżeńskie gry Sigirdy (i Bolesława) okazały się dla mnie o wiele bardziej emocjonujące niż krwawe walki pomiędzy mężczyznami. Historię piszą zwycięzcy? Owszem, prawda. Ale dylogia Harda Królowa pokazuje, że tymi zwycięzcami nie zawsze są wymachujący mieczem królowie. Równie często są nimi kobiety, królowe lub kochanki, działające z tyłu i po cichu. Albo jak najbardziej na widoku, tak jak Świętosława, kiedy udowodnią, że są godne szacunku i uznania. Ponieważ w tamtych czasach kobiety musiały to udowadniać. A córka Mieszka jest na to świetnym przykładem, ponieważ przetrwała w wikińskich sagach jako Sigirda Storrada. Książki Elżbiety Cherezińskiej są kolejnymi, które w magiczny, epicki i wciągający sposób utwierdzają mnie, że Historia to kobiety, które stały przy bokach swych mężów, braci lub synów, a ona bez nich prawdopodobnie wyglądałaby zupełnie inaczej… Z czystym sumieniem polecam lekturę Królowej, która niesamowicie opowiada o jednej z najważniejszych kobiet na Północy w schyłkowym okresie wikingów. Jest naprawdę wciągająca. A ja, powoli bo powoli, ostrzę zęby i pazury i zacieram ręce na kolejne książki Elżbiety Cherezińskiej – Odrodzone królestwo…
Historia Świętosławy, córki Mieszka I, który ponad wszystko marzył o potędze Polski, lekko „dopieszczona” przez Elżbietę Cherezińską bardzo przypadła mi do gustu. Dlatego z wielką przyjemnością, ale też już z pewnymi oczekiwaniami zasiadłam do kontynuacji Hardej, którą tytułować teraz winniśmy Królowa. ;)
Niech żyje Sygryda Storrada. "Narodził się Knut. Trzecie dziecko Świętosławy, jedyne, które w chwili przyjścia na świat okrzyknięto „synem królowej”. Coraz więcej graczy przestawia piony tej historii. Bolesław w sekrecie przed siostrą swata Tyrę z Tryggvasonem, jarl Sigvald, powtarzając: „jomswikingowie nie wtrącają się w sprawy królów”, sam zaczyna w nich mieszać.
Sven pielęgnuje swą niechęć do Olava, „drugiego wodza”. Tyra znika."
Tam, gdzie skończył się tom I. Podobnie jak i w przypadku Hardej, już od pierwszej strony poczułam klimat historii i wraz z bohaterami przeniosłam się w czasie, by obserwować i dzielić losy królów, książąt i zwykłych ludzi, którzy zamieszkiwali polskie ziemie około 1000 r. n.e
Ekscytowałam się historią Świętosławy, która nie tylko nie da sobie w kaszę dmuchać, ale już wie, jak lawirować w trudnym świecie politycznych intryg i męskich przepychanek. Żałowałam, jej jako kobiety i matki, gdyż mimo tych wszystkich wygranych „bitew” i zdobytej pozycji, pozostała władczynią do końca i niestety nie zaznała szczęścia oraz miłości, której tak bardzo pragnęła.
Z wypiekami na twarzy śledziłam też losy Bolesława, Olava, Svena czy Knuta. Autorka tchnęła w te postaci ducha, a w przypadku Bolesława brutalnie podkreśliła, iż „niedaleko pada jabłko od jabłoni”.
Dlatego zachęcam Was gorąco do podróży do czasu Piastów z Królową Elżbiety Cherezińskiej, która udowadnia, iż historia da się lubić. Oczywiście pamiętajcie, żeby książki nie traktować jako źródło historyczne, a do przedstawionych w książce zdarzeń (choć bardzo chcę wierzyć, że mieliśmy taką właśnie Hardą księżniczkę), należy podchodzić trochę sceptycznie.
It has been so long since I read the previous book which I remember enjoying that I was very very lost when I started this book. I forgot so much in terms of plot and who was who that for a good chunk, maybe even as much as the first half, I was a bit lost. Maybe the author could have done better to someone recap in a subtle way. This is the type of historical fiction that follows lots of characters and their interconnected webs of relations, loyalties, ambitions, and romantic interests rather than just a singular person or court. The writing is not overly descriptive but it is not bland either.
Historia, szczególnie ta dotyczącą wieków średnich, zdominowana jest przez mężczyzn. To panowie poprzez prowadzone wojny, zajmowane stanowiska czy ogólnie rzecz biorąc poprzez politykę, zapisali się na kartach kronik. Kobietom zaś pozostawiając rolę pieczęci pokoju. Syn był szykowany do objęcia władzy po ojcu, córka do zamążpójścia mającego przynieść strategiczne korzyści dla państwa. Mimo, że piastowskie księżniczki i królewny, potem jagiellońskie wcale nie wykazywały mniej zdolności politycznych, to były one spychane w cień ojców, braci i mężów. Nie liczne dzięki swej zbuntowanej naturze, wyrastały na te osoby, które wpłynęły na losy kraju i dynastii. Kraj małżonka stawał się ich domem. Przykładem jest Świętosława, córka Mieszka I i siostra Bolesława Chrobrego. Zwana w skandynawskich sagach, jako Sigrida Storrada czyli Dumna.
Władca Polan, książę Mieszko chcąc zapewnić bezpieczeństwo państwu, oddala siedem pogańskich żon, w tym swą ukochaną Urdis, aby poślubić czeską księżniczkę Dobrawę. Następnie przyjąć chrzest razem ze swą drużyną wojów i w ten sposób chronić zachodnie granice Księstwa przed agresją władców Rzeszy. Niedługo potem Dobrawa rodzi dwójkę dzieci: córkę, Świętosławę i syna, Bolesława. Syn od początku wychowywany jest jako ten, który przejmie władzę. Córka natomiast przez brak pokory wywołuje gniew ojca. Konflikt ten zaostrza druga żona Mieszka, Oda. Kobieta wywodząca się z Niemiec, nie ukrywa swych planów zapewnienia tronu dla swych synów i odsunięcie Bolesława. Sama natomiast Świętosława szybko przekonuje się, że córki są tylko pieczęcią pokoju i gwarancją sojuszu. Wydana zostaje za szwedzkiego króla, Erika. Zięć ma zapewnić bezpieczeństwo północnym granicom Polanii, między innymi pokonując duńskich książąt. To na dworze męża Świętosława idąc w ślady niemieckiej cesarzowej Teofano systematycznie buduje swą pozycję. Po jego śmierci i ślubie z duńskim władcą, Svenem Widłobrodym staje się Królową Północy. Królową Danii, Szwecji, Norwegii i Anglii. Tak wysoka pozycja będzie też wymagała od niej ofiar. Największą z nich jest sprzeniewierzenie się chrześcijańskim wartościom, a kolejne intrygi i mordy mają chronić ją samą i tych, których kocha.
Elżbieta Cherezińska wydobywa z mroku zapomnienia, piastowską księżniczkę o której wiele pisali średniowieczni skrybowie. Świętosława jest tą, która święte miała tylko imię. Thietmar wspomina o niej w swojej kronice, dzięki czemu wiadomo, że jest córką Dobrawy, a nie pogańskiej żony Mieszka. W negatywnym świetle pokazują ją skandynawskie sagi. Z tych różnych relacji autorka przedstawia losy kobiety dumnej, której zachowanie wynika z buntu przeciw stawianym jej z racji płci granicom. Od dzieciństwa łamie je wszystkie, dochodząc tam gdzie nie wielu udało się. Świętosława to nie tylko Harda Pani, ale kochająca matka, kobieta tęskniąca za utraconą miłością, znakomity strateg i polityk. Dumna, pyskata, nie pozwala zepchnąć się na margines. Wychodzi zwycięsko z prób, które nie jedną osobę, by złamały. To królowa która wyprzedza swoje czasy.
Obserwujemy świat, w którym wyraźnie kończy się pewna epoka, aby rozpoczęła się nowa. Zarówno na Ziemii Słowian, jak i terenach znajdujących się pod panowaniem Wikingów, starzy bogowie powoli odchodzą do lamusa, a w ich miejsce wchodzi chrześcijaństwo. Jeszcze w leśnych gąszczach i w pamięci rodowej starszyzny słowiańskie i skandynawskie bóstwa odbierają kult, jeszcze się o nich mówi, nie brakuje tych, co nie zgadzają się na przyjęcie Jezu Chrysta pozostając wiernym dawnej religii, mimo że z każdym rokiem ona przemija bezpowrotnie. Papież staje się dysponentem korony królewskiej, chrześcijańscy władcy posiadają obecnie większą pozycję od pogańskich królów posiadających tytuł z tradycji, a nie jako pomazańcy Boży. Mnożą się misje chrystianizycyjne, przybywają misjonarze, a biskup staje się opiekunem relikwii świętych. Budują się świątynie Chrystusa.
Na tle rodzącego się na terenach Polski i Skandynawii chrześcijaństwa, rysują się wyraźnie obozy polityczne. Na Północy trwa walka o podporządkowanie i podbicie sąsiednich ziem, pokonanych władców czeka śmierć lub konieczność ratowania się ucieczką, czy szukania silnego sojusznika. Takim staje się państwo Mieszka i Bolesława, jak również Rzesza Niemiecka. Podobnie sytuacja wygląda w Europie Środkowej, w której centrum znajduje się cesarz Rzeszy. Wśród panów niemieckich panuje rywalizacja o tron, wchodzą oni w układy z władcami Czech i Polski lub występują, jako ich przeciwnicy. Małżeństwa, chwilowe sojusze i szukanie potężnego sprzymierzeńca do walki z wrogami staje się tym, co nadaje rytm średniowiecznej polityce. Buduje się nowa chrześcijańska Europa skupiona wokół papieża i cesarza, w której sojusze są czymś chwilowym, a o swą pozycję należy nieustannie walczyć mieczem.
Cherezińska nie skupia się tylko na tej wielkiej historii polityczno-dynastycznej, ale przygląda się bacznie relacjom rodzinnym. Jej bohaterowie przeżywają zdrady najbliższych członków rodziny. Szorstkie relacje z ojcem, w których nie brakuje nieufności i lęku przed tym, aby rodzic nie złożył syna w ofierze, niczym Abraham Izaaka - wybierając młodszego brata na swego następcę. To relacje burzliwe, nasiąknięte kłótniami, obawami ojca o dzieci i dzieci pragnących sprostać stawianemu im zadaniu. Z niezwykłą precyzją pokazane zostaje wychowanie potomstwa na dworach, w którym priorytetem staje się przygotowanie ich do wyznaczonej im roli. Zarówno w pierwszym i drugim przypadku tylko osobiste walory decydują o tym, jaka będzie ich pozycja i czy uda zdobyć się realne rządy.
Cherezińska udowadnia, że tytuł królowej polskiej powieści historycznej jest, jak najbardziej zasłużony. Świat Hardej to polityka, dynastia i religia, to świat układów i zdrad. Ludzi marzących o potędze, miłości, związanych z rodziną albo z nią walczących. Starających się zrozumieć racje i zaufać ojcu, jako głowie rodziny. Przeżywających osobiste dramaty i udowadniających, że po każdym upadku można się podnieść i przeć ku przyszłości. To świat magiczny i przesiąknięty nieustanną grą o tron oraz systematycznego budowania własnej potęgi. Prawdziwa perła polskiej literatury.
Political history in the Middle Ages is largely male focused. Women were historically used as pawns or bargaining pieces for gaining profit for a kingdom. Though the men in //The Last Crown// by Elzbieta Cherezinska may want to think they run the show, it is ultimately the women who make the bold, albeit often hidden, moves that determine the true fate of the dynasties. Cherezinska picks up the tale of Świętosław where she left off in the first book //The Widow Queen//. Świętosław has married Sven of Denmark instead of Olav, the man she truly loves. He in turn takes his revenge by marrying Sven’s sister Tyra, brought to him by the aid of Świętosław’s own family. These betrayals set in motion decades of troubles that will engulf both families and their descendants. I wanted to like these novels for the simple fact that I enjoy reading about women who have been lost in history. It is no mean feat to find them whispering in the darkness of time and bring their voices forward to be heard. And for that alone, I can forgive the overcomplicated storyline and often disjointed plot. Elzbieta Cherezinska is a wonderful writer who I hope to find in translation more often.
Po początku, który był bardzo mocny i świetny miałam lekki zastój. 1. Bardzo żałuję, że nie wyszła z tego trylogia. Chciałabym jeszcze więcej o Knucie i Emmie, Olofie, którego było niestety za mało . Brakowało mi jakiejś sceny, w której Świętosława odwiedza syna, ale to może być z powodu trzymania się faktów. Bardzo bym też chciała poczytać z perspektywy Regelindy i Sławy. 3. Śmierć Wielkiego Ulfa i Wilkomira złamała mi serce. I cried like a baby. 4. Wiedziałam, że Olav nie umarł! Po prostu wiedziałam. Po tym jak wskoczył, to było zbyt pełne nadzieji. 5. Uwielbiam epilog. Przechodzenie Świętosławy przez zaświaty? Złoto Ta książka była niesamowita, chociaż zastanawiam się czy Harda nie była odrobinę lepsza. Nie wierzę, że to już koniec i już o nich nie poczytam, nie poznam ich dlaszych losach i nie będę płakać z wściekłości na niesprawiedliwość świata. Chef's kiss
This entire review has been hidden because of spoilers.
Z Panią Cherezińską spotkałam się przy okazji "Legionu", który zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Następnie było długo, długo nic, aż trafiłam na Hardą i w konsekwencji na Królową. Historia Hardej Królowej urzekła mnie w pełni. Jest wspaniale napisaną opowieścią bez zbytnich melodramatycznych obyczajowo-miłosnych wątków, które, oczywiście tam są, ale zupełnie nie zakłócają miłego odbioru książki. Spodziewajcie się wartkiej akcji, intryg, śmierci i życiowych rozczarowań w służbie kraju. Nie spodziewajcie się opowieści o Świętosławie, bo tak naprawdę jej wątek, choć główny, pozostaje w splocie z wieloma innymi dzięki czemu powieść jest taka jaka jest, a mianowicie świetnie napisaną książką w stylu Bernarda Cornwella.
*Possible spoiler- I was really hoping the book would end with a reunion between Swietoslawa and Olav before their deaths but I was happy to see that they got to reunite in the afterlife.*
Overall, this was a great conclusion to "The Bold" duology. I love that this historical fiction novel took place in a time era that wasn't World War II and was translated from Polish. Don't get me wrong, the WWII historical fiction novels are great as well, it was just nice to read something that doesn't take place in Nazi occupied countries.
This was a good conclusion to swietoslawa. The widow queen who now has children to think of. This is a good account of earlier European history and Viking history. It was entertaining and I didn’t know much about this time period and of the earlier kings and queens of Denmark, Sweden, Poland and England. I like to read more about the kids of these kings and queens. Reminds me of the Vikings show.
W "Hardej" Świętosława i jej brat Bolesław są młodymi ludźmi, dziećmi księcia Mieszka I posłusznymi ojcu, walczącymi o swoją pozycję, zdobywając zwolenników, aby z czasem zbudować swoją potęgę. W "Królowej" natomiast zarówno Świętosława, jak i Bolesław są już władcami, których los nie oszczędzał, znającymi ciężar i brzemię władzy, dokonanych wyborów, ale jednocześnie gotowymi walczyć o więcej, w myśl motta ojca: "Sięgaj po to co leży za widnokręgiem", niejednokrotnie przesuwając horyzont. Świętosława jest już matką 5 dzieci, w tym 4 (dwóch chłopców i dwóch dziewczynek) ze Svenem, ale tylko jedno z nich zostało okrzyknięte Synem Królowej. Życie jej nie oszczędzało, ale nie na darmo Sigryda Storrada zwana była już w dzieciństwie "Hardą" aby stawić czoła kolejnym przeciwnościom losu walcząc o siebie czy w późniejszym okresie o swoje dzieci. Jej wiedza i umiejętności gry o najwyższe cele przydały się synowi Knutowi, któremu pomogła zostać królem Anglii. Świętosława wraz z Bolesławem to postaci dobrze wykreowane, którym czytelnik kibicuje na każdej stronie powieści. Należy jednak pamiętać, iż nie są to jedyne postaci w książce. Jest ich znacznie więcej i to zarówno kobiecych i męskich bohaterów, a każdy zostaje dopuszczony do głosu przez autorkę i ma swój udział w opowiadaniu historii. Pani Cherezińska w swoich powieściach oddaje głos kobietom- dziewczynkom, córkom, matkom i staruszkom, a za ich pomocą kreuje kobiece podejście do historii naszego państwa czy nawet Europy, co powinno przypaść do gustu dzisiejszym feministkom. Niemniej należy pamiętać, iż w tamtych czasach kobiety były raczej pionkami w rozgrywkach ojców, mężów, braci, którym musiały się poddać. Na nic były płacze i lamenty. Mozolne budowanie potęgi okupione było poświęceniem córek, sióstr, etc. do osiągnięcia celu. Tak było z Świętosławą i jej siostrami w "Hardej", tak jest i z jedną z córek Bolesława w "Królowej". Co już pewnie wspomnianym feministkom by się nie spodobało. Autorka na kartach obu powieści o córce Mieszka I przedstawia istotne wydarzenia z historii Polski i krajów północnych, choć historycy poddają wątpliwość czy Świętosława napewno istniała, czy to ona była Sigridą Storradą- pierwszą małżonką Svena, króla Szwecji i Danii. 4,75 gwiazdek maraton #styczenjestkobieta 2025