Rozmowy istotne prowadzi się na przekór teraźniejszości, w ogóle na przekór czasom. Termin wymyślił Witkacy, któremu marzyło się spotkanie w duchu dawnej Akademii. Schodzimy w przeszłość, w poszukiwaniu warstw, które kryją się pod dzisiejszymi stwierdzeniami. Na przekór współczesnej tendencji, którą T.S. Eliot nazwał "prowincjonalizmem czasu", czyli życiem na powierzchni współczesności, zanurzamy się w czas, żeby usłyszeć wielość głosów, które kryją się w każdym zdaniu, w każdej ważnej kwestii. Dzisiejszy Myśliwski na kartach naszej książki rozmawia ze sobą sprzed kilku czy kilkunastu lat, a nawet ze sobą sprzed pierwszej powieści, sprzed istotnego pisania, ze sobą sprzed półwieku. Rozmawia, spiera się, kłóci, siebie samego komentuje. Pozwalamy też mówić głosom innych osób, które wybrzmiewają w słowach pisarza, głosom postaci powieściowych, głosom innych autorów. Ze Wstępu
Fenomenalna rozmowa, dzięki której miałam okazję poznać perspektywę pana Myśliwskiego na zawód pisarza, literaturę i znaczenie pamięci. Mnóstwo przemyśleń zostaje ze mną po tej pozycji, spodobało mi się stwierdzenie, że pamięć ma funkcję kreacyjną czyli jest podświadomym narzędziem, dzięki któremu człowiek stanowi o sobie.
Czytając tę książkę miałam wrażenie, że przysłuchuję się rozmowie pomiędzy Myśliwskim i Bocheńskim. Rewelacyjnie napisana z specyficznym humorem. Oprócz tego książka zawiera mnóstwo ilustracji, cytatów i odnośników do dzieł Myśliwskiego. Po przeczytaniu tej pozycji mam ogromną ochotę poznać autorów bliżej i przeczytać więcej ich dział. Myślę, że to będzie doskonała pozycja dla miłośników twórczości Myśliwskiego!