Gdy kończyliśmy pracę nad tym poradnikiem, cztery nasze artykuły znajdowały się w recenzji (w zachodnich czasopismach: psychologicznych, medycznych, marketingowych), cztery kolejne pisaliśmy, przygotowywaliśmy trzy granty, prowadziliśmy międzynarodowe badania stanowiące podstawę kilku następnych prac, a kilka szkiców opartych na już policzonych danych czekało na dokończenie. Kiedy zaczynaliśmy przygodę z pisaniem, takie tempo było nie do wyobrażenia, gdyż przygotowanie nawet polskiego tekstu wymagało co najmniej 12 miesięcy. Napisaliśmy więc poradnik, który kiedyś, na początku naszej drogi, sami chcielibyśmy przeczytać. I podpowiadamy w nim, jak zacząć swoją przygodę z pisaniem. Ufamy, że dzięki niemu droga od "kiedyś" do "dzisiaj" nie zajmie Czytelnikowi tyle czasu, co nam: kilkanaście czy kilkadziesiąt lat.
Książka „jak napisać prace z psychologii?„ była bardziej wartościowa i krótsza moim zdaniem. Nie podobało mi się tutaj nadmierne przesyłanie czytelnika do poprzednich rozdziałów. Lanie wody hah
W sumie nie dowiedziałam się nic nowego. Absolutnie overrated, pisanie do studentów jakby byli głupi, bezsensowne porównania i metafory na bardzo proste zagadnienia. Autorzy proponują by pisać krótko, a ograniczanie liczby słów uważają za najlepsze, jednak sami nie zastosowali się do swojej rady pisząc książkę.
Wciągająco i lekko napisana książka. Warto mieć na uwadze, że jest to wprowadzenie i nie ma tu całego zestawu szczegółów dotyczących pisania pracy. Książka zarysowuje bazę, którą z biegiem nauki można poszerzać.
Nic super odkrywczego imo + to lanie wody… Miałem wrażenie że co chwilę czytam to, co było już powiedziane kilka razy, tylko w inny sposób. Moim zdaniem treści jest tyle, że na spokojnie dałoby się ja przekazać chociażby w formie 15/20 minutowego filmiku na YouTube.
Rady dość proste, trafne i dające do myślenia. Mam wrażenie jednak, że im dalej czytamy książkę tym częściej pojawiają się powtórzenia i powracanie do wcześniejszych rozdziałów książki, co bywa nużące.