Nowa elektryzująca powieść autorki Miss Independent!
Dla fanów zakazanych relacji, romansów z różnicą wieku i Birthday Girl!
Spotkanie dziewiętnastoletniej Isabelli z seksownym, starszym od niej mężczyzną w sklepie z erotycznymi zabawkami wprawia jej serce w niespokojne i nieznane dziewczynie do tej pory drżenie.
Nie sądziła jednak, że zobaczy go ponownie… Zaskoczona Isabella natrafia na niego we własnym domu. Okazuje się, że Jason Hogan jest prokuratorem, który prowadzi z jej ojcem sprawę jej kolegi Troya podejrzanego o handel narkotykami. Isabella wyczuwa, że prokurator wyraźnie czegoś od niej chce i nie jest to związane z informacjami mogącymi pomóc w śledztwie. Każda ich wymiana spojrzeń wydaje się stąpaniem nad przepaścią. Z pewnością doświadczony prawnik mógłby przekazać młodej kobiecie swoją wiedzę. Jednak korepetycje, których zacznie jej udzielać, nabiorą innego znaczenia.
Autorka gorących romansów, takich jak “Miss Independent”, “Korepetytor”, “Uległa zakonnica” czy “Wciąż jesteś moja”. Swoją przygodę na Wattpadzie rozpoczęła w 2015 roku pod pseudonimem “nahbabe”. Jej twórczość podbijała rankingi w różnych kategoriach: od romansu po fanfiction, ciesząc się milionami odsłon. Dzięki swoim cudownym czytelnikom została wyróżniona wśród zwycięzców Wattys 2016 w kategorii “Wybór czytelników”. Pisze od kiedy była dzieckiem, zaczynając od fantazyjnych historyjek, a kończąc na swoim pierwszym debiucie literackim. Pisanie jest dla niej swoistą ucieczką od rzeczywistości, do krainy rozgrzanych zmysłów. Dzięki szansie danej od losu, już w listopadzie 2020 roku ukaże się jej pierwsza książka “Miss Independent”, a w planach ma także wydanie “Korepetytora”!
Tytułowy bohater jest obrzydliwy pod każdym względem. Rozumiem, że stworzenie bohatera bez uczuć, który widzi jedynie fizyczność jest łatwe, ale na Boga... TEGO SIĘ NIE DA CZYTAĆ! W książce wielokrotnie używane jest określenie "warknął", podczas czytania zaczęłam podejrzewać u bohatera przemianę w psa. Czy tylko ja słysząc jak zwraca się do bohatera jego była żona, miałam przed oczami kostkę sera? Autorka mogła używać polskich zwrotów, bo brzmi to komicznie. Wątek z przestępstwem jest tak źle ograny, aż żal tworzyć coś takiego, jeżeli nie znamy wszystkich szczegółów. Mam wrażenie, że pojawiał się tylko wtedy gdy autorka potrzebowała przerwy między głównymi bohaterami. Totalny vibe wattpada, mam świadomość, że tam powstały pierwsze książki autorki, ale dałoby się to ograć gdyby jakikolwiek człowiek przeczytałby to przed wydaniem. Bohaterka cały czas opisuje w co się ubiera i ile razy bierze prysznic, trzy raz był opisywany ten sam morelowy sweter. Izabela ma jedną cechę. Jest taka mała... Jej kochanek ma przecież 190cm, a ona jedynie 167cm i ledwo może spojrzeć mu w oczy XD
Bardzo doceniam lektora, sceny erotyczne w jego wykonaniu stały się istną komedią i tylko dla niego czekałam na zakończenie.
2⭐️ ale mocno naciągane. Definitywnie najgorsza książka jaką czytałam. Największym problemem jest brak fabuły, całość skupia się tylko na scenach erotycznych, jest ich za dużo. Bohaterowie bardzo słabo wykreowani, bez wyrazu. Irytowali mnie przez całą książkę. Jedyny plus za końcowe. Nie warto marnować czasu na czytanie tego.
ta ksiazka byla okropna. naprawde, nie potrafie opisac tego, jak obrzydliwa byla i momentami nie dowierzalam w to, co czytam. zaczne od hogana, ktory od pierwszego spotkania myslal o seksie z isabella. sama isa nie byla lepsza, ale teraz mowa o hoganie. jego postać była wykreowana w niesamowicie odrażający sposób. mam wrażenie, że autorka sama nie wiedziała jak chce go wykreować. niejednokrotnie jego myśli były sprzeczne z tym co robił. przejdzmy teraz do isy. dziewietnastolatka tak jak wspomnialam wyzej nie byla duzo lepsza od hogana, oboje byli siebie warci. dziewczyna za kazdym razem jak widziala jasona podniecala sie na jego widok i widziala w nim tylko obiekt pozadania, tak samo jak jason w isie. co rusz potrafila znalezc nawet najmniejsza rzecz, ktora byla w nim dla niej atrakcyjna i ja podniecala 💀 doslownie nawet w sposob w jaki oddychal podczas snu byl dla niej piekny. autorka opisywala sceny seksu w taki sposob, ze czulam sie jakbym czytala ksiazke niewyzytej nastolatki. to byla jedna z gorszych ksiazek, jakie dane mi bylo czytac. dodatkowo dodam jeszcze, że jak lubie motyw różnicy wieku, to w tym przypadku mnie on odpychał i obrzydzał. jeśli mogłabym wymazać sobie tę książkę z pamieci, zrobilabym to.
50 twarzy Greya wersja Hogan? Nawet chyba gorzej. To było obrzydliwe i potwornie nudne! Po części czytałam to w ebooku i po części słuchałam w audiobooku. Na wstępie zaznaczę, że nie mam nic przeciwko erotykom i age gap, ale w tym przypadku było to okropnie zrealizowane. Fabuła? Seks. Dosłownie. Oni jedyne co robią w tej książce to się pieprzą. Sorry ale skoro książka ma 400 stron z hakiem, w tym 21 rozdziałów, gdzie dosłownie każdy opiera się na seksie, to w pewnym momencie jest to już monotonne. Nie jest to moje pierwsze zetknięcie z twórczością balickiej, ale zdecydowanie będzie to jedna z najgorszych książek przeczytanych przeze mnie i od tej autorki i ogółem na tle innych książek. Jestem pewna, że znajdą się osoby, którym ta historia podpasuje, ale ja zdecydowanie nie należę do tego grona.
Raczej ta opinia nikogo nie dziwi. Uważam, że tak książka to jakaś tragedia. Isabella jest po prostu głupia i strasznie irytująca. Hogan także nie należy do ludzi inteligentnych. Nie zapomnijmy, że jest też toksyczny, strasznie zaborczy i po prostu w wielu momentach obrzydliwy. Wspomnę, że dla niego seks jest rozwiązaniem prawie każdego problemu co według mnie jest bardzo toxic. Sceny erotyczne również nie należały nawet do kategorii "bywało gorzej". Nie będę mówić, że było ich za dużo, ponieważ ta książka jest erotykiem, więc się nie przyczepię. Jednak ta scena erotyczna Hogana i Chantel z nożem to moim zdaniem już przesada. Oczywiście każdy niech robi co chcę, jednak tę książkę czytają także ludzi młodsi nie do końca świadomi konsekwencji, którzy mogą chcieć to przetestować co może skończyć się po prostu bardzo źle. Jednak będę czytać "Prokuratora". Czy wiem, że prawdopodobnie ją zjadę i będę męczyć się z czytaniem? Na 100% tak, jednak moją ciekawość ma zalążki masochizmu i nic na to nie poradzę.
Ps. Mam nadzieję, że nie uraziłam żadnych fanów tej książki. Pamiętajcie to jest tylko i wyłącznie moja opinia.
This entire review has been hidden because of spoilers.
To ile razy ryknęła na tej książce ze śmiechu jest nie do opisania, a słyszenie swojego imienia wypowiadanego przez lektora to było czyste zażenowanie (I did it to myself I know xD)
Jason Hogan jest absolutnie wszędzie i jest meżczyzną wielu talentów. Prokurator, korepetytor, wykładowca, ochroniarz, szofer i prywatny psycholog naszej głównej bohaterki. Typowy dominator uzależniony od perwersji, ale jedno trzeba mu oddać… miał ultra respectful momenty! Dziwne było tylko to jak szybko przeszedł z „ona jest za młoda, to tylko pocałunki” na „jesteś moją słabością, doprowadzę cię do granic bólu”.
Nasza główna bohaterka jest obiektem seksualnym dla absolutnie każdego z wyjątkiem jej ojca i niestety wszyscy panowie oprócz Hogana dosłownie co chwile grożą jej gwałtem i molestowaniem and I am like bitch wtf! Jednak nie ukrywam, że gdy przestała być nic nieogarniającym dzieckiem i zrobiła się freaky była serio do zniesienia.
Sceny erotyczne? Powiem tak, im dłuższe tym lepsze xD
Najbardziej hot byli gdy się kłócili. Nie jedzcie w trakcie czytania, bo nie daj bóg zakrztusicie się tak jak Isa jego męskością xD
po co dlaczego czemu tak czemu ja NAPRAWDĘ NIE WARTO BYŁO
ale tak to jest jak człowiek potrafi sprzedać swoją godność za energola
(mała uwaga mati: to nie ma być jakiś virgin black tylko giga chad tiger przynajmniej, to był ciężki materiał)
no więc tak boże jak ja zmarnowałam swój czas
jednakże od początku trzeba zaznaczyć, że to jest erotyk i szczerze mówiąc zwisa mi ten fakt, niech se nim będzie, jeśli ktoś lubi czytać niech czyta good for you bro. tak więc narzekanie na ilość scen cimcirimcim nie ma sensu
aczkolwiek ja się akurat nie znam na erotykach, kto wie, może ich tu jest ponad miarę
alE czy mi się wydaje, czy takie książki też powinny mieć jakąś ciekawą fabułę i bohaterów???
jakby matko boska szelągowska • STYL PISANIA jest wattpadowy i widać to między innymi po częstotliwości opisów ubrań, prysznica czy innych chui mui • ogólnie styl pisania jest. taki no. NO JAK WYPAD NA GRZYBY NO. mamy tu literalnie wątek kryminalny, który jest równie porywający co słuchanie jak twoja matka gada w sklepie z koleżanką, której dawno nie widziała i w ogóle co tam bożenka u ciebie słychać jak zdrówko a dzieci jak tam kochana no tak tak to jest taki wiek dokładnie moja droga a w pracy co no tak drogo a ta inflacja to już w ogóle ale z tym elgiebete daj spokój kto to słyszał a i święta niedługo– (a ty stoisz tam obok, głodnx w hui i prawdopodobnie gdzieś spóźnionx) • między bohaterami nie ma żadnej CHEMII. nie wiem, jakim cudem, ale dosłownie. nic. zero. żaden etan butan orangutan NIC. możliwe, że ma to związek z tym, iż • BOHATEROWIE mają określony zestaw cech i po prostu wchodzi brzozowski z kołem fortuny no i losujemy, jaką teraz wykorzystamy główna bohaterka jest więc MALUTKA TAKA TYCI TYCI TAKA NO DZIECINNA HIHIHIHI no i jeszcze się ze starym żre od czasu do czasu i ten może coś tam jeszcze w sumie nie pamiętam nasz alvaro natomiast jest starszy, hot00wa i e jest prokuratorem? • ta relacja między nimi też jest taka. hm. hmmmmmmmm • albo relacja między alvaro a jego byłą żoną. no pięknie, tak nie za zdrowo, w sam raz 👌👌 • bohaterów pobocznych to ja nawet nie pamiętam XDDDDD
żeby nie było: ta książka miała potencjał. nie taki, że stałaby się arcydziełem, ale mogła być przyjemną, fajną rozrywką
a była niczym kupienie w żabce hot doga z ostrym sosem, kiedy jest napisane, że jest ostry, ale wy stwierdzacie essa tam dżalapeńo nie był ostry, tylko że tym razem nawet ekspedientka mówi, że jest zajebiscie ostry, a wy macie takie essasito wariatuńciu, co ja nie dam rady hehe
a potem wam wypala ryja i nie możecie mówić
(tak, to jest bardzo specyficzne porównanie i tak, mam traumę)
także pozdrawiam, nie polecam, wolałabym wpierdolić 5 takich hot dogów niż znowu czytać to lub kolejną część amen
Zacznijmy od tego, że to naprawdę nie jest zła książka. Owszem ma niewykorzystany potencjał, autorka skupiła się na scenach erotycznych, które są naprawdę dobrze napisane, pomijając tym samym fabułe. Jeszcze do pewnego momentu, a mianowicie ok 150 strony było dobrze, ale później przeważały hot sceny, które były bardzo intensywne. Jest to zdecydowanie najmocniejsza książka pod tym względem jaką czytałam. Wielki plus za wątek kryminalny, którego niestety nie był za dużo, ale dawał on takie poczucie różnorodności, jeżeli w ogóle mogę to tak nazwać. Bohaterowie byli okej, chociaż nie przywiązałam się do żadnego :( Uważam, że postać Hogana mogłaby być napisana lepiej, możliwe że doczekamy się tego w następnych tomach. Natomiast postać Isabelli jakoś mnie nie przekonała i czasami denerwowała. Pomimo tych wszystkich uwag, bardzo dobrze mi się ją czytało. Styl autorki jest bardzo przyjemny i nie męczyłam się przy niej. Jedyne co mi trochę przeszkadzało to ilość hot scen i ich intensywność. Jest to zdecydowanie książka dla starszych czytelników. Ocena: 3.5/5⭐️ Książka zdecydowanie 18+. Sprawdźcie TW’s! Trzymajcie się Julia
Dla mnie ta ksiazka jest krzywdząca. Nawet nie wiem co mam napisac. Nic mi się tutaj nie podobało. Denne, zakłamane i obrzydliwe. Ale przede wszystkim krzywdzące. To okropne co młode, dojrzewające kobiety mogą wyczytać z tej historii. Mega się zawiodłam.
1,5⭐️ Wiele rzeczy w tej książce strasznie mnie odrzuca. Spodziewałam się czegoś lepszego. Isa jest żenująca i irytująca. Postać Jasona mógłby być napisana lepiej. Nie potrafiłam przywiązać się do żadnego z bohaterów. Niektóre sceny 18+ sprawiły, że było mi niedobrze… Nie podoba mi się to jak wpłynęła na moją psychikę.
DNF po 25% Uważam, ze powinno się czytać różne książki by poszerzać horyzonty, ale jeżeli mają być takie jak ta to wolę mieć je wąskie jak zasób słownictwa autorki.
nie mam słów do tej ksiazki, mogło być naprawde dobrze, bo potencjał był, zwłaszcza to co działo się w ostatnich 30 stronach
bohaterowie zachowują się jak małe dzieci, bardzo są denerwujacy, mam wrażenie, jakby zamiast mózgu mieli szmate do podlogi. Isabella to jedno wielkie XD, mój trzynastoletni brat zachowuje się lepiej niż ona Główna bohaterka nie ma absolutnie żadnego charakteru, nie jest w ogóle ciekawa. Jedyną jej cechą jest to, że jest niska, co jest wielokrotnie powtarzane. Żadnego personality. Nawet kawałka
Jason Hogan mógłby być dobra postacią, ale nie jest. Przypomina mi takiego trochę discord moda. Chyba za bardzo wziął do siebie to całe nazywanie go "sir" lub "proszę pana". Odwalało mu trochę. Typ dosłownie myśli, że każda kobieta, z którą jest, musi być mu posluszna, nie wychylać się, nie kłócić się z nim i chyba w ogóle nie mieć swojego zdania, bo zostanie ukarana. Oczywiście karą jest seks. Te kary wgl były opisywane obrzydliwie, ale poza tym, to sama autorka w pewnym momencie tych scen erotycznych nie wiedziała co się dzieje. Najpierw czytamy, że Hogan rzuca Isą o łóżko, żeby parę zdań później znowu przeczytac, że rzuca nią o łóżko. Czytając te smuty miałam mindfucka i już po jakimś trzecim przestałam się zbytnio wczuwać.
Ciągle powtarzające się opisy, dosłownie kopiuj-wklej, powtarzanie co chwilę, ze główna bohaterka poszła wziąć prysznic lub co na siebie ubiera. podkreślenie, że Hogan jest szatynem o karmelowych włosach i jeździ mercedesem, tak na wszelki wypadek, gdyby czytelnik zapomniał (co dwie strony to było istg)
porównania z dupy XDDDD jakieś zdania wgl odklejone, przytoczę parę moich ulubionych cytatów (wcale mi się nie podobają, są po prostu śmieszne)
"ten chłopak wsadziłby fiuta nawet w dziurkę od klucza, żeby tylko coś zerżnąć"
"serce podeszlo mi do gardła, a żołądek skakał w brzuchu jak po trampolinie"
"niski pomruk brzmiał z ust szatyna brzmiał jak słodka, erotyczna pieśń"
"żułam nerwowo wargę"
"wyburczał do kawy"
"czułam się jak jeleń w okresie polowania"
"mój żołądek wykonał trzy obroty i jeszcze jeden na dokładkę"
"powyrywam wam kutasy, a później wepchnę w dupę, aż poczujecie je w gardlach"
"podniecenie uderzało we mnie niczym nadjeżdżający pociąg"
"popchnął mnie na scianę z takim impetem, że uderzyłam w nią jak Titanic w górę lodową"
"mój żołądek wykonał trzy artystyczne salta"
"mój penis sterczał jak żołnierz, gotowy na szturm je małej, ciasnej cipki"
"- jak się czujesz? - jakbyś wypieprzył mnie na Marsa?"
"kur-pieprzona-wa"
"nie ma opcji, że nie podglądała starych podczas seksu"
"wystrzeliłem w jej ustach jak sylwestrowy szampan"
"nie mogłem po prostu wepchnąć w nią fiuta po tym, jak widziałem w niej rozpacz"
"zanim zlaczyłem neurony w konkretną myśl [...]"
"rozciągałam się na nim jak guma"
"przeżułam dolna wargę między zębami" (tego było strasznie dużo, nawet nie wiem jak to sobie wyobrazić"
"gdybym chciała się wyrzygać, włączyłabym sobie film o rodzących krowach"
"[...] fajerwerki wybuchły w moim brzuchu. Żołądek skręcił się w pożądaniu, a serce wykonało artystyczne salto"
Dziękuję za dotarcie do końca. Serio, jeśli się zastanawiacie nad tą książką, a jakąś inną, wybierzcie tą inną. Serio. O wiele bardziej wam się opłaci.
Sam pomysł jest niezły, ale niestety autorka sknociła go po całości. Podobały mi się może jakieś pojedyńcze sceny, ale całość oceniam marnie.
Pierwszy moim dużym zarzutem jest cała masa scen erotycznych, które są po prostu przeplatane jakimiś przypadkowymi wydarzeniami - egzamin, grożenie głównej bohaterce, impreza, kolacja w restauracji itp. Poza tym każda taka sytuacja wyglądała tak samo. Przez to nie mogłam wciągnąć się w fabułę, bo kiedy już zaczynało dziać się coś w miarę ciekawego to bohaterowie znowu zaczynali się do siebie kleić.
Drugi zarzut to głupota głównej bohaterki. W sumie każdy był na swój sposób głupi, ale ona w szczególności. Niby studiuje prawo, a sama twierdzi, że się na tym nie zna, a na pierwszym roku nie jest. Jej wypowiedzi, inteligencja i zachowanie są na poziomie szkoły podstawowej, a jedyne o czym myśli to o wskoczeniu na kolana prokuratorowi.
Przez całe zakończenie się śmiałam. Wielu osobom się ono podobało, a dla mnie było tak idiotyczne, że aż zabawne.
Jedyny jako taki plus jest taki, że czyta się bardzo szybko.
Chyba jestem masochistką, ale mam ochotę dla żartu przeczytać drugi tom. Jestem ciekawa czy fabularnie się polepszy.
Bywało hot, ale to wszystko. Najbardziej jestem zniesmaczona ciągłymi próbami mol3stowania, a nawet próbami gw@łtu na głównej bohaterce - nie ze strony naszego „Korepetytora”, a wszystkich innych mężczyzn w tej książce (za wyjątkiem ojca ofc, ale on to też temat rzeka XD ). Wiemy co to miało na celu, jednak Jason Hogan to po prostu kolejny maniak kontroli. Btw właśnie zdałam sobie sprawę, że pomiędzy nimi jest 19 lat różnicy (tyle też lat ma bohaterka)
Uśmiałam się na tym buddy readingu, thank u Iza XD xo xo