Czy naprawdę każdy, bez wyjątku, zasługuje na drugą szansę?
W śnieżną grudniową noc do dworu Marcinki trafia zbłąkany wędrowiec, przynosząc niezwykły prezent. Maleńką dziewczynkę. A wraz z nią burzę domysłów i oskarżeń, niespełnionych nadziei i rozpaczy, która pojawia się w kochających sercach. W jednych wyzwoli to, co najlepsze, w innych obudzi demony.
Ile można poświęcić na drodze do marzeń?
Czy miłość wygra z rozczarowaniem i zdradą? Kim jest matka malutkiej Michasi? Dlaczego powierzyła córeczkę opiece nieznajomego? Wróci po nią czy dziewczynka pozostanie w Marcinkach?
Nawet tym, co kochają najbardziej, zdarza się czasem zabłądzić.
Szósty i ostatni tom Serii mazurskiej jest pełen skrajnych emocji: od rozpaczy po szczęście, od miłości po nienawiść, od zwątpienia po nadzieję. Oby wszyscy bohaterowie, których pokochały tysiące Czytelniczek, znaleźli drogę do domu, a na jej krańcu – ukojenie.
To już ostatni tom tej serii. Szkoda. Naprawdę będę teskniła za bohaterami tej serii. W tym tomie dużo się dzieje. Już od pierwszych zdań książka wciąga. Przeczytałam ją w jeden dzień. Można powiedzieć, że w tej części najwiekszą rolę odgrywa Bartosz. Niektórzy pokazują swoje skrywane oblicza, niektórzy walczą o życie, niektórzy próbują narkotyków. Życie - nie zawsze wszystko dobrze się układa. Czasem musi przyjśc burza, aby można było docenić słońce.
historia lekka, dobrze by się czytało gdyby nie błędy. A to brak światła między wyrazami, a to brak spacji po znakach. Znalazł się nawet błąd rzeczowy. Bartek pojechał z Ulą, wrócił z Zosią, i nie, to nie plot twist. xd
Piękna baśń dla dorosłych, trochę zagmatwana nieprawdopodobnymi losami ludzkimi (choć wiadomo, że te najbardziej nieprawdopodobne scenariusze pisze życie), chwytającymi za serce, czasem przesłodzona, czasem zbyt gorzka, ale grzejąca serce. Dotyczy całej serii mazurskiej.
Marcinki po raz kolejny przykrywa śniegowa pierzynka i po raz kolejny spotykamy się w bohaterami sagi mazurskiej w wigilię. Tym razem trochę jest krwawo. Losy bohaterów przeplatają się, ze sobą czy tego chcą czy nie. Walka z nałogiem który miał być eksperymentem, walka o życie, walka o dziecko, zranione uczucia, tajemnice, które rodzą najgorsze myśli o zdradzie. Czy każdy zasługuje na drugą szansę? To już ostatni tom tej sagi, bardzo polubiłam jej bohaterów i przyznam się szczerze, że trochę ściągałam z przeczytaniem tej części. Nie chciałam rozstawać się z bohaterami którzy sprawiali, że czytałam ich historię z wypiekami na twarzy. Ale jednak wszystko ma swój koniec, choć dla mnie zakończenie nie jest do końca zamknięte więc może jednak… Polecam całą sagę.
2022: 3/5Miejscami miałam wrażenie że za dużo wszystkiego. Cały czas komplikacje itd. I ta cała akcja z dzieckiem Siergieja? Myślałam że uduszę ich wszystkich. Jednak ogólnie to polecam
2024: 2/5 jednak za drugim razem podobało mi się mniej, jednak ogółem to bardzo przyjemna, lekka lektura, no i oczywiście klimat świąteczny jak ulał
This entire review has been hidden because of spoilers.