Jakkolwiek każda pozycja queerowa stworzona przez osoby queerowe jest potrzebna, tak w tym przypadku było akurat słabo - ot, takie sprawozdanie z tego jak narodził się związek i co było przed. Mogłabym opublikować fragmenty mojego pamiętnika z liceum i wyszłoby na to samo. Ta relacja niewiele wnosi, ale ok, jest to jakieś doświadczenie polskiej queerowości, czyta się szybko, miejscami nawet zabawne, więc niech już będzie.
Słuchałam na Empiku i jako podcast było dobre (zwłaszcza te części czytane na dwa głosy brzmiały dosłownie hak rozmowa)ale jako książka dałabym najwyżej 2⭐️ bo zapewne zanudziłabym się i nigdy nie odczytała do końca bo nie było to nic odkrywczego
Nie mogę ocenić osobistych wspomnień, jedynie powiem, że książkę przyjemnie się słuchało, formuła (pov każdej ze stron a później wspólne) bardzo mi się spodobała, a użycie języka potocznego pasowało moim zdaniem do całego konceptu. Ciekawie było dowiedzieć się więcej o dziewczynach, tak z zupełnie innej strony. Myślę że wiele osób znajdzie w tym „pamiętniku” cząstkę siebie.
Dla mnie osobiście bardzo nudna. Nawet nie wiem czego od niej oczekiwałam ale i tak poczułam się trochę rozczarowana. Wątek biograficzny też wydaje mi się jakoś niezbyt interesujący. Te trzy gwiazdki raczej tylko za moją dużą sympatie do dziewczyn :/
historia lesb z instagrama i love never lies; kupiła mi ją agatka za 5 zł na vinted…. nie wiedziałyśmy o czym to będzie a było o ich życiu???? napisane trochę jak wywiad w gazecie no takie ok bez szału
Takie dziwne to było... W sensie początek bardzo obiecujący, do połowy było całkiem nieźle ale końcówka sprawiła że ta książka totalnie nie miała sensu.
Bardzo fajna książka. Historie ciekawe, dziewczyny wydają się być sympatyczne. Słuchałam w audiobooku i bardzo dobrze mi się tego słuchało. Nie jest to nic wyjątkowego, ale na zabicie nudy idealna.
Mi się dobrze słuchało w audio. Nie znam dziewczyn, nie obserwuje ich, kojarzę jedynie z tiktoka, ale wciągnął mnie wątek biograficzny, a końcówki w ogóle super się słuchało.
Dostałam tę książkę przypadkiem i przeczytałam przypadkiem. W sumie brzmi jakby kolezanki opowiedziały co zrobiły na obiad. Nic odkrywczego, ale czyta się szybko i lekko